Opinie o uczelniach

Stale poszerzana baza opinii o kierunkach studiów i uczelniach z całej Polski. Znajdziecie tu m.in. opinie z uczelni medycznych, technicznych i humanistycznych.
Baza zawiera subiektywne, anonimowe opinie. Jeżeli nie zgadzasz się z opinią na temat swojej uczelni - napisz własną.

Znalezionych opinii - 171

Pielęgnacja Zwierząt i Animaloterapia, Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie - opinia absolwenta studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Jako absolwent technikum weterynarii, na pierwszym roku było bardzo dużo przedmiotów, na których jeśli słuchało się na wykładach i odświeżyło wiedzę to nauka kończyła się głównie na krótkiej powtórce materiału przed zaliczeniem.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Poziom zajęć jest bardzo praktyczny w większości, grupy dobrane do potrzeb zajęć. Biblioteka bogato wyposażona w literaturę kierunkową. Na wydziale koła naukowe bardzo prężnie działają i każdy znajdzie coś dla siebie. Dzięki działalności kół naukowych można sprawdzić czy kierunek jest dla Ciebie lub poszerzyć swoje umiejętności i działalność o inne obszary.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Kadra jest bardzo młoda oraz pomocna, zawsze można liczyć na pomoc oraz wsparcie w realizacji swoich pomysłów.

Jak jest z mieszkaniem?

Baza mieszkań jest spora, najlepiej dobrać się po 2/3 osoby i wspólnie wynajmować mieszkanie. Bardzo korzystnie cenowo na rynku polski

Życie w mieście

Miasto studenckie, dużo wydarzeń kulturowych, bogata baza centrów handlowych, komunikacja miejska dobra tak samo jak przewoźnicy typu Uber.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Dzięki działalności poza naukowej na uczelni poznałam wielu wspaniałych ludzi, rozwinęłam nowe umiejętności oraz pasje. Kierunek pozwolił rozwinąć mi zainteresowania, które na początku drogi były abstrakcją i rzeczą którą myślałam że nie spełnię a okazały się drogą która będę się kierować w przyszłości. Przygoda studiowania na UPwL będzie dla mnie niezapomniana.

Weterynaria, Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie - opinia absolwenta studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Pierwszy rok na weterynarii na to jest jednak spory przeskok po liceum, a tym bardziej po technikum (jak się komuś uda po nim dostać xd). Jak ktoś w liceum miał dobre oceny i ogólnie ogarniał, to tutaj i tak może się trochę zdziwić, bo materiału jest dużo więcej i trzeba się szybko nauczyć systematyczności. To nie jest tak, że pouczysz się dwa dni przed kolokwium i git, bo czasem tak się da, ale raczej krótko się na tym jedzie xd.

Największa różnica jest taka, że tutaj trzeba uczyć się bardziej na bieżąco, bo jak się zrobią zaległości, to potem jest dramat i człowiek nie wie, od czego zacząć. Są tygodnie, gdzie serio siedzisz dużo nad notatkami i masz wrażenie, że życie to tylko zajęcia, nauka i spanie, ale są też luźniejsze momenty. Da się mieć znajomych, wyjść gdzieś, odpocząć, tylko trzeba się trochę nauczyć organizować. Jak zaczynałam studia to krążyły legendy o imprezowaniu wety i wydziałówkach, ale jak studiowałam to było ich tylko kilka

Na początku przytłacza ilość materiałów, książek, notatek, prezentacji itd. Ja miałam moment, że nie wiedziałam, z czego się uczyć i wszystko wydawało się ważne. Z czasem człowiek ogarnia, że nie trzeba czytać wszystkiego od deski do deski, tylko trzeba wiedzieć, co jest naprawdę potrzebne na zajęcia i zaliczenia. Starsze roczniki są tu mega pomocne, bo potrafią powiedzieć, co faktycznie ma sens, ale z drugiej strony też lubią nastraszyć człowieka i opowiadać jakieś chore historie, które się okazuje później że nie są prawdą.

Na pierwszym roku najtrudniejsze jest chyba nie tylko to, że jest dużo nauki, i tak jak poprzednicy już tu pisali trzeba uważać na anatomie chemie i biochemie bo mogą człowieka zmieść z planszy.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Moim zdaniem możliwości są całkiem dobre, ale trzeba samemu chcieć. To nie jest tak, że uczelnia wszystko poda na tacy i nagle sama się rozwiniesz. Jak chodzisz tylko na obowiązkowe zajęcia i nic poza tym, to też skończysz, ale jeśli chcesz wynieść z tych studiów więcej, to warto się angażować.

