Opinie o uczelniach

Stale poszerzana baza opinii o kierunkach studiów i uczelniach z całej Polski. Znajdziecie tu m.in. opinie z uczelni medycznych, technicznych i humanistycznych.
Baza zawiera subiektywne, anonimowe opinie. Jeżeli nie zgadzasz się z opinią na temat swojej uczelni - napisz własną.

Znalezionych opinii - 51

Zdrowie publiczne, Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego (CM UJ) - opinia studenta III roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauka na pierwszym roku jest ok. Semestr zimowy jest prostszy od letniego. Na 1 roku w letnim ciężkim przedmiotem jest Ekonomia i Polityka. Dużo osób ma drugi termin z takowych przedmiotów.. Wiadomo, ciężko jest z trzecim terminem, można wziąć warunek.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Są to studia wymagające z powodu tego, że jest tutaj mix przedmiotów od Ekonomi po Politykę, Patologię, Farmakologię, Biostatystykę etc. To bardzo różnorodny kierunek. Jest wymagający. Da się wszystko przejść.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Podeście wykładowców jest w porządku. Atmosfera kameralna, zajęcia często w salach.

Jak jest z mieszkaniem?

Ceny mieszkań to ok. 3000 + -.
Wiadomo Kraków to miasto studentów.

Życie w mieście

Miasto jest cudowne, wiadomo miejscówki, ludzie, klimat.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Nie żałuję wyboru. To studia dla kogoś kto lubi uniwersalność interesuje się okołomedycznymi kierunkami.

Kierunek lekarski, Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego (CM UJ) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

O wiele więcej nauki niż w liceum ale na lekarskim to standard.

Anatomia - niektórzy bardzo lubią i przyjemnie im się tego uczy. Dla mnie osobiście jest straszna. Ale ogólnie katedra jest prostudencka i większość asystentów też jest w porządku. Ćwiczenia w prosektorium dwa razy w tygodniu po 2.5h i raz w tygodniu wykład online. Każde kolokwium dzieli się na praktyczne (szpilki) - max 30 pkt, po punkt za prawidłową nazwę polską i łacińską/angielską. Tak więc jest 15 szpilek w 5 stacjach (po 3 na stację). Każda stacja to 1.5 minuty czasu (30 sekund na szpilkę). Kolokwium teoretyczne - test max 50 pkt. Aby uzyskać dopuszczenie do egzaminu należy z pięciu kolokwiów (max 400 pkt) mieć średnią 50% (200 pkt).

Biochemia - dla mnie fajny przedmiot, ale podobnie jak z anatomii to zależy od osoby. Dużo teorii ale często logicznej, da się posegregować tą wiedzę. 4 kolokwia, trzeba mieć średnią 60% żeby mieć dopuszczenie. Raz na tydzień są seminaria (luźne, powinno się coś umieć ale nie ma konsekwencji jak nie), raz na dwa tygodnie są ćwiczenia w laboratorium na których zawsze jest wejściówka. Trzeba mieć 60% średniej z wszystkich wejściówek ale nie są one bardzo trudne. Dodatkowo wykłady online, ale nie w formie spotkania tylko zamieszczonych filmików.

Histologia - ćwiczenia w formie oglądania preparatów pod mikroskopem. Najpierw 2 razy w tygodniu, potem raz. Zawsze jest dosyć prosta wyjściówka i tu w przeciwieństwie do biochemii każdą z osobna trzeba zdać (ale jest to dosyć proste i raczej każdy to zalicza). Jedno kolokwium z połowy materiału, potem egzamin w sesji zimowej z drugiej połowy. Przedmiot trwa tylko jeden semestr i jest ogólnie raczej przyjemny. Wykłady w formie filmików, które trzeba obejrzeć i nauczyć się z nich przed danymi ćwiczeniami. Kolokwium czysto teoretyczne, egzamin ma część teoretyczną i praktyczne (rozpoznawanie szkiełek pod mikroskopem oraz wyświetlanych na tablicy).

