Opinie o uczelniach

Stale poszerzana baza opinii o kierunkach studiów i uczelniach z całej Polski. Znajdziecie tu m.in. opinie z uczelni medycznych, technicznych i humanistycznych.
Baza zawiera subiektywne, anonimowe opinie. Jeżeli nie zgadzasz się z opinią na temat swojej uczelni - napisz własną.

Znalezionych opinii - 18

Biotechnologia medyczna, Collegium Medicum Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu (CM UMK) - opinia studenta IV roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

W pierwszym semestrze nie trzeba poświęcić na naukę dużo więcej czasu niż w liceum. Jeżeli miało się w szkole średniej rozszerzoną chemię i się ją rozumiało to nie ma zbyt dużo do nauczenia się. W drugim semestrze zaczynają się zajęcia, na których są wejściówki, więc trzeba się uczyć systematycznie, ale też nie jest najgorzej a dzięki temu łatwiej zdać sesję. Jeśli chodzi o książki to na pierwszym roku można się obejść bez nich. Najwięcej nauki jest na drugim roku, zwłaszcza w pierwszym semestrze, jeżeli zamierza się zdać wszystko w pierwszym terminie to raczej zostaje niewiele wolnego czasu. Na trzecim roku są jedynie 2 przedmioty, do których naprawdę trzeba się przyłożyć, ale wówczas zaczyna się pisanie pracy licencjackiej. Trudno jest znaleźć samemu katedrę i promotora, który zechciałby poprowadzić czyjąś pracę. Tematy prac podawane są przez dziekanat i z nich wybiera się coś dla siebie. Niestety lista tematów pojawia się stosunkowo późno (grudzień - styczeń) i w porównaniu do innych uczelni w Bydgoszczy ma się mniej czasu na jej napisanie, ale jest to jak najbardziej możliwe.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Poziom zajęć zależy od przedmiotu. Te, które są najbardziej potrzebne w pracy biotechnologa, są według mnie prowadzone w należyty sposób. Jedynym minusem jest to, że niektóre z nich prowadzone są w zbyt dużych grupach i nie ma szans na zrobienie wszystkiego samodzielnie. Biblioteka jest bardzo dobrze zaopatrzona, nigdy nie było problemu z dostępem do książek. Może być jedynie problem z dostępem do niektórych artykułów naukowych (co jest bardzo potrzebne w studiach i pracy biotechnologa), ale są wykładowcy, do których można się zwrócić o pomoc w tej kwestii. Koła naukowe są, ale głównie o tematyce typowej dla kierunku lekarskiego. Zależy to też od inicjatywy studentów. Na moim roku było małe zainteresowanie kołami naukowymi. Jeśli chodzi o możliwości pracy to są one bardzo mizerne. Polecam te studia komuś kto chce zrobić doktorat i zostać prawdziwym naukowcem. Biotechnologia to kierunek dla pasjonatów, którzy chcą się całe życie rozwijać. Wiele osób, które wybrało te studia z powołania zostaje na uczelni, prowadzi badania i pisze artykuły do anglojęzycznych czasopism. Oczywiście, że można również szukać pracy w laboratorium, ale biotechnolodzy bardzo konkurują o pracę z analitykami medycznymi. Niedawno biotechnolodzy utracili możliwość zdobycia tytułu diagnosty, przez co są mniej pożądani niż analitycy i trudniej im znaleźć pracę w laboratorium diagnostycznym. Dlatego jeśli ktoś szuka spokojnej posady w laboratorium radziłabym wybrać analitykę medyczną, jeśli ktoś wiąże swoją przyszłość z rozwojem i pracą naukową - niech idzie na biotechnologię.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Z atmosferą bywa różnie. Niektórzy prowadzący są bardzo otwarci i można z nimi pożartować, inni są wymagający, ale jeśli widzą, że ktoś się przykłada i naprawdę chce coś zrozumieć to odpowiedzą na każde pytanie i wszystko wytłumaczą, jeszcze inni będą traktować studenta jak powietrze. Panie w dziekanacie są bardzo miłe (naprawdę!). Nie twierdzę, że zawsze się tam wszystko od razu załatwi, ale jeśli są w stanie to na pewno pomogą. Dziekan do spraw studenckich na wydziale lekarskim pełni swoją funkcję z ogromnym oddaniem i pomógł wybrnąć studentom z niejednej fatalnej sytuacji. Jeśli chodzi o studentów to przyznam, że czuć troszeczkę taką rywalizację. U mnie przynajmniej tak było, ale na jakich ludzi się trafi w danym roku, nigdy nie wiadomo.

