Opinie o uczelniach

Stale poszerzana baza opinii o kierunkach studiów i uczelniach z całej Polski. Znajdziecie tu m.in. opinie z uczelni medycznych, technicznych i humanistycznych.
Baza zawiera subiektywne, anonimowe opinie. Jeżeli nie zgadzasz się z opinią na temat swojej uczelni - napisz własną.

Znalezionych opinii - 1812

Kierunek lekarski, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

W porównaniu do liceum nauki jest sporo dużo, to jak zrozumiecie materiał zależy głownie od was ponieważ prowadzący raczej wychodzą z nastawienia ze wy macie to umieć i tyle (są wyjątki ale sporadyczne)

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Uczenia ma 4 biblioteki które są raczej dość dobrze zaopatrzone, wiele kół

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

OKROPNIE! Jeśli macie szczęście i macie fajną grupę to dacie rade ale nie oczekujcie pomocy ze strony prowadzących

Życie w mieście

Spokojne miasto ale raczej nie ma tu zbyt wielu miejsc do spędzania wolnego czas

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

SUM jest ciężką uczelnią ale z waszymi uni besti dacie rade

Kierunek lekarski, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Na pewno jest więcej nauki niż w liceum i jest ona też inna! Nie uczymy się typowo pod klucz CKE, który jak każdy maturzysta wie może być uciążliwy, a dla siebie, co jest według mnie bardzo bardzo dużym plusem. Myślę, że początki były dla mnie najtrudniejsze, kiedy myślałam że mam bardzo dużo nauki i nie dam rady jej przyswoić. Po pewnym czasie człowiek się przyzwyczaja do ilości materiału, który też znacznie szybciej wchodzi! Pamiętam jak cała nasza grupa bardzo zamartwiała się jak zrobimy całą czaszkę na zajęcia, a teraz bardzo chcemy żeby była na szpilkach z gisu... Wszystko zależy od perspektywy. A jeśli chodzi o czas, to końcowo da się go znaleźć na uczelni serio. Wiadomo są momenty, gdzie siedziałam cały dzień nad książkami a i tak nie umiałam połowy materiału ale do baru na drinki tez wychodziłam:)

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Liczba grup i ich podział myślę że jest dobrze zorganizowany szczególnie widać to na anatomii! Każdy da rade popracować i pomyśleć nad preparatem. Myślę, że największy stres daje to że na naszym kierunku jest 100% frekwencji. Zamysł tego ze jedno nie kliknięcie czegoś na e-learning może sprawić ze nie zaliczasz roku jest troche straszne. Biblioteka jest za to super według mnie! Wiadomo nie jest to BUW jednak rokitnica jest dosłownie w środku lasu to i tak jak na nasze warunki można znaleźć fajne miejsce do nauki! Jeśli chodzi o koła jestem świadoma że jest wybór i sporo opcji jednak jako 1 rok nie chciałam nakładać na siebie tyle obowiązków. Za to jakieś warsztaty są bardzo częste! Dużo z nich jest niestety w Katowicach ale i tak mysle ze warto uczestniczyć!

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Nie czuje wyścigu szczurów co BARDZO doceniam!! Jako studenci mam wrażenie że (przynajmniej w grupie) fajnie się wspieramy i każdy z nas chciałby żeby drugi zdał. Podejście wykładowców jest wiadomo różne, najbardziej jednak takie przywiązanie czuć od asystentów na anatomii, z którymi mamy zajęcia w 14 osób. Tam czuć mega zaangażowanie co bardzo doceniam!

Życie w mieście

Z Zabrzem jest taki problem że na 1 i 2 roku mamy zajęcia głownie na rokitnicy w lesie. Więc na kampusie nic się nie znajduje:( jedynie czasem mamy zajęcia w budynku dziekanatu czy csm które są w centrum, wtedy jest dostęp do wszystkiego! Jednak Zabrze swoją wielkość ma.

