Opinie o uczelniach

Stale poszerzana baza opinii o kierunkach studiów i uczelniach z całej Polski. Znajdziecie tu m.in. opinie z uczelni medycznych, technicznych i humanistycznych.
Baza zawiera subiektywne, anonimowe opinie. Jeżeli nie zgadzasz się z opinią na temat swojej uczelni - napisz własną.

Znalezionych opinii - 171

Kierunek lekarski, Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II (KUL) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki w porównaniu z liceum jest więcej. Kto ile poświęca czasu na naukę to kwestia indywidualna. Uczyć trzeba się systematycznie, ale wszystko jest do opanowania. Najwięcej czasu trzeba poświęcić anatomii, z której materiału jest najwięcej. Regularne wejściówki przed zajęciami pozwalają na stopniowe przyswajanie materiału do kolokwium. Czasu wolnego w zależności od tygodnia jest mniej lub więcej. Dużo zależy od organizacji.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Poziom zajęć jest wysoki. Prowadzący dokładnie omawiają temat. W razie wątpliwości można pytać. Aktywność jest pozytywnie oceniana. Grupy są małe. Przejrzystość warunków zaliczeń i poziom zorganizowania uczelni nie budzi zastrzeżeń. Są organizowane liczne konferencje. Można zapisać się do kol naukowych m.in. z anatomii lub fizjologii. Perspektywy na chwile obecna są dobre.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera jest ok. Rywalizacji miedzy studentami nie zauważyłam. Podejście asystentów jest w porządku. Opinie studentów są brane pod uwagę.

Życie w mieście

Polaczenie jest dobre. Zwykle nie trzeba czekać dłużej niż kilkanaście minut

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Kierunek polecam. Uczelnię też. Czasu wolnego jest mniej niż w szkole średniej bo materiału jest więcej. Trzeba sobie dobrze organizować dzien.

Weterynaria, Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie - opinia studenta III roku studiów stacjonarnych

3

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Weterynarii jest w Polce kilka: Lublin, Olsztyn, Warszawa, Poznań, Kraków, Toruń. Lublin z Warszawą są najstarsze. Czy to oznacza, że najlepsze? Nie wiem.

I rok - szok i niedowierzanie
Nauki w porównaniu z liceum/technikum - cały dzień się uczysz/7dni w tygodniu - jak chcesz się tego nauczyć. Ogólnie jak chcesz się uczyć to do nauczenia wszystkiego - nie masz fizycznie czasu

Wolne - co to xD? Po sesji jak ładnie zaliczysz masz wolne, tak to masz "wolne", ale słabo potem umiesz

Książki - na I roku ci podadzą, potem lecisz na ćw i wykładach, szukasz na własną rękę. - ogólnie w Polsce po polsku książek do weterynarii dla studentów z tego co się uczymy nie ma (na I roku są)

Szok, nowe środowisko, nowe zasady, traktują cię inaczej (niekoniecznie lepiej)
Najważniejsze: anatomia, histologia + embriologia, chemia i biochemia, biologia komórki i zwierząt i roślin

anatomia - osteologia, mięśnie - teoria + praktyka, potem układy - tylko teoria
* ćwiczenia z anatomii z A* - jest szansa, że nie zdasz. *będziesz wiedział o kogo chodzi
* wykłady - są zajebiste notatki z wykładów zrobione przez studentów - profesor cały czas zmienia materiał

histologia + embriologia - zajebiste notatki z histologii i do przodu

chemia i biochemia - trudne, na ćw praktyka i fajnie, teoria w domu

biologia komórki i zwierząt i roślin - dużo trudnego materiału, ale potem się przyda

UWAGA na: M.A. i W.K. - prowadzący

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Poziom zajęć - trudne - nie wyjaśnią ci prawie nic - uczysz się sam, dosłownie , to powinno być wyryte na murach tej uczelni - my ci nie pomożemy, od nauki jest dom, my cię zawalimy materiałem, radź sobie sam