Fizjologia - zaczyna się w 2 semestrze i ciągnie się jeszcze do 3. Rok temu miała miejsce całkowita reforma i przedmiot, który kosił wielu studentów stał się bardzo przyjemny. 2 razy w tygodniu wykłady online i raz w tygodniu luźne ćwiczenia przed komputerami. Standardowo kolokwia (2 na semestr) z których trzeba mieć sumarycznie 50%. Egzamin dopiero na 2 roku w sesji zimowej.

Historia medycyny - fajny przedmiot w ciekawym budynku muzeum. Ogólnie trochę zapychacz, łatwy egzamin który praktycznie wszyscy zdali.

Etyka - fajne debatować nad przypadkami, trzeba na dopuszczenie odpowiedzieć na jakieś tam pytania ale bez stresu. Łatwy egzamin.

Zajęcia zintegrowane z nauk przedklinicznych - luźne zajęcia oparte na metodzie pbl, rozwiązywanie różnych przypadków. Nieocenione, wystarczy obecność i robienie krótkich prezentacji na różne tematy. Bardzo luźny przedmiot.

Pierwsza pomoc - najpierw kilka spotkań dotyczących resuscytacji, zadławienia itp, potem mierzenie ciśnienia, pobieranie krwi, cewnikowanie. Często możliwość pójścia do szpitala na intensywną terapię co na pierwszym roku jest rzadkie.

Bhk, wf, fakultety - zapychacze.

Fajnie że praktycznie nie ma standardowych wykładów tylko zajęcia online. Może się to wydawać nieprofesjonalne, ale fajnie jest móc sobie cos odtworzyć kilka razy kiedy się chce.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Ogólnie zorganizowanie jak to na każdej uczelni można by dopracować ale ogólnie porównując doświadczenia ze znajomymi z innych miast, jest bardzo dobrze. Niech doświadczyłem żadnych zmian w planie, a był on znany w całości już od września. Ogrom kół naukowych dostępnych w kolejnych latach. Bardzo dobrze zaopatrzona biblioteka, w tym dostępy online do różnych zbiorów oraz do complete anatomy. Grupy na 1 roku ok 12-13 osób, w kolejnych latach się to zmienia.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Ogólnie kompletnie nie zauważyłem wyścigu szczurów. Ludzie sobie raczej pomagają, nawet w skali roku (wysyłanie fiszek, porad itp) a w skali grupy to pewnie zależy (moja grupa bardzo fajna i każdy stara się pomóc jak może). Wykładowcy w zdecydowanej większości sympatyczni i faktycznie chcący czegoś nauczyć.

Jak jest z mieszkaniem?

Ogólnie Kraków jest dosyć drogi pod tym względem ale da się coś znależć. Najlepiej pewnie na Prokocimiu, bo cała infrastruktura uczelni się tam przenosi i już sporo zajęć tam się odbywa. Jest tam też Szpital Uniwersytecki. Dobre połączenie tramwajem z centrum (20 minut). Na Prokocimu są również akademiki CMUJ. Bardzo spokojnie, cicho, dobrze wyposażone. Możliwość mieszkania we dwójkę lub jedynkę (ok dwa razy drożej). Jedynka jest fajna, dość przestronna jak na akademik, z prywatną łazienką. Kuchnia wspólna ale każdy ma swoją lodówkę z zamrażarką na klucz. Jedynki dostają raczej ludzie z daleka lub ze starszych roczników.

Życie w mieście

Kraków to typowo studenckie miasto i jest co robić. Dojazdy dobre, budynki w których odbywają się zajęcia są w miarę blisko tramwajów.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Cieszę się z wyboru CMUJ mimo że do domu mam 6h drogi. Szczerze polecam.

