Opinie o uczelniach

Stale poszerzana baza opinii o kierunkach studiów i uczelniach z całej Polski. Znajdziecie tu m.in. opinie z uczelni medycznych, technicznych i humanistycznych.
Baza zawiera subiektywne, anonimowe opinie. Jeżeli nie zgadzasz się z opinią na temat swojej uczelni - napisz własną.

Znalezionych opinii - 746

Kierunek lekarski, Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego (CM UJ) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

O wiele więcej nauki niż w liceum ale na lekarskim to standard.

Anatomia - niektórzy bardzo lubią i przyjemnie im się tego uczy. Dla mnie osobiście jest straszna. Ale ogólnie katedra jest prostudencka i większość asystentów też jest w porządku. Ćwiczenia w prosektorium dwa razy w tygodniu po 2.5h i raz w tygodniu wykład online. Każde kolokwium dzieli się na praktyczne (szpilki) - max 30 pkt, po punkt za prawidłową nazwę polską i łacińską/angielską. Tak więc jest 15 szpilek w 5 stacjach (po 3 na stację). Każda stacja to 1.5 minuty czasu (30 sekund na szpilkę). Kolokwium teoretyczne - test max 50 pkt. Aby uzyskać dopuszczenie do egzaminu należy z pięciu kolokwiów (max 400 pkt) mieć średnią 50% (200 pkt).

Biochemia - dla mnie fajny przedmiot, ale podobnie jak z anatomii to zależy od osoby. Dużo teorii ale często logicznej, da się posegregować tą wiedzę. 4 kolokwia, trzeba mieć średnią 60% żeby mieć dopuszczenie. Raz na tydzień są seminaria (luźne, powinno się coś umieć ale nie ma konsekwencji jak nie), raz na dwa tygodnie są ćwiczenia w laboratorium na których zawsze jest wejściówka. Trzeba mieć 60% średniej z wszystkich wejściówek ale nie są one bardzo trudne. Dodatkowo wykłady online, ale nie w formie spotkania tylko zamieszczonych filmików.

Histologia - ćwiczenia w formie oglądania preparatów pod mikroskopem. Najpierw 2 razy w tygodniu, potem raz. Zawsze jest dosyć prosta wyjściówka i tu w przeciwieństwie do biochemii każdą z osobna trzeba zdać (ale jest to dosyć proste i raczej każdy to zalicza). Jedno kolokwium z połowy materiału, potem egzamin w sesji zimowej z drugiej połowy. Przedmiot trwa tylko jeden semestr i jest ogólnie raczej przyjemny. Wykłady w formie filmików, które trzeba obejrzeć i nauczyć się z nich przed danymi ćwiczeniami. Kolokwium czysto teoretyczne, egzamin ma część teoretyczną i praktyczne (rozpoznawanie szkiełek pod mikroskopem oraz wyświetlanych na tablicy).

Fizjologia - zaczyna się w 2 semestrze i ciągnie się jeszcze do 3. Rok temu miała miejsce całkowita reforma i przedmiot, który kosił wielu studentów stał się bardzo przyjemny. 2 razy w tygodniu wykłady online i raz w tygodniu luźne ćwiczenia przed komputerami. Standardowo kolokwia (2 na semestr) z których trzeba mieć sumarycznie 50%. Egzamin dopiero na 2 roku w sesji zimowej.

Historia medycyny - fajny przedmiot w ciekawym budynku muzeum. Ogólnie trochę zapychacz, łatwy egzamin który praktycznie wszyscy zdali.

Etyka - fajne debatować nad przypadkami, trzeba na dopuszczenie odpowiedzieć na jakieś tam pytania ale bez stresu. Łatwy egzamin.

Zajęcia zintegrowane z nauk przedklinicznych - luźne zajęcia oparte na metodzie pbl, rozwiązywanie różnych przypadków. Nieocenione, wystarczy obecność i robienie krótkich prezentacji na różne tematy. Bardzo luźny przedmiot.