Życie w mieście

Większość budynków dydaktycznych znajduje się przy ulicy Curie Skłodowskiej, czyli przy szpitalu Jurasza. Dojazd jest tam bardzo dobry praktycznie z każdego miejsca w Bydgoszczy. Zajęcia dla biotechnologii prowadzone są na pierwszym roku głównie przy rondzie Jagiellonów (dobry dojazd), ćwiczenia z chemii organicznej i nieorganicznej odbywają się na osiedlu Leśnym (z tym już trochę gorzej, ale są one tylko na pierwszym roku, żeby dojechać tam od Jurasza trzeba pokonać kilka przystanków, ale na pieszo zimą też dało się chodzić). Z biegiem czasu coraz więcej zajęć prowadzonych jest przy Curie Skłodowskiej, na trzecim roku bodajże wszystkie się tam odbywają.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Jeśli chce się studiować w Bydgoszczy kierunek medyczny to CM UMK nie jest złym wyborem. W przypadku samej biotechnologii to w Bydgoszczy są 3 uczelnie i uważam, że CM UMK jest wyborem najlepszym. Ja trochę żałuję, bo wiążę swoją przyszłość bardziej z pracą laboratoryjną niż naukową, a dopiero teraz wiem na czym to tak naprawdę polega. Mogąc wybierać ponownie, wybór padłby prawdopodobnie na analitykę medyczną.

Biotechnologia medyczna, Pomorski Uniwersytet Medyczny (PUM) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

0

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Pierwszy semestr spokojny, luźny. Drugi semestr opiera się na spędzaniu 90% swojego czasu na uczelni. Zajęcia od 8 do 20, z przerwami, które wykorzystujemy na dojazd na inny oddział. Totalne posiadanie w poważaniu tego kierunku.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Biblioteka zawiera potrzebne książki, poziom zajęć nierówny, zależy od przedmiotu.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Jeśli chodzi o biotechnologie wyścigu szczurów nie ma. Grupa a nawet cały rok, to zwykle kameralna grupa osób.

Jak jest z mieszkaniem?

Wynajem cenowo mieści się w klasie średniej, jeśli chodzi o akademik zmieścisz się do 500 zł.

Życie w mieście

Komunikacja dobra, jednak uczelnia obejmuje kursowanie po praktycznie całej części lewobrzeża.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Jeśli nie wiesz co chcesz robić po tych studiach i chcesz je po prostu zdać to nie idź na to. Same studia są ciekawe, wymagające, jednak aby coś później osiągnąć musisz się postarać i dać sporo od siebie. Rozwijać się.

Biotechnologia medyczna, Pomorski Uniwersytet Medyczny (PUM) - opinia studenta V roku studiów stacjonarnych

0

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Nie w Szczecinie. Polska - owszem oferty pracy są. Jeśli chodzi o rozwój i karierę - wyjazd za granicę.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Wymagana obecność na zajęciach lecz jeśli chodzi o wiedze - brak jakiejkolwiek formy sprawdzania przez co poziom znacznie spada.

Jak jest z mieszkaniem?

Akademik - odradzam.

Życie w mieście

Zajęcia rozbite pomiędzy szpitalami. Dla osób posiadających auto nie stanowi to danego problemu. Walka o miejsca parkingowe pod szpitalami.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Więcej wymagać powinni wykładowcy. To że zajęcia są obowiązkowe nie znaczy że w głowach coś zostaje. Częste zaliczenia. Studia magisterskie to zupełna porażka.. ćwiczenia prowadzone w formie wykładu. Biotechnologia to innowacyjny kierunek, bardzo ciekawy - niestety władze uczelni nie mają pomysłu na ten kierunek.