Kierunek lekarski, Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego (CM UJ) - opinia studenta VI roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Duży przeskok w porównaniu do liceum, ale mieliśmy sporo pomocy od starszych roczników w postaci skryptów, notatek, starych pytań. Oprócz atlasów na anatomię przez prawie całe studia nie kupiłam ani jednej książki, jak trzeba są pdfy, materiałami wymieniamy się rocznikowo.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Warunki są dobre, zaplecze super, wdrażany jest podział na dwójki kliniczne (zamiast dużych kilkunastoosobowych grup), więc z zajęć z pacjentami można mnóstwo wynieść. Można się rozwijać - ale trzeba dobrze trafić na kogoś kto pomoże i ukierunkuje ten rozwój - co bywa trudne.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Wykładowcy i asystenci są kulturalni, nigdy nie doświadczyliśmy chamstwa/wyzwisk/poniżania. Ale wiadomo - niektórzy prowadzący są wymagający, wywracają oczami jak student czegoś nie wie, ale ogranicza się to do krótkiego komentarza. Krakowskie środowisko lekarskie jest specyficzne, a kliniki to specyficzne miejsce, czuć tam podział ról i wagi poszczególnych osób. Jako miejsce do nauki - bardzo spoko, ogrom ludzi z wielką i najnowszą wiedzą, ale jako miejsce do przyszłej pracy - to już zależy co kto lubi i czego szuka w swojej karierze zawodowej. Atmosfera w grupie może być bardzo zróżnicowana - miałam okazję być w takiej, gdzie było strasznie, panował tam wyścig szczurów, od ludzi czuć było wyższość. Słyszałam codziennie o tym jak to rodzice lekarze nie pomagają swoim dzieciom, jak załatwiają im prace naukowe albo darmowy parking pod szpitalem dla pracowników. A po zmianie trafiłam na świetnych, normalnych ludzi. Nie da się tego przewidzieć, ale nie jesteście uwiązani do jednej grupy i możliwe są podmiany :)

Jak jest z mieszkaniem?

Kraków do tanich nie należy. Akademiki Uj CM są blisko szpitala na Prokocimiu, w pierwszych latach trzeba było trochę dojeżdżać do centrum. Z tego co wiem teraz są plany przenoszenia większości katedr w okolice Prokocimia, powstają tam ciągle nowe budynki i okolica się rozrasta, więc z akademików będzie znacznie bliżej. Komunikacja jest dobra, tramwaj śmiga. Osobiście mieszkałam w mieszkaniu w sąsiedniej dzielnicy, bardzo sobie chwaliłam ciszę i spokój do nauki.

Życie w mieście

Kraków to bardzo fajne miasto, na pewno każdy znajdzie tu coś dla siebie. Komunikacyjnie spoko, siatka połączeń rozbudowana, jedynie bilety na mpk trochę drogie. Poruszanie się autem - zależy gdzie, ale w godzinach szczytu trzeba się nastawić na korki. Polecam tramwaje.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Nie żałuję wyboru

Pielęgniarstwo, Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego (CM UJ) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki zdecydowanie więcej niż w liceum, ale myślę że idąc na kierunek medyczny można się tego spodziewać. Przy regularnej nauce da się zdobyć dobre oceny, ale nawet ucząc się tylko przed kolokwium te 50/60 procent też da się raczej wyciągnąć. Zajęć jest dużo ale moim zdaniem są dobrze rozłożone i wiele z nich kończy się jeszcze przed zakończeniem semestru, więc w styczniu przed sesją jest zdecydowanie luźniej co jest dużym plusem.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Uważam ze zajęcia są na wysokim poziomie, niektóre w mniejszych inne w większych grupach, jedyne co to na pracowni z podstaw pielęgniarstwa często nie wyrzucamy materiałów a dajemy je do użycia następnej osobie (oczywiście na manekinach). Organizacja, zwłaszcza przy ustalaniu terminów egzaminów mogłaby być lepsza, ale nie uważam że jest zła, a warunki zaliczenia były nam podane na pierwszych zajęciach.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Wszyscy wykładowcy, z którymi miałam zajęcia byli bardzo pomocni i wyrozumiali, ale słyszałam że jest kilka niemiłych. Miedzy studentami atmosfera raczej mila, bez wyścigu szczurów. Ogólnie uczelnia jest moim zdaniem prostudencka

Życie w mieście

Kraków to super miasto dla studentów, zawsze jest gdzie usiąść, spędzić wolny czas. Zależy gdzie mieszkacie, ale komunikacja miejska jeździ raczej często, zwłaszcza tramwaje.

