Opinie o uczelniach

Stale poszerzana baza opinii o kierunkach studiów i uczelniach z całej Polski. Znajdziecie tu m.in. opinie z uczelni medycznych, technicznych i humanistycznych.
Baza zawiera subiektywne, anonimowe opinie. Jeżeli nie zgadzasz się z opinią na temat swojej uczelni - napisz własną.

Znalezionych opinii - 746

Kierunek lekarski, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Wszystko dosłownie wszystko zależy od zestawu prowadzących na których traficie były grupy które miały samych wyrozumiałych i "lajtowych" prowadzących i takie które miały przez cały rok pod górkę.
Jeżeli trafi się na chociaż jedno "sławne" nazwisko np. z anatomii (k) :) to cały rok automatycznie robi się dwa razy trudniejszy już nie mówiąc co w przypadku podobnych przygód z innymi przedmiotami
A więc rok może minąć naprawdę przyjemnie i nauki będzie oczywiście dużo ale będzie się dało żyć natomiast w najgorszym przypadku 90% z was pod koniec roku będzie już miało dosyć życia i będzie się zastanawiać co tu robi
Największym problemem nie jest ilość materiału, ale jak jest rozłożony i że zaliczenia są praktycznie co dwa dni co jak słyszałem jest głównie domena śumu

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Możliwości dla chętnych są samorząd organizuje warsztaty oraz inne wydarzenia tylko ciężko znaleźć na nie czas pomiędzy 4 kolosami tygodniowo (nawet jak nie śpicie w nocy)

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Studenci raczej są wobec siebie mili i pomocni jeżeli poprosicie o notatki to je dostaniecie można razem ponarzekać i wspierać się bo wszyscy przeżywacie to samo, oczywiście zdarzają się wyjątki pielęgnujące zasadę konkurencji na rynku pracy ale jest to na pewno mniejsza część

Jak jest z mieszkaniem?

Mieszkanie 1500-2000 za lepszy standard nie ma żadnego problemu

Życie w mieście

Komunikacji miejskiej nie używam więc nie wiem samo Zabrze szare bure i nudne, nie dzieje się tu nic i nawet jak macie już jeden piątek na miesiąc spokoju to trzeba się nieźle nagimnastykować żeby móc coś porobić (jeżeli nie traficie na znajomych z grupy którzy będą chcieli wychodzić i robić domówki to powodzenia bo nikogo innego tu nie ma)

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Zabrze i tak cieszy się lepszą reputacją niż Katowice chociaż według mnie niezasłużenie (może kwestia moich trafów)
W Katowicach bywa ciężej ale też łatwiej jednocześnie poza tym łatwiej oderwać się od tego wszystkiego i nie dostać na głowę, naprawdę jeżeli macie możliwość pójść gdziekolwiek indziej to tam idźcie, nie czeka was tu nic dobrego.

Kierunek lekarski, Uniwersytet Warmińsko-Mazurski w Olsztynie - opinia studenta IV roku studiów stacjonarnych

2

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Nie ma możliwości w braniu udziału w kółkach na pewno przez pierwsze 5 lat, zajęcia trwające nawet do 20:30
Kółka odbywają się w czasie zajęć
Część warsztatów laparaskopicznych także, można opuścić 1 zajęcie przy usprawiedliwieniu. Fizycznie nie jest możliwe być w 2 miejscach na raz
Cześć warsztatów może być dodatkowo płatnych
Przy próbie zapisania się na kółko nikt nie odezwał się do mnie.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Studenci mogli swobodnie zmieniać zajęcia dopasowując pod swoje prywatne plany np. wyjazd na koncert Eurowizji przy tym nie licząc się, że inni studenci też mają prawo na prywatne życie, czasami tego typu zmiany nie były dyskutowane z innymi studentami, a raczej stawianie przed faktem dokonanym
Po jakimś czasie jednak mniej swobodnie zmieniają zajęcia, ale i tak można tego typu "akcje" bądź próby zaobserwować.

