Opinie o uczelniach

Stale poszerzana baza opinii o kierunkach studiów i uczelniach z całej Polski. Znajdziecie tu m.in. opinie z uczelni medycznych, technicznych i humanistycznych.
Baza zawiera subiektywne, anonimowe opinie. Jeżeli nie zgadzasz się z opinią na temat swojej uczelni - napisz własną.

Znalezionych opinii - 1805

Dietetyka, Krakowska Wyższa Szkoła Promocji Zdrowia - opinia studenta III roku studiów niestacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Na I roku kilka ogólnych przedmiotów typu chemia, psychologia, ale już zaczynają się technologia żywności itp., nauki dość sporo, z trudniejszych żeby przysiąść to chemia zdecydowanie

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Grupy nie są duże, bo ogólnie uczelnia jest mała wiec dość komfortowo, wyposażenie chyba jak wszędzie nic szczególnego laboratoria biblioteka, na plus ze są już teraz wagi medyczne cały sprzęt ala gabinet dietetyki, nie ma koła naukowego szkoda trochę, rok temu była na uczelni konferencja duża więc można było wystawić swoja prezentację albo poster bez opłat

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Z kimś się zawsze zgada jakaś grupka osób, ale głownie skupienie na sobie bo większość osób albo pracuje albo ma rodziny

Jak jest z mieszkaniem?

Z tego co wiem to nie ma własnych akademików ale zajęcia są prawie w centrum wiec dobry dojazd, ja dojeżdżałam spod Krakowa

Życie w mieście

Dobry dojazd i komunikacja, autobusy tramwaje, busy pociągi, zostawienie auta w samym centrum płatne, ale w niedziele za darmo

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Nie mam większych zastrzeżeń, plan przejrzysty dużo wcześniej wiadomo kiedy będziemy mieć zjazdy więc mega plus, bo można ustawić sobie prace, niektórzy prowadzący trochę wiekowi,
jak chcesz tylko studiować i tyle to państwowa uczelnia wystarczy (chociaż nie wiem jak tam poziom wygląda), jak chcesz pracować cos więcej robić albo dojeżdżać bez mieszkania w Krk to polecam kwspz, z rekrutacja nie było problemu łatwo się dostać, dietetyka nie jest jakaś oblegana

Farmacja, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia absolwenta studiów stacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Pierwszy rok to bajka w porównaniu do wyższych lat. Na pierwszym roku za moich czasów postrach siała tylko biologia i genetyka a reszta była do przejścia. Piekło zaczyna się od drugiego roku połączenie chemii leków, biochemii i chemii organicznej na semestrze 4 jest wykańczające psychicznie. Plan zajęć jest ułożony beznadziejnie są długie okienka, w których nie opłaca się wrócić na mieszkanie, ale również na uczelni nie ma gdzie posiedzieć więc się siedzi często na podłodze XD Najgorsze jest to, że jednego dnia kończysz o 21 a na drugi dzień masz na 8:00 nie ma czasu na naukę więc uczysz się po nocach i chodzisz po uczelni jak wrak człowieka. Drugi rok jest o tyle stresujący, że masz trzy kobyły a z reguły na śumie jest tak, że pierwszy termin jest spoko a dalsze są na uwalenie. Warunki są bardzo drogie osobiście znam osoby co zapłaciły po 10 tysięcy by powtarzać chemię leków i biochemie. Na trzecim roku jest trochę lepiej. Bardzo ciężki jest 4 rok, ponieważ jak zwykle brakuje czasu na naukę. Jesteś od rana do wieczora na uczelni a plan jest często zrobiony bardzo nieustawnie ani rana ani wieczora. Farmakologia to królowa 4 roku i co mogę powiedzieć trzeba poświecić ogrom czasu by opanować ten przedmiot . Nie liczcie też, że Was przepuszczą z tego przedmiotu bez wiedzy znam osobiście osobę, która go powtarza (koszt +/- 5 tysięcy) . Przedmioty typu biotransformacja, biofarmacja, tpl również dają w kość i człowiek nie wie jak się nazywa. Miesiące maj- czerwiec są wyjęte z życiorysu. A jak coś uwalisz to wakacje również. Piąty rok jest w miarę luźny dlaczego "w miarę" ? a dlatego, że uczelnia dba byś się nie nudził dając ci jakieś obowiązkowe targi pracy, wykłady z metodologii niby zdalne no ale zalogować się trzeba :)), pierwsze pomoce i inne gówna nikomu nie potrzebne :) Źle również wspominam moje pisanie pracy magisterskiej. Niestety nie mogę tutaj napisać z imienia i z nazwiska, ale pisanie pracy magisterskiej u pewnej Pani Profesor doprowadziło mnie do załamania nerwowego. Brak kontaktu z promotorem, zero pomocy, jeszcze Pani promotor zrobiła sobie wakacje dwa tygodnie przed moim terminem oddania pracy :). Oddałam tą pracę w ostatni możliwy dzień, ale po dziś dzień nie wiem jakim cudem :)

