Opinie o uczelniach

Stale aktualizowana i poszerzana baza opinii o kierunkach studiów i uczelniach z całej Polski. Znajdziecie tu m.in. opinie z uczelni medycznych, technicznych i humanistycznych.

Znalezionych opinii - 96

Kierunek lekarski (Wojskowy w ramach MON), Uniwersytet Medyczny w Łodzi - opinia studenta III roku studiów stacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Do typowej uczelni medycznej trudno porównać - nauka "szarpana" - niezbyt dobre do niej warunki, zabierany czas własny. Na sesjach pogrom, masowe oblewanie studentów "podchorów", można kawał zdrowia psychicznego stracić. Jak ktoś chce być w przyszłości dobrym lekarzem to raczej nie po tym kierunku.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Szału nie ma - w rozmowie ze studentami innych cywilnych uczelni medycznych życie studenckie mają zdecydowanie normalniejsze, bez wykonywania różnych bzdurnych poleceń.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Jak to w wojsku - nie myśl, nie dyskutuj, wykonuj. Władze jednostki... pominę milczeniem :(

Jak jest z mieszkaniem?

Życie w koszarach, zamknięci na jednostce, mało prywatności. O super przyjaźniach raczej trudno mówić. Może wyścigu szczurów nie ma, bo wybitnych intelektualistów też tu nie ma, ale fajnej życzliwej atmosfery na pewno nie doświadczycie.

Życie w mieście

Łódź - nie polecam. Opinia chyba częsta.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Na pewno po raz drugi nie wybrałbym tej szkoły. ZDECYDOWANIE NIE. Wiem, że wielu kolegów też tak uważa. Jak macie dość punktów w rekrutacji to idźcie naprawdę gdzie indziej, bo wybór dość duży uczelni typowo medycznych i macie szanse się rozwinąć naukowo.

Kierunek lekarski (Wojskowy w ramach MON), Uniwersytet Medyczny w Łodzi - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki jest dużo dużo więcej, ale chyba nikogo to nie zaskakuje. Ale serio. Sporo uczyłam się w liceum, regularnie itd., ale tutaj to jest w ogóle inny poziom. Plus przestawienie się na tryb z nauki PO lekcji na naukę PRZED zajęciami. Inaczej daleko się nie zajedzie. I nie martwcie się, jak nie będziecie się wyrabiać, to tez norma. Studia to jak pływanie w oceanie, po tym jak uczyłeś się pływać z kołkiem ratunkowym na basenie.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Na pierwszym roku nie ma zbyt wiele do opowiadania, ale przyszłość wygląda obiecująco :) Plus wojskowi zawsze są do przodu z praktyką zawodu lekarza

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Wśród wojskowych wyścig szczurów nie istnieje. To ogromny plus. Wszyscy jesteśmy tu jak taka rodzina. To nie znaczy, ze wszyscy się lubimy xD ale na pewno dobrze się znamy i naprawdę uważam ze to super.

Jak jest z mieszkaniem?

Free 😎 warunki spoko

Życie w mieście

Łódź jaka jest każdy widzi, ale idzie się odzwyczaić. Manufaktura jest świetna.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Polecam, ale tylko dla osób o mocnych nerwach. Szybko nauczycie się mieć wywalone we wszystko i jest to jedyny sposób, żeby przeżyć. Tylko spokój nas uratuje ;)

Kierunek lekarski (Wojskowy w ramach MON), Uniwersytet Medyczny w Łodzi - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