Liczebność grup 25-30 osób na roku jest was średnio 250, po I roku zostaje 200

przejrzystość warunków zaliczeń: XDDDDDDDD (są) - na stronie uczelni, czy prowadzący może to zmienić na własną rękę - w teori nie xD, czy warto się o to z nim kłócić? I tak przegrasz xD - ogólnie ja nie miałem problemu, nie ma tragedii, ale np: 30s na pytanie ABCD wyświetlane każde oddzielnie na ekranie, nie jestem fanem

zaopatrzenie uczelni / biblioteki, - spoko, wiadomo, kto pierwszy ten lepszy, ale nie ma zwykle problemu. No nie ma wszystkiego, ale jest dużo, na +

konferencje - IVSA
warsztaty - XD (nie)
możliwości rozwoju i pracy jakie widzisz po zakończeniu Twojego kierunku (po zakończeniu? nieograniczone xD)

Zajęć praktycznych: tak jak sobie to wyobrażasz to tak nie ma xD - ogarniaj na własną rękę, bo po studiach nic praktycznego nie będziesz umiał. Niektóre zajęcia są praktyczne: mikrobiologia, biochemia, anatomia, Diagnostyka (zależy z kim, prof. Wilkołek <3) - ale to wciąż za mało - praktyki uczysz się tam gdzie jest praktykowana - klinika wet.

Jest IVSA - organizacja studentów weterynarii - jeździsz ze zniżkami na wykłady + wykłady i spotkania są organizowane przez studentów na Uczelni, fajne? - fajne, jak nie masz wtedy zajęć jak są wykłady :(.
Wymagana opłata za uczestnictwo.

na uczelni - to zależy. Jak sobie pościelisz, tak się wyśpisz. Trzeba ostro kombinować, pytać, wychodzić z propozycją do wykładowców, da się, ale ogólnie uczelnia tego nie przewiduje. Organizacji staży, praktyk na uczelni nie ma (są ale dla ciebie jak się zapytasz ogarniesz u prostudenckich prowadzących, którym się chce)

* koła naukowe - to zależy, poziom różny, nie oczekuj dużo

Wakacje: są obowiązkowe praktyki po II i IV roku i staże na V (te staże to takie se)

poza uczelnią:
Psokoty: jest stosunkowo masa klinik, przychodni itd. weterynaryjnych, gdzie warto chodzić na praktyki/wolontariat/jako technik i pracować, uczyć się, zdobywać doświadczenie no najlepiej od I roku, ale na I roku jest szok i niedowierzanie xD, więc lepiej od II semestru II roku (I semestr kończy się egzaminami z biochemii i anatomii - 2 kobyły, więc nie ma czasu)

Bydło - coś się znajdzie, nie próbowałem, nie wiem - raczej daleko poza miastem
Konie - są stadniny, czy dobre? nie wiem, Czy tanie? raczej nie xD, czy warto? zawsze warto, ja na razie nie próbowałem. Alternatywa jest. Trochę od miasta są, ale to wiadomo. * jest Felin, konie uczelni itd. ale nie próbowałem tam.

gady/płazy - idk
Ptaki - nie xD


Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Ogólnie na roku współpracujcie, łap kolegów, znajomości, kontakty, grupki znajomych, grupy naukowego wsparcia. W kupie przetrwamy to G...O. Jest dysk - materiały, na niektóre przedmioty zajebiście zrobione, na inne mniej. Opłaca się kupować dobre notatki - bo robienie notatek zajmuje ZAJEBIŚCIE dużo czasu.

Prowadzący - mało prostudenckich prowadzących (co traktują cię jak człowieka), musisz wyczuć człowieka, nie wychylaj się, lepiej jak prowadzący cię kojarzy dobrze lub wcale. Niektórzy cię pamiętają z imienia i nazwiska 0-0