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Szczerze żadne. Koła naukowe bardzo często są z nazwy. Będziesz w kole ale i tak nie napiszesz żadnej pracy naukowej ani nic. Każdą dodatkową aktywność trzeba odrabiać co nie jest dobrze widziane przez prowadzących

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Prowadzący traktują Cię jak zło koniecznie i nie są chętni do pomocy. Jeżeli chodzi o relacje między studentami to akurat ja trafiłam na beznadziejną grupę i nie udało mi się z nikim nawiązać znajomości. Na porządku dziennym było brak dzielenia się materiałami, wyścig szczurów oraz wszechobecna rywalizacja

Jak jest z mieszkaniem?

Akademik jest straszny, ale do przeżycia. Wynajem pokoju to koszt około 1000-1500 zł a mieszkania to około 2,5tyś

Życie w mieście

No jest to Sosnowiec więc warto łapać autobus do Katowic :) Polecam mieć auto inaczej biednie z jeżdżeniem między zajęciami :)))

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

W sumie to nie wiem, obecnie mam dobrą pracę w badaniach klinicznych, ale co nacierpiałam to moje :))

Biotechnologia, Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu - opinia studenta III roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Choć jest dużo nauki bez problemu można znaleźć czas na rozwijanie własnych pasji i zainteresowań. Mimo iż pierwszy semestr wymaga trochę systematycznej pracy, to później w sesji jest dzięki temu łatwiej. W kolejnych semestrach jest coraz mniej nauki i więcej czasu dla siebie.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Uczelnia nie zmusza studentów do angażowania się, jednak jeśli ktoś chce to zawsze coś się znajdzie. Koło naukowe przyrodników i konferencje to największa szansa na rozwój.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera jest niesamowita. Chodź na 1 roku prowadzący podchodzą z rezerwą, to później można się z nimi świetnie dogadać, pożartować.

Życie w mieście

Wydział Biologii znajduje się daleko od centrum, jednak dojazd tramwajem jest bardzo dogodny. Otoczenie zieleni bardzo na plus.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Polecam, drugi raz wybrałabym te same studia.

Kierunek lekarski, Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego (CM UJ) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

O wiele więcej nauki niż w liceum ale na lekarskim to standard.

Anatomia - niektórzy bardzo lubią i przyjemnie im się tego uczy. Dla mnie osobiście jest straszna. Ale ogólnie katedra jest prostudencka i większość asystentów też jest w porządku. Ćwiczenia w prosektorium dwa razy w tygodniu po 2.5h i raz w tygodniu wykład online. Każde kolokwium dzieli się na praktyczne (szpilki) - max 30 pkt, po punkt za prawidłową nazwę polską i łacińską/angielską. Tak więc jest 15 szpilek w 5 stacjach (po 3 na stację). Każda stacja to 1.5 minuty czasu (30 sekund na szpilkę). Kolokwium teoretyczne - test max 50 pkt. Aby uzyskać dopuszczenie do egzaminu należy z pięciu kolokwiów (max 400 pkt) mieć średnią 50% (200 pkt).