Pierwsza pomoc - najpierw kilka spotkań dotyczących resuscytacji, zadławienia itp, potem mierzenie ciśnienia, pobieranie krwi, cewnikowanie. Często możliwość pójścia do szpitala na intensywną terapię co na pierwszym roku jest rzadkie.

Bhk, wf, fakultety - zapychacze.

Fajnie że praktycznie nie ma standardowych wykładów tylko zajęcia online. Może się to wydawać nieprofesjonalne, ale fajnie jest móc sobie cos odtworzyć kilka razy kiedy się chce.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Ogólnie zorganizowanie jak to na każdej uczelni można by dopracować ale ogólnie porównując doświadczenia ze znajomymi z innych miast, jest bardzo dobrze. Niech doświadczyłem żadnych zmian w planie, a był on znany w całości już od września. Ogrom kół naukowych dostępnych w kolejnych latach. Bardzo dobrze zaopatrzona biblioteka, w tym dostępy online do różnych zbiorów oraz do complete anatomy. Grupy na 1 roku ok 12-13 osób, w kolejnych latach się to zmienia.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Ogólnie kompletnie nie zauważyłem wyścigu szczurów. Ludzie sobie raczej pomagają, nawet w skali roku (wysyłanie fiszek, porad itp) a w skali grupy to pewnie zależy (moja grupa bardzo fajna i każdy stara się pomóc jak może). Wykładowcy w zdecydowanej większości sympatyczni i faktycznie chcący czegoś nauczyć.

Jak jest z mieszkaniem?

Ogólnie Kraków jest dosyć drogi pod tym względem ale da się coś znależć. Najlepiej pewnie na Prokocimiu, bo cała infrastruktura uczelni się tam przenosi i już sporo zajęć tam się odbywa. Jest tam też Szpital Uniwersytecki. Dobre połączenie tramwajem z centrum (20 minut). Na Prokocimu są również akademiki CMUJ. Bardzo spokojnie, cicho, dobrze wyposażone. Możliwość mieszkania we dwójkę lub jedynkę (ok dwa razy drożej). Jedynka jest fajna, dość przestronna jak na akademik, z prywatną łazienką. Kuchnia wspólna ale każdy ma swoją lodówkę z zamrażarką na klucz. Jedynki dostają raczej ludzie z daleka lub ze starszych roczników.

Życie w mieście

Kraków to typowo studenckie miasto i jest co robić. Dojazdy dobre, budynki w których odbywają się zajęcia są w miarę blisko tramwajów.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Cieszę się z wyboru CMUJ mimo że do domu mam 6h drogi. Szczerze polecam.