Farmacja, Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego (CM UJ) - opinia studenta III roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Szedłem na tę uczelnie z średniej klasy liceum, nie umiejąc dużo. Przeskok jest, ale nie tak ogromny jak mogłoby się wydawać. Wszystko zależy od twojego nastawiania i czy mega się przejmujesz ocenami itp.

Semestr I - chemia nieorganiczna i biologia. Jeśli chodzi o nieorganę to zajęcia na początku wydają się stresujące ale im dalej tym przyjemniej. Nastawienie prowadzącej od biologii wydaję się do tej pory top. 1 najgorszych w przeciągu 3 lat studiów, dlatego nie wspominam tego przedmiotu dobrze. Egzaminy końcowe z nich raczej umiarkowanie trudne. Na pierwszym semestrze tez jest biofizyka, która szczerze mówiąc nie wniosła nic do mojego życia. Anatomia przyjemna i ciekawa. Wszyscy raczej przestraszani na pierwszych zajęciach.
Semestr II - organa + botanika. Organiczna trudna, ale daje satysfakcje jak już się zrozumie. Dużo labów, dużo sprawozdań. Na prawdę wymagające ćwiczenia. Kilka osób nie zdało. Botanika raczej była bezsensownym wstępem do farmakognozji na 3 roku. Byle zdać. Uczyliśmy się budowy organów roślin, wzorów kwiatowych itp :)
Semestr III - to drugi semestr chemii analitycznej, królestwo prezentacji i wejściówek. Nie wspominam pozytywnie, mnie to po prostu nie ciekawiło. Biochemia - bardzo trudna, ale wyjątkowo przyjemna. Egzamin oblała w pierwszym terminie połowa studentów ale koniec końców chyba wszyscy zdali.

Semestr IV - mikrobiologia, fizjologia, farmacja fizyczna i immunologia. Semestr który do tej pory był najtrudniejszy ale niesamowicie ciekawy(oprócz FF xd) Egzaminy trudne i wymagające. Ćwiczenia z mikro bardzo fajne, immuno raczej nuda jeśli się nie ogarnia od początku, FF to czysty lab a fizjo to jak wykład dla 20 osób. Dobrze wspominam.

Semestr V - pato, gnozja, chemia leków. Skończyło się tylko pato wiec o niej się wypowiadam. Zależy na kogo traficie na ćwiczeniach ale mi się nie podobało. Przedmiot ciekawy. Egzamin średni.

Nie wypowiadam się na temat 3 roku zbyt dużo, bo jeszcze nie skończyłem tych przedmiotów. Zaczynało nas 120 teraz jest ok 80.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Jest ok. Są koła naukowe w które warto się czasem zaangażować.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Raczej polegamy na sobie i pomagamy. Mniej więcej wszyscy się znamy, każdy ma swoją grupkę i jest komfortowo.

Jak jest z mieszkaniem?

Mieszkam w akademiku obok, wszystkim polecam:) 700zl za pokój dwuosobowy. Jeśli macie fajne piętro to jest super. Weekendami jest niestety brudno, ponieważ panie sprzątające pracują pon-pt ale może akurat trafisz na czyste piętro. Wcześniej było pół na pół z obcokrajowcami na moim piętrze, teraz jest więcej Polaków.

Życie w mieście

Kraków jest super, zawsze się coś dzieje. Dojazd spoko.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Jak na razie polecam:)

Pielęgniarstwo, Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego (CM UJ) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Jest więcej nauki, zajęć praktycznych i teorii i godzin wykładów/ćwiczeń niż w liceum, ale nie na wszystkich trzeba być w pełni aktywnym i skupionym jak w szkole, czasu wolnego raczej dużo, jeśli wykorzystuje się dobrze czas zajęć.
Książki: 0-1 na przedmiot na 1. semestrze. Wszystkie są łatwo dostępne, studenci w tym pomogą.
Trzeba się niestety przestawić na to, że czasami trafi się na bardzo surowych profesorów, ale nie jest ich dużo :)

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Dużo możliwości, jest prosektorium, zawodowo: dużo praktyki na zajęciach z podstaw pielęgniarstwa, praktyki wakacyjne tak jak w programie studiów też w tym pomagają
Jest też bardzo dużo kół naukowych, gdzie można się udzielać, nie tylko w dziedzinach typowo pielęgniarstwa, może być geriatria, podstawy pielęgniarstwa, ale też ratownictwo