Biochemia - dla mnie fajny przedmiot, ale podobnie jak z anatomii to zależy od osoby. Dużo teorii ale często logicznej, da się posegregować tą wiedzę. 4 kolokwia, trzeba mieć średnią 60% żeby mieć dopuszczenie. Raz na tydzień są seminaria (luźne, powinno się coś umieć ale nie ma konsekwencji jak nie), raz na dwa tygodnie są ćwiczenia w laboratorium na których zawsze jest wejściówka. Trzeba mieć 60% średniej z wszystkich wejściówek ale nie są one bardzo trudne. Dodatkowo wykłady online, ale nie w formie spotkania tylko zamieszczonych filmików.

Histologia - ćwiczenia w formie oglądania preparatów pod mikroskopem. Najpierw 2 razy w tygodniu, potem raz. Zawsze jest dosyć prosta wyjściówka i tu w przeciwieństwie do biochemii każdą z osobna trzeba zdać (ale jest to dosyć proste i raczej każdy to zalicza). Jedno kolokwium z połowy materiału, potem egzamin w sesji zimowej z drugiej połowy. Przedmiot trwa tylko jeden semestr i jest ogólnie raczej przyjemny. Wykłady w formie filmików, które trzeba obejrzeć i nauczyć się z nich przed danymi ćwiczeniami. Kolokwium czysto teoretyczne, egzamin ma część teoretyczną i praktyczne (rozpoznawanie szkiełek pod mikroskopem oraz wyświetlanych na tablicy).

Fizjologia - zaczyna się w 2 semestrze i ciągnie się jeszcze do 3. Rok temu miała miejsce całkowita reforma i przedmiot, który kosił wielu studentów stał się bardzo przyjemny. 2 razy w tygodniu wykłady online i raz w tygodniu luźne ćwiczenia przed komputerami. Standardowo kolokwia (2 na semestr) z których trzeba mieć sumarycznie 50%. Egzamin dopiero na 2 roku w sesji zimowej.

Historia medycyny - fajny przedmiot w ciekawym budynku muzeum. Ogólnie trochę zapychacz, łatwy egzamin który praktycznie wszyscy zdali.

Etyka - fajne debatować nad przypadkami, trzeba na dopuszczenie odpowiedzieć na jakieś tam pytania ale bez stresu. Łatwy egzamin.

Zajęcia zintegrowane z nauk przedklinicznych - luźne zajęcia oparte na metodzie pbl, rozwiązywanie różnych przypadków. Nieocenione, wystarczy obecność i robienie krótkich prezentacji na różne tematy. Bardzo luźny przedmiot.

Pierwsza pomoc - najpierw kilka spotkań dotyczących resuscytacji, zadławienia itp, potem mierzenie ciśnienia, pobieranie krwi, cewnikowanie. Często możliwość pójścia do szpitala na intensywną terapię co na pierwszym roku jest rzadkie.

Bhk, wf, fakultety - zapychacze.

Fajnie że praktycznie nie ma standardowych wykładów tylko zajęcia online. Może się to wydawać nieprofesjonalne, ale fajnie jest móc sobie cos odtworzyć kilka razy kiedy się chce.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Ogólnie zorganizowanie jak to na każdej uczelni można by dopracować ale ogólnie porównując doświadczenia ze znajomymi z innych miast, jest bardzo dobrze. Niech doświadczyłem żadnych zmian w planie, a był on znany w całości już od września. Ogrom kół naukowych dostępnych w kolejnych latach. Bardzo dobrze zaopatrzona biblioteka, w tym dostępy online do różnych zbiorów oraz do complete anatomy. Grupy na 1 roku ok 12-13 osób, w kolejnych latach się to zmienia.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Ogólnie kompletnie nie zauważyłem wyścigu szczurów. Ludzie sobie raczej pomagają, nawet w skali roku (wysyłanie fiszek, porad itp) a w skali grupy to pewnie zależy (moja grupa bardzo fajna i każdy stara się pomóc jak może). Wykładowcy w zdecydowanej większości sympatyczni i faktycznie chcący czegoś nauczyć.