Atmosfera
- wśród studentów raczej dobra (zależy od roku), ale staramy się przetrwać.
- typy prowadzących
a) wyjebongo - nie skorzystasz, ale brak zagrożenia, trochę smutno bo nic nie wyniesiesz

b) surowi ale sprawiedliwi - skorzystasz, ale nie kombinuj bo nie zdasz

c) prostudenccy - pomogą, wyjaśniają, ogólnie "serduszko" dla nich, nie mają wyjebane w studentów

d) góra olimp - nie wychylaj się to nie oberwiesz, musisz to przetrwać, duża szansa że cię udupi, student dla niego to niższy gatunek, raczej się nie polubicie, sprawiedliwość to rzecz względna - ogólnie trudno to wyjaśnić, to są ludzie, którzy chcieli robić kariery naukowe, a muszą uczyć studentów, tacy ludzie nie powinni mieć możliwości kontaktu z młodzieżą - niestety mają. * nie bierz ich słów do serca, trzeba to przeżyć, nie złapać depresji po drodze i do przodu, nie daj zniszczyć sobie studiów z powodu pojedynczych jednostek





Jak jest z mieszkaniem?

na spokojnie, akademik - pilnuj terminu to się dostaniesz - liczą się minuty. Tanie - nie xD, czy mieszkanie za 1500 jest tanie? - nie xD. średnio 750-950zł. Mieszkania, stancje, pokoje też są.

Jak masz Felin - to na Zadupiu - nie wybieraj go

Życie w mieście

Lublin jest prostudencki, fajne miasto

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

WF jest tylko na I roku - można go robić na basenie = pływasz cały czas, uczą się stylów - czy dobrze? nie wiem - czy się nauczysz? - w miarę. Jak nie umiesz pływać - to się nauczysz nie tonąć i w miarę płynąć. Ogólnie polecam

Prowadzący nie udostępnią ci prezentacji ani materiałów do nauki :(, musisz wszystko przepisać "ręcznie" - na niektórych ćw i na wykładach (oprócz anatomii) można notować na tabletach/laptopach ^^

Budownictwo, Politechnika Lubelska - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Bardzo ciężko, materiał poziomem nie porównywalny z tym w liceum. Dużo przedmiotów zapychaczy kompletnie niezwiązanych z budownictwem.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Są koła naukowe, sesje sportowe i samorząd, więc dla chcącego znajdą się zajęcia. Jednak uważam że duża część przedmiotów mało się ma do budowlanki, a ciężko z nich zdać (np. geometria wykreślna)

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera jest okej, wykładowcy w większości normalni poza wyjątkami.

Jak jest z mieszkaniem?

Nie wynajmuje mieszkania/pokoju w akademiku, ale słyszałam, że jest okej.

Życie w mieście

Komunikacja miejska jest dobra, przystanek blisko, parking niestety przepełniony autami, ale można próbować parkować w osiedlach niedaleko. Życie w mieście w porządku, są kluby, bary, galerie handlowe itp.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Uważam, że jeżeli nie jesteś naprawdę dobry z matematyki i fizyki to nie rób sobie krzywdy idąc na te studia. Dodatkowo dodałabym kwestię finansową, bo same studia są darmowe jednak setki zł wydane na korepetycje z przedmiotów, których nie da się zdać bez nich, nie są tego warte. Mało związane z samym budownictwem i jedyne czego cię nauczą to wytrzymałości psychicznej.

Budownictwo, Politechnika Lubelska - opinia absolwenta studiów niestacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Dużo zbędnej nauki, której nikt nie doceni.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Uczelnia słabo przygotowuje do pracy w budownictwie. Wiedza zdobyta na uczelni jest prawie nic nie warta.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Wykładowcy ukrywają, że czegoś sensowne uczą.

Jak jest z mieszkaniem?

Drogo

Życie w mieście

Spokojne

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Nie znam osobiście gorszej uczelni.

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny w Lublinie - opinia absolwenta studiów stacjonarnych

3

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Jestem już lekarzem, ale myślę, że ilość nauki na 1 roku nadal jest ogromna. W krótkim czasie należy przyswoić sporo informacji - jak się potem (w praktyce) okaże większość zbędnych. Większość przedmiotów w latach 1-3 zupełnie nieprzydatna w pracy lekarza praktyka.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Najgorzej wspominam zajęcia w klinikach i przyznam, że na prawdę nie przygotowują do zawodu. Wiele zajęć odbębniona, mało nauki praktycznych rzeczy, nie ma solidnej nauki oceny ekg czy spirometrii. Do jednego pacjenta za dużo osób (u mnie były grupy 10 osobowe), nikt nie ocenia czy prawidłowo zbierasz wywiad i badasz. Bardzo często studencie zostawieni sami sobie lub wysłani np. do barku, bo asystent jest dziś zajęty - to największy zawód tych studiów.
Po studiach człowiek posiada wiedzę czysto teoretyczną...