DRAMAT!!! Podchorążowie często odrywani od nauki własnej - jakieś obowiązkowe kretyńskie wyjazdy 1-go roku na Okęcie do szpitala tymczasowego, aby stać tam jak słupy, bo covid... a w tym czasie odbywają się normalnie zajęcia, no i tworzą się mega zaległości. Naprawdę bardzo dużo osób nie zdaje kolokwium, egzaminów. Ta uczelnia to jakiś dziwny twór - coś pomiędzy wojskiem a medycyną i wyszło totalnie pokracznie. Super lekarzy po 6 latach raczej nie należy oczekiwać.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Praktycznie nie ma czasu na korzystanie z kół naukowych, konferencji, zajęć sportowych, bo przełożeni zajmują nas mnóstwem idiotycznych zajęć - a mało jest czasu na naukę. To, co tu się naprawdę dzieje nie napawa optymizmem. Krążą teksty, że "lekarze wojskowi to mają potem lekkie życie" - może, ale chyba w zawodzie lekarza priorytety powinny być inne.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Wykładowcy i asystenci różni, ale szału nie ma. Niektórzy złośliwi i robią wszystko, aby udowodnić jakim się jest zerem. Z niektórymi można się dogadać. Wśród studentów nie jest zbyt ciekawie - część to dzieciaki wojskowych, więc ten beton im nie przeszkadza, gorzej jak jesteś jednostką myślącą - wtedy to miejsce zdecydowanie nie jest dla ciebie! W tym roku był też potworny hejt i lincz na osoby, które odmówiły szprycy na kowida, mając nawet przeciwwskazania... Nie zaszczepisz się to komendant daje do zrozumienia "wypad z uczelni"! Przymuszają, udając że tak nie jest... a teraz 3 daweczka i zanosi się "no way out". Logiczne argumenty i próba merytorycznej dyskusji do nikogo tutaj nie przemawia - przełożeni w jednostce to typowy wojskowy beton. Niezaszczepieni koleżanki i koledzy mieli zorganizowane piekiełko ... I tak spora grupa fajnych podchorążych została z tego powodu zmuszona do rezygnacji i stan liczebny mocno się uszczuplił. Niby dobrowolna decyzja, ale tu tak niestety nie jest, nie pozostawiają nam wyboru - rozkaz i nie ma dyskusji (oczywiście formalnie się nie przyznają do przymuszania).

Jak jest z mieszkaniem?

Pokoje 2 os. i wyżywienie na jednostce, więc nie ponosicie kosztów. Pamiętajcie jednak, że podpisać musicie "cyrograf", iż nie rozstaniecie się z wojem przez kilkanaście lat po studiach, inaczej jak umowę złamiecie to płacicie dużą kasę. To, co mnie tu już zaczyna mocno irytować to niestety liczne imprezy (alkohol bez problemu można wnieść, bo nikt tego nie pilnuje) a taka sytuacja nie sprzyja nauce - może trochę odpuszczają gdy są sesje. Sporo, a myślę że większość podchorążych to zdecydowanie ci, którzy nigdzie indziej nie dostali się na kierunek lekarski, więc tkwią w tym miejscu, bo innej opcji nie mają.

Życie w mieście

Łódź generalnie brzydkie i bardzo zaniedbane miasto, dużo patologicznych miejsc, uliczek... No może parki jeszcze ratują sytuację. Ewentualnie galerie handlowe, choć to kiepska rozrywka.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

NIE POLECAM - zdecydowanie mój błąd, że tutaj wylądowałem. Może uda mi się stąd wybyć i przenieść na cywilny lekarski, bo taki mam zamiar. Szkoda waszego życia i intelektu - są lepsze miejsca.