Kierunek lekarski, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Dużo więcej niż w liceum, a nawet ja już byłem na takim elitarnym kierunku jak biol-chem-mat-ang w najlepszym liceum w mieście. Znaleźć dzień wolny to graniczy z cudem. Przed każdą wejściówką (są one praktycznie codziennie, co zajęcia) stres, że jeśli nie zdam to wylecę. Często kwestionuję słuszność mojego wyboru, może lepiej byłoby pójść na jakieś inne studia i skończyć je w 3 lata niż tutaj gnić i uczyć się przynajmniej do 30, podczas gdy inni mają już pozakładane rodziny. Co z tego, że jako 40 latek będę zarabiał dużo, jak to już połowa mojego życia (niektórzy mają już w tym czasie emerytury). Cóż, pozostaje mi siedzieć w wynajętej ciasnej kawalerce i się uczyć.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Uczelnia sama w sobie jest w porządku, ale wszystko zależy na jakich prowadzących trafisz. Możesz mieć piekło, albo trafić na wyrozumiałych. Grupy są około 30 osobowe. Jak zdałeś to zdałeś, nigdy już tej kartki nie zobaczysz na oczy. Książki w bibliotece szybko się rozchodzą, a jak jesteś zapominalski i nie wypożyczysz lub nie oddasz książki na czas to miej gruby portfel. Na razie się nie interesuję czy znajdę pracę bo najpierw muszę przetrwać do końca.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Wszystko zależy jaką masz pierwszą literę w nazwisku, bo na jej podstawie przydzielą cię do grupy i to z nią do końca będziesz mieć głównie kontakt.

Jak jest z mieszkaniem?

Jak się nie zaśpi to można coś znaleźć.

Życie w mieście

Nie ma życia na tych studiach, ale na mieście polecam kebab.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Przemyśl 2 razy wybór tych studiów, bo wciąż tak mało wiesz, mało wiesz…

Kierunek lekarski, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Dużo zależy od prowadzących, w moim przypadku jest super i pierwszy rok w zasadzie nie był taki zły jak go malują.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Niektóre zajęcia pozostawiają trochę do życzenia, czasami organizacja kuleje ale to można wytłumaczyć liczbą studentów, grupy są raczej okej, jednak fajnie jakby na anatomii nie gromadziły się wszystkie w jednej sali u jedynego prowadzącego, który ma chęci coś poopowiadać i wytłumaczyć 🙃

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Mega przyjazna i czuć współpracę między studentami.

Jak jest z mieszkaniem?

Spoko, z helenki blisko na uczelnie ale poza tym to raczej trzeba się nastawić na dojazdy do centrum

Życie w mieście

No tutaj jest chyba gorzej... No w Zabrzu to można co najwyżej pooglądać zachód słońca XD, ale za to Gliwice i Katowice blisko a tam to już co innego.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Jak się chce to się to ogarnie i może nawet będzie dobrze wspominać, najważniejsza to systematyczność i żeby znaleźć towarzyszy niedoli

Kierunek lekarski, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Zupełnie inny poziom. Jedno zaliczenie potrafi być gorsze od całej matury.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Lekarski daje ogromne możliwości ale np. komunikacja dziekanatu ze studentami pozostawia wiele do życzenia.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Moje doświadczenia z innymi studentami były bardzo dobre, wsparcie na każdym kroku. Wsparcie od wykładowców bardzo zależy od osoby ale raczej oceniam na minus.

Jak jest z mieszkaniem?

Mieszkania są w przystępnych cenach i jest ich dużo przy samym uniwersytecie. Ja czynszu mam około 900 zł.

Życie w mieście

Dojazdy są bardzo w porządku, wolnego czasu nie mam.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Polecam zacząć naukę już w wakacje szczególnie anatomii. Są lepsze i gorsze momenty, będzie ciężko ale nie żałuję swojej decyzji.

Kierunek lekarski, Akademia Śląska (dawne WST) - opinia studenta VI roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Na pierwszym roku u nas jeszcze nie było mega ciężko, ale warto teraz pogadać z ludźmi. Niesamowity wzrost wymagań i to z kilku przedmiotów. Histologia w całości prowadzona przez pracowników ŚUM. Aktualnie na AŚ jest dużo trudniej z Histologii niż ŚUM. Anatomia niesamowity wzrost wymagań......

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Uczelnia OK ale z każdym rokiem coraz gorzej. Ludzie powtarzają nawet 6 rok. Geriatria na 5 roku mega porządne zajęcia, ale zaliczenie niesamowicie trudne - także powtórki roku... :-(

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

W sumie OK. Dużo osób o niesamowitych znajomościach w świecie medycznym. Niektórzy mają już na studiach dorobki naukowe na poziomie doktoratu czy wyżej dzięki tym kontaktom. Zresztą są tu tacy co zaraz po studiach będą mieć doktorat

Jak jest z mieszkaniem?