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Byli lepsi i gorsi, wyścigu szczurów raczej nie doświadczyłem.

Jak jest z mieszkaniem?

Miasto raczej przystępne cenowo

Życie w mieście

Czas na wyjścia był, szczególnie po 3 roku, gdy nauki mniej
miasto przyjazne

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Na stażu podyplomowym robionym w Warszawie dotarło do mnie jak mało potrafię w praktyce w porównaniu z absolwentami np. WUM
uczelnia powinna kłaść większy nacisk na praktykę

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny w Lublinie - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

W poprzednie wakacje, sama zaglądałam na strony z opiniami o różnych uczelniach, więc pomyślałam że może w tym roku pomogę kilku osobom :) Generalnie, jak się wszyscy spodziewają, nauki jest ogrom. Przeskok z liceum jest duży, na pierwsze kolokwium i szpilki z anatomii, będziecie płakać. Ale nie przestraszcie się za bardzo, bo sami zobaczycie jak szybko się przyzwyczaicie do innego trybu nauki. Dodatkowo, zobaczycie też, że taka nauka wymaga z lekka innego rozplanowania niż w szkole średniej. Tutaj, w przypadku bardziej wymagających przedmiotów, naukę zazwyczaj rozkładam na kilka dni, ale nie ma co czarować, na niektóre wystarczy dzień przed ;)). Ogólnie rzecz biorąc, nauki jest dużo więcej, ale jest też dużo bardziej elastyczna, bo zajęć jest mniej i o różnych porach. Nie trzeba zarywać nocek i uwierzcie mi, wszystko jest do przejścia.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Nie będę się szczegółowo rozwodzić nad każdym z przedmiotów, ale ogólnie poziom zajęć jest bardzo dobry. Wiadomo wszystko zależy od prowadzącego, bo bywa że występują różnice w chociażby trudności wejściówek u poszczególnych prowadzących, ale pamiętajcie też że egzamin w sesji i tak każdy pisze ten sam.
Z grubsza o przedmiotach:
Anatomia - owiana złą sławą, ale mówię wam, nie ma tak źle. Zajęcia prowadzone są bardzo dobrze, dokładnie i przyjemnie. Zaliczenia są niestety trudne, w tym roku szczególnie skupili się na aspektach klinicznych anatomii. Często pytania wymagały połączenia kilku faktów z różnych tematów.
Jeśli chodzi o prosektorium, jest dobrze wyposażone, ciał dawców jest sporo. Teraz jest w remoncie, wiec być może będzie jeszcze lepiej:)
Histologia - moja subiektywna opinia - przedmiot raczej nudny, ale obiektywna - prowadzony przemyślanie, prowadzący doświadczeni, bardzo mili i pomocni. Nie ma na co narzekać.
Fizjologia - moje odczucia podobne do anatomii, bardzo obszerny materiał, ale jednocześnie bardzo ciekawy i co więcej, przydatny klinicznie na późniejszych latach (tak przynajmniej mówią ;)).
Biofizyka - trafiłam na niesamowitego prowadzącego, więc pomimo że przedmiot wcale do łatwych nie należy, przyjemnie się go uczyło, z seminariów wynosiłam bardzo dużo. Jednak egzamin w sesji zimowej był dość ciężki.
Biochemia - dopiero od 2 semestru, na razie nie ma co zaprzątać sobie nim głowy, ogólnie może być :)
Podstawowe Umiejętności Kliniczne - zajęcia super, uczą praktycznych rzeczy do praktyk wakacyjnych - kaniulację, cewnikowanie, iniekcje. Szkoda, że tak mało, bo nie ma co ukrywać 1 rok to praktycznie czysta teoria, zajęć praktycznych jest niewiele.
Inne zajęcia takie jak psychospołeczne aspekty medycyny, angielski, fakultet czy wf - nic szczególnego, kłopotu nie sprawiają.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Grupę trafiłam wspaniałą, więc wyścigu szczurów nie doświadczyłam w żadnym stopniu. Chociaż wiadomo, ludzie są różni, znam też mniej pomocnych.
Starsi koledzy i koleżanki, zawsze odpowiadali na nasze pytania. Żeby jednak nie było za kolorowo, doświadczyłam kilku problemów związanych z organizacją na uczelni.