Kierunek lekarski (Wojskowy w ramach MON), Uniwersytet Medyczny w Łodzi - opinia absolwenta studiów stacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki jest nieporównywalnie więcej niż w liceum. Najtrudniej na pierwszym roku jest znaleźć swój sposób na nauke i nauczyć się przyswajać duże ilości materiału, który w sumie nie jest trudny. Są 2 znaczące moduły - Biostruktura (anatomia+histologia) oraz Chem-fiz (chemia medyczna+biofizyka). Oprócz tego znacznie łatwiejszy Moduł Biologiczny I (biologia medyczna+coś jeszcze już nie pamiętam) i Angielski. Najwięcej osób odpada na module Chem-fiz. Biostruktura jest znacznie lepsza - prof. od anatomii jest niesamowicie prostudencki i nie chodzi mi o giełdy/bazy/pule, bo one raczej nie wchodzą, tylko o jasno postawione zakresy materiału i wymagania oraz bardzo normalne pytania na egzaminie. Zajęcia z anaty i histo zależą w dużej mierze od asystenta. Moduł chem-fiz to ciężka jazda, wejściówki ze zbieraniem punktów, max. 2 nieobecności, bez znaczenia czy nie przyszedłeś przez kaca giganta po imprezie, czy przez złamanie obu kończyn dolnych w wypadku samochodowym. Niesamowicie nudne i nieprzydatne nikomu do niczego zajęcia z chemii medycznej. Zdecydowanie nie polecam tego modułu i polecam uczyć się go od samego początku, żeby na sesji nie było lipy. MB I przynajmniej dla mnie był bardzo ciekawy, chociaż także raczej nieprzydatny. Angol to angol, mature z niego chyba każdy zdał, nic więcej żeby sobie dobrze poradzić nie potrzeba.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Ograniczone, po studiach "lojalka" na 12 lat w MONie, jak nie to ponad 100 tys. do spłaty. Nie żebym narzekał, to normalne, ale warto o tym wspomnieć. Dodatkowo jeśli wyrzucą Cię po pierwszym roku ze studiów, to oddajesz proporcjonalnie do czasu studiowania. A co do rozwoju po studiach to zależy od specki, im bardziej przydatna wojsku tym lepiej - interna, chirurgia, anastezjo, orto, medycyna ratunkowa itp.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Wszystko zależy od zakładu, z reguły zakłady biologiczne są pozytywnie nastawione do MONu, chemiczne wręcz odwrotnie. Relacji studenckie na moim roku są świetne, wszyscy sie dzielą materiałami na linii cywile-MON, a na linii MON-MON współpraca wygląda jeszcze lepiej, jak czegoś nie rozumiesz zawsze możesz liczyć, że ktoś Ci pomoże. A jeśli już tu trafisz - nie daj sobie wmówić, że cywil = zło. Niektórzy przełożeni chyba naczytali się coachingowych poradników lidera i próbują wprowadzać zasadę divide et impera na każdym możliwym froncie.

Jak jest z mieszkaniem?

Darmowy, lecz przymusowy akademik na terenie jednostki wojskowej, ze stołówką (także darmową) w odległości około 1km, w czasie tygodnia przepustki stałe tj. po godzinach służbowych można sobie wyjść, ale trzeba wrócić zależnie jak jest ustalone przez przełożonych, w weekendy przepustki jednorazowe, chyba, że zostaną zabrane / przyjdzie pandemia koronawirusa i zostanie się zamkniętym za kratami na pół roku jak w więzieniu :)

Życie w mieście

Głównie Piotrkowska, ale blisko jest także Park na Zdrowiu z Aquaparkiem i ZOO. Mi tu się dobrze żyje, jest co robić. Dojazdy są bardzo dobre, tylko, że na CKD tramwajem schodzi z 30-40 minut.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Jeśli stać Cię na studia / Twoich rodziców na wysłanie Cię na nie oraz masz wystarczająco pkt. w rekrutacji na studia cywilne - odpuść sobie MON i nie wpadnij w pułapkę jak to robi co roku 150 osób. Szkoda nerwów i czasu - nie tylko Twoich, ale także Twoich bliskich. Do innych wniosków na moim roku, doszło może 10% osób, z których większość jest odklejona od rzeczywistości. Studenci traktowani są przez większość przełożonych wojskowych jak głupia materia organiczna i wszystko wskazuje, że sytuacja będzie się jeszcze pogarszać. Może to przez zazdrość, że nie zostali oficerami po 6 letnich studiach wymagających myślenia i wysiłku, tylko 6 miesięcznym kursie zbierania czereśni po magisterce na Kujawskiej Akademii Tańca i Śpiewu Ludowego.

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny w Łodzi - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Początkowo jest przytłaczająco dużo materiału, szczególnie na dość szczegółowe wejściówki z histologii, jednak z czasem da się przyzwyczaić i skondensować godziny czystej nauki (u mnie optymalnie 1/2 godziny dziennie, przed sesją 3/4). Anatomia jest prowadzona w genialny sposób za sprawą młodego profesora katedry, obowiązują głównie wykłady oparte na podręczniku prof. Bochenka. Moduł chemfiz prowadzony jest w pierwszym semestrze, a moduł biologiczny w drugim. Zaliczenie modułów na dobrą ocenę wymaga regularnej pracy, jednak wszystko jest do wykonania, nie ma co stresować się na zapas i słuchać "legend" opowiadanych przez studentów wyższego rocznika. Ogółem - jeżeli się chce i ma motywację, to 1. rok potrafi być przyjemny i ciekawy, wszystko zależy od podejścia do przedmiotu i prowadzących.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Mamy świeżo wyremontowaną bibliotekę (CIB), która zawiera m.in. pokoje cichej nauki, sale do odpoczynku, sale komputerowe (przez COVID wszystko było niestety zamknięte). Książek jest dużo, wypożyczać można już w wakacje, tylko trzeba mieć kartę studencką uczelni. Mamy duży wybór SKNów, ale na większości z nich uczestniczyć można dopiero od 2. roku studiów. Prężnie rozwijają się również sekcje AZSu.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Na razie jest bardzo sympatycznie, nie odczuwam wyścigu szczurów. Każdy z grupy/roku raczej chce pomóc i dzieli się swoimi materiałami (skrypt, materiały z zeszłego roku, itp.). Jest dobra komunikacja między rocznikami. Wykładowcy i asystenci są tylko ludźmi, więc może trafić się różnie (ale raczej wszyscy są mili, jeżeli ty jesteś kulturalny).