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Wykładowcy potrafią męczyć i straszyć, ale to raczej wyjątki, starają się nastawić na gorsze czasy.
Wyścig szczurów nie panuje. Pielęgniarki (praca zespołowa) na najlepszej (wd. rankingu) uczelni już nie mają raczej o co rywalizować. Pomoc zawsze się uzyska, jeśli się o nią poprosi

Jak jest z mieszkaniem?

akademik od około 600zł/700?, fajne warunki, na Prokocimiu

Życie w mieście

10/10 miasto studiowania
dojazd: ok. 20 minut między wydziałem a instytutem pielęgniarstwa, a z akademika jeszcze dłużej

Kierunek lekarski, Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego (CM UJ) - opinia studenta II roku studiów niestacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nie wiem czy moja opinia będzie składna, bo jest to zbiór luźnych przemyśleń, które chciałbym żeby Wam pomogły na 1szym roku.

1) Ilość nauki? Kompletnie subiektywna sprawa. Gdybyś chciał umieć wszystko, to naprawdę mógłbyś się uczyć bez końca. Ale żeby zdać na 3 wystarczy o wiele mniej. Ja jestem na studiach niestacjonarnych, a więc teoretycznie "tych gorszych", a już na pewno tych, gdzie ludzie gorzej zdali matury i powiem szczerze, że poza sesjami (zwłaszcza letnią, bo ta zimowa jest bardzo lajtowa - do zdania właściwie tylko histologia), to owszem uczyłem się regularnie, ale nie jakoś strasznie dużo (godzinka-dwie dziennie i to nie było zazwyczaj jakieś kucie na blachę tylko czytanie materiałów czy robienie notatek z nagranych na yt wykładów). Tym sposobem udało mi się zdać wszystko bez problemów.

2) Te studia (przynajmniej na 1szym roku) nie sprawdzają Twojego potencjału intelektualnego (lol) a przede wszystkim - mental. Mam wrażenie, że 80% "presji" na tych studiach jest nakręcana przez samych studentów. Gdybym miał dać tylko jedną radę każdemu, kto zaczyna te studia, to brzmiałaby: "nie słuchaj tego co inni ludzie wygadują, bo w większości są to rzeczy, które nie mają pokrycia w rzeczywistości". Najważniejsze to nie dać się zwariować. Ucz się tak jak radzą starsze roczniki - ZAWSZE zaczynaj od przerobienia tzw. "baz" czyli zbioru pytań egzaminacyjnych z poprzednich lat. Pamiętaj o wypoczynku i dobrym śnie (bardzo ważne). Nie dołuj się niezdanym kolokwium/egzaminem, bo tutaj często wyniki to sinusoida pomimo tego, że ktoś uczy się dużo. No i najważniejsze: nie porównuj się do innych! Pamiętaj, że to Ty jesteś kowalem swojego losu i Twoich ew. pacjentów będziesz leczyć Ty, a nie kolega/koleżanka. Ucz się dla siebie!

3) Główne przedmioty na 1szym roku to przede wszystkim anatomia i fizjologia. Co 1,5-2 m-ca są na nich robione kolokwia z poszczególnych części materiału. Np. pierwsze z anatomii jest z kości i czaszki, a z fizjologii - z fizjologii ogólnej. Dopiero w czerwcu przedmioty te kończą się dużymi egzaminami z całości. Trik polega na tym żeby w ciągu roku nazbierać stosowną ilość punktów, tak aby być dopuszczonym do egzaminów. Jak to zrobić? Patrz punkt 1) czyli systematyczność, ale bez szaleństw.

Biochemia - straszny pożeracz czasu (3-godzinne laboratoria...) - 2 większe kolokwia w ciągu roku. Nie jakieś super proste, ale jak przysiądziesz, to zdasz bez problemu (mnie się udało, a matura z chemii poszła mi średnio i daleko mi do orła z chemii).

Histologia - sporo materiału, ale Katedra jest mega prostudencka i naprawdę nie zrobi Ci krzywdy.