Jak jest z mieszkaniem?

Jest w porządku, wiadomo że im bliżej kampusu tym drożej, ale uważam że nie ma źle. Niestety widziałam sporo mieszkań, typu klitka, podzielone na np. 5 malutkich pokoików.
Akademiki aktualnie w remoncie, nie wiem ile kosztują i od kiedy ruszą.

Życie w mieście

Lublin to piękne miasto akademickie, głównie dzięki dużej liczbie uczelni. Zawsze można tu znaleźć coś do zrobienia. Dobrze rozwinięta jest też gastronomia, zwłaszcza niedaleko placu Litewskiego, więc pomiędzy zajęciami, zawsze można skoczyć na coś pysznego;)
Dużym atutem jest sam kampus, bo budynki znajdują się blisko siebie, co zdecydowanie ułatwia przemieszczanie się. Biblioteka i czytelnia są dobrze wyposażone, choć warto zaznaczyć, że w czytelni CSM liczba miejsc bywa niewystarczająca, zwłaszcza w okresie sesji, wtedy trudno o wolne miejsce.
AZS działają dość prężnie, każdy może znaleźć coś dla siebie.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Niektórzy powiedzą, że rok to za mało, żeby ocenić uczelnię i być może mają rację. Nie znam realiów lat klinicznych i nie wiem, jak z przygotowaniem praktycznym do zawodu. Jak każda uczelnia, umlub ma swoje wady i zalety, ale niestety ideałów nie ma. Jednak, co mogę powiedzieć po tym roku to to, że naprawdę nie odczułam żadnej złej atmosfery na tej uczelni - większość prowadzących jest bardzo prostudencka i działa nam na rękę. Wielokrotnie słyszałam, że jeśli sami się nie poddamy, to z pewnością zostaniemy lekarzami. Trzymam za was wszystkich kciuki i powodzenia❤️

Farmacja, Uniwersytet Medyczny w Lublinie - opinia absolwenta studiów stacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Wszystko zdalne prawie, da się to wszystko ogarnąć
Nauki wiadomo, że dużo więcej niż w liceum i to chyba oczywiste.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Straszna wydmuszka, dużo rzeczy jest nieprzydatnych w pracy,
dodatkowo na studiach zabierają czas przedmioty, które może będą przydatne jakiemuś promilowi osób po tych studiach, wiadomo że skończymy w aptece, a szerokie perspektywy, o których mowa to już trochę niedziałająca linia obrony tego kierunku ;)

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Fajnie, czasem zgrzyty w organami/wykładowcami odnośnie błahostek ale jest okej.

Jak jest z mieszkaniem?

Dobrze, ale teraz ciężko ogólnie z czynszem

Życie w mieście

fajne miasto

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Jeśli ktoś lubi naukę leków/czterech rodzajów chemii/roślin i ich łacińskich nazw to kierunek dla Was. Tak naprawdę to zastanówcie się 1000 razy, bo jeśli idziecie dla stabilnej pracy i dobrych zarobków to są lepsze kierunki, których droga jest prostsza do osiągnięcia tychże celów.