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

W porównaniu z całym liceum nauki jest naprawdę bardzo dużo, jednak osobiście do samej matury uczyłam się więcej niż na studiach. Trzeba uczyć się systematycznie (szczególnie anatomii, co jest trudne jeśli nie ma się wymagającego prowadzącego) i warto na początku poznać różne metody wkuwania, żeby wybrać najlepszy dla siebie sposób. Ja po ogarnięciu jak najefektywniej przyswajam informacje uczyłam się około 15-20h tygodniowo, jednak nie polecam porównywać się pod tym względem do innych, bo liczy się tylko to CO umiecie, nie ILE się tego uczyliście. Na spokojnie można, a nawet trzeba znaleźć czas na różne wyjścia, bo bez odskoczni idzie zwariować. Podręczniki do nauki będziecie mieć podane na tacy przez prowadzących i nie szukajcie na siłę innych źródeł, bo to strata czasu i dla przykładu kolosy ustne z teorii na anatomii polegają na wyrecytowaniu wylosowanego tematu z Gworysa. Książki możecie wypożyczyć w bibliotece lub tanio kupić z drugiej ręki na targach organizowanych przez uczelnię. Są dostępne też w wersji elektronicznej. Pierwszy rok to według mnie największy hardcore i później jest już lżej. Na medycznym we Wrocławiu bardzo odpowiada mi to, że najważniejsze w danym semestrze przedmioty są traktowane priorytetowo i nikt nie będzie męczył was kolosami z embriologii czy cytofizjologii (wtedy zaliczenie to prezka lub sama obecność), a uwierzcie, że nie na wszystkich uczelniach to norma. Nie mamy chemii - jest biochemia (bez skomplikowanych obliczeń, nauki wzorów i długich reakcji), nie taka straszna jak mogłoby się wydawać, chociaż jak ma się pecha z prowadzącym to może umęczyć. Porównując doświadczenia ze studentami lekarskiego z innych miast myślę, że anatomia u nas jest trudna do zdania i egzamin z niej to kolejny przesiew. Znów zaznaczę, że wbrew pozorom lepiej trafić na ,,kosę", bo zmuszanie do systematycznej nauki i zwracanie uwagi na najmniejsze szczegóły przydają się na egzaminie. Nie wiem czy tak jest wszędzie, ale na pierwsze 3 lata przypada po jednym przedmiocie, który bezwzględnie trzeba zdać żeby pójść rok wyżej. Kolejno to anatomia, fizjologia i farmakologia. W innych przypadkach można mieć warunek i zostać ze swoją grupą.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Nie mam się tu czego przyczepić. Działa IFMSa, są koła naukowe, różne warsztaty itp. Ja nie jestem akurat zaangażowana w nic z tych rzeczy, więc nie wiem jak to funkcjonuje w praktyce. Zdarzają się kwiatki typu 3 kolosy dzień po dniu, w tym dwa tego samego dnia, ale to rzadkość i większość prowadzących jest skłonna przełożyć jakieś zaliczenie, czy dogadać się w sprawie alternatywnego odrabiania zajęć (bo wymagana jest frekwencja 100%). Myślę, że większość niedogodności wynika z tego, że czasem (jak w każdym środowisku) trafi się ktoś z trudnym charakterem, nie z systemu.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera to rzecz tak subiektywna, że trudno napisać w tym temacie obiektywną opinię. Kierunek lekarski z założenia jest wymagający i szczególnie starsi prowadzący potrafią zrównać studenta z ziemią. Ja do tej pory miałam zajęcia z tylko jedną taką antystudencką osobą, poza tym same pozytywne doświadczenia. Wyścig szczurów na pewno jest zauważalny w pewnych kręgach, ale grunt to znaleźć swoich ludzi i nie przejmować się resztą. Wbrew pozorom jest dużo osób, które zachowały normalność i chcą tworzyć fajne wspomnienia z czasów studiów.

Jak jest z mieszkaniem?

Z tym jest ciężko, jak w każdym dużym mieście. Można znaleźć pokój w rozsądnej cenie, ale trzeba się sporo natrudzić. Z tego co słyszałam z akademikami też jest słabo, chociaż sama tam nie mieszkałam. Trzeba się nastawić na spore wydatki.

Życie w mieście

Miasto jest cudowne i nie zamieniłabym go na żadne inne. Piękna architektura, ulice z duszą i mnóstwo atrakcji.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Z zasłyszanych opinii o innych uczelniach myślę, że Wrocław wypada naprawdę dobrze. Wiadomo, że nie jest cukierkowo, ale absolutnie nie żałuję swojego wyboru. Polecam!

Kierunek lekarski, Collegium Medicum Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu (CM UMK) - opinia studenta IV roku studiów stacjonarnych

3

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

U mnie spokojnie, wiadomo że cisnęli, ale nie wyrzucili ostatecznie wielu studentów, ale po zmianie składu katedry anatomii to odradzam każdej osobie, która ceni sobie zdrowie psychiczne, reszta przedmiotów na spokojnie do nauczenia.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Rozwój naukowy na dobrym poziomie, jest wiele kół i stowarzyszeń studenckich.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Zależy, ale z reguły studenci przesyłają sobie notatki itp. a samo podejście prowadzących jest bardzo zmienne, jeden profesor z katedry anatomii wydrze się na ciebie i cię zgnębi, a inna doktor kupi całej grupie na zajęciach ciasteczka owsiane¯\_(ツ)_/¯

Jak jest z mieszkaniem?