Jak jest z mieszkaniem?

Ogólnie Kraków jest dosyć drogi pod tym względem ale da się coś znależć. Najlepiej pewnie na Prokocimiu, bo cała infrastruktura uczelni się tam przenosi i już sporo zajęć tam się odbywa. Jest tam też Szpital Uniwersytecki. Dobre połączenie tramwajem z centrum (20 minut). Na Prokocimu są również akademiki CMUJ. Bardzo spokojnie, cicho, dobrze wyposażone. Możliwość mieszkania we dwójkę lub jedynkę (ok dwa razy drożej). Jedynka jest fajna, dość przestronna jak na akademik, z prywatną łazienką. Kuchnia wspólna ale każdy ma swoją lodówkę z zamrażarką na klucz. Jedynki dostają raczej ludzie z daleka lub ze starszych roczników.

Życie w mieście

Kraków to typowo studenckie miasto i jest co robić. Dojazdy dobre, budynki w których odbywają się zajęcia są w miarę blisko tramwajów.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Cieszę się z wyboru CMUJ mimo że do domu mam 6h drogi. Szczerze polecam.

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

W porównaniu z całym liceum nauki jest naprawdę bardzo dużo, jednak osobiście do samej matury uczyłam się więcej niż na studiach. Trzeba uczyć się systematycznie (szczególnie anatomii, co jest trudne jeśli nie ma się wymagającego prowadzącego) i warto na początku poznać różne metody wkuwania, żeby wybrać najlepszy dla siebie sposób. Ja po ogarnięciu jak najefektywniej przyswajam informacje uczyłam się około 15-20h tygodniowo, jednak nie polecam porównywać się pod tym względem do innych, bo liczy się tylko to CO umiecie, nie ILE się tego uczyliście. Na spokojnie można, a nawet trzeba znaleźć czas na różne wyjścia, bo bez odskoczni idzie zwariować. Podręczniki do nauki będziecie mieć podane na tacy przez prowadzących i nie szukajcie na siłę innych źródeł, bo to strata czasu i dla przykładu kolosy ustne z teorii na anatomii polegają na wyrecytowaniu wylosowanego tematu z Gworysa. Książki możecie wypożyczyć w bibliotece lub tanio kupić z drugiej ręki na targach organizowanych przez uczelnię. Są dostępne też w wersji elektronicznej. Pierwszy rok to według mnie największy hardcore i później jest już lżej. Na medycznym we Wrocławiu bardzo odpowiada mi to, że najważniejsze w danym semestrze przedmioty są traktowane priorytetowo i nikt nie będzie męczył was kolosami z embriologii czy cytofizjologii (wtedy zaliczenie to prezka lub sama obecność), a uwierzcie, że nie na wszystkich uczelniach to norma. Nie mamy chemii - jest biochemia (bez skomplikowanych obliczeń, nauki wzorów i długich reakcji), nie taka straszna jak mogłoby się wydawać, chociaż jak ma się pecha z prowadzącym to może umęczyć. Porównując doświadczenia ze studentami lekarskiego z innych miast myślę, że anatomia u nas jest trudna do zdania i egzamin z niej to kolejny przesiew. Znów zaznaczę, że wbrew pozorom lepiej trafić na ,,kosę", bo zmuszanie do systematycznej nauki i zwracanie uwagi na najmniejsze szczegóły przydają się na egzaminie. Nie wiem czy tak jest wszędzie, ale na pierwsze 3 lata przypada po jednym przedmiocie, który bezwzględnie trzeba zdać żeby pójść rok wyżej. Kolejno to anatomia, fizjologia i farmakologia. W innych przypadkach można mieć warunek i zostać ze swoją grupą.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Nie mam się tu czego przyczepić. Działa IFMSa, są koła naukowe, różne warsztaty itp. Ja nie jestem akurat zaangażowana w nic z tych rzeczy, więc nie wiem jak to funkcjonuje w praktyce. Zdarzają się kwiatki typu 3 kolosy dzień po dniu, w tym dwa tego samego dnia, ale to rzadkość i większość prowadzących jest skłonna przełożyć jakieś zaliczenie, czy dogadać się w sprawie alternatywnego odrabiania zajęć (bo wymagana jest frekwencja 100%). Myślę, że większość niedogodności wynika z tego, że czasem (jak w każdym środowisku) trafi się ktoś z trudnym charakterem, nie z systemu.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera to rzecz tak subiektywna, że trudno napisać w tym temacie obiektywną opinię. Kierunek lekarski z założenia jest wymagający i szczególnie starsi prowadzący potrafią zrównać studenta z ziemią. Ja do tej pory miałam zajęcia z tylko jedną taką antystudencką osobą, poza tym same pozytywne doświadczenia. Wyścig szczurów na pewno jest zauważalny w pewnych kręgach, ale grunt to znaleźć swoich ludzi i nie przejmować się resztą. Wbrew pozorom jest dużo osób, które zachowały normalność i chcą tworzyć fajne wspomnienia z czasów studiów.