Behawiorystyka zwierząt, Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych

3

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Generalnie nie jest źle, zdecydowanie trudniej niż w liceum. Wolnego zostaje tyle, ile się zorganizuje sobie czasu.
Jeśli chodzi o książki to jest różnie, zdecydowanie polecam mieć atlasy anatomii zwierząt, książki do fizjo i rozrodu. Bez tego może być Kaplica :)
Potem jest troszkę łatwiej, na luzie da się zdać.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Hehe, beznadziejnie. Poziom zajęć leży, bo materiał jest niedopasowany do kierunku. Niektórzy wykładowcy są ogarnięci, wiedza o czym mówią - niektórzy gadają 3 po 3, używają wiedzy przeterminowanej o lat 10. Poziom zorganizowania uczelni jest ok, nie włączając w to gościa co układa plany. Koła naukowe, konferencje - nie wiem, kształcę się w swoim zakresie i nie mam czasu. Zaopatrzenie biblioteki jest na fajnym poziomie, gorzej trochę z mikroskopami w salach - o komputerach nie wspominając.
Możliwości rozwoju nie widzę, pracy też nie. Żeby nie to, że kształcę się sam i od ponad 8 lat pracuje z psami to byłbym głęboko w.. ekhem.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Zależy, gościu od fizjo mega słaby, reszta jest ok. Relacje między studentami są śmieszne, a ludzie często niepoważni - tak jakby zapomnieli na którym etapie życia się znajdują. Wyścigu szczurów raczej nie ma.

Jak jest z mieszkaniem?

Ceny mieszkań są bardzo zależne od lokalizacji, raz mniej raz więcej. Jeśli lubicie swoje portfele to polecam wybierać LSM, nowy świat, bronowice, etc. - nie śródmieście.

Życie w mieście

Komunikacja miejska jest taka sobie, nie liczcie na autobusy nocne. Na zajęcia bez problemu da się dojechać, pamiętajcie jednak o tłoku na porannych godzinach.
Lublin oferuje dużo atrakcji dla studentów, gorzej z pracą której znalezienie graniczy z cudem.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Jeśli chcecie nauczyć się anatomii, fizjologii, żywienie (szczególnie gospodarskich) itd. to ten kierunek jest dla was :) jeśli chcecie uczyć się o behawiorze psów i kotów to zalecam nie robić sobie nadziei. Bez wcześniejszej wiedzy i doświadczenia w pracy ze zwierzętami totalnie nie polecam tu przychodzić, nie wyłapiecie błędów i nauczycie się wiedzy przestarzałej i szkodliwej.

Kierunek lekarski, Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II (KUL) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki jest więcej niż w liceum. Podstawą na pierwszym roku jest anatomia Bochenka oraz analizowanie różnych atlasów. Nie wszystko da się zrozumieć, niektórych zagadnień należy się nauczyć na pamięć.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Zajęcia są prowadzone na najwyższym poziomie. Prowadzący są niezwykle zaangażowani. Dysponują ogromną wiedzą i bez wątpienia potrafią ją przekazać studentom. Liczebność grup wynosi nie więcej niż 10 osób, co pozwala na dokładne i szczegółowe omówienie zagadnień oraz możliwość zadawania osobiście licznych pytań. Każdy jest traktowany indywidualnie. Poziom zorganizowania na uczelni jest wysoki. Warunki zaliczeń przedmiotów są przejrzyste i kilkukrotnie powtarzane. Uczelnie jest bardzo dobrze zaopatrzona w niezbędne studentom książki. Funkcjonują również liczne koła naukowe, każdy znajdzie coś dla siebie. KUL posiada niezwykle nowoczesne Centrum Symulacji Medycznych. Sale są bardzo dobrze i obficie wyposażone w niezbędne sprzęty, urządzenia medyczne (np. mikroskopy, pipety automatyczne etc.). Prosektorium zostało otworzone, odbierając serwisom internetowym pretekst do krytyki. Wszelkie bezczelne komentarze, jakie pojawiają się w Internecie, są nieuzasadnione i mijają się z rzeczywistością. Przedmiotów związanych z duchowością i religią jest bardzo mało. Wiara nie jest nikomu narzucana. Uczelnia stara się łączyć tradycję z nowoczesnością.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Podejście wykładowców/asystentów do studentów jest bardzo dobre. Są cierpliwi i życzliwi. Relacje między studentami również są dobre.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Po maturze dostałam się na kierunek lekarski na kilkunastu innych uczelniach. Wybrałam KUL z pełną świadomością tego, iż kierunek lekarski został tam otworzony niedawno. Nie zniechęciły mnie również negatywne komentarze na temat tego kierunku. Nie żałuję swojej decyzji.