Biotechnologia medyczna, Pomorski Uniwersytet Medyczny (PUM) - opinia studenta III roku studiów stacjonarnych

0

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Dużo więcej nauki, trochę inaczej ona przebiega - trzeba się przestawić na naukę z wyprzedzeniem na zajęcia, co na początku było szokiem. Należy odpowiednio rozplanować swój czas - wtedy na wszystko będzie chwila wolnego. Książek jest dużo, ale zaledwie kilka na prawdę potrzebnych. Z roku na rok zmienia się podejście do studiów - jest więcej luzu, mniej nauki, a więcej kombinowania. Polecam nauczyć się systematyczności - dzięki temu uniknie się wielu wylanych łez.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Zajęcia są bardzo ciekawe, chociaż oczywiście pojawiają się typowe "zapchaj dziury". Biblioteka jest świetnie zaopatrzona. Koła naukowe również interesujące, jednak trzeba uczepić się zakładu, który nas ciekawi i trafić na dobrego prowadzącego, by skorzystać z tego w pełni. Praca po biotechnologii - wszyscy twierdzą, że tylko za granicą. W Polsce jest to głównie praca naukowo-badawcza na terenie uczelni. Ale tematyka i możliwości bo biotechnologii są wielkie, zakres wiedzy również szeroki (oczywiście jeśli ktoś jest zainteresowany i chce z tego skorzystać).

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Nie odczułam na moim wydziale wyścigu szczurów, chociaż podobno jest konflikt między biotechnologią a analityką. Relacje miedzy studentami raczej dobre (wszyscy łączą się w bólu), ale widocznie tworzą się grupki znajomych, które czasem wchodzą w konflikt z innymi. Część wykładowców ma nieodpowiedni stosunek do prowadzonego przedmiotu, stąd również niechęć studentów, ale znakomita większość to osoby z pasją i poczuciem humoru (czasem z ciętym językiem). Atmosfera jest naprawdę w porządku.

Jak jest z mieszkaniem?

Mieszkałam zarówno na stancji jak i akademiku. Ceny w akademiku oczywiście są niższe niż ceny pokoju w mieszkaniu. Pokój 2-osobowy to koszt około 300 zł miesięcznie. Za pokój w mieszkaniu - przynajmniej 2 razy tyle, o ile liczymy na w miarę dobry standard.

Życie w mieście

Z komunikacją w Szczecinie nie ma większych problemów, oprócz takich typowych dla dużych miast. Dużo klubów, pubów, barów, parków, jezior, dobrze zagospodarowane bulwary nad Odrą, deptaki, centra handlowe, plaże. Jest co zwiedzać i gdzie spędzać czas.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Kocham biotechnologię całym sercem, jednak ostrzegam - jest bardzo dużo nauki. Dostać się jest łatwo, ale ciężej jest się utrzymać. Mnóstwo medycyny, mało biotechnologii roślin i technologii rolniczej. Sporo zajęć w laboratorium.

Biotechnologia medyczna, Pomorski Uniwersytet Medyczny (PUM) - opinia studenta IV roku studiów stacjonarnych

