Opinie o uczelniach

Stale aktualizowana i poszerzana baza opinii o kierunkach studiów i uczelniach z całej Polski. Znajdziecie tu m.in. opinie z uczelni medycznych, technicznych i humanistycznych.

Znalezionych opinii - 17

Analityka medyczna, Uniwersytet Medyczny w Poznaniu - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki na pierwszym roku jest sporo, ale jest to do ogarnięcia. Przez to że w odróżnieniu od liceum pojawia się duużo więcej praktyki i "robienia" a nie tylko słuchania, to jakoś łatwiej przyswaja się te spore ilości materiału. W kolejnych latach z tego co słyszałam od starszych roczników to 2. rok najcięższy, 3. najciekawszy a 4. najluźniejszy. Aktualnie kończę 2. rok i jak na razie się zgadzam że na 2. kolorowo nie jest 🙈😂 ale to nie jest nie do zrobienia. Sama zarówno na 1. jak i na 2. roku łącze studia z pracą (dorywczą) i da się, potrzeba do tego dobrej organizacji ale tragedii nie ma. Sesja ciągła jest trochę uciążliwa zwłaszcza jak się ma wolne gdy inne uczelnie mają sesje a później jak oni odpoczywają to np. do kwietnia walczy się z egzaminami 🙃 ale to też jest taki minus który nie powinien nikogo zniechęcić, zależy od rozłożenia sobie terminów, co robi się tak naprawdę grupą więc nie jest tak zawsze. Czas wolny jest ale nie ma go nie wiadomo ile, na pewno nie tyle ile na innych uczelniach. Ale coś za coś, praca po Analityce Medycznej jest i z pewnością będzie i to z dużą możliwością wyboru i fajnymi zarobkami więc myślę że warto.
Da się robić sporo poza uczelnią, jednak czasem trzeba zrezygnować z jakiś planów bo np. nie można odpuścić żadnych zajęć albo trzeba uczyć się na wejściówki, ale z czasem się do tego przyzwyczajasz i nawet po imprezie na niektóre zajęcia da się pójść niekoniecznie wyspanym a mimo to zdać.
Prowadzący to też ludzie a w dużej mierze oni sami jeszcze kilka lat temu studiowali więc są świadomi że mamy też życie poza studiami i często idą na rękę w wielu sytuacjach, zwykle nie ma żadnych problemów pod tym względem.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Sporo możliwości zarówno na samych studiach jak i po nich.
Kół naukowych dużo do wyboru, gorzej ze znalezieniem na nie czasu 😅 ale jak się chce to się da. U nas na uczelni bardzo prężnie działa STDN (Studenckie Towarzystwo Diagnostów Laboratoryjnych) co jest mega na plus, dla nas wiele możliwości, dla uczelni prestiż (jesteśmy bodajże drugim STDN w Polsce który tak intensywnie działa), fajna możliwość poznania osób z naszego kierunku ze starszych lat (co często się przydaje również do podpytania o przedmioty które nas czekają w następnych latach) i zdobycia cennego doświadczenia w różnym zakresie.

Poziom zajęć jest różny, są zajęcia prowadzone lepiej i gorzej. Na duży plus jest to że nasza Pani dziekan nieustannie dąży żeby poprawiać wszelkie niedoskonałości, jest otwarta na nasze uwagi, chętna do szukania rozwiązań i ulepszeń a i tak muszę przyznać że źle nie jest. Większość zajęć prowadzi na wysokim poziomie, zwłaszcza na roku 2., na pierwszym się zdarzały słabi prowadzący ale im dalej tym zdecydowanie trafialiśmy na prowadzących z pasją.