Jak jest z mieszkaniem?

Z tym jest ciężko, jak w każdym dużym mieście. Można znaleźć pokój w rozsądnej cenie, ale trzeba się sporo natrudzić. Z tego co słyszałam z akademikami też jest słabo, chociaż sama tam nie mieszkałam. Trzeba się nastawić na spore wydatki.

Życie w mieście

Miasto jest cudowne i nie zamieniłabym go na żadne inne. Piękna architektura, ulice z duszą i mnóstwo atrakcji.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Z zasłyszanych opinii o innych uczelniach myślę, że Wrocław wypada naprawdę dobrze. Wiadomo, że nie jest cukierkowo, ale absolutnie nie żałuję swojego wyboru. Polecam!

Kierunek lekarski (Wojskowy w ramach MON), Uniwersytet Medyczny w Łodzi - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nie podejmujecie decyzji życiowych na podstawie opinii na biologhelp - niektóre osoby wylewają tu swoje frustracje po nieudanym pierwszym semestrem. Prawda jest taka, że mimo obowiązków wojskowych jest czas na naukę tylko nie można zostawiać wszystkiego na ostatni moment [część osób tak działa i później płaczą].

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Poziom nauczania jest dokładnie ten sam co na studiach cywilnych.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Relacje miedzy studentami są zupełnie inne niż na studiach cywilnych ze względu na to, że jesteśmy skoszarwani, jest przyjemniej.

Jak jest z mieszkaniem?

Pokoje może nie są za ładne, ale chociaż potrafią być małe.

Życie w mieście

Łódź jest niestety nie za ładna.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Spróbuj samemu, pierwszy rok do niczego Cię nie zobowiązuje. [Poza przysięgą wioskową]

Chemia medyczna, Uniwersytet Warszawski - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

3

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Ilość materiału w porównaniu do liceum/technikum jest o wiele większa. Na 1 semestrze na matematyce wymagają od ciebie nie wiadomo czego, co tydzień kartkówki a jeżeli podwinie ci się noga i musisz poprawiać kolokwium lub egzamin to jest on o wiele cięższy niż na 1 terminie. Poza matematyką 1 semestr spoko, trochę zapychaczy, chemia ogólna to powtórka z matury, praktycznie nic nowego, labolatoria mało ciekawe i niewymagające.
Na 2 semestrze zaczyna się fizyka i tak samo jak z matmą trzeba się mocno spiąć żeby to zdać. Jest dużo materiału więc jak się nie miało fizyki rozszerzonej to trzeba cały czas się uczyć żeby zdawać. Labolatoria z fizyki git, da się dogadać z prowadzącymi. Reszta przedmiotów przyjemna, chemia analityczna i organiczna do ogarnięcia na luzie.
Duży wybór lektoratów i wf. Zalety studiowania na uw.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Jest jakieś koło naukowe. Uczelnia dobrze zorganizowana, biblioteka na wydziale też spoko, każdy podręcznik jest chociaż w małej ilości.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Luz, chociaż ludzie dzicy. Nie wiem od czego to zależy, może od ich wieku.