Akademiki słabe, jeden jest oddalony 7km od centrum Bydgoszczy a drugi to kurnik z 10m² na 2 osoby.

Życie w mieście

Komunikacja nie jest tragiczna, czasami są tramwaje widma, a jeżeli chodzi o życie studenckie na mieście to też jakoś tragicznie nie jest.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Jeżeli chodzi o to czy polecam, zależy od tego czy psychicznie i fizycznie przetrwacie 1 rok, przed zmianą kadry bym z góry polecał, a teraz to sam bym się 2 razy zastanowił. Natomiast jeżeli chodzi o wszystko po 1 roku to jest już przyjemnie i spokojnie bez żadnych większych spin.

Kierunek lekarski, Collegium Medicum Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu (CM UMK) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Jestem studentką pierwszego roku kierunku lekarskiego. Jeżeli ktoś się już tu dostanie, bo napisał dobrze maturę to sobie poradzi. Miałam bardzo mało poprawek w tym roku. Są osoby które nie zdają wielu rzeczy i poprawiają i jest git. Problemem moim zdaniem jest to że uczymy się szczegółów. Rozmawiam z koleżankami z innych uczelni. Np w Poznaniu anatomia jest prowadzona bardziej w stronę kliniki a w Bydgoszczy liczą się drobne szczegóły z Bochenka. W Poznaniu piszą 4 kolokwia że szpilki i jakieś pytania teoretyczne do tego. Natomiast w Bydgoszczy w roku jest tego 16. (8 szpilek i 8 kolokwiów teoretycznych). Wszystko trzeba zdać osobno. Szpilki i teoria są jednego dnia po sobie. Jest to obciążające. Stresujące. Jest tego dużo.
Biochemia. Tu też uczymy się dosłownie wszystkiego najdrobniejszego. Wszystkie cykle metabolizmu na pamięć. Substrat produkt co wymaga jaki enzym cały metabolizm w ten sposób i inne rzeczy. Jest to do zdania. Poprawiałam tylko 1 kolokwium. Już nie pamiętam ale w ciągu roku jest ich około 6.
Więc to nie jest tak że uczę się więcej niż do matury. Mam czas dla siebie. Na sport. Dla chłopaka. Czasami tego czasu jest naprawdę dużo. A czasami wcale. Ale zawsze się wysypiam. Nigdy nie zarwałam nocki. Myślę że w CM uczymy się szczegółów i mało kliniki co jest niepraktyczne i jakbym miała wybierać ponownie to bym może celowała w Poznań.
Biologia molekularna. Ciężko. U nas było kilka wejściówek które trzeba było zdać łącznie na 60%. Materiał często trudniejszy niż anatomia i biochemia porównując materiał na jednej zajęcia. Takie szczegóły że nie da się tego wyjaśnić. W głowie się nie mieści. Totalnie. Uczenie się sekwencji genowych na pamięć. Ale zdałam też egzamin w pierwszym terminie. Długo się do niego uczyłam. Dniami. Wiele osób tego nie zdało, mniej niż połowa studentów. A np. w Poznaniu pisali jakąś kartę pracy lub kolokwium żeby zaliczyć ten przedmiot. Także widzicie. Słyszałam że najtrudniejsza w Polsce jest ale nie powiem tak ponieważ nie mam doświadczenia z innych uczelni. Dlatego nie mogę się wypowiedzieć pod tym względem. Na pewno w Poznaniu mieli łatwiej.
Znowu w Poznaniu wiem że jakiś przedmiot jest online. U nas wszystko stacjonarnie. Zajęcia odbywają się w 4 miejscach. Szpital Jurasz aula. Mieczysława Karłowicza 24. Łukasiewicza 1. Świętojańska 20. Trochę trzeba jeździć to fakt. W Poznaniu słyszałam że mniej. Że jakoś tak bliżej te miejsca są ale to byście musieli się popytać jeszcze, nie chcę źle czegoś powiedzieć.
W tym roku jakby to powiedzieć. Troszkę zaskoczyły nas egzaminy i kolokwia przez jakiś incydent studentów. Ktoś pisał w tamtym roku, że przedmioty same się zdają. Tak nie jest.
Techniki zabiegów i pierwsza pomoc prowadzone często w napiętej atmosferze. Wejściówki w formie która nie sprawdza realnej wiedzy. 2 minuty na 4 odpowiedzi na pierwszej pomocy. Odpowiedz trzeba napisać jednym słowem około. Pytania są tak sformułowane, że często nie wiadomo co dokładnie na nie odpowiedzieć. Możesz znać odpowiedź ale pytanie jest tak sformułowane że w te pół minuty możesz nie wpaść na odpowiedź lub napiszesz słowo za dużo i wtedy trzeba chodzić na poprawki żeby napisać to w 2 minuty. Ale są osoby które zdały to i mówią że okej i że bez przesady więc to moja osobista opinia. Oczywiście wszystko się zda tutaj i na spokojnie. To nie są rzeczy które by was uwalily. Totalnie nie. Ale zmęczą. To są zajęcia na których trzeba w skupieniu słuchać wszystkiego. Nie wolno wyjść się napić itd. I oczywiście bez telefonów wchodzicie na sale. Bez paznokci. Niepomalowane. Odpowiedni strój. Związane włosy. Bez biżuterii. Na tych przedmiotach po prostu są takie zasady i tyle.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Są koła