Możliwości po tym kierunku jest wiele, jest bardzo duże zapotrzebowanie na diagnostów laboratoryjnych, pracy zdecydowanie nie zabraknie, kwestie wynagrodzenia są dobre a nawet bardzo dobre a aktualnie nadal ulegają poprawie (prawdopodobnie minimalne wynagrodzenie dla diagnostów laboratoryjnych w tym roku zostanie jeszcze bardziej podwyższone).
Z pracą to często zdarza się że na akcjach STDL gdzie działamy również z osobami z 5. roku słyszymy od ludzi z zewnątrz, albo od władz że chętnie przyjmą od zaraz diagnostę więc jak dostaną papierek to przyjmą ich z otwartymi ramionami a co do warunków to się dogadają itp. Więc jak widać pracy jest szeroki wachlarz i to raczej my będziemy wybierać prace a nie na odwrót.
I też mamy sporo możliwości pracy do wyboru, o czym się niestety za dużo nie mówi (np. ja idąc na te studia myślałam że będę mogła pracować tylko w szpitalu). A możemy pracować zarówno w szpitalach, prywatnych placówkach, w laboratoriach w fabrykach, ale też możemy iść w kierunku nauki i pracować np w ośrodkach testujących różne nowoczesne rozwiązania medycyny, albo wręcz szukać ich i opracowywać nowe metody, możemy też zostać na uczelni i za kilka lat sami uczyć przyszłych diagnostów i innych medyków. Tu by można długo wymieniać ale uwierzcie mi na słowo, wybór jest.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Podejście wykładowców, asystentów, prowadzących jest w większości świetne. Zdążały się osoby które robiły pod górkę ale to chyba wszędzie takich ludzi można spotkać, ale w większości do dogadania a część z nich to wymarzeni prowadzący.
Zwykle większość nie robi żadnych problemów ani z zajęciami ani z zaliczeniami, bardzo "ludzcy" i wyrozumiali, umieją postawić się w naszej sytuacji i zwykle są świadomi że nasze studia najłatwiejsze nie są i nie chcą nam tego bardziej utrudniać.

Na duży szacunek zasługuje nasza Pani Dziekan która jest osobą o złotym sercu i ogromnej pasji, w skrócie właściwa osoba na właściwym miejscu. Dzięki niej dużo rzeczy można załatwić bez problemu a jak jest jakiś problem np z prowadzącymi to jak się do niej zgłosi to z dużym zaangażowaniem pomaga go rozwiązać.

Tak jak często się mówi że na medycznym jest "wyścig szczurów" to ja w żadnym stopniu tego nie doświadczyłam. W liceum trochę tak było a teraz mam wrażenie że trafiłam na najbardziej zgraną grupę jaką można sobie wymarzyć. Pomagamy sobie nawzajem bez jakiegokolwiek wypominania "ja ci pomogłem, teraz ty pomóż mi".
Może też przez to że jesteśmy dość mało licznym kierunkiem (aktualnie jest nas 36 osób) więc może też z tego względu jesteśmy aż tak bardzo zgrani. Tak czy inaczej jeszcze nigdy nie trafiłam na takich ludzi którzy podchodzą do studiowania "MY mamy to zdać i skończyć więc jak masz z czymś problem to nie jesteś w tym sam, razem to ogarniemy". Wymiana notatkami, wytłumaczenie czegoś nawzajem, czasem nawet pomoc na egzaminach/zaliczeniach to u nas zupełnie normalna rzecz. Ludzie ze starszych lat też mega otwarci i pomocni, często dzielą się też swoimi starymi notatkami a już na pewno z opiniami o prowadzących i zajęciach.

Jak jest z mieszkaniem?

Wynajmuje mieszkanie wraz z trzema przyjaciółmi, każdy z nas ma osobny pokój i cenowo nie wychodzi to źle w porównaniu z innymi miastami.
Wraz z opłatami na spokojnie da się znaleźć coś do 700/msc.
Ja mam dość mały pokój i mieszczę się w 600zł/msc ale nie jest to mieszkanie pod samą uczelnią (około 30minut dojazdu komunikacją). Jednakże nie narzekam, jestem bardzo zadowolona zarówno z ceny jak i miejsca.

Akademik jest super sprawą z tego co słyszałam od znajomych, w 5 minut jesteś na zajęciach, cenowo nie pamiętam dokładnej kwoty ale są to małe pieniądze. Minusem jest to że nie wiadomo na kogo trafisz w pokoju, ale słyszałam że z tym też zwykle nie jest źle a w najgorszym razie można się przenieść.