Na pierwszych dwóch latach najlepiej wynająć w Zabrzu. Potem jeżdżenie

Życie w mieście

Tu nic nie ma. Zabrze to umierające miasto

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Polecam, ale co będzie to nie nie wiem. Dużo kosmetyczek studiuje, które chcą mieć tylko dyplom żeby dalej rozwijać biznes, bo już i tak swoją robotę znają, a tak mają glejt na naruszanie tkanek. Podejrzewam, że niektóre nawet specki nie będą robić.... Plusem jest to że dostali akredytację w tym roku na następne 5 lat - czyli dyplom jak każdy inny

Dietetyka, Collegium Medicum Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu (CM UMK) - opinia absolwenta studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Dużo nauki, ale za dużo przedmiotów niekierunkowych.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Za dużo przedmiotów nie związanych z dietetyką. Zajęcia kliniczne tylko z nazwy, prowadzą osoby nie związane dietetyką, często lekarze nie mający wiedzy z zakresu żywienia, chyba żeby mieli godziny. Przydatne zajęcia są na Dębowej, fachowo i w dobrej atmosferze. Uważam ze za mało jest dietetyki w sporcie, a tylko ułamek ludzi chce pracować w szpitalu. Większość widzi się w prowadzeniu gabinetu i wspieraniu sportowców. Można znaleźć pracę w żywieniu zbiorowym, w firmach cateringowych czy nowość w firmach projektujących indywidualne diety, czy produkty dla sportowców. W szpitalach mało etatów, niski prestiż i mało kasy. Można założyć gabinet.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Raczej jest normalnie, nie doświadczyłam negatywnych zdarzeń

Jak jest z mieszkaniem?

Ceny wynajmu trochę niższe niż w podobnych lub większych miastach

Życie w mieście

Ujdzie, miasto trochę rozciągnięte

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Nie żałuję wyboru, dietetyka to przyszłość zdrowia, wyników w sporcie, nowoczesnej gastronomii i żywienia dzieci

Kierunek lekarski, Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego (CM UJ) - opinia studenta VI roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Duży przeskok w porównaniu do liceum, ale mieliśmy sporo pomocy od starszych roczników w postaci skryptów, notatek, starych pytań. Oprócz atlasów na anatomię przez prawie całe studia nie kupiłam ani jednej książki, jak trzeba są pdfy, materiałami wymieniamy się rocznikowo.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Warunki są dobre, zaplecze super, wdrażany jest podział na dwójki kliniczne (zamiast dużych kilkunastoosobowych grup), więc z zajęć z pacjentami można mnóstwo wynieść. Można się rozwijać - ale trzeba dobrze trafić na kogoś kto pomoże i ukierunkuje ten rozwój - co bywa trudne.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Wykładowcy i asystenci są kulturalni, nigdy nie doświadczyliśmy chamstwa/wyzwisk/poniżania. Ale wiadomo - niektórzy prowadzący są wymagający, wywracają oczami jak student czegoś nie wie, ale ogranicza się to do krótkiego komentarza. Krakowskie środowisko lekarskie jest specyficzne, a kliniki to specyficzne miejsce, czuć tam podział ról i wagi poszczególnych osób. Jako miejsce do nauki - bardzo spoko, ogrom ludzi z wielką i najnowszą wiedzą, ale jako miejsce do przyszłej pracy - to już zależy co kto lubi i czego szuka w swojej karierze zawodowej. Atmosfera w grupie może być bardzo zróżnicowana - miałam okazję być w takiej, gdzie było strasznie, panował tam wyścig szczurów, od ludzi czuć było wyższość. Słyszałam codziennie o tym jak to rodzice lekarze nie pomagają swoim dzieciom, jak załatwiają im prace naukowe albo darmowy parking pod szpitalem dla pracowników. A po zmianie trafiłam na świetnych, normalnych ludzi. Nie da się tego przewidzieć, ale nie jesteście uwiązani do jednej grupy i możliwe są podmiany :)

Jak jest z mieszkaniem?

Kraków do tanich nie należy. Akademiki Uj CM są blisko szpitala na Prokocimiu, w pierwszych latach trzeba było trochę dojeżdżać do centrum. Z tego co wiem teraz są plany przenoszenia większości katedr w okolice Prokocimia, powstają tam ciągle nowe budynki i okolica się rozrasta, więc z akademików będzie znacznie bliżej. Komunikacja jest dobra, tramwaj śmiga. Osobiście mieszkałam w mieszkaniu w sąsiedniej dzielnicy, bardzo sobie chwaliłam ciszę i spokój do nauki.