Są kliniki, koła naukowe, jakieś konferencje, warsztaty, wyjazdy, IVSA. Da się znaleźć coś dla siebie, tylko czasem trzeba poszukać albo zapytać starszych studentów. Weterynaria jest o tyle fajna, że z czasem robi się coraz bardziej praktyczna. Na początku jest dużo teorii i człowiek czasem się zastanawia, po co mu to wszystko, ale potem przy przedmiotach klinicznych zaczyna się to składać w całość.

Poziom zajęć bywa różny, no jak wszędzie. Są prowadzący, którzy naprawdę fajnie tłumaczą, są konkretni i widać, że im zależy. Są też tacy, przy których trzeba się trochę domyślać, o co chodzi albo dopytywać milion razy. Organizacja czasem też bywa średnia, np. jakieś informacje pojawiają się późno albo coś się zmienia, ale zwykle finalnie da się to ogarnąć.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera jest raczej dobra, chociaż wiadomo, zależy na jaki rok i grupę trafisz. Weterynaria to nie są łatwe studia, więc czasem wszyscy są zmęczeni, zestresowani i mają dość wszystkiego. Szczególnie przed kolokwiami i sesją jest taki vibe, że każdy żyje na kawie i notatkach. Ale nie powiedziałabym, że jest jakiś wielki wyścig szczurów. Zawsze są osoby, które mocno rywalizują albo wszystko przeżywają. Notatki krążą, materiały krążą, ktoś coś wytłumaczy, ktoś przypomni o kolosie.

Z prowadzącymi jest różnie. Są osoby bardzo pomocne i normalne, można podejść, zapytać, pogadać. Są też tacy bardziej wymagający albo zdystansowani, ale z czasem człowiek się uczy, jak z kim rozmawiać i czego kto oczekuje. Ogólnie jak jesteś w miarę ogarnięta, chodzisz na zajęcia (i wykłady) i nie robisz wszystkiego totalnie na ostatnią chwilę, to da się funkcjonować.

Jak jest z mieszkaniem?

Lublin jest całkiem spoko pod względem mieszkania, szczególnie jak porównać z większymi miastami. Ceny wiadomo, rosną jak wszędzie, ale nadal jest trochę taniej niż w Warszawie, Krakowie czy Wrocławiu. Dużo osób wynajmuje pokój w mieszkaniu z innymi studentami, część mieszka w akademiku.

Najlepiej szukać mieszkania wcześniej, bo przed rokiem akademickim dobre oferty znikają bardzo szybko. Warto patrzeć nie tylko na odległość od uczelni na mapie, ale też na komunikację i odległość od biedronki/lidla.
Akademik może być fajny na start, szczególnie jak nikogo nie znasz i chcesz szybko poznać ludzi. Z drugiej strony mieszkanie daje więcej spokoju, a przy weterynarii czasem naprawdę potrzebujesz ciszy, bo nauki jest dużo i nie zawsze masz siłę na ciągłe życie towarzyskie.

Życie w mieście

Lublin jako miasto do studiowania jest naprawdę w porządku. Nie jest ogromny i przytłaczający, ale też nie jest nudną dziurą, gdzie nic się nie dzieje. Są knajpy, kawiarnie, wydarzenia, koncerty,miejsca do posiedzenia ze znajomymi. Da się żyć.

Komunikacja miejska jest XD, czasem autobus nie przyjedzie idealnie albo trzeba się przesiadać, ale ogólnie da się dojeżdżać. Nie polecam też jeździć autem bo pod uczelnią miejsca do parkowania nie istnieją, szczególnie teraz poinstalowali wszędzie szlabany i trzeba mieć albo szczęście albo znajomości albo przekupić portiera na klinikach.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Czy polecam weterynarię na UP w Lublinie? Raczej tak, po tym jak skończyłam studia i rozmawiam z innymi młodymi lekarzami to wychodzi na to że wszędzie jest tak samo. Lublin utrzymuje średnią jeżeli chodzi o uprzykrzanie życia. Z perspektywy czasu widzę też że robi się coraz lepiej tutaj i w niektórych dziedzinach Lublin naprawdę potrafi dobrze przygotować do pracy (a szczególnie jak ktoś chce pracować w inspekcji i będzie badał masło xD)

Nie wszystko jest idealne. Organizacja czasem mogłaby być lepsza, komunikaty mogłyby być jaśniejsze, czasem człowiek musi sam dopytywać i pilnować rzeczy. Poziom zajęć też zależy od przedmiotu i prowadzącego. Ale z perspektywy czasu uważam, że to jest dobra uczelnia i można się tu dużo nauczyć, tylko trzeba trochę samemu się angażować.