Warto szukać mieszkania wcześniej a nie na ostatni moment bo wtedy często podnoszą się ceny i bardzo szybko oferty się pojawiają i tak samo szybko znikają.

Patent którego sama nie znałam a teraz uważam za bardzo przydatny, jak nie znajdziesz nic do października a nie chcesz brać byle czego to pójdź do akademika na miesiąc albo dwa i na spokojnie poszukaj mieszkania, do akademika można przyjść nawet na miesiąc i bez problemu potem zrezygnować. Kilka osób tak u nas zrobiło przy przeprowadzce na inne mieszkania itp.

Życie w mieście

Możliwości spędzenia wolnego czasu spoko aczkolwiek nie mam porównania z innymi miastami, podobnie z komunikacją.
Ja nie narzekam ani na jedno ani na drugie.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Szukajcie osób z tych kierunków i nie bójcie się pytać o nawet najbardziej banalne sprawy które was nurtują.

Nie bójcie się też że sobie nie poradzicie bo "to przecież uniwersytet medyczny a ja aż tak wybitna w liceum nie byłam". Ja też nie byłam a jakoś teraz sobie daje radę, a sama bardzo się tego bałam i o mało z tego względu nie wybrałam innego kierunku. Liceum i studia to dwie zupełnie różne rzeczywistości.

Nie bójcie się też w razie czego zmienić kierunku. Jeśli zaczniesz jakiś kierunek i będziesz czuć się na nim źle to bez sensu na siłę go kończyć (zwłaszcza dotyczy kierunkowy medycznych gdzie wymagają one jednak spori wysiłku). Lepiej czasem odpuścić, zastanowić się jeszcze raz co bardziej by mnie interesowało i w następnym roku zacząć tam.
Nie bójcie się "straconego roku" bo on wtedy nie jest stracony, stracone były by lata kończenia czegoś na siłę w czym i tak nie chcemy w przyszłości pracować.

Nie idziecie na analitykę z myślą że tu będzie lżej niż na lekarskim. Nie będzie, na 2. roku wręcz przeciwnie, na trzecim ponoć faktycznie mamy lżej. Ogólnie warto sobie uświadomić, w co ciężko uwierzyć przez utarte myślenie, że KAŻDY kierunek medyczny jest mega wymagający i podobny jeśli chodzi o trudność, różni się tylko trochę zakresem tego czego się uczymy. Ale lekarski i lekarsko-dentystyczny mimo że najbardziej oblegane i "prestiżowe" nie są wcale najbardziej wymagające. I jak się okazuje też nie do końca są najlepszą opcją pod względem zarobków po studiach.
I warto się zastanowić co tak naprawdę mnie interesuje bo gwarantuje że jak nie będziesz czuć że to jest twoje miejsce albo pójdziesz gdzieś "bo rodzice mi to wybrali" to przy większym zapieprzu z egzaminami albo rzucisz to wszystko albo dostaniesz na łeb.

Pierwszy rok trzeba przeżyć bo niestety niewiele ma związku z naszym przyszłym zawodem, dużo ogólnych przedmiotów trochę bezsensownych ale trzeba je zdać a im dalej tym lepiej i bardziej sensownie i praktycznie.

Ja jestem mega zadowolona z wyboru tego kierunku a im dalej tym bardziej się w tym utwierdzam.
Polecam z całego serduszka wszystkim którzy interesują się tematyką chemii, biolki i ludzkiego zdrowia, podoba im się praca w labie i widzą swoją przyszłość w kitlach 😊💪

Analityka medyczna, Collegium Medicum Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu (CM UMK) - opinia studenta IV roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Na pierwszym roku jest ciężko, trzeba się przestawić na trochę inny tryb życia i nauki. Nauki wydaje się być więcej, ale trzeba się nauczyć się ją organizować i będzie w porządku. Studia można przetrwać prawie bez książek tylko korzystać z notatek osób z roczników wyżej lub materiałów od prowadzących. W każdym semestrze jest zazwyczaj jeden trudniejszy przedmiot. Z roku na rok ma się coraz więcej doświadczenia jak sobie radzić z nauką, więc nie wydaje się to takie straszne, zajęć również jest mniej. Przedmioty są coraz przyjemniejsze, związane z zawodem, ale niestety są też tzw "zapychacze" które trzeba zaliczyć i do niczego w pracy się nie przydadzą.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Myślę ze jeśli komuś zależy to może bez problemu się w tym odnaleźć, można iść i na warsztaty i do koła naukowego ale raczej polecałabym się na to nastawić raczej w 2 lub 3 roku, żeby posiadać już bardziej specjalistyczna wiedzę.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Relacje z większością prowadzących są w porządku, udostępniają swoje materiały do nauki, szczególnie już na wyższych latach.