Życie w mieście

Kraków to bardzo fajne miasto, na pewno każdy znajdzie tu coś dla siebie. Komunikacyjnie spoko, siatka połączeń rozbudowana, jedynie bilety na mpk trochę drogie. Poruszanie się autem - zależy gdzie, ale w godzinach szczytu trzeba się nastawić na korki. Polecam tramwaje.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Nie żałuję wyboru

Administracja, Wyższa Szkoła Administracji Publicznej w Szczecinie - opinia studenta III roku studiów niestacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Szczerze, pierwszy rok administracji naprawdę jest spoko 😄 Na początku trochę się człowiek gubi, bo wszystko jest nowe — jakieś przepisy, dziwne pojęcia, ten cały język prawniczy brzmi jak inny świat. Ale serio, po paru tygodniach zaczynasz łapać o co chodzi i już idzie dużo łatwiej. Zajęcia są raczej na luzie. Wykłady to wiadomo — siedzisz, słuchasz, czasem coś zanotujesz. Ale ćwiczenia są fajniejsze, bo coś się dzieje — czasem jakieś przykłady z życia, prezentacje, albo szybkie testy. Prowadzący zazwyczaj są w porządku i nie robią problemów bez sensu.Największy plus dla mnie to to, że nie ma żadnej matematyki 😅 Wszystko opiera się bardziej na rozumieniu i zapamiętywaniu, więc jak ogarniasz teorię i uczysz się w miarę regularnie, to naprawdę nie jest ciężko.Pierwszy rok to głównie takie wprowadzenie — uczysz się jak działa państwo, prawo i administracja, więc to nie są jeszcze jakieś mega trudne rzeczy. Bardziej chodzi o to, żeby złapać podstawy.Ogólnie jestem zadowolony — kierunek jest do ogarnięcia, nie ma jakiegoś chorego ciśnienia i presji, a jak się trochę przyłoży, to wszystko da się spokojnie zdać i nawet mieć z tego satysfakcję 👍:)

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Na administracji o profilu praktycznym uczelnia daje przede wszystkim możliwość złapania „realnego” kontaktu z tym, jak wygląda praca w urzędach i instytucjach, a nie tylko sucha teoria z książek.Już w trakcie studiów masz sporo zajęć prowadzonych przez osoby, które pracują w zawodzie — np. urzędników, prawników czy specjalistów z administracji. Dzięki temu często opowiadają, jak to wygląda w praktyce, a nie tylko „podręcznikowo” i akademicko.Dużym plusem są też praktyki zawodowe. W trakcie studiów musisz je odbyć i uczelnia zwykle pomaga znaleźć miejsce albo przynajmniej daje kontakty. Można trafić do urzędu miasta, starostwa, sądów, policji, firm czy różnych instytucji publicznych. To jest fajne, bo można zobaczyć, co Ci najbardziej pasuje i gdzie mógłbyś pracować po studiach.Na profilu praktycznym jest też więcej zajęć „z życia” — czyli analizowanie realnych przypadków, pisanie prostych pism urzędowych, rozwiązywanie sytuacji typu „co byś zrobił w tej sprawie”. Nie jest to tylko siedzenie i uczenie się definicji, tylko bardziej przygotowanie do pracy.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Na tych studiach atmosfera jest naprawdę na plus i to jest coś, co szybko się zauważa. Nie ma jakiegoś sztywnego klimatu „uczelni, gdzie każdy siedzi cicho i się boi”, tylko raczej luźniejsze podejście i normalne relacje między ludźmi.Wykładowcy w większości są bardzo w porządku — da się z nimi pogadać, dopytać, czasem nawet pożartować na zajęciach. Nie robią problemów bez powodu, a jak widzą, że ktoś się stara, to potrafią pomóc albo doradzić. Czuć, że część z nich naprawdę ma doświadczenie z pracy w administracji czy prawie i chętnie się tym dzielą, więc zajęcia nie są suche i mdłe jak na dużych uczelniach.Najlepsze jest jednak to, że ludzie na kierunku są naprawdę spoko. Nie ma jakiejś dziwnej rywalizacji czy „wyścigu szczurów”, tylko raczej normalna, studencka atmosfera. Można się dogadać, zrobić razem notatki, pomóc sobie przed kolosem albo po prostu pogadać po zajęciach i wyskoczyć na małe co nie co :).Z czasem tworzą się takie małe grupy znajomych i studia robią się dużo przyjemniejsze, bo nie idzie się tam „na siłę”, tylko spotyka się ludzi, z którymi naprawdę dobrze się spędza czas.Ogólnie klimat jest taki, że można się uczyć w spokojnej atmosferze, bez niepotrzebnego stresu i presji. I to naprawdę robi dużą różnicę 👍