Kierunek lekarski, Collegium Medicum Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu (CM UMK) - opinia studenta IV roku studiów stacjonarnych

3

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

U mnie spokojnie, wiadomo że cisnęli, ale nie wyrzucili ostatecznie wielu studentów, ale po zmianie składu katedry anatomii to odradzam każdej osobie, która ceni sobie zdrowie psychiczne, reszta przedmiotów na spokojnie do nauczenia.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Rozwój naukowy na dobrym poziomie, jest wiele kół i stowarzyszeń studenckich.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Zależy, ale z reguły studenci przesyłają sobie notatki itp. a samo podejście prowadzących jest bardzo zmienne, jeden profesor z katedry anatomii wydrze się na ciebie i cię zgnębi, a inna doktor kupi całej grupie na zajęciach ciasteczka owsiane¯\_(ツ)_/¯

Jak jest z mieszkaniem?

Akademiki słabe, jeden jest oddalony 7km od centrum Bydgoszczy a drugi to kurnik z 10m² na 2 osoby.

Życie w mieście

Komunikacja nie jest tragiczna, czasami są tramwaje widma, a jeżeli chodzi o życie studenckie na mieście to też jakoś tragicznie nie jest.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Jeżeli chodzi o to czy polecam, zależy od tego czy psychicznie i fizycznie przetrwacie 1 rok, przed zmianą kadry bym z góry polecał, a teraz to sam bym się 2 razy zastanowił. Natomiast jeżeli chodzi o wszystko po 1 roku to jest już przyjemnie i spokojnie bez żadnych większych spin.

Kierunek lekarski, Collegium Medicum Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu (CM UMK) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Jestem studentką pierwszego roku kierunku lekarskiego. Jeżeli ktoś się już tu dostanie, bo napisał dobrze maturę to sobie poradzi. Miałam bardzo mało poprawek w tym roku. Są osoby które nie zdają wielu rzeczy i poprawiają i jest git. Problemem moim zdaniem jest to że uczymy się szczegółów. Rozmawiam z koleżankami z innych uczelni. Np w Poznaniu anatomia jest prowadzona bardziej w stronę kliniki a w Bydgoszczy liczą się drobne szczegóły z Bochenka. W Poznaniu piszą 4 kolokwia że szpilki i jakieś pytania teoretyczne do tego. Natomiast w Bydgoszczy w roku jest tego 16. (8 szpilek i 8 kolokwiów teoretycznych). Wszystko trzeba zdać osobno. Szpilki i teoria są jednego dnia po sobie. Jest to obciążające. Stresujące. Jest tego dużo.
Biochemia. Tu też uczymy się dosłownie wszystkiego najdrobniejszego. Wszystkie cykle metabolizmu na pamięć. Substrat produkt co wymaga jaki enzym cały metabolizm w ten sposób i inne rzeczy. Jest to do zdania. Poprawiałam tylko 1 kolokwium. Już nie pamiętam ale w ciągu roku jest ich około 6.
Więc to nie jest tak że uczę się więcej niż do matury. Mam czas dla siebie. Na sport. Dla chłopaka. Czasami tego czasu jest naprawdę dużo. A czasami wcale. Ale zawsze się wysypiam. Nigdy nie zarwałam nocki. Myślę że w CM uczymy się szczegółów i mało kliniki co jest niepraktyczne i jakbym miała wybierać ponownie to bym może celowała w Poznań.
Biologia molekularna. Ciężko. U nas było kilka wejściówek które trzeba było zdać łącznie na 60%. Materiał często trudniejszy niż anatomia i biochemia porównując materiał na jednej zajęcia. Takie szczegóły że nie da się tego wyjaśnić. W głowie się nie mieści. Totalnie. Uczenie się sekwencji genowych na pamięć. Ale zdałam też egzamin w pierwszym terminie. Długo się do niego uczyłam. Dniami. Wiele osób tego nie zdało, mniej niż połowa studentów. A np. w Poznaniu pisali jakąś kartę pracy lub kolokwium żeby zaliczyć ten przedmiot. Także widzicie. Słyszałam że najtrudniejsza w Polsce jest ale nie powiem tak ponieważ nie mam doświadczenia z innych uczelni. Dlatego nie mogę się wypowiedzieć pod tym względem. Na pewno w Poznaniu mieli łatwiej.
Znowu w Poznaniu wiem że jakiś przedmiot jest online. U nas wszystko stacjonarnie. Zajęcia odbywają się w 4 miejscach. Szpital Jurasz aula. Mieczysława Karłowicza 24. Łukasiewicza 1. Świętojańska 20. Trochę trzeba jeździć to fakt. W Poznaniu słyszałam że mniej. Że jakoś tak bliżej te miejsca są ale to byście musieli się popytać jeszcze, nie chcę źle czegoś powiedzieć.
W tym roku jakby to powiedzieć. Troszkę zaskoczyły nas egzaminy i kolokwia przez jakiś incydent studentów. Ktoś pisał w tamtym roku, że przedmioty same się zdają. Tak nie jest.
Techniki zabiegów i pierwsza pomoc prowadzone często w napiętej atmosferze. Wejściówki w formie która nie sprawdza realnej wiedzy. 2 minuty na 4 odpowiedzi na pierwszej pomocy. Odpowiedz trzeba napisać jednym słowem około. Pytania są tak sformułowane, że często nie wiadomo co dokładnie na nie odpowiedzieć. Możesz znać odpowiedź ale pytanie jest tak sformułowane że w te pół minuty możesz nie wpaść na odpowiedź lub napiszesz słowo za dużo i wtedy trzeba chodzić na poprawki żeby napisać to w 2 minuty. Ale są osoby które zdały to i mówią że okej i że bez przesady więc to moja osobista opinia. Oczywiście wszystko się zda tutaj i na spokojnie. To nie są rzeczy które by was uwalily. Totalnie nie. Ale zmęczą. To są zajęcia na których trzeba w skupieniu słuchać wszystkiego. Nie wolno wyjść się napić itd. I oczywiście bez telefonów wchodzicie na sale. Bez paznokci. Niepomalowane. Odpowiedni strój. Związane włosy. Bez biżuterii. Na tych przedmiotach po prostu są takie zasady i tyle.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Są koła