Jak jest z mieszkaniem?

To mnie nie dotyczy ponieważ Bydgoszcz jest moim rodzinnym miastem

Życie w mieście

Myślę że komunikacja miejska jest na dobrym poziomie, minusem są długie przerwy między zajęciami, które są upierdliwe, ponieważ ciężko sensownie zorganizować sobie czas na przykład na pracę.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Polecam ten kierunek dla mnie był strzałem w 10.

Analityka medyczna, Collegium Medicum Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu (CM UMK) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Wiadomo, trzeba się uczyć systematycznie. Wejściówki, kolokwia czasami na każdych zajęciach, ale wszystko da się zaliczyć raczej bez problemu.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Bardzo dużo kół naukowych jednak na pierwszym roku ciężko się w coś zaangażować przez zmianę trybu nauki po szkole średniej.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Wykładowcy i asystenci są zazwyczaj wyrozumiali i „normalni” do pogadania (dość często są pytania jakie plany na weekend albo jak minął, jakie przedmioty najtrudniejsze, nad czyn najdłużej siedzimy), nie ma wyścigu szczurów w moim odczuciu, pomagamy sobie wzajemnie w grupie i z całym rokiem choć są tez grupy gdzie „powiem ci źle bo jesteś konkurencją” ale to jedna grupa z 6.

Jak jest z mieszkaniem?

Akademik do którego idzie się dostać jest dość daleko od uczelni i trzeba poświecić dużo czasu na dojazdy także zdecydowanie polecam wynająć pokój i naprawdę idzie znaleźć dobra lokalizacje nie za miliony

Życie w mieście

Dojazdy na zajęcia są bardzo dobre i tramwaje i autobusy także nikt nie ma problemu z dojechaniem na zajęcia czy z poruszaniem się po mieście.

Analityka medyczna, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Drugi rok to głównie biochemia. Wszystko zależy od tego, na kogo się trafi - kolosy potrafią trwać 5 lub 45 minut... Ostatnie poprawy - dzień przed egzaminem (i to po kilka na raz!). Drugi semestr trwał niestety tylko do 10 marca. Nauka zdalna.... o Chryste, ciężko opisać co tu się działo. Sprawozdania, kopiowanie worda, kopiowanie prezentacji. Wymyślenie 10 ćwiczeń do zrobienia 2 tygodnie przed końcem roku. Nie wiedzieliśmy, czy wiadomość zwrotna dojdzie na elearning, czy na email sum, czy na outlook. Całkowite zamieszanie. Mam nadzieję, że jeśli od października znowu pojawi się nauczanie zdalnie, to teraz będzie to działać sprawniej. Nie zdążyliśmy zrobić wielu labów z chemii klinicznej, a na 3 roku mamy z niej egzamin.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Po drugim roku mamy praktyki (teraz też wolontariat). W połowie lipca dowiedzieliśmy się, że te praktyki jednak są, dlatego zaczął się maraton wysyłania skierowań (niektórzy ich nie zdążyli dostać, przez co nie przyjęto ich na praktyki), wysyłania potwierdzeń, zadawania tysiąca pytań w sumie nie wiadomo komu. Bardzo słaba organizacja (i podawanie sprzecznych informacji).

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Teraz atmosfera jest bardzo dobra. Raczej każdy udostępnia notatki i dzieli się ważnymi informacjami.

Jak jest z mieszkaniem?

Najlepiej mieszkać blisko Legionów lub Jagiellońskiej. Chociaż teraz może lepiej nie wynajmować nic, bo nikt nie wie czy wrócimy.