Moja rada: nie porównuj się do innych. Ucz się regularnie, ale nie próbuj być perfekcyjna we wszystkim, bo się zajedziesz. Pytaj starsze roczniki, korzystaj z materiałów z głową, idź do koła naukowego, jeśli coś cię interesuje, i nie bój się prosić o pomoc. Serio, każdy czasem nie ogarnia.

I najważniejsze odpoczywaj. Na weterynarii łatwo mieć poczucie, że zawsze powinnaś się jeszcze czegoś uczyć, ale tak się nie da długo ciągnąć. Trzeba czasem odpuścić, wyjść, przespać się, pogadać z ludźmi.

Z perspektywy czasu nie żałuję wyboru. Może nie było idealnie, ale ogólnie dobrze wspominam te studia i uważam, że UP w Lublinie to dobre miejsce dla osób, które serio chcą iść w weterynarię, ale są też gotowe na to, że będzie wymagająco.

Kierunek lekarski, Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II (KUL) - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Pierwszy rok studiów jest jednym z najtrudniejszych etapów całego kształcenia medycznego. Przede wszystkim wymaga przystosowania się do zupełnie nowego sposobu nauki – ilość materiału jest ogromna, a tempo jego przyswajania bardzo intensywne.
Trudność pierwszego roku wynika nie tylko z zakresu wiedzy, ale także z presji czasu. Regularne wejściówki, kolokwia, wymagają systematycznej nauki oraz dobrej organizacji pracy. Nawet krótkie zaległości mogą szybko narastać i prowadzić do dużego stresu. Dlatego radzę od razu ustalić plan nauki i go się trzymać.
Dodatkowym wyzwaniem jest konieczność odnalezienia się w nowym środowisku, ale akurat tu nie mogę narzekać, trafiła mi się zgrana grupa.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Kierunek lekarski na KUL daje dobre możliwości rozwoju, szczególnie dzięki kameralnemu charakterowi to jest duży atut. Niewielka liczebność grup ( 80 osób na roku obecnie ) sprzyja lepszemu kontaktowi z prowadzącymi, ułatwia zadawanie pytań i aktywny udział w zajęciach praktycznych. W porównaniu z bardzo dużymi uczelniami można liczyć na bardziej indywidualne podejście.
Poziom zajęć jest zróżnicowany i w dużej mierze zależy od prowadzących
Warunki zaliczeń są zazwyczaj jasno określone na początku semestru.
Ostateczne możliwości rozwoju zawodowego zależą przede wszystkim od zaangażowania studenta i aktywności podczas studiów.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera na kierunku lekarskim KUL jest sympatyczna, sprzyja zarówno nauce, jak i wzajemnemu wsparciu. Studenci ze starszych lat chętnie dzielą się materiałami, nie zauważyłam niepotrzebnej rywalizacji.
Fajne jest to, że wykładowcy są otwarci na pytania, gotowi do wyjaśniania trudniejszych zagadnień i traktują studentów z szacunkiem. No i nie jesteśmy tu anonimowi, znamy się wszyscy może nie z nazwiska , ale z imienia na pewno .

Jak jest z mieszkaniem?

mieszkam od urodzenia w Lublinie , także nie mam wiedzy na ten temat

Życie w mieście

Wszystko jest blisko siebie, nie trzeba się przemieszczać.
Mamy nowoczesną bibliotekę z czytelniami, strefami cichej nauki oraz dostępem do baz naukowych.
Można do woli korzystać z infrastruktury sportowej – zajęć AWF, sekcji sportowych i wydarzeń organizowanych przez Studium Wychowania Fizycznego.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Jeżeli miałabym jeszcze raz wybrać, ponownie aplikowałam bym na KUL, choć przyznam, że nie był to mój pierwszy wybór -zadecydowało to, że jestem z Lublina. Polecam kierunek ludziom ceniącym sobie komfort studiowania w fajnej atmosferze, lubiących się uczuć i ciężko pracować.