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Pomiędzy studentami myślę że naprawdę świetna i bardzo sobie pomagamy. Przesyłamy sobie notatki na roku. W mojej grupie czuję wsparcie, nie ma wyścigów szczurów, kibicujemy sobie, pomagamy.

Jak jest z mieszkaniem?

Akademik 500 zł, jest pokój ciszy do nauki.
Mieszkania w rozsądnej cenie 2500+500 często

Życie w mieście

Ładna rzeka Brda, można chodzić na spacery. Ładne miasto.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Studiowałam lekarski tylko tutaj więc ciężko oceniać gdzie będzie lepiej a gdzie gorzej. Kierunek jest wymagający na pewno na każdej uczelni w Polsce. Najważniejsze żeby wybrać go z własnej woli a nie np. żeby zadowolić rodziców lub innych.

Kierunek lekarski, Collegium Medicum Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu (CM UMK) - opinia studenta I roku studiów niestacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Pierwszy rok to prawdziwy koszmar na tej uczelni. Z 2-3 przedmiotów bardzo niekompetentni wykładowcy, którzy krzyczą i sieją toksyczna atmosferę , zajęcia są stresujące, po 1 semestrze wyleciało dużo osób, moi znajomi byli na lekach uspokajających przez te uczelnie. Odradzam kategorycznie ta uczelnie, jest wiele innych lepszych prostudecenckich uczelni.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Prócz anatomii i trochę biofizyki inne zajęcia nie wniosły w pogłębienie mojej wiedzy z zakresu medycyny.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Toksyczna (z małymi wyjątkami) niektórzy studenci są na lekach uspokajających.

Jak jest z mieszkaniem?

Jest duży wybór.

Życie w mieście

Miasto jest spokojne.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Nie polecam tej uczelni.