Jak jest z mieszkaniem?

Pokoje w akademikach są dość tanie, jednak podobno ciężko się do nich dostać. Cena pokoju zwykle waha się w zależności od lokalizacji, ale spokojnie da się zamknąć w 1000 zł ze wszystkimi opłatami.

Życie w mieście

Najwięcej dzieje się zawsze na Piotrkowskiej, jest wiele klubów i restauracji. Są też teatry, filharmonia, mniejsze muzea. Komunikacja miejsca może się spóźniać w zależności od pogody i stanu dróg. Są też siłownie, parki, baseny, itp., ale to chyba jak w każdym większym mieście.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

1. Jeżeli będziesz dużo jeździć komunikacją miejską, to zaopatrz się w kartę - Migawkę.
2. Ucz się systematycznie, nawet pół godziny dziennie z jakiegoś przedmiotu da długoterminowy efekt.
3. Szukaj mieszkań dobrze skomunikowanych z CKD i Żeligowskiego, tam na 1. roku będziesz najczęściej jeździć.
4. Bądź koleżeński i nie stresuj się za bardzo, wszyscy zaczynamy przedmioty od podstaw.
5. Zapisz się na wf na pierwszym roku - to okazja do poznania ludzi z twojej uczelni i lepsze gospodarowanie czasem.
6. Znajdź starszego kolegę/koleżankę, do których ew. będziesz mógł zwrócić się o pomoc.
7. Matfizy, to również miejsce dla was! Nie bójcie się spróbować.

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny w Łodzi - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki nie ma dużo więcej niż w liceum. Egzaminy są bardzo przyjemne, a sposób w jaki są zorganizowane niezwykle przemyślany - na niektórych możemy nawet wybrać dzień, godzinę i miejsce (z podanych oczywiście), które nam najbardziej odpowiadają. Do tego piszemy je na komputerach, więc wyniki mamy od razu po zakończeniu. Mamy też rewelacyjnie ułożony plan zajęć. W tym roku, wszystkie wykłady były asynchroniczne (możemy je oglądać kiedy chcemy), co powodowało, że niektóre grupy (takie jak moja) miały trzydniowy weekend, a w tygodniu zajęte 2-3 godziny na jedne ćwiczenia.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

+ wiele działających kół naukowych
+ konferencje takie jak Juvenes Pro Medicina
+ każdy asystent z jakim miałam zajęcia w tym roku wręcz starał się żebyśmy wszyscy zdali
+ świetnie działająca strona biblioteki

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Asystenci podchodzą do ćwiczeń luźno, nie są przesadnie wymagający.
Atmosfera wśród studentów jest wieeeelkim plusem - cały rok chętnie dzieli się własnoręcznie zrobionymi notatkami, fiszkami itd. Większość osób kończy swoją naukę na wykładach i nie za bardzo się spina, ale tu wiadomo są wyjątki.
Do tego naprawdę łatwo jest zawiązywać nowe znajomości czy znaleść ludzi do piątkowego wyjścia.

Jak jest z mieszkaniem?

Łódź jest tanim miastem (jak na to, że jest 3 największym miastem w Polsce oczywiście). Pokój w fajnym standardzie można wynająć już za 500 zł.

Życie w mieście

Komunikacja miejska w Łodzi przez remonty to koszmar. Z drugiej strony super jest patrzeć jak dynamicznie zmienia się to miasto. Możliwości na spędzanie czasu jest dużo - nie dość, że Łódź to duże miasto, to jeszcze jest godzinę drogi od stolicy, a wyjazd do prawie każdego miasta w Polsce nie trwa dłużej niż 4 godziny jeśli chce się odwiedzić znajomych czy zrobić wypadzik nad morze.