4) Ogólnie, to słysząc opowieści z innych uniwerków medycznych od kolegów czy koleżanek, to na CMUJ raczej na pewno nie spotkasz się z jakimś chamstwem czy chęcią uwalenia przez prowadzących. Jest tego troszkę do zdania na 1szym roku, ale nikt nie będzie Ci perfidnie robić pod górkę. Jeśli bardzo Ci zależy - to dasz radę prędzej czy później.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Mnie interesuje tylko zdobycie zawodu, a wiadomo, że lekarz ma bardzo dużo opcji na rozwój i zarobek. Nie mam pojęcia o kołach naukowych na uczelni. Wiem, że są ale na 1szym roku lepiej skoncentrować się po prostu na zdawaniu.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Tak jak pisałem powyżej - da się wyczuć spiralę stresu nakręcaną przez samych studentów. Najważniejsze to w niej nie utknąć - robić swoje, dobrze odpoczywać i przede wszystkim - integrować się na roku!

Jak jest z mieszkaniem?

Mieszkam we własnym mieszkaniu w Krk.

Życie w mieście

Bardzo dużo możliwości zarówno rozrywkowych jak i pracy dorywczej.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Zawarłem wyżej.

Położnictwo, Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego (CM UJ) - opinia absolwenta studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Pierwszy rok był intensywny, ale do ogarnięcia. Nauki dość dużo, wiele ważnych przedmiotów. Zajęć sporo, czasem na 7:00, a czasem do 21:00. Da się studiować dziennie i mieć pracę jednocześnie. Co do książek - nie trzeba wszystkich wymienionych w sylabusie kupować na start - jest biblioteka, ibuk libra, ale warto zakupić najnowszego Bręborowicza i/lub Troszyńskiego, strzykawkę ;). Organizacja na uczelni jak najbardziej ok, wyrozumiali wykładowcy, w 99% przypadków dało się dogadać. Najbardziej lajtowy był trzeci rok, da się odetchnąć. Praktyki - super, chociaż to zależy na kogo się trafi i na jaki szpital (może być tak, że przez cały dyżur nie masz czasu na spokojne zjedzenie śniadania, a może być też tak, że przez większość czasu podpierasz ściany).

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Poziom zajęć - w zdecydowanej większości wysoki, liczebność grup w sam raz, organizacja na uczelni dobra. Dużym plusem jest przejrzysty, czytelny sylabus. Biblioteka świetnie zaopatrzona.
Co do możliwości rozwoju i pracy - jest ich naprawdę wiele, położna nie pracuje jedynie na porodówce. Możemy przecież pracować w POZ, w żłobku, zostać na uczelni, zostać CDL, przyjmować porody domowe, prowadzić fizjologiczną ciążę itd.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera jest w porządku, wykładowczynie są bardzo życzliwe. Między studentami również spoko, dziewczyny były bardzo pomocne. Wyścigu szczurów raczej nie ma.

Jak jest z mieszkaniem?

Wynajmowałam mieszkanie, cena się zmieniała ciągle, ale mimo to do przeżycia. Warto wziąć pod uwagę lokalizację - zajęcia najczęściej odbywają się na Kopernika i Zamoyskiego, często też trzeba się wybierać do Prokocimia.

Życie w mieście

Komunikacja w Krakowie jest ok, tramwajem dojedzie się praktycznie w każde miejsce. Z parkowaniem nie było większego problemu, trzeba tylko znać miejscówki ;)

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Ogólnie polecam, czuję się dość dobrze przygotowana do pracy w zawodzie.