0

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Pierwszy semestr - nauki jest praktycznie zero, jedynie wejściówki z anatomii (proste) oraz chemii nieorganicznej (1/2 zdania do nauki na pamięć) - z tego przedmiotu też jest egzamin. Historia medycyny - egzamin bajka (odpowiedzieć ustne epoki literackie).
Drugi semestr - tutaj zaczyna się mnóstwo nauki, dopiero uczelnia pokazuje jak ma ten kierunek gdzieś :) zajęcia od 8-19/20,zaczyna powodu kilku okienek w ciągu dnia + zajęcia są też z takimi okienkami, bo lekarski i inne kierunki w planowaniu roku akademickiego mają pierwszeństwo. Fizjologia i patofizjologia -kiepski poziom(co skutkuje problemami później na egzaminie dyplomowym). Matematyka że statystyka - nad tym przedmiotem trzeba się skupić (przydaje się w późniejszej pracy ale też można wylecieć że studiów). Chemia organiczna i fizyczna? Jeśli dostaniecie pulę pytań z kolokwiów i egzaminów to spokojnie zdacie. Biologia komórki oraz genetyka-poziom liceum.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Nie daje żadnych możliwość, co chwile słyszymy że jesteśmy nikim, zostaniemy bezrobotni, nie mamy uprawnień w niczym oraz że bez znajomości nie mamy czego szukać po tym kierunku. Na każdym przedmiocie mają wielkie poczucie misji, np. Mikrobiologia po której biotechnolog nie ma uprawnień (oraz jest na zaliczenie) jest mega trudna - połączenie toku nauczania analityki + lekarskiego. Mnóstwo przedmiotów nie jest związanych z kierunkiem, są tylko zajmujące plan nauczania. Gdyby policzyć przedmioty które wam się przydadzą to może zajmują one 1,5 roku. Dużo przedmiotów ma też zaliczenie a niczym się nie różnią od przedmiotów które kończą się egzaminem (patomorfologia jest taka sama jak u analityki, oni kończą egzaminem, my zaliczeniem - na którym piszemy egzamin zaliczeniowy).

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Bardzo zła w stosunku do biotechnologii, nie liczymy się z nikim. Każdy kierunek jest lepiej traktowany na tej uczelni. Na drugim roku większość wykładowców uważa że nic nie robicie (a tak naprawdę po prostu nie macie czasu ogarnąć wszystkiego, co tydzień masz wejściówkę z biochemii/MDL/mikro, z każdego z tych przedmiotów jest ogrom materiału około 40 stron na przedmiot, do tego trzeba napisać sprawozdania). Ogólnie uczelnia źle układa plan gdyż inne kierunki są ważniejsze stąd trzeba się przyzwyczaić - semestr zimowy, na którym nic się nie robi, jest jeden egzamin, oraz semestr letni - mnóstwo zajęć, zajęcia 8-20 oraz 4-6 egzaminów.

Jak jest z mieszkaniem?

Ceny mieszkań - około 600/800 zł + prąd/internet/woda.

Życie w mieście

W mieście żyję od dziecka, więc polecam. Dobre połączenie komunikacji, dużo klubów (choć studiując ten kierunek nie ma co liczyć na chodzenie na imprezy).

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Nie polecam tego kierunku na tej uczelni, żałuję wyboru ale czasu nie da się cofnąć. Dlatego zmieniam kierunek na pielęgniarstwo. Tam chociaż będziecie szanowani, poważani, nie mieszani z błotem.

Biotechnologia medyczna, Uniwersytet Opolski - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

0

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Trudny jest szczególnie pierwszy semestr, trzeba się uczyć na bieżąco, bo potem są problemy z zaległościami. Większość zajęć to zajęcia laboratoryjne, na które trzeba sporządzać sprawozdania, co dokłada nam dużo pracy w domu. Ogólnie jestem zadowolona z wyboru tego kierunku. Studia są bardzo interesujące, właśnie dzięki laboratoriom. Jak to na pierwszym roku - jest wiele zajęć, które po prostu trzeba przeżyć.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Polecam te studia wszystkim, którzy się fascynują szczególnie biologia :)