Życie w mieście

Jest kortowiada, słyszałam że inni studenci na innych kierunkach korzystali.
U mnie nie było takiej możliwości, często bezpośrednio po kortowiadzie miałam już naznaczone zaliczenia bądź testy.
Bardzo mnie zdziwiło, że kiedyś wykładowca, który dłużej mnie zatrzymał zrobiła uwagę, że widziała mnie na mieście z kimś i jak student takiego a takiego roku ma czas na życie socjalne.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Można się spotkać z uwaga, niezbyt tolerancyjna, jak pomylono mnie z Ukraińcem choć jestem polka, że jestem z niecywilizowanego kraju
Świetnie zajęcia były prowadzone na dermatologii, seminaria wyczerpywały temat na nefrologii, na patoanatomii zostaliśmy wzięci na sekcje w celach dydaktycznych
Na zajęciach klinicznych można przestać nawet 1h-1,5h pod ścianą bądź na tzw. przerwie
Czasami też wykładowca może się spóźnić nawet o 1h, szczególnie na zajęciach klinicznych

Kierunek lekarski, Uniwersytet Kaliski - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Moje doświadczenia z pierwszego roku były dużym rozczarowaniem. Idąc na lekarski spodziewałam się poziomu studiów wyraźnie wyższego niż w liceum na biol chemie, a momentami miałam wrażenie że niewiele się to różni. W mojej opinii poziom nauczania jest niższy niż można by oczekiwać od studiów medycznych. Wymagania są niespójne. Z jednej strony kolokwia potrafią być trudne a z drugiej uczelnia w praktyce robi bardzo dużo żeby studenci i tak przechodzili dalej. Sprawia to wrażenie że realna selekcja praktycznie nie istnieje i bardzo trudno odpaść. Mam poczucie że jeśli ktoś się dostanie to niezależnie od zaangażowania i tak zostaje, chyba że sam zrezygnuje.

Egzaminy w mojej ocenie też nie spełniają standardów jakich oczekiwałabym na kierunku lekarskim. Zdarza się że prowadzący daje pytania identyczne jak w poprzednich latach na uczelniach z których sam pochodzi, co sprawia wrażenie że egzamin staje się formalnością a nie realnym sprawdzianem wiedzy. Uważam to za przykre, zwłaszcza że widziałam sytuację w której uczelnia przyjęła studentów z zamkniętego kierunku lekarskiego z innej uczelni decyzją ministerstwa i dodatkowo uznała im cały rok studiów. Szczęka wtedy mi opadła. Wygląda to tak jakby najważniejsze było po prostu to żeby ktoś tu studiował, szczególnie że wiele osób rezygnuje i często bezskutecznie próbuje przenosić się na inne uczelnie.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Możliwości rozwoju oceniam raczej na podstawowy. Poziom zajęć bywa nierówny, a organizacja często chaotyczna i mało przejrzysta jeśli chodzi o zasady. Grupy nie są bardzo duże, ale nie zawsze przekłada się to na jakość pracy. Biblioteka i zaplecze są ok, chociaż bez szału.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Wykładowcy sprawiali wrażenie jakby byli tutaj tylko na gościnnych występach, byle zrealizować program za który zapłacono i wrócić do swojego macierzystego ośrodka (Poznań i reszta Polski żeby było śmieszniej). Między studentami natomiast było spoko, wspieranie się, wszyscy sobie pomagali, ogólnie dobra relacja.

Jak jest z mieszkaniem?

Jeśli chodzi o wynajem mieszkań (z tego korzystałam), kawalerki zwykle kosztują ok. 1500-1700 zł miesięcznie w zależności od standardu i lokalizacji. Pokój w mieszkaniu wychodzi taniej, więc wiele osób wybiera wynajem ze znajomymi. Ogólnie znalezienie mieszkania nie jest dużym problemem, rynek jest sporo mniej konkurencyjny niż w większych miastach.