Kierunek lekarski, Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego (CM UJ) - opinia studenta III roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Na początku jest najtrudniej, bo trzeba nauczyć się przyswajać dużo materiału, zupełnie inaczej niż w liceum - ale wszędzie jest taki przeskok.
Na 1szym roku jest dużo przedmiotów które mają dużą wagę ECTs - anatomia, fizjo, histologia plus zaczyna się biochemia. Czy taki układ przedmiotów to dobre rozwiązanie? Ja uważam, że nawet tak - potem na drugi rok zostaje patologia i mikrobiologia - czyli wszystko o chorobach (wiadomo na 2 jest jeszcze końcówka biochemii, angielski, biofizyka, w drugim semestrze początek farmakologii i inne takie…) A na 3 roku już człowiek ma wakacje - bo zaczynają się kliniki i można wykorzystywać zebraną wcześniej wiedzę :). Nagromadzenie przedmiotów w kupie na pierwszych dwóch latach powoduje, że nie trzeba aż tak skupiać się na szczegółach - dużo katedr udostępnia własne prezentacje, które są wystarczające do zaliczeń. Więc jest dużo do nauki, ale przynajmniej szybko ma się to z głowy i nie ma przymusu wkuwania całego podręcznika z przedmiotu, który nigdy się nie przyda. Do tego starsze roczniki gromadzą ogrom notatek, pytań, książek pdf i pomocy naukowych na ogólnodostępnych dyskach - są za darmo, na dobrą sprawę nie trzeba nic kupować. Wykłady są online, synchronicznie - dobrze się rocznikowo umówić, nagrywać i potem gdzieś uploadować, żeby dało się do nich wrócić w każdej chwili. No i jak każdy mówi warto być systematycznym :) Nie martwcie się, że nie będziecie mieć czasu na prywatne życie, bo znajdzie się czas zarówno na naukę jak i na piwo ze znajomymi.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Bardzo dużo opcji rozwoju, sporo kół naukowych, możliwości pisania prac, organizacji studenckich.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Nie doświadczyłam wyścigu szczurów, chociaż czasem zdarzy się że na 200+ osób jakaś jednostka odwali głupotę, co nie będzie dobre dla reszty roku (ściąganie na kolosie, egzaminie i takie tam). Ludzie generalnie są sympatyczni, wykładowcy kulturalni, w większości mili.

Jak jest z mieszkaniem?

Dużo ofert mieszkań, poza tym są fajne akademiki na Prokocimiu dla studentów cmuj (tylko na pierwszym roku Prokocim to daleka lokalizacja, bo zajęcia najczęściej są w centrum - Kopernika, Grzegórzecka), ceny w standardzie krakowskim, czyli wyższe niż w mniejszych okolicznych miejscowościach. Z akademików do centrum można dostać się tramwajem, generalnie każda lokalizacja z dobrym dojazdem do centrum powinna być ok - bardzo polecam tramwaje :)

Życie w mieście

Miasto pełne życia, dobrze skomunikowane, sporo turystów, dużo lokali, kawiarni, klubów i smog w zimie.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Jeśli miałabym wybierać drugi raz to chyba znowu wybrałabym tą uczelnię. Nie zawsze jest kolorowo i pięknie, bo trzeba zakuwać, ale 3 rok i dalsze wszystko rekompensują. Poziom kształcenia jest wysoki, zwłaszcza umiejętności klinicznych :) Na praktykach wakacyjnych spotykam ludzi po tym samym roku, ale z innych uczelni i widać różnicę w tym jak obchodzimy się z pacjentami, w jakości badania i zbieranego wywiadu. Może to trochę nieskromne, ale nasi prowadzący odwalają kawał świetnej roboty w przygotowaniu nas pod tym względem.

Kierunek lekarski, Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego (CM UJ) - opinia studenta I roku studiów niestacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki w porównaniu do liceum jest moim zdaniem więcej, ale jest też więcej czasu na naukę, nie ma tak jak w szkole, że siedzisz od 8-15 tylko zajęcia są trochę losowo porozrzucane, ale czas na naukę gwarantują (w miarę). Według mnie czasu wolnego trochę jest, ja się w piątki nigdy nie uczyłem za bardzo po anacie bo uważam, że nie ma co się nakręcać, psychika też tu jest ważna. Polecam się uczyć systematycznie, bardzo to odda no i nie ma za bardzo innej opcji. Co do przedmiotów jakie się spotka na 1 roku:

Anatomia z embrio - Katedra bardzo przyjazna, profesor super, zajęcia odbywają się w prosektorium poza wykładami i dwoma seminariami jakoś. Zajęcia fajne jeśli dostaniecie dobrego asystenta, a większość taka jest. Mówiąc dobrego mam na myśli, że nie pyta przez całe zajęcia :D. Kolokwia teoretyczne, których jest pięć, są ze skawin, a co do szpilek to polecam się nie stresować i chodzić do prosek poza godzinami zajęć, bo na zajęciach jest cała grupa i nie ma aż tyle czasu. Przychodzenie poza zajęciami oddaje bardzo. Na egzaminie jest z 20% embrio. Do napisania, zdania <3

Fizjologia - nauka tylko z wrotek czy tam innych notatek, na ćwiczeniach nic się nie dzieje, pamiętam chyba z 3 ćwiczenia gdzie coś się faktycznie robiło, tutaj polecam się uczyć cały czas na to, bo nauka do egzaminu to wkuwanie kartek na pamięć 24/7. Ale jak wkujecie to zdacie :D. Wszystko stacjo poza wykładami. Egzamin 3h 20 pytań jest w miarę okej

Biochemia z el. chemii - ćwiczenia w labsach trwają chyba 2,45h cały czas się robi sprawozdanie, na każdych ćwiczeniach wejściówka z materiału na dane ćwiczenia. Ćwiczenia na luzie do zdania to samo się tyczy seminarium - tam jest kartkówka na koniec zajęć z materiału, który był na danym seminarium. Są 2 kolosy, głównie warto się na nie uczyć z wykładów, które są zdalnie. Kolosy są do zdania trzeba z obydwu mieć średnią arytmetyczną = 60%. Do zrobienia.

Histologia z cytofizjo - na każdych zajęciach mikroskopy i patrzycie na preparaty, mogą pytać na początku, ale później już nie. Co do katedry to jest naprawdę super, ale polecam uczyć się na jedynego kolosa porządnie, a nie z baz xd Egzamin to co innego, fajny przedmiot dobrze wspominam. Egzamin praktyczny też spoko tylko trzeba wkuć preparaty. Najłatwiejszy przedmiot.

Etyka, bhk, wf, pp, historia medycyny - wystarczy chodzić i zdane tak naprawdę, chociaż z hismed jest egzamin, ale łatwy, mało nauki na niego. To samo z etyką.

Genetyka - jedne ćwiczenia, seminaria i wykłady, ogólnie egzamin będzie w momencie intensywnej nauki, że tak powiem ale jest spoko, baza i tyle.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Poziom zajęć - moim zdaniem okej, jak was to interesuje to na pewno nie znienawidzicie tych studiów xd
Przejrzystość warunków zaliczeń - ok
Biblioteki są super, dużo moich znajomych się tam uczyło, ja osobiście nie, bo musze w mega ciszy i sam, ale jest to i tak dobra opcja.
Koła naukowe z tego co widzę są, osobiście nie uczęszczam.
Możliwości rozwoju i pracy po zakończeniu - mam nadzieję, że praca lekarza ale też uczelnia pomaga w zastaniu naukowcem i pisaniu prac
ujcm massive?

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Podejście wykładowców do studentów jest mega miłe moim zdaniem, co do asystentów to to już zależy który, ale większość miła.
Ludzie na studiach to inna bajka, z jednej strony większość miła, ale wyścig szczurów panuje po całości niestety. Polecam wam nie być takim, tu chodzi tylko o Ciebie nie ma co się przejmować innymi i pluć za plecami :D, ale też serio niektórzy ludzie tu są naprawdę super, tak w życiu po prostu jest. Poznałem wiele super osób.

Życie w mieście

Komunikacja miejska jest super, wszędzie dojedziecie serio.
Dużo barów i restauracji co też jest plusem, milion żabek do których będziecie chodzić między zajęciami. Miasto Kraków jest bdb co do komunikacji, minus to smog, ale co zrobisz.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Nie żałuję wyboru, trochę nauki jest, ale tak zawsze będzie. Kierunek fajny, mam nadzieję że na 2 roku też będzie okej. Także jeśli jesteście gotowi na dużo nauki, wrażeń i emocji to polecam, bo serio warto. No i jeśli jesteście gotowi na medycynę oczywiście :D

Strony