Życie w mieście

Sosnowiec straszy tak samo jak na pierwszym roku. Polecam linię 815 prosto do Katowic.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Czy żałuję? Nie wiem. Wszystko okaże się w październiku. W sumie ciężko sobie wyobrazić naukę mikrobiologii zdalnie. No cóż. Życzę wytrwałości tym, którzy zostali.

Analityka medyczna, Collegium Medicum Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu (CM UMK) - opinia absolwenta studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Najgorsze są pierwsze dwa lata studiów. Dużo przedmiotów a co za tym idzie dużo egzaminów i ogólnie sporo nauki. Przedmioty ciężkie typu matematyka, biofizyka, chemia, anatomia czy fizjologia. W ogóle nie ma porównania z nauką w liceum gdzie materiału było o wiele mniej. Mało czasu wolnego od rana do wieczora zajęcia. Jednak z czasem z kolejnym rokiem studiów jest trochę lżej. Przedmioty stają się bardziej kierunkowe dotyczące kierunku studiów. Ja znalazłam nawet czas na pracę na 4 i 5 roku studiów.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Poziom zajęć przeciętny. Są przedmioty na wysokim poziomie a są przedmioty tzw ,,lajtowe". Wszystko zależy od prowadzących. Możliwości po ukończeniu studiów są. Jest coraz większa potrzeba młodych diagnostów w laboratoriach, ponieważ kadra jest coraz starsza.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera raczej przyjazna choć jak wszędzie zdarzają się niemili wykładowcy.

Życie w mieście

Komunikacja w miarę okej. Dojazd do uczelni jest dobry nawet z drugiego końca miasta. Jest sporo klubów dla studentów gdzie można wyjść. Ogólnie okej.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Nie żałuję wyboru kierunku i uczelni. Chociaż na początku mówiono nam że nie znajdziemy pracy po tym kierunku to teraz zapotrzebowanie jest coraz większe i praca jest.

Analityka medyczna, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki dużo, szczególnie w pierwszym semestrze (biologia komórki). Ten przedmiot z Profesorem Legendą zapamiętają chyba wszyscy na całe życie. W ogóle pierwszy semestr jest o wiele cięższy od drugiego, bo nikt za bardzo nie ogarnia o co chodzi i mamy masę różnych przedmiotów + zapychaczy. Drugi semestr to znowu chemia organiczna i egzamin USTNY. Wiele studentów poległo i na egzaminie i na wcześniejszych kolosach. Ogólnie wszystko zależy od tego, jak kto rozplanuje sobie czas na naukę - na początku na jednego kolosa uczyło się tydzień wcześniej, później na kilka kolosów jednego dnia - dzień wcześniej ( lub noc :) ). Bardzo ważne jest to aby mieć dobre notatki, bo dzięki temu wiadomo co zazwyczaj pojawia się na kolosach/egzaminach. Książek nie warto kupować, w notatkach znajdzie się wszystko.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Z większością profesorów idzie się dogadać, nawet najbardziej wymagający godzą się na kolejną poprawę. :) O dziwo, ci, którzy sprawiali najwięcej problemów uczą przedmiotów, które nie mają żadnej wartości. Poziom zajęć w drugim semestrze (chemia organiczna i analityczna, histologia, fizjologia) jest bardzo dobry, natomiast w pierwszym semestrze miało się wrażenie, że na nic nie ma czasu i ani studenci ani profesorowie nie wiedzieli, jak to wszystko pogodzić. ŚUM byłby o niebo lepszy, gdyby wykłady (np z chemii organicznej) zamieniono na seminaria, bo lepiej robić zadania na tablicy, niż czytać zwykłe regułki na prezentacji. O bibliotece nic nie wiem, ale inni mówili, że spoko. Jeśli chodzi o konferencje i warsztaty, to ciągle dostajemy powiadomienia na Facebooku gdzie i kiedy coś się dzieje.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Wykładowcy i asystenci w 50% są spoko, w 25% świetni, a w kolejnych 25% o-kro-pni. Jeśli chodzi o studentów, to takie coś jak wyścig szczurów nie istnieje - przynajmniej w mojej grupie, która jest super, bo każdy sobie pomaga, dzieli notatkami, załatwia to i tamto. Z tego co wiem inne grupy na początku podzieliły się na małe grupki, ale nie wiem jak jest teraz. Atmosfera ogólnie jest cacy, ważny jest też wybór starosty. W pierwszym semestrze ludzie mieli z nim trochę problemów, ale w drugim było ok. Dużą wadą tej uczelni jest to, iż terminy są ciągle zmieniane. Bo nie ma wolnej sali, bo rada, bo ktoś nie dojechał itp itd. Szukanie terminów na sesje to jedna wielka tragedia. Odrabianie zaległości nic nie wnoszących zajęć podczas sesji to już tradycja. :)