Weterynaria, Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie - opinia absolwenta studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Pierwszy rok weterynarii jest wymagający i dla wielu będzie największym przeskokiem między szkołą średnią a studiami. Największym wyzwaniem jest zwykle anatomia, która wymaga opanowania bardzo dużej liczby struktur anatomicznych i terminologii łacińskiej. Kucie. Po prostu kucie. Jak wykujesz to zdasz. Główny nacisk położony jest na poznanie budowy i funkcjonowania organizmu zwierząt.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Moim zdaniem możliwości rozwoju na uczelni są naprawdę duże, ale wiele zależy od samego studenta. Jeśli ktoś tylko przychodzi na zajęcia i wraca do domu, to może ich nawet nie zauważyć. Natomiast jeśli jest się aktywnym, zapisuje do kół naukowych, bierze udział w konferencjach, szkoleniach, wyjazdach czy dodatkowych projektach, to można naprawdę sporo zyskać. Nikt nikogo do tego nie zmusza, ale warto wychodzić z inicjatywą i korzystać z okazji, bo uczelnia daje ich całkiem sporo. W mojej opinii wszystko zależy od tego, ile samemu chce się z tych możliwości wyciągnąć. Biblioteka fajnie wyposażona, można się umawiać na naukę w tzw. cichych pokojach.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Wykładowcy i asystenci są różni, jak wszędzie, ale zdecydowana większość jest pomocna i można się z nimi dogadać, jeśli widać, że ktoś naprawdę się stara. Trzeba być przygotowanym na wymagające zajęcia i wysokie oczekiwania, ale nie ma poczucia, że prowadzący chcą kogokolwiek „uwalić”. Dużo zależy też od własnego nastawienia i zaangażowania.

Jak jest z mieszkaniem?

Polecam akademiki, może nie ma luksusów ale standard akceptowalny i dodatkowa atmosfera ;)

Życie w mieście

Miasto bardzo przyjazne studentom, kompaktowe, centrum pełne fajnych miejsc na kawę, da się znaleźć tanie bary. Jest bezpiecznie.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Nigdy się nie poddawaj ;)

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny w Lublinie - opinia studenta VI roku studiów stacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Ilość nauki – to przeskok nieporównywalny z liceum. To, czego w liceum uczono przez miesiąc, na studiach bywa realizowane w tydzień.
Czas nauki to 3–6 godzin dziennie, a przed kolokwiami lub egzaminami nawet 8–12 godzin. W weekendy często również trzeba poświęcić czas na naukę.
Wolny czas – na początku jest go niewiele. Da się spotkać ze znajomymi czy uprawiać sport, ale zwykle wymaga to dobrej organizacji.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

grupy moim zdaniem za duże, nie rozumiem po co zwiększane są limity na te studia, skoro odbija się to na jakości kształcenia, asystentów nie przybywa proporcjonalnie do studentów
kółek sporo, konferencje i erazmusy też

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Od pierwszego roku można odnieść wrażenie, że zamiast współpracy dominuje wyścig szczurów. Część studentów niechętnie dzieli się notatkami czy informacjami, a wzajemna pomoc nie jest standardem. jest to bardzo rozczarowujące
Mam poczucie, że na niektórych katedrach większe znaczenie niż wiedza mają znajomości czy powiązania, co rodzi oskarżenia o nepotyzm i brak przejrzystości. Oczywiście nie dotyczy to wszystkich prowadzących
Sam poziom nauki jest wysoki i wymaga ogromnego nakładu pracy własnej , generalnie trzeba się przygotować, że praktycznie cały tok studiów polegasz tylko na sobie. Gdybym ponownie wybierał uczelnię, bardzo poważnie rozważyłbym inne miejsce do studiowania medycyny, na pewno bardziej zastanawiałbym się nad nowo otwartymi, gdzie asystentom się chce, są zaangażowani, chcą pokazać, a jakby chcieli jeszcze nauczyć to byłoby świetnie .

Jak jest z mieszkaniem?

ceny mieszkań są ok, w porównaniu z innymi miastami np. pokój można wynająć za 1000 -1500 zł