Jak jest z mieszkaniem?

mieszkanie w Szczecinie da się ogarnąć :)

Życie w mieście

spoko klimat fajne kluby jest co robić

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Jak dla mnie te studia z administracji wypadają naprawdę na plus. Na początku wiadomo — trochę chaosu, nowe przedmioty, jakieś przepisy i pojęcia, które brzmią obco, ale po chwili to wszystko zaczyna się układać w logiczną całość. I wtedy robi się już całkiem przyjemnie, bo człowiek widzi, że to ma sens i da się to ogarnąć bez jakiegoś wielkiego stresu.
Zajęcia są w porządku — wykłady raczej spokojne, ćwiczenia bardziej życiowe. Nie ma tu jakiegoś ciśnienia nie do wytrzymania, raczej normalne studiowanie. Dużo zależy od własnego podejścia — jak ktoś się uczy na bieżąco, to nie ma problemu, a jak odkłada wszystko na ostatnią chwilę, to wtedy robi się trochę gorzej, ale to już klasyk na studiach.
Najbardziej na plus są ludzie i atmosfera. Wykładowcy w większości są normalni, da się z nimi dogadać, nie robią problemów „z niczego”. Widać też, że zdecydowana większa część z nich ma doświadczenie z pracy i potrafią opowiadać o tym, jak to wygląda naprawdę, a nie tylko z książek.A studenci? Mega fajni ludzie. Raczej luźna atmosfera, bez niepotrzebnej rywalizacji. Można normalnie pogadać, wymienić się notatkami, razem się pouczyć albo po prostu pośmiać się i miło spędzić czas. To dużo daje, bo studia nie są „obowiązkiem” a przyjemnością w której znajduje się czas na studiowanie, życie , pasję, rodzinę i przyjaciół ale też fajnym etapem życia.No i samo miasto — Szczecin jest naprawdę spoko miejscem do studiowania. Nie jest przesadnie duży ani męczący jak Warszawa, ale jednocześnie jest co robić. Są fajne miejsca do wyjścia ze znajomymi, kawiarnie, imprezy, bulwary nad Odrą, trochę zieleni, więc można też odpocząć. Da się znaleźć balans między nauką a życiem studenckim.Ogólnie mam takie wrażenie, że to kierunek i miasto, które dobrze się łączą — spokojne bez spiny studia, normalni ludzie i miasto, w którym nie da się nudzić 👍

Kierunek lekarski, Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II (KUL) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki w porównaniu z liceum jest więcej. Kto ile poświęca czasu na naukę to kwestia indywidualna. Uczyć trzeba się systematycznie, ale wszystko jest do opanowania. Najwięcej czasu trzeba poświęcić anatomii, z której materiału jest najwięcej. Regularne wejściówki przed zajęciami pozwalają na stopniowe przyswajanie materiału do kolokwium. Czasu wolnego w zależności od tygodnia jest mniej lub więcej. Dużo zależy od organizacji.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Poziom zajęć jest wysoki. Prowadzący dokładnie omawiają temat. W razie wątpliwości można pytać. Aktywność jest pozytywnie oceniana. Grupy są małe. Przejrzystość warunków zaliczeń i poziom zorganizowania uczelni nie budzi zastrzeżeń. Są organizowane liczne konferencje. Można zapisać się do kol naukowych m.in. z anatomii lub fizjologii. Perspektywy na chwile obecna są dobre.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera jest ok. Rywalizacji miedzy studentami nie zauważyłam. Podejście asystentów jest w porządku. Opinie studentów są brane pod uwagę.

Życie w mieście

Polaczenie jest dobre. Zwykle nie trzeba czekać dłużej niż kilkanaście minut

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Kierunek polecam. Uczelnię też. Czasu wolnego jest mniej niż w szkole średniej bo materiału jest więcej. Trzeba sobie dobrze organizować dzien.

Strony