Kierunek lekarski, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nikogo nie zaskoczę, pisząc, że dużo więcej niż w liceum jest tej nauki ale to wszystko zależy od was, uczelnia dostosowuje początek roku tak, żeby każdy powoli się wdrożył i tak z lekcji na lekcje było coraz więcej z anatomii i naprawdę dało się przyzwyczaić do tego ogromu materiału. Oraz też zależy na jakiego prowadzącego traficie z anatomii, są grupy pewnego doktora co naprawdę maja ciężko a są tez grupy mniej wymagających prowadzących - najczęściej asystentów. Ja cala swoja naukę na 1 roku przeznaczałem głownie na anatomie bo tutaj naprawdę wymagają sporego poziomu wiedzy a reszta 2dni/dzień przed byle zdać i wszystko zdawałem w 1 terminie.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Poziom zajęć z anatomii - zależy od prowadzącego. Z histologii - uważam, ze wysoki ale trzymają się jednego podręcznika więc nie ma wymagań z kosmosu wiec jest spoko. Reszta przedmiotów - o ile nie macie pecha z prowadzącym to baza siada i tyle w temacie zakuć zdać zapomnieć nie ma co się zapychaczami przejmować. Przejrzystość warunków zaliczeń - nigdy nie miałem problemu żeby się dowiedzieć czego będzie wymagał prowadzący i z jakiej książki.
Kola naukowe - są, wiem ze skn anatomii działa prężnie i z innych przedmiotów tez są. Można się rozwijać naprawdę jak się to bez problemu i każdy chętnie pomoże
Warsztaty/konferencje - najczęściej organizowane są w Katowicach, nawet jeżeli z ramienia wydziału w Zabrzu inicjatywa ale tez czasami są w Zabrzu.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

prostudencko nawet ci najgorsi nie są aż tacy źli XD. Wszystko da się załatwić na spokojnie byle tylko pokazać im ze ci zależy i masz chęć

Jak jest z mieszkaniem?

ceny za pokój w okolicach 700-1200zl + opłaty. Akademik pokój jednoosobowy 1100zl a dwuosobowy 600zl (plus minus - nie mieszkam w akademiku to nie wiem dokładnie). Po osiedlu jak mieszkanie bliżej lasu macie to dziki w nocy lataja miedzy blokami XD

Życie w mieście

najlepsze co jest w Zabrzu to autobus do Gliwic


Ps. Nie chodźcie do baru "brama" nawet jak samorząd tam będzie robił. Patola i speluna

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Polecam, za każdym razem jakbym miał wybierać uczelnie wybrałbym śum zabrze.

Kierunek lekarski, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki jest sporo, ale na luzie do ogarnięcia - nie raz uczyłam się dzień wcześniej przed kolosem z anatomii czy histologii, a z innych przedmiotów to w ogóle parę godzin przed zaliczeniem. 2 razy poprawiałam maturę z chemii i biologii i uważam, że lekarski jest znacznie bardziej przyjemny, choć dużo zależy od tego, na jakiego prowadzącego się trafi (ja akurat trafiłam nieźle i z anatomii i histologii). może to kwestia tego, że wreszcie uczę się tego, co mnie faktycznie interesuję, ale serio nauka idzie.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Uczelnia jest kameralna, nie ma nas dużo, a możliwości jest ogrom - koła naukowe, ifmsa, konferencje, warsztaty, tylko trzeba się samemu zainteresować i pisać do ludzi. jeśli chodzi o układ zajęć to uważam, że jest bardzo dobrze zrobiony - np. z anatomii idziemy po kolei: kości, mięśnie, układy, a później robimy topografię, co jest mega spoko jako taka powtórka przed egzaminem. zaliczeń jest dużo, w porównaniu do innych uczelni (z tego co słyszałam), ale uważam, że to jest na plus, bo są mniejsze porcje informacji do nauczenia. jeśli chodzi o bibliotekę to tutaj jest trochę słabo - książki są, ale biblioteka jest mikroskopijna, a godziny otwarcia dosyć ograniczone - w weekendy jest zamknięta, a w tygodniu od 7:30 do 19 bodajże.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Nie ma żadnego wyścigu szczurów, wszyscy sobie pomagamy i wspieramy siebie nawzajem. wiadomo wyjątki są, ale to są pojedyncze przypadki.