Kierunek lekarsko-dentystyczny, Uniwersytet Medyczny w Lublinie - opinia studenta V roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Pierwszy rok był bardzo dawno temu, ale z tego co pamiętam nauki jest oczywiście sporo. Chociaż w przeważającej większości jest to kwestia nauczenia się jak się uczyć, nauka takiej samej ilości materiału na piątym zajmuje znacznie mniej czasu. Z perspektywy paru lat studiów wcześniej zajęłabym opracowaniem sobie systemu nauki (tzn. aplikacji, których do tego używam, notatek, powtórek itd.) Warto też kupić/ wypożyczyć podręczniki przed rozpoczęciem roku, żeby nie tracić na to czasu gdy już zaczną się zajęcia.
Pamiętajcie, że wybierając kierunek lekarski czy lekarsko-dentystyczny spędzicie większość pierwszych trzech lat w książkach. Dlatego dwa razy przemyślcie czy to naprawdę jest wasze marzenie, bo będziecie potrzebowali sporo motywacji, żeby przez to przebrnąć.
Aha i nie ma sensu uczyć się na mało ważne przedmioty, bo nigdy wam się to nie przyda, stracicie tylko czas (i tak najczęściej wchodzi baza XD).

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

W porównaniu ze stomatologią na innych uczelniach w Lublinie jest to naprawdę sensownie rozwiązane. Grupy są pięcioosobowe i zajęcia przed- i kliniczne są prowadzone właśnie w takich (ewentualnie 10 os.) grupach i każdy ma do dyspozycji swój unit. Od trzeciego roku wzwyż, gdy sami przyjmujemy pacjentów, każdy ma jednego pacjenta, a nie jak na innych uczelniach studenci przyjmują w parach (raz jeden raz drugi).
Uczelnia jest w miarę dobrze zorganizowana i zarządzana (oczywiście względnie, bo zdarzają się katedry i dziekanaty, które pozostawiają wiele do życzenia, zależy na kogo się trafi).
Kół naukowych, warsztatów i konferencji jest sporo, polecam już od pierwszego roku zaangażować się w organizacje takie jak AZS i IFMSA, PTSS czy samorząd.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera na uczelni wśród studentów jest naprawdę super, nie spotkałam się z wyścigiem szczurów donosami czy innymi tego typu rzeczami, które natomiast pojawiają się u nas na wydziale lekarskim. Generalnie wszyscy raczej sobie pomagają i jest najważniejsza rzecz pod słońcem rzecz czyli ✨dysk✨(jak pójdziecie na pierwszy rok to dowiecie się co to)

Jak jest z mieszkaniem?

Na uczelni są dostępne akademiki, ale warunkiem dostania miejsca jest dochód na osobę w rodzinie. Zaraz przy uczelni znajduje się także prywatny akademik student depot, ale w większości wszyscy mieszkają w pobliżu uczelni w mieszkaniach, których wynajem zaczyna się od 1000/1200 zł za pokój a kończy na 3000 zł za kawalerkę.

Życie w mieście

Samo w sobie miasto jest największym minusem, bo w Lublinie mało co się dzieje, a miejsc do wyjścia w porównaniu z dużymi miastami jest niewiele. Mimo to zawsze oczywiście coś się znajdzie, (to nie wieś, tylko wschód), a samorząd aktywnie działa na rzecz organizacji wydarzeń studenckich takich jak Lublinalia.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Kierunku absolutnie nie żałuję, ponieważ daje on możliwości rozwoju i pracy znacznie szybciej niż kierunek lekarski (ale trzeba się liczyć że robią z nas memy przez cały czas).
Co do samego w sobie uniwersytetu to nie spotkałam się z opinią studenta stomatologii z innego miasta, która sprawiłaby, że żałowałbym wyboru Lublina.

Strony