Biotechnologia medyczna, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych

0

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Pierwszy rok w porównaniu do drugiego jest śmiesznie prosty, choć wydawało mi się, że nie do przejścia. Materiał taki sam jak na farmacji, tylko skondensowany i w efekcie czego umiemy to samo ale mamy pół roku mniej czasu na naukę. Nie ma co porównywać do liceum. Choć na początku pierwszego semestru to tylko powtórki. Natomiast w liceum nie ma nauki codziennie po kilka dobrych godzin. Tu jest. Na drugim roku od listopada aż do sesji, nie było w tygodniu dnia w którym spałabym dłużej niż 5h. Na pierwszym roku jeśli się było sumiennym, o czas wolny nie było ciężko. W weekendy przeważnie, na pierwszym roku mogłam wyjść, ale z tyłu głowy miałam myśl, że powinnam siedzieć w domu i uczyć się na poniedziałkowe kolokwium. Średnia ilość kolokwiów w tygodniu na 1 roku to około 3. Mniej więcej. Na drugim roku dochodziło do takich sytuacji że 3 kolokwia to były dziennie. Były tygodnie gdzie tych kolokwiów było 5-6. Wyobraźcie sobie, że jednego z nich nie zdacie. To jest najgorsze. Czasem były tygodnie gdzie były normalnie 3 kolokwia. Nigdy mniej. To było święto. To był luz. Kiedy znajomi z innych kierunków mówią, że muszą się uczyć bo mają kolosa w przyszłym tygodniu, to śmiałam się w duchu. W III semestrze jeśli spinasz się na maxa w tygodniu siedzieć w domu i zakuwasz, to czas znajdziesz w weekendy, też bez problemu. Książki w pdf i bibliotekach. To wystarczy. Farmacja, Analityka, Biotech mają przeważnie te same książki. Na pierwszym roku ciężkie są chemie (wszystkie jakie tylko są) i biologia komórki. Na szczęście przebrnęłam przez 1 rok z wszystkimi zdanymi egzaminami, to wcale nie było aż takie ciężkie. III półrocze to tragedia. Nie przeżyłam nigdy takich rewelacji.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Poziom zajęć - zależy od katedry. Koła naukowe na plus. Możliwości - jeśli ktoś jest ogarnięty to znajdzie rozwiązanie.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Nikt biotechnologii nie szanuje. Powiedzmy to sobie szczerze. Uczymy się tego samego co Analityka i Farmacja, ba z niektórych przedmiotów mamy O WIELE GORZEJ niż lekarski (wiem co mówię, taka chemia, biologia molekularna, immunologia, genetyka, biochemia). Nikt nas dobrze nie traktuje. Przygotujcie się na to.

Jak jest z mieszkaniem?

W Kato kawalerka min 1200 zł. Dojazd z Kato do Sosnowca na wydział (tak, wydział farmaceutyczny jest w Sosno) jest całkiem w porządku. Aka jest tani, 400 zł od osoby ze wszystkim. W Sosnowcu jest dużo taniej niż w Kato. Tu kawalerkę znajdzie się i za 900 zł.

Życie w mieście

W Kato jest super. Komunikacja genialna. Dużo fajnych eventów. W Sosnowcu mamy uczelnie, i spędzamy całe dnie, ale na weekend do Kato zawsze można się wybrać. To tylko 40 min w korkach ;)

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Mimo wszystko, cieszę się, że jestem na biotechu a nie na farmie (dostałam się na oba). Nie dajcie sobie wmówić, że lekarski się liczy, a wszystko inne nie. To nie prawda. Uczymy się tak samo. Czasem zdecydowanie więcej. Na prawdę. Lekarski to nie jest najtrudniejszy kierunek świata. Trudno to jest tam się dostać. Jeśli macie milion punktów i chcecie iść na lek patrzcie na zdawalność lepów a nie na punkty. Nie zawsze tam gdzie najlepszy próg to najlepsza uczelnia i najlepiej uczą. Bujda. Rozgraniczcie lekarski w Katowicach i Zabrzu. TO NIE TO SAMO.

Biotechnologia medyczna, Uniwersytet Medyczny w Łodzi - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych

0

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

W większość powtórka materiału z liceum, trochę rozszerzony materiał. Na drugim roku o wiele więcej nauki. Brak wolnego czasu.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Poziom kształcenia bardzo wysoki, uczelnia wymagająca, niestety bardzo mało zajęć praktycznych, które są niezbędne na tym kierunku.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Relacje między studentami są dobre, każdy stara się pomóc w większy lub mniejszy sposób. Nie ma dużej rywalizacji i wyścigu szczurów - zobaczymy co będzie potem. Niektórzy wykładowcy są mili i pomagają studentom, natomiast większość na uczelni nie traktuje studentów poważnie, byle by ktoś nie zdał.

Jak jest z mieszkaniem?

Ceny mieszkań porównywalne jak w innych miastach, zależy od standardu.

Życie w mieście

Życie nocne oceniam na 6/10.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Łódź nie przyciąga studentów.

Strony