Jak jest z mieszkaniem?

W porównaniu do Katowic czy Krakowa to Zabrze jest dosyć tanie.

Życie w mieście

Największy minus tej uczelni to miasto - Zabrze jest fatalne, nie ma co tutaj robić, przestępczość jest dosyć wysoka i samo miasto jest strasznie brzydkie. jedynym pocieszeniem jest autobus do Gliwic czy pociąg do Katowic (1-2 godzinki jazdy… ale raz na jakiś czas można się kopnąć).
komunikacja i dojazdy na zajęcia na pierwszym roku są w porządku.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

mimo miasta, polecam tą uczelnię

Kierunek lekarski, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

W porównaniu do liceum nauki jest sporo dużo, to jak zrozumiecie materiał zależy głownie od was ponieważ prowadzący raczej wychodzą z nastawienia ze wy macie to umieć i tyle (są wyjątki ale sporadyczne)

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Uczenia ma 4 biblioteki które są raczej dość dobrze zaopatrzone, wiele kół

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

OKROPNIE! Jeśli macie szczęście i macie fajną grupę to dacie rade ale nie oczekujcie pomocy ze strony prowadzących

Życie w mieście

Spokojne miasto ale raczej nie ma tu zbyt wielu miejsc do spędzania wolnego czas

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

SUM jest ciężką uczelnią ale z waszymi uni besti dacie rade

Kierunek lekarski, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Na pewno jest więcej nauki niż w liceum i jest ona też inna! Nie uczymy się typowo pod klucz CKE, który jak każdy maturzysta wie może być uciążliwy, a dla siebie, co jest według mnie bardzo bardzo dużym plusem. Myślę, że początki były dla mnie najtrudniejsze, kiedy myślałam że mam bardzo dużo nauki i nie dam rady jej przyswoić. Po pewnym czasie człowiek się przyzwyczaja do ilości materiału, który też znacznie szybciej wchodzi! Pamiętam jak cała nasza grupa bardzo zamartwiała się jak zrobimy całą czaszkę na zajęcia, a teraz bardzo chcemy żeby była na szpilkach z gisu... Wszystko zależy od perspektywy. A jeśli chodzi o czas, to końcowo da się go znaleźć na uczelni serio. Wiadomo są momenty, gdzie siedziałam cały dzień nad książkami a i tak nie umiałam połowy materiału ale do baru na drinki tez wychodziłam:)

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Liczba grup i ich podział myślę że jest dobrze zorganizowany szczególnie widać to na anatomii! Każdy da rade popracować i pomyśleć nad preparatem. Myślę, że największy stres daje to że na naszym kierunku jest 100% frekwencji. Zamysł tego ze jedno nie kliknięcie czegoś na e-learning może sprawić ze nie zaliczasz roku jest troche straszne. Biblioteka jest za to super według mnie! Wiadomo nie jest to BUW jednak rokitnica jest dosłownie w środku lasu to i tak jak na nasze warunki można znaleźć fajne miejsce do nauki! Jeśli chodzi o koła jestem świadoma że jest wybór i sporo opcji jednak jako 1 rok nie chciałam nakładać na siebie tyle obowiązków. Za to jakieś warsztaty są bardzo częste! Dużo z nich jest niestety w Katowicach ale i tak mysle ze warto uczestniczyć!

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Nie czuje wyścigu szczurów co BARDZO doceniam!! Jako studenci mam wrażenie że (przynajmniej w grupie) fajnie się wspieramy i każdy z nas chciałby żeby drugi zdał. Podejście wykładowców jest wiadomo różne, najbardziej jednak takie przywiązanie czuć od asystentów na anatomii, z którymi mamy zajęcia w 14 osób. Tam czuć mega zaangażowanie co bardzo doceniam!

Życie w mieście

Z Zabrzem jest taki problem że na 1 i 2 roku mamy zajęcia głownie na rokitnicy w