Automatyka i Robotyka, Politechnika Łódzka - opinia studenta V roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Dużo zajęć, często zdarzają się okienka więc czasami spędza się cały dzień na uczelni. Książek nie trzeba wcale, wszystko jest w internecie, często konieczne jest używanie internetu anglojęzycznego.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Biblioteka jest bardzo dobrze zaopatrzona, ale czasami brakuje najpopularniejszych książek. Do kół naukowych dość łatwo dołączyć, często prowadzone są rekrutacje i dodatkowe zajęcia w ramach kół. Możliwości pracy dość obszerne, ponieważ mój kierunek - automatyka i robotyka, jest dość ogólny, porusza zagadnienia z wielu branż, jednak przez to czasami konieczne jest douczenie się szczególniejszych informacji samemu.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera pozytywna, nigdy nie przydarzyły mi się przykre sytuacje. Prowadzący zazwyczaj wyluzowani.

Życie w mieście

Obok uczelni znajduje się centrum handlowe, stołówka i kilka pubów. Niedaleko w centrum jest ulica piotrkowska na której jest większość restauracji itp. Dojazd autem w godzinach szczytu bardzo uciążliwy, spore korki na głównych ulicach.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Konieczna umiejętność języka angielskiego, gdyż często materiałów po polsku nie ma (w internecie, kierunek po polsku).

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny w Łodzi - opinia studenta III roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Jest jej na pewno więcej, ale są to studia i każdy się z tym liczy. Po pierwszym roku jak ktoś znajdzie swój schemat nauki na pewno nie zabiera już tyle czasu i wysiłku.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Uczelnia posiada wiele kół naukowych, które pozwalają na rozwój swoich zainteresowań. Możliwość dofinansowania udziału w szkoleniach i konferencjach. Mamy super Centrum Symulacji, sama biblioteka tez dobrze wyposażona.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

W mojej grupie nie ma jakiegoś wyścigu, każdy stara się sobie pomagać. Jeśli chodzi o wykładowców to są ci mniej i bardziej wymagający, ale wszystko do przejścia.

Jak jest z mieszkaniem?

Na pierwszym roku mieszkanie w akademiku, obecnie mieszkanie w pobliżu uczelni. Zależy kto co lubi, ja akademik tez polecam. Jeśli chodzi o ceny zależne od lokalizacji.

Życie w mieście

Na komunikacje nie narzekam, ale to kwestia znalezienia mieszkania w dobrej lokalizacji by wszędzie mieć dobry dojazd.
Warto popytać starszych roczników gdzie są zajęcia.
na wypad na Piotrkowską ze znajomymi zawsze znalazł się czas.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Nie żałuje wyboru. Są gorsze i lepsze dni. Tych lepszych jest jednak więcej. A każda uczelnia ma swoje za i przeciw.
Polecam!

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny w Łodzi - opinia absolwenta studiów stacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauka na pierwszym roku to katorga dla każdego, który uczył się starając cokolwiek zrozumieć. Podczas naszych zajęć z anatomii w trakcie zajęć zdarzały się sytuacje w których z powodu faktu, że zbyt wiele osób zdało kolokwium - co postanawia profesor? Podnosi próg zaliczenia do 80% (należy prawidłowo odpowiedzieć na 4 z 5 pytań). Jednak ostatecznie, jeżeli walczy się do końca, można zdać - niewiele osób ostatecznie oblało, a i ci zwykle poddawali się po drodze (lub po prostu powtarzali pierwszy rok).