Życie w mieście

Największe zalety życia studenckiego w Lublinie to duża liczna studentów w mieście - łatwo poznać nowych ludzi, działa wiele organizacji studenckich
Bogata oferta wydarzeń – Juwenalia, Medykalia, Kozienalia, koncerty, festiwale
Stosunkowo niskie koszty życia w porównaniu z Warszawą, Krakowem czy Wrocławiem.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Kończę studia lekarskie z dużym poczuciem rozczarowania. Wchodząc na uczelnię, wyobrażałem sobie miejsce, które nauczy mnie zawodu lekarza, pokaże wartość współpracy i przygotuje do odpowiedzialnej pracy z pacjentem. Niestety, moje doświadczenia okazały się zupełnie inne.
Największym rozczarowaniem była atmosfera. Już od pierwszych lat studiów można było odnieść wrażenie, że dominuje rywalizacja zamiast współpracy. W środowisku, które w przyszłości ma ratować ludzkie życie jako zespół, często widziałem podziały, wzajemną nieufność i dbanie przede wszystkim o własny interes. Trudno się dziwić, że później podobne problemy obserwujemy w ochronie zdrowia – moim zdaniem część takich postaw kształtuje się już podczas studiów.
Uczelnia przekazała mi ogromną ilość wiedzy teoretycznej. Potrafię odpowiadać na pytania egzaminacyjne, znam podręczniki i wytyczne, ale mam poczucie, że znacznie gorzej przygotowano mnie do codziennej pracy z pacjentem. Zabrakło praktyki, samodzielności i nauki podstawowych procedur. Wstyd mi przyznać, że kończąc kierunek lekarski nadal nie czuję się pewnie przy wykonywaniu wielu podstawowych czynności. Nie potrafię z pełnym spokojem założyć wkłucia dożylnego czy cewnikować pacjenta. Są to umiejętności, które młody lekarz powinien opanować jeszcze przed rozpoczęciem samodzielnej pracy, a ja mam poczucie, że będę uczył się ich dopiero po studiach-nie nie jestem osoba która sobie olewała, nie starała się ... tak to niestety wygląda...
Mam świadomość, że wiele zależy od własnej aktywności, uczestnictwa w kołach naukowych czy dodatkowych praktykach. Uważam jednak, że uczelnia powinna zapewnić każdemu studentowi odpowiednią liczbę zajęć praktycznych i możliwość wielokrotnego ćwiczenia podstawowych procedur medycznych. Nie powinno być tak, że absolwent opuszcza mury uczelni z dużą wiedzą książkową, ale z niewielkim doświadczeniem praktycznym.
No cóż ...za rok kończę studia z dyplomem, ale jednocześnie z poczuciem niedosytu i rozczarowania. Liczyłem na znacznie więcej – zarówno pod względem jakości kształcenia praktycznego, jak i atmosfery, która powinna uczyć współpracy, wzajemnego szacunku i odpowiedzialności za drugiego człowieka.

Kierunek lekarski, Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II (KUL) - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Pierwszy rok na KUL-u to oczywiście przeskok w porównaniu z liceum – materiału jest więcej, trzeba nauczyć się lepiej organizować swój czas i nie zostawiać wszystkiego na ostatnią chwilę (chociaż wiadomo, że czasem każdy próbuje 😄). Nie jest jednak tak strasznie, jak mogłoby się wydawać. Przy regularnej nauce spokojnie można pogodzić studia z odpoczynkiem, znajomymi i swoim życiem poza uczelnią.
Książek i materiałów jest sporo, ale nie trzeba od razu kupować całej biblioteczki. Wiele rzeczy można znaleźć w bibliotece, w materiałach od wykładowców albo w notatkach od starszych roczników. Z czasem człowiek po prostu uczy się, co naprawdę warto przeczytać, a co można zostawić na później.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Uczelnia daje studentom naprawdę dużo możliwości rozwoju. Zajęcia prowadzone są na dobrym poziomie, a wykładowcy mają dużą wiedzę i doświadczenie.
Biblioteka i dostępne materiały pomagają w nauce, szczególnie w czasie sesji, kiedy nagle każdy przypomina sobie, że jednak warto było robić notatki od początku semestru 😉

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Nie ma typowego „wyścigu szczurów” – zamiast tego częściej można spotkać wzajemną pomoc, pożyczanie notatek i wspólne ratowanie się przed egzaminami. Studenci trzymają się razem
Wykładowcy i asystenci są w większości bardzo kontaktowi i można normalnie z nimi porozmawiać. Nie ma poczucia, że student jest tylko numerem w indeksie. Oczywiście każdy ma czasem trudniejszy dzień i bardziej wymagające zajęcia, ale ogólnie atmosfera jest naprawdę na plus

Jak jest z mieszkaniem?

ceny są konkurencyjne , rodzice jeszcze nie zbankrutowali :)

Życie w mieście

Lublin to według mnie idealne miasto studenckie – wystarczająco duże, żeby zawsze było co robić, ale jednocześnie na tyle przyjazne, że można szybko się odnaleźć. Komunikacja miejska działa dobrze, a dojazdy na uczelnię nie są dużym problemem. Po zajęciach można wyskoczyć na kawę, spacer spotkać się ze znajomymi albo skorzystać z licznych wydarzeń kulturalnych. Miasto ma fajny studencki klimat – szczególnie kiedy wszyscy po sesji nagle odzyskują życie 😄.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Nie żałuję wyboru KUL-u i z czystym sumieniem mogę polecić tę uczelnię. Najważniejsze na początku to nie panikować, dać sobie czas na przyzwyczajenie się do nowego trybu nauki i korzystać z tego, co uczelnia oferuje.
Warto poznać ludzi, angażować się w różne inicjatywy i nie ograniczać się tylko do chodzenia na zajęcia i zdawania egzaminów. Studia to nie tylko nauka – to też czas poznawania nowych osób, zdobywania doświadczeń i tworzenia wspomnień.
Gdybym miał wybierać jeszcze raz, prawdopodobnie podjąłbym tę samą decyzję.