Życie w mieście

Życie w mieście jest raczej spokojne i bez większych problemów z dojazdami. Komunikacja miejska działa, ale wiele osób i tak porusza się pieszo, bo większość miejsc jest blisko. Miasto jest niewielkie, więc nie ma ogromnej liczby atrakcji, ale są restauracje, galerie handlowe, siłownie i miejsca żeby wyjść ze znajomymi. To raczej spokojne miejsce do studiowania niż typowo studenckie miasto z intensywnym życiem nocnym.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Na początku pozdrawiam wszystkich studentów, bo relacje między studentami to zdecydowanie najlepsza część tego miejsca. Wzajemna pomoc, dzielenie się materiałami i ogólne wsparcie naprawdę robiły różnicę.

Jeśli jednak chodzi o samą uczelnię i kierunek, moja ocena jest niestety bardzo.... Spodziewałam się znacznie wyższego poziomu nauczania, lepszej organizacji i większego nacisku na realne wymagania. W praktyce miałam poczucie chaosu.

Najbardziej uderzające było dla mnie to, że znajomi studiujący na dużych uczelniach medycznych, a także niektórzy lekarze, z którymi miałam kontakt, reagowali na nazwę uczelni raczej z pobłażaniem lub żartami. To niestety mocno podkopywało poczucie, że studiuje się w miejscu traktowanym poważnie w środowisku.

Zrezygnowałam dość szybko i poprawiłam maturę, co prawda obecnie jestem na niestacjonarnych (zależało mi na "markowej" uczelni) ale bardzo cieszę się ze swojego wyboru.

Kierunek lekarski, Akademia Śląska (dawne WST) - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych

3

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Jest dużo - warto przyłożyć się do anatomii, bo niektórzy prowadzący są bardzo odsiewowi. Na 2 semestrze pojawia się histologia - i znowu, dużo tutaj zależy od prowadzących, bo są tacy co przepuszczają, a są też tacy, którzy potrafią cię wysłać za 0.5 pkt na warunek.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Liczebność grup - 12 osób, poziom zajęć jest ok - ale wejściówki potrafią być strasznie wymagające, szczególnie na 2 roku, kiedy nie ma tygodnia bez wejściówek (średnio 2-3 wejściówki dziennie).

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera jest ok, ale zdarzają się bardzo trudni ludzie na roku, którzy robią pod górkę - warto skupić się na sobie i mocno się pilnować z nauką.

Życie w mieście

Generalnie średnio jest co robić - jest kilka barów i pojedyncze kawiarnie, ale lepiej jechać do Katowic lub Gliwic.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Polecam, ale naprawdę radzę zakuwać od początku ostro - odsiew jest duży, co roku odpada ok. 30-40% roku :/

Kierunek lekarski, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia absolwenta studiów stacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Ogromny przeskok względem liceum - zarówno pod kątem ilości nauki, jak i trudności materiału. Nocy nie zliczę.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Poziom zajęć różny, od totalnego dna do świetnych zajęć - dużo zależało od tego na jakiego wykładowcę się trafiło. Grupy bardzo liczne co utrudnia naukę.
Poziom organizacyjny to dno - od wymogów teleportacji między zajęciami, po błędy w planie.
Co do zaliczeń nie mam zastrzeżeń, poza kilkoma wyjątkami jasno było określone co i kiedy.
Zaopatrzenie - naprawdę dobre, ale często bardzo słabo wykorzystywane.
Koła naukowe i inne możliwości rozwoju - ogromne różnice jakościowe pomiędzy nimi, od prężnie działających po istniejące tylko na papierze. Wszystko zależy od zainteresowań na co się trafi.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Moim zdaniem zła. Wykładowcy często przemęczeni, nie ogarniający tak dużych grup, widać ewidentnie że pierwszeństwo mają pacjenci i praca naukowa, a studenci często schodzą na dalszy plan. Relacje między studentami bardzo różne, zależy na kogo się trafi - ale nie mam dobrych doświadczeń.

Jak jest z mieszkaniem?

Zabrze jest stosunkowo tanie, kawalerkę można znaleźć za 1500 zł, pokój za 800 zł. Akademiki nie są bardzo oblegane, niski standard.

Życie w mieście

Komunikacja miejska przyzwoita, koniec pozytywów. Życie studenckie i kluby praktycznie nie istnieją.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Po rozmowach z absolwentami innych uczelni myślę że SUM nie odstaje od innych - każda ma swoje problemy i sumarycznie wychodzi na to samo. Przeciążenie kadry jest nagminne w całej Polsce. Plusem uczelni jest to, że jak się uczysz to nie odpadniesz, bo nie ma ciśnienia na „zmniejszenie rocznika” jak na wielu uczelniach.

Kierunek lekarski, Collegium Medicum Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu (CM UMK) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Anatomia najcięższy przedmiot wieczne poprawki, żeby zdać trzeba umieć bochenka na pamięć testy z najdokładniejszymi szczegółami ale za 2-3 podejściem do zdania.
Biochemia enzymy wzory wszystko na pamięć ale ogólnie sympatyczna katedra do zdania przedmiot
Biologia molekularna niby legenda na uczelni ale bardzo sympatyczna katedra w porządku wobec studentów przedmiot ciężki bo wszystkie szczegóły musimy umieć ale przyjemne zajęcia (nie stresują studentów)!
Embriologia w porządku katedra.
Chemia miło i sympatycznie
Biologia komórki również miło i sympatycznie
Pierwsza pomoc 30 min czasami studenci czekają na zajęcia. Przedmiot chyba najbardziej stresujący że wszystkich. Specyficzna katedra.
Ogólnie odradzam wybór tej uczelni lepiej wybrać inną która nauczy najważniejszych rzeczy do zawodu niż szczególiki z podręczników i rycie ich na pamięć.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Na 1 roku nie mamy na to czasu.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Wykładowcy za małymi wyjątkami są niemili,
Zajęcia są stresujące, uwalanie, uczymy się rzeczy kompletnie niepotrzebnych na pamięć
Nieważne jaki to przedmiot wszystko jest najważniejsze.
Studenci wzajemnie sobie pomagają, jakaś część też zrezygnowała .

Jak jest z mieszkaniem?

Wszędzie łatwo znaleźć pokój, kawalerkę.

Życie w mieście

Miasto bardzo spokojne przyjazne.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Polecam przemyśleć wybór uczelni.

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu - opinia studenta III roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Z pierwszego roku pamiętam głównie ogrom materiału i stresu ALE da się to ogarnąć. Po miesiącu nauki jesteś mniej więcej 4 miesiące materiału w plecy xd W momencie w którym pogodziłam się, że i tak wszystkiego nie ogarnę i skupiłam na zdawaniu z tygodnia na tydzień to jakoś to poszło. Zdawalność anatomii na w moim roku wyniosła 30%, reszta miała poprawkę we wrześniu - polecam się przyłożyć regularnie jak ktoś chce mieć wolne wakacje, ja poszłam drogą więcej pracy w roku i wolne wakacje, ale moi znajomi mieli poprawki, usiedli do tego na wakacjach i normalnie poprawili, świat się nikomu nie zawalił a teraz nikt o tym nawet nie pamięta. Nie kupujcie książek póki nie zaczną się zajęcia, Wrocław ma przepięknie rozbudowaną przez studentów od wielu lat bazę materiałów, skanów podręczników, skryptów, baz do zaliczeń, fiszek na poszczególne przedmioty i to osobno dla każdego roku 1-6 co myślę jest dużą przewagą nad niedawno otworzonymi kierunkami.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Tutaj Wrocław wypada super, zdarzało się że w przerwie między zajęciami siedząc w bibliotece można było wejść na salę obok i posłuchać wykładu np. badaczy z Norwegii o ADHD. Zdarzają się darmowe konferencję, warsztaty w Centrum Symulacji, zawody dla studentów. Poziom zajęć to w większości loteria na jakiego prowadzącego trafisz, z mojej strony do tej pory większość na plus, wymagający ale uczciwi. Grupy są około 20osobowe, ale za to jest trochę jak w liceum:) masz własną klasę i jak masz tam najlepsze przyjaźnie to spędzasz z przyjaciółmi 5 dni w tygodniu:) Biblioteka ładna, dobrze wyposażano ze strefami do nauki ale minusem jest, że nie można tam wnieść kawy ani jedzenia...

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Ogólnie dobra, ja nie trafiłam na żaden wyścig szczurów, wszyscy w grupie się wspierają, dzielą materiałami, pomagają sb w nauce a to napraaaawdę ułatwia życie. Ludzi jest dużo na roku ponad 400 osób więc i tak trzymam się głównie ze swoją grupą ewentualnie paromi osobami z innych .Na uczelni co jakiś czas pojawią się nadambitni studenci piszące do dziekana ze skargami np. ze prowadzący szybciej puścił studentów do domu ale to odosobnione przypadki, większość ludzi normalna

Jak jest z mieszkaniem?

Ceny mieszkań zabójcze, aktualnie za wynajem pokoju w mieszkaniu ok 1500 zł, a współlokatorzy to też loteria, polecam mieszkanie z osobami ze swojej grupy albo na tym samym roku

Życie w mieście

Tramwaje i autobusy śmigają w całym mieście, wszędzie dojedziesz komunikacją miejską tylko w godzinach szczytu dłużej ci to zajmie. Odnośnie wieczorów to we Wrocławiu naprawdę jest co robić, poza tym miasto jest samo w sobie ładne i zadbane, dużo wysp i parków, a jarmark świąteczny na rynku we Wrocławiu to trzeba chociaż raz w życiu przeżyć:). Na pierwszych dwóch latach zajęcia są głównie na starym kampusie czyli wybrzeże Pasteura, przystanek Kliniki-Politechnika Wrocławska, natomiast od 3 roku zajęcia coraz częściej w szpitalu uniwersyteckim na ul. Borowskiej

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Mówię z perspektywy osoby o przeciętnym mózgu, która 3 lata nie miała żadnej poprawki - da się to ogarnąć i to bez zarywania nocek i z zachowanym życiem towarzyskim. Nie ukrywam, będzie ciężko - taki urok medycyny, mogę za to zachęcić że im dalej w las tym lepiej. 2 rok zdecydowanie spokojniejszy niż pierwszy, a 3 zaczął się ciekawie bo wchodzą zajęcia kliniczne w szpitalu - nauki dalej spory, za to wiem już na co zwrócić uwagę a jakie rzeczy olać i ty też się tego nauczysz, daj sobie czas na pierwszych paru miesiącach, nie katuj się za bardzo, pytaj ludzi z wyższych lat o rady, ogólnie fajne te studia, polecam Wrocław:)

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Pierwszy rok to zderzenie z rzeczywistością, w pierwszym semestrze właściwie nie robiłam zupełnie nic innego jak nauka anatomii. W drugim troszkę sobie odpuściłam, zaczęłam gdzieś wychodzić, ale wciąż byłam myślami gdzieś między kolokwium z anatomii a wejściówką z histologii. Było trochę jak gonienie króliczka, o którym było wiadomo, że go nie złapię. Bo nauczenie się takiej ilości materiału jest po prostu NIEMOŻLIWE dla zdrowego człowieka.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Uważam, że wybór tej uczelni przeze mnie to był palec Boży, chyba jeden z lepszych wyborów mojego dotychczasowego życia. Uczelnia daje możliwości, funkcjonuje mnóstwo kół naukowych, nie trudno gdzieś się wkręcić na konferencję czy do pracy naukowej. Zajęcia są na wysokim poziomie, a przede wszystkim nie ma przerostu formy nad treścią. Biblioteka jest też bardzo przystosowana, ja osobiście uwielbiam się tam uczyć.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera jest naprawdę dobra, zarówno między studentami, jak i między studentami a wykładowcami. Przez moje 1.5 semestru jak na razie spotkałam jedną prowadzącą, która robiła nam pod górkę, ale i na nią był sposób. Prowadzący i dziekanat raczej idą na rękę. Jeśli jeszcze chodzi o studentów, to zależy do jakiej grupy się trafi oczywiście, natomiast moja jest cudowna i czuję się z nimi jak w liceum:) wszyscy sobie wzajemnie pomagamy, a i studenci ze starszych lat ile mogą, tyle od siebie dają;)

Życie w mieście

Ja się zakochałam we Wrocławiu, szczególnie jesienią! A nasz kampus też jest prześliczny, cały z czerwonej cegły. Ma to coś...