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Materiały, sprzęt, fantomy są dostępne głównie dla licealistów, którzy przychodzą na dni otwarte. Uczelnia jak najbardziej posiada zasoby do tego, by odpowiednio kształcić studentów - jednak czasami brakuje do tego woli. Zdarzają się oczywiście osoby, naprawdę wspaniali prowadzący i profesorowie, którzy wyróżniają się na tle reszty. Jednak, niestety, najczęstszą formą nauki to czytana z ekranu laptopa prezentacja, puszczona po uprzednim 20 minutowym włączaniu rzutnika.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Cała "góra" uczelni pokazała na co ich stać podczas ostatniego egzaminu - KETu (Końcowy Egzamin Testowy) - który był oficjalnie (sic!) po to, by osoby które słabo umieją, nie miały możliwości podejścia do LEKu. W pierwszych wynikach nie zdało ponad 50% studentów. Uczelnia dodatkowo uznała, że nie będzie dodatkowych terminów w czerwcu/lipcu - następny będzie dopiero pod koniec sierpnia - a więc Ci, którzy nie zdali, utracą możliwość pisania wrześniowego LEKu oraz podejścia do stażu w sesji jesiennej. Na szczęście, potem okazało się, że około 20% pytań zostało błędnie ułożone (przez śmietankę uczelni!) przez co wiele osób ostatecznie jednak zaliczyło. Udało się to zrobić dzięki temu, że studenci niemalże przez 3 dni wspólnie wertowali podręczniki w celu znalezienia prawidłowych odpowiedzi. Jednak na bieżący, kolejny rok uczelnia zabezpieczyła się przed w.w. sytuacją - zastrzeżenia do pytań będzie można składać przez maksymalnie 10 minut po ukończeniu egzaminu.

Jak jest z mieszkaniem?

Mieszkania mają bardzo różne ceny - oczywiście w zależności od standardu. Nowe osiedla (np. City Park) mają bardzo wysoki standard - z odpowiednio wysokim kosztorysem. Uważajcie żeby się nie naciąć na nieogrzewane kamienice!

Życie w mieście

Komunikacja miejska jest zadowalająca, chociaż (szczególnie w przypadku tramwajów) bardzo często nie można na niej polegać. Zdarzają się sytuacje gdy z niewiadomych przyczyn tramwaj nie przyjeżdża, bez jakichkolwiek komunikatów. Autobusy są nieco mniej zawodne. Natomiast dojazdy w zakresie własnym (szczególnie samochód) jest naprawdę wygodne - wiele miejsc parkingowych, zajęcia zwykle poza strefą parkowania.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Niestety, na tej uczelni jest loterią to, na jakich prowadzących się trafi. Po skończeniu tej uczelni nie mogę niestety jej polecić, jeżeli nie dojdzie do restrukturyzacji władz i rozbicia "betonu" który zalągł się i ani myśli opuścić murów uczelni.

Kierunek wojskowo-lekarski, Uniwersytet Medyczny w Łodzi - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Zmiana profesora od anatomii spowodowała, że nauki z tego przedmiotu jest dużo mniej. Profesor jasno mówi, jaki zakres materiału nas obowiązuje i czego będzie wymagał. Nie ma złośliwości i haczyków. Największym problemem jest chemia na pierwszym semestrze. Pani profesor bardzo nie lubi wojskowych i obiecała sobie, że części z nas się pozbędzie. Generalnie do zdania, ale trzeba się przyłożyć - wiele osób straciło wiele godzin. Samo wojsko nie zajmuje dużo czasu, więc jest czas na naukę oraz własny rozwój (jest czas).

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Po studiach musimy pracować jeszcze 12lat w wojsku, mamy osobną pulę specjalizacji niż cywilni studenci. Te rzeczy powodują, że po wojleku mamy duże możliwości. Wszelakie koła naukowe, warsztaty i konferencje są takie same, jak dla studentów cywilnych.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Między studentami jest współpraca. Pomagamy sobie wzajemnie. Zarówno na wojleku jak i cywilnym lekarskim. Z wykładowcami jest różnie. Większość jest przyjaźnie nastawiona, jednak zdarzają się mało sympatyczne osoby. Generalnie dużo zależy od podejścia studentów.

Jak jest z mieszkaniem?

Wszyscy mieszkamy na jednostce. Standardowy pokój jest dla 2 osób. Warunki są dobre, nie narzekam.

Życie w mieście

Życie w Łodzi to największy problem. Nie ma co robić, życie studenckie jest raczej słabe. Większość rzeczy skupia się na jednej ulicy - Piotrkowskiej.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Generalnie bardzo polecam wojlek. Nie wyobrażam sobie już studiować cywilnie. Wojsko to zupełnie inny świat, inny humor, inne podejście. Jak ktoś nie boi się munduru i potu, to serdecznie zapraszam

Strony