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Pomiędzy studentami myślę że naprawdę świetna i bardzo sobie pomagamy. Przesyłamy sobie notatki na roku. W mojej grupie czuję wsparcie, nie ma wyścigów szczurów, kibicujemy sobie, pomagamy.

Jak jest z mieszkaniem?

Akademik 500 zł, jest pokój ciszy do nauki.
Mieszkania w rozsądnej cenie 2500+500 często

Życie w mieście

Ładna rzeka Brda, można chodzić na spacery. Ładne miasto.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Studiowałam lekarski tylko tutaj więc ciężko oceniać gdzie będzie lepiej a gdzie gorzej. Kierunek jest wymagający na pewno na każdej uczelni w Polsce. Najważniejsze żeby wybrać go z własnej woli a nie np. żeby zadowolić rodziców lub innych.

Kierunek lekarski, Collegium Medicum Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu (CM UMK) - opinia studenta I roku studiów niestacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Pierwszy rok to prawdziwy koszmar na tej uczelni. Z 2-3 przedmiotów bardzo niekompetentni wykładowcy, którzy krzyczą i sieją toksyczna atmosferę , zajęcia są stresujące, po 1 semestrze wyleciało dużo osób, moi znajomi byli na lekach uspokajających przez te uczelnie. Odradzam kategorycznie ta uczelnie, jest wiele innych lepszych prostudecenckich uczelni.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Prócz anatomii i trochę biofizyki inne zajęcia nie wniosły w pogłębienie mojej wiedzy z zakresu medycyny.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Toksyczna (z małymi wyjątkami) niektórzy studenci są na lekach uspokajających.

Jak jest z mieszkaniem?

Jest duży wybór.

Życie w mieście

Miasto jest spokojne.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Nie polecam tej uczelni.

Strony