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Teraz jak patrzę na to, co napisałam, to aż podejrzanie wszystko wydaje się różowe xdd
Ale pisałam to szczerze i nie zamierzam nic zmieniać, bo uważam że ta uczelnia do jest najlepszy wybór, jakiego możesz dokonać, Maturzysto<3

Kierunek lekarski, Collegium Medicum Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu (CM UMK) - opinia studenta I roku studiów niestacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Jest bardzo dużo nauki czasami po 6 zaliczeń w tygodniu natomiast idzie szybko się przyzwyczaić. Ogólnie oceniam mimo że to jest bardzo wymagający kierunek bardzo pozytywnie. Wykładowcy starają się nam pomóc jak mogą. Na anatomii natrafiliśmy na naprawdę aniołów. Mój pan który nas uczy jest dla nas bardzo wyrozumiały. Bardzo spodobało mi się na UMK. Myślałam o przenosinach ale bardzo fajnie mi się tutaj studiuje. A najłatwiejszy przedmiot wbrew pozorom okazała się biofizyka. Najtrudniejszy wiadomo anatomia ale tylko z tego powodu że ogrom materiału.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Uczelnia zapewnia nam dostęp do kół nauka na najwyższym poziomie

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Bardzo przyjemna

Jak jest z mieszkaniem?

Ceny są tanie

Życie w mieście

Bardzo fajne miasto na studia

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Super uczelnia wybrałabym jeszcze raz.

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu - opinia studenta IV roku studiów stacjonarnych

3

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

No więc ta cała „legenda o trudności anatomii na Umedzie” to żyje własnym życiem. Wszyscy straszą, że to Mount Everest przedkliniki, a jak już w to wejdziesz, to okazuje się, że połowa problemów wynika nie z materiału, tylko z organizacji materiału. Czasem tylko patrzysz na bazę z innej uczelni, widzisz wyższą zdawalność przy podobnej trudności i myślisz sobie „hmm, to chyba jednak można inaczej prowadzić zajęcia”.
Kolokwia i egzaminy głównie na kartce, więc zdjęcia krążą ekspresowo, co realnie ułatwia życie w porównaniu z uczelniami jadącymi na pełnej elektronice.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Są koła, jest ifmsa, tylko kwestia jak bardzo się chcesz w to bawić.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Ludzie ogólnie spoko, choć dramy też się trafiają, jak wszędzie. Większość z nas to przeciętne jednostki nie geniusze, mało jest nadufanych ludzi.

Jak jest z mieszkaniem?

Ceny jak w metropolii (którą Wrocław de facto nie jest), a jakość jak w loterii. Da się coś znaleźć, ale trzeba mieć czas, cierpliwość i trochę szczęścia.

Życie w mieście

Przyjechałem tu głównie dlatego, że miałem najbliżej, a nie dlatego, że Wrocław mnie powalił na kolana. Wszystkie zalety dużego miasta są: jedzenie (choć to nie poziom Warszawy czy Berlina), wydarzenia, bary, kina, miejsca do posiedzenia, pełen pakiet.
Ale… no Wrocław to miasto, które momentami wygląda, jakby ktoś o nim zapomniał. Ma swoje perełki, ale zrobisz dwa kroki poza rynek i od razu obdrapane kamienice, szare wielkie bloki, no i standardowy zestaw lokalnych „klimaciarzy” pod sklepem i na ławkach obok Odry. Do tego wszechobecna patodeweloperka i betonoza, ale problem każdego dużego miasta w Polsce.
Nie rozumiem fenomenu miasta, które dla maturzystów z zachodniej Polski jest jak mekka. Ale jak się wychowywało w małym mieście, to Wrocławiem można się zachłysnąć.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Nie panikuj przed 1 rokiem. Znajdź ekipę, z którą się dogadasz, bo grupa ratuje psychikę. Ucz się mądrze, nie na pałę. I pamiętaj: na uniwersytecie przeżyli już ludzie, którzy nie ogarniali anatomii, więc Ty też dasz radę.

Strony