Kierunek lekarski, Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II (KUL) - opinia studenta III roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauka na pierwszym roku KUL jest zdecydowanie bardziej wymagająca niż w liceum, ale jest to zmiana, do której można się dobrze przygotować. Materiału jest więcej, jednak przy systematycznej nauce wszystko da się pogodzić. Nie ukrywam, że czasem uczyłam się ok 10 h dziennie
Liczba książek i materiałów może początkowo wydawać się duża, ale większość prowadzących jasno wskazuje, z czego warto się uczyć. Dodatkowo dostępne są prezentacje, materiały udostępniane przez wykładowców oraz notatki, dzięki czemu nauka jest dobrze zorganizowana.
Na kolejnych latach studiów poziom trudności wzrasta, jednocześnie zdobywa się doświadczenie w organizacji czasu, dzięki czemu wszystko wydaje się łatwiejsze do opanowania.
Bardzo dobrze oceniam atmosferę na KUL. Prowadzący są życzliwi, chętnie pomagają studentom i zależy im na tym, aby przekazać wiedzę, a nie tylko wymagać. Na uczelni panuje przyjazna atmosfera, łatwo nawiązać znajomości, a administracja działa sprawnie co jest dużym plusem .
To miejsce, w którym można nie tylko zdobyć solidne wykształcenie, ale również rozwijać swoje pasje i angażować się w życie studenckie. Z perspektywy czasu uważam, że wybór KUL był bardzo dobrą decyzją i bez wahania poleciłbym tę uczelnię osobom, które szukają wysokiego poziomu kształcenia połączonego z przyjaznym podejściem do studentów.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Moim zdaniem KUL oferuje bardzo dobre możliwości rozwoju zarówno pod względem naukowym, jak i zawodowym. Zajęcia są prowadzone na wysokim poziomie przez kompetentnych i zaangażowanych wykładowców, którzy chętnie dzielą się swoją wiedzą oraz wspierają studentów. Grupy ćwiczeniowe mają odpowiednią liczebność, dzięki czemu łatwo nawiązać kontakt z prowadzącymi i aktywnie uczestniczyć w zajęciach.
Mam koleżanki z klasy, które są na UMLub - gdzie grupy są duże i z ich opowieści nie jest tak przyjazna i partnerska atmosfera jak u nas.
Organizacja studiów stoi na wysokim poziomie – harmonogramy zajęć, informacje o zaliczeniach i wymaganiach są przekazywane w jasny i przejrzysty sposób. Warunki zaliczeń są z góry określone, co pozwala dobrze zaplanować naukę i uniknąć niepotrzebnego stresu.
Studenci mają możliwość uczestniczenia w konferencjach, warsztatach, szkoleniach oraz działalności kół naukowych.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera na KUL jest jedną z największych zalet tej uczelni. Wykładowcy i prowadzący są otwarci, życzliwi oraz zawsze gotowi odpowiedzieć na pytania i pomóc w zrozumieniu trudniejszych zagadnień. Dzięki ich podejściu studenci czują się traktowani z szacunkiem i mają poczucie, że ich rozwój jest naprawdę ważny.
Relacje między studentami są bardzo dobre. Nie ma rywalizacji, raczej wzajemna pomoc
Nie odczuwa się atmosfery tzw. „wyścigu szczurów”
Na uczelni organizowanych jest wiele wydarzeń, inicjatyw i aktywności studenckich, dzięki którym łatwo zintegrować się z innymi osobami i rozwijać swoje zainteresowania poza zajęciami.

Jak jest z mieszkaniem?

Mieszkam na Konstantynowie - to super lokalizacja dla studentów z innych miast, ceny są przystępne.

Życie w mieście

Lublin to świetne miasto do studiowania. Jest na tyle duży, że oferuje wiele możliwości spędzania wolnego czasu, a jednocześnie na tyle kameralny, że poruszanie się po nim jest wygodne i nie zajmuje dużo czasu. Komunikacja miejska działa sprawnie – autobusy i trolejbusy kursują regularnie, dzięki czemu dojazd na uczelnię jest prosty z większości części miasta.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Szłam na KUL z duża dozą niepewności, ale z perspektywy czasu uważam, że wybór KUL był jedną z najlepszych decyzji, jakie mogłem podjąć. Uczelnia zapewnia wysoki poziom kształcenia, przyjazną atmosferę oraz wiele możliwości rozwoju zarówno naukowego, jak i osobistego. Cały czas czuje, że mogę liczyć na wsparcie wykładowców i pracowników uczelni, a zdobywana wiedza jest wartościowa i przydatna.
Osobom rozpoczynającym studia polecam przede wszystkim systematyczność i aktywne uczestnictwo w zajęciach. Warto również angażować się w działalność kół naukowych, warsztatów i wydarzeń organizowanych przez uczelnię – to świetna okazja do zdobycia nowych umiejętności, poznania ciekawych ludzi i poszerzenia swoich zainteresowań.
Nie żałuję wyboru ani uczelni, ani kierunku. KUL to miejsce, w którym można rozwijać się w komfortowych warunkach, , w małych grupach. Dziś poleciłbym tę uczelnię każdemu.
Miłym zaskoczeniem było dla mnie gdy mój asystent z anatomii, po 2 latach od zakończenia zajęć , przysiadł się do nas na starym mieście i by popytać jak studia itp. i pamiętał imiona każdego z naszej grupy :)
Było to na prawdę bardzo pozytywne doświadczenie .