Jak jest z mieszkaniem?

Jak się poszuka wcześniej to idzie znaleźć tanie mieszkanie. Najbardziej polecam zamieszkać blisko Ostrogórskiej/Jagiellońskiej lub Kasztanowej (bo tam mamy 90% zajęć). O akademikach opinie są różne, to chyba zależy od tego z kim się mieszka. Ogólnie można się uczyć ale też imprezować. Mimo wszystko każdy poleca wynajęcie mieszkania.

Życie w mieście

Życie w Sosnowcu... Powiedzmy tak - bilet do Katowic na pociąg kosztuje 2 zł XD Ludzie układający harmonogram nie zdają sobie sprawy z tego, że na przejechanie z Jedności do Kasztanowej (czyli całego Sosnowca) nie starczy 30 minut. Szczególnie wtedy, gdy trwa remont torów. W ogóle to o tramwaju 27, który przejeżdża przez cały Sosnowiec można by napisać książkę. W zimę - lodowato i mokro, w lato - okropnie gorąco i duszno. Oczywiście w godzinach szczytu jeździ tylko jeden wagon. Alkoholicy, narkomani, ludzie chorzy psychicznie - to normalka. Warto mieć samochód i składać się z innymi na benzynę. Jest łatwiej, szybciej, bardziej komfortowo. Lub wynająć mieszkanie między Ostrogórską/Jagiellońską i Kasztanową.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Fajna grupa, dobre notatki, znajomi na innych kierunkach lub latach - to klucz do sukcesu :) Tutaj to w 30% wiedza, a w 70% spryt. Ludzie, którzy uczą się mniej i tylko tego co będzie wychodzą 1000 razy lepiej. Także nie stresować się i wyluzować. :)

Analityka medyczna, Collegium Medicum Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu (CM UMK) - opinia studenta V roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Trochę ciężko było po liceum przestawić się na tryb studiowania (w liceum były regularne klasówki, zakres materiału na sprawdzian czy test był konkretnie podany i okrojony, natomiast na studiach wygląda to zupełnie inaczej :)). Grunt, to przetrwać ten ciężki okres, a potem w miarę upływu czasu z pewnością każdy nauczy się i wypracuje własną metodę "jak się uczyć na studiach". Analityka medyczna to wymagający kierunek i nauki jest naprawdę sporo, szczególnie na pierwszych latach. Później jest już o wiele prościej, bo da się bazować na wiedzy, którą zdobyło się na początku. Jeśli chodzi o wolny czas to wszystko zależy od organizacji (na pewno da się wyjść przynajmniej raz w tygodniu na miasto ze znajomymi :)).

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Na uczelni funkcjonuje wiele kół naukowych, które dają możliwość zagłębienia danej dziedziny - na pewno każdy znajdzie coś dla siebie. Po ukończeniu kierunku istnieje możliwość podjęcia studiów doktoranckich oraz/lub rozpoczęcie specjalizacji.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Jeśli chodzi o "wyścig szczurów" na roku czy uczelni, to wydaje mi się, że to zależy od rocznika - z pewnością mniejszy czy większy będzie na pewno jak wszędzie. Z podejściem wykładowców do studentów jest różnie, ale jednak więcej jest dobrych i "ludzkich" relacji (tutaj też warto zwrócić uwagę na podejście studenta do wykładowcy - uczciwość i szczerość często popłaca i później jest to odwzajemnione przez wykładowcę :)).