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny w Lublinie - opinia absolwenta studiów stacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki bardzo dużo, asystenci zależy jak się trafi, jeden bardziej zaangażowany, drugi mniej.
Pierwsze 3 lata nauki bardzo intensywne, potem można imprezować, pracować itp. - co kto lubi.
Dużo nauki własnej.
Z zajęć za dużo się nie wynosi.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Myślę, że podobnie jak na innych uczelniach, jest dużo możliwości rozwoju.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Niestety, poziom prowadzenia części zajęć przez niektórych asystentów pozostawia wiele do życzenia. Niektórzy sprawiają wrażenie nieprzygotowanych do pracy dydaktycznej, robiących to w pośpiechu i zamiast tłumaczyć materiał w przystępny sposób, tworzą niepotrzebnie stresującą atmosferę. Często brakuje konstruktywnej informacji zwrotnej oraz chęci odpowiedzi na pytania.
Uważam, że uczelnia powinna większy nacisk położyć na przygotowanie asystentów do pracy dydaktycznej oraz kulturę komunikacji ze studentami.
Jednak duża część asystentów była ok i z większością zawsze szło się dogadać, przenieść zaliczenie itp.
Studenci zależy od grupy - na niestacjo dużo bananowej lubelskiej młodzieży z lekarskich rodzin.

Jak jest z mieszkaniem?

Ceny umiarkowane.

Życie w mieście

Wszystkie budynki uczelni blisko siebie, na nogach do ogarnięcia.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Moim zdaniem Uniwersytet Medyczny w Lublinie ma poważny problem z wizerunkiem. W ostatnich latach wokół uczelni pojawiały się informacje o kontrowersjach związanych z organizacją studiów oraz przypadkach nieuczciwości podczas zaliczeń, co negatywnie wpływa na zaufanie do uczelni. Sama uczelnia potępiła takie zachowania i podkreśliła, że są one sprzeczne z obowiązującymi zasadami etycznymi, ale nic się nie zmieniło.
Oczekiwałbym większej przejrzystości działań, skuteczniejszego egzekwowania zasad oraz budowania atmosfery, w której uczciwość i równe traktowanie studentów są priorytetem.
Myślę, że jednym z największych problemów uczelni jest zbyt duża liczba studentów przyjmowanych na kierunek lekarski. Przekłada się to na przepełnione grupy, ciasne sale i utrudniony dostęp do sprzętu oraz prowadzących podczas zajęć praktycznych. W efekcie studenci mają mniej możliwości aktywnego uczestnictwa w ćwiczeniach i zdobywania praktycznych umiejętności.
Uważam, że uczelnia powinna bardziej skupić się na jakości kształcenia niż na zwiększaniu liczby przyjęć, ponieważ ma to bezpośredni wpływ na poziom edukacji i satysfakcję studentów.Ja w tym roku skończyłem lekarski - mam bardzo mieszane uczucia, czy wybrał bym ponownie ??? Nie wiem jak jest na innych Uni, ale idąc na UMLUB miałem wyidealizowany obraz tej uczelni, współpracy z mentorami itp.
Na plus - egzaminy zdaje się łatwo, często bez dużego nakładu nauki.

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny w Lublinie - opinia studenta V roku studiów stacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki bardzo dużo i generalnie liczysz tylko na siebie

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Kołek sporo
Niestety aferą ze ściąganiem to prawda, ściągać można jeśli jesteś sprytny

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Trochę bufonady i wyścigu szczurów , ale generalnie nie jest źle , po 3 roku luz totalny

Jak jest z mieszkaniem?