Jak jest z mieszkaniem?

Ceny mieszkań są różne, chociaż średnio za wynajęcie pokoju jednoosobowego wychodzi ok. 700 zł. Jeśli chodzi o akademiki, to mogę się wypowiedzieć tylko o DS3 - mieszkanie tam jest super opcją! :) lokalizacja jest bardzo wygodna, z reguły o nic nie trzeba się martwić, częstość imprez i poziom hałasu jest zdecydowanie wbrew stereotypom jakie istnieją na temat życia w akademiku :) ogólnie jeśli masz możliwość zakwaterowania się w akademiku to szczerze polecam! Wynajmowanie mieszkania też ma swój urok, chociaż tutaj może być różnie ze współlokatorami - nie chce generalizować ale osobiście polecam szukania osób, które studiują na tej samej uczelni, ponieważ wtedy unikniesz konfliktów pt. "ja muszę się uczyć, a Ty znowu robisz imprezę w środku tygodnia!"

Życie w mieście

Budynki dydaktyczne są w różnych miejscach Bydgoszczy, ale jeśli chodzi o przemieszczanie się między nimi, to nie stanowi to większego problemu - komunikacja miejska daje radę! Bydgoszcz wbrew pozorom nie jest takim dużym i zatłoczonym miastem w porównaniu z innymi miastami uczelniami wyższymi.
Jeśli chodzi o możliwości spędzania wolnego czasu, to życie studenckie w tym mieście jest naprawdę tanie (mam znajomych, którzy studiują w innych miastach i różnice jeśli chodzi o ceny na mieście i promocje studenckie są spore).

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Na pewno nie żałuję, że wybrałam studia w tym mieście! Kierunek jest wymagający ale jeśli ktoś jest zainteresowany tym obszarem medycyny to myślę, że będzie zadowolony mimo wszelkich trudów.

Analityka medyczna, Pomorski Uniwersytet Medyczny (PUM) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

3

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Na pierwszym roku nauki jest mało, więc ma się dużo czasu wolnego dla siebie. W liceum było zdecydowanie więcej materiału do przyswojenia. Jeśli zdecydujesz się poprawiać maturę na tym kierunku, jak robi to 3/4 osób na roku to jest to moim zdaniem dobry pomysł. Jedynym przedmiotem do którego trzeba więcej przysiąść to anatomia, która pojawia się w pierwszym semestrze.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Możliwości rozwoju: W Polsce bardzo trudno o znalezienie pracy w zawodzie. Zarobki po tym kierunki też nie zachęcają.
Biblioteka: jeśli nie wypożyczysz książek kilka dni przed rozpoczęciem roku to może być słabo (książek jest zdecydowanie za mało)

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Nie ma wyścigu szczurów, ani na tym kierunku ani na innym.
Większość wykładowców jest "z powołania".

Jak jest z mieszkaniem?

Miasto bardzo tanie. Pokój w mieszkaniu można wynająć już od 600 zł. Jeśli chodzi o pokój w akademiku to jest to koszt w okolicach 400 zł. Z tego co słyszałam to są warunki do nauki, nie ma wiecznych imprez. Dla osób których nie stać na wynajem pokoju/mieszkania będzie to dobre rozwiązanie.

Życie w mieście

Z dojazdami nie ma żadnych problemów gdy mieszka się w centrum. Pomiędzy zajęciami jest dużo okienek i wtedy fajnie jest wrócić do domu odpocząć.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Jeśli Twoim docelowym kierunkiem jest analityka to polecam.
Osobiście miasto mi się nie podoba, a na kierunku kompletnie się nie odnalazłam. Wyboru nie żałuję, bo zamieszkanie w nowym mieście nauczyło mnie samodzielności, zdobyłam nowe doświadczenia oraz poznałam nowych, wartościowych ludzi.

Analityka medyczna, Warszawski Uniwersytet Medyczny (WUM) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

0

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Ilość nauki w porównaniu z liceum trochę większa, ale bardzo wiele rzeczy się powtarza z materiału maturalnego. Jest czas na rozwijanie zainteresowań, jedynie przed kolokwiami, czy w czasie sesji trzeba przysiąść przy książkach, według mnie. Na pierwszym roku jest bardzo dużo chemii tzn. chemia ogl i nieorg, organiczna, bionieorganiczna, bioorganiczna, analityczna, fizyczna. Dodatkowo anatomia, fizjologia, histologia, biologia medyczna, matematyka, statystyka, informatyka i obowiązkowy wf.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Poziom zajęć jest różny, ale w większość są bardzo przyjaźni prowadzący, bardzo pomagają, by zdać :) materiały są głównie udostępniane dzięki uprzejmości starszych roczników, co jest nieocenioną pomocą i ułatwieniem w nauce. Jest m.in. Studenckie Towarzystwo Diagnostów Laboratoryjnych. Myślę, że dopiero idąc na ten kierunek można zrozumieć jak obszerną wiedzę mają diagności i jak bardzo są w naszym kraju niedoceniani.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Nie spotkałam się z wyścigiem szczurów, cały "rok" jest na tyle mały (ok 50 osób), że znamy się z imienia i pomagamy sobie jak tylko możemy (udostępnianie notatek, wzajemne pocieszanie się ;)) wykładowcy na ogół są bardzo sympatyczni, bardzo miłe panie w dziekanacie.

Jak jest z mieszkaniem?

Słyszałam, że akademiki są dość daleko i większość moich znajomych wynajmuje mieszkania w okolicy wydziału, sama mieszkam w swoim domu.

Życie w mieście

Komunikacja może czasami zawodzić, jeśli chodzi o korki. Ale połączenie z różnymi częściami Warszawy jest bdb. Do centrum, z wydziału, bez korków, można dojechać w 10-15 min. Warszawa daje wiele możliwości do spędzania wolnego czasu, jak każde duże miasto.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Polecam uczyć się, chociaż przysłowiowe "minimum" i w miarę systematycznie, to wtedy jest na prawdę przyjemnie. Ogólnie bardzo pozytywnie zaskoczył mnie ten kierunek i uczelnia, więc czy dla osób chcących pracować w laboratorium, czy tylko poprawiających maturę, polecam.

Analityka medyczna, Pomorski Uniwersytet Medyczny (PUM) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

0

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Studia bardzo niewymagające, troszkę trzeba przyłożyć się do anatomii w pierwszym semestrze, poza tym na większość kolokwiów można przysiąść dzień przed. Na egzamin wystarczy nauka 2-3 dni przed. Jest bardzo dużo czasu, można spokojnie (i efektywnie) uczyć się do matury i jednocześnie zdawać wszystko w pierwszym terminie. Zajęć jest mało, czasami trzeba jeździć Pomorzany -> Unii Lubelskiej -> Pomorzany. Minus taki, że ludzie w większości prezentują raczej średnio-niski poziom wiedzy i nic się od nich nie nauczysz (co widać po progach). Raczej samemu należy dbać o swój rozwój.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Są jakieś konferencje, ale mnie to nie interesuje. Biblioteka dobrze zaopatrzona. Po zakończeniu tych studiów pracy nie ma w Polsce. Zakład Chemii w którym jest większość zajęć jest nowiutki. Zakład Anatomii tragedia. Biologia medyczna w nowym Centrum Nowych Technologii Medycznych. Ogółem na plus.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Nie panuje żaden wyścig szczurów, ale w moim roczniku ludzie średnio się zintegrowali i porobiły się grupki. Mało osób na roku, każdy się zna.

Jak jest z mieszkaniem?

Miasto bardzo tanie. Pokój można wynająć od 500-600 zł w dobrym standardzie i blisko Pomorzan. Kawalerki od 1000.

Życie w mieście

Komunikacja miejska bardzo dobra. Życie nocne/kluby mały wybór, mało ludzi wieczorami zazwyczaj. Gdy idziesz nocą przez centrum miasta może spotkasz 2-3 osoby :). Ogólnie słabo, po roku znasz każdą miejscówkę.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Na rok do poprawy matury idealnie. Na stałe? W życiu.

Strony