Tanie akademiki

Życie w mieście

Jest dużo klubów

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Jestem rozczarowany, boję się że niewiele będę potrafił po skończeniu studiów. Grupy imo są za duże tłum przy łóżku chorego i wszędzie tłum studentów ze stacjo i niestacjo.
Poziom olewania przez niektórych asystentów wysoki, widać że spieszy im się do drugiej pracy, chyba najwięcej czasu spędzamy w barku
Jestem rozczarowany, chyba obecnie wybrałbym mniejszą uczelnię

Kierunek lekarsko-dentystyczny, Uniwersytet Medyczny w Lublinie - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Właśnie skończyłam 1 rok na lek dencie więc mogę się podzielić doświadczeniami :) ten rok był trudny pod względem tego że wszystko było nowe i trzeba było się przyzwyczaić. Nauka na studiach wygląda inaczej w liceum to znaczy jest jej więcej ale testy praktycznie zawsze z odpowiedziami do zaznaczenia a nie tak jak w liceum, że trzeba pisać jakieś długie skomplikowane odpowiedzi tak jak na przykład na maturze z biologii gdzie ważne było każde słowo. No wiadomo, że tej nauki jest więcej jest to oczywiste ale nie jest to jakaś ogromna ilość nie do ogarnięcia. Ja na przykład praktycznie zawsze w weekendy znajdowałam czas żeby pojechać do rodziny, wyjść ze znajomymi i tak dalej chyba że był bardzo zawalony tydzień to wtedy wiadomo że trzeba więcej czasu poświęcić na tą naukę. Najmniej czasu jest podczas sesji wiadomo ale poza sesją to jest czas na życie spokojnie XD Ogólnie bardzo polecam zaopatrzyć się w tablet (jakikolwiek), bo mega wygodnie jest mieć książki w pdf a nie fizycznie ;)

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

No jeśli chodzi o możliwości pracy po studiach to nie mogę się wypowiedzieć, bo jestem dopiero po 1 roku ale jeśli chodzi np. o poziom zajęć to uważam że jest bardzo dobry. Mamy zajęcia praktyczne właściwie prawie od początku co mnie szczerze zdziwiło. Uczymy się o narzędziach stomatologicznych, materiałach a na 2 semestrze już sami pracujemy na fantomach i opracowujemy ubytki więc można sprawdzić czy w ogóle się wam to podoba ale nie martwcie się jak wam nie wychodzi coś, bo to jest dopiero początek. Zaliczenia tak jak wspomniałam są w formie testów z odpowiedziami do zaznaczenia, prowadzący mówią z jakich książek się uczyć i raczej te zaliczenia nie wykraczają poziomem poza te książki. Koła naukowe funkcjonują wiadomo ale na 1 roku raczej lepiej sobie je odpuścić i skupić się na tym żeby się nauczyć jak w ogóle wygląda studiowanie. Na umlub ten 1 rok i tak jest już dość ciężki bo mamy biochemię, histologie, anatomię i na 2 semestrze fizjologię więc jest co robić. W bibliotece jest dużo książek także można śmiało korzystać

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera jest naprawdę bardzo dobra. Wszyscy sobie pomagają, nie ma żadnego wyścigu szczurów czy czegoś podobnego. Ludzie są naprawdę mili. Jeśli chodzi o podejście wykładowców do studentów to jest naprawdę super i prostudencko. Nikt wam nie będzie tutaj robił na złość i utrudniał życia. Wiadomo poziom jest wysoki bo musi taki być ale nikt was tutaj nie skrzywdzi i nie będzie chciał was za wszelką cenę oblać także na spokojnie. Zobaczymy jak będzie dalej XD

Jak jest z mieszkaniem?

Ceny pokoi w mieszkaniu to mniej więcej 1000 zł razem z opłatami. Pewnie da się znaleźć taniej ale w pobliżu uczelni to ceny są właśnie w tych okolicach. Nie wiem jak jest z akademikami bo część jest w remoncie. Ogólnie polecam szukać mieszkania jak najbliżej uczelni ze względu na to że plan jest czasami taki że macie np. 2 godziny okienka i jak mieszkacie daleko to nie opłaca wam się wracać i musicie siedzieć gdzieś te 2 godziny np. w czytelni czy na stołówce a jak mieszkacie blisko to możecie sobie skoczyć do mieszkania

Życie w mieście

Lublin jest spoko miastem. Nie jest to Warszawa ani Kraków wiadomo ale na luzie jest gdzie wyjść wieczorem, jest kilka fajnych barów, klubów, restauracji. Na pewno nie będziecie się tu nudzić ;)

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Bardzo polecam zarówno kierunek jak i uczelnię. Był to zdecydowanie dobry wybór. Nie bójcie się że nie dacie sobie rady. Ja też jak myślałam a zdałam wszystko w 1 terminie. Jeśli wam na tym zależy to ogarniecie wszystko na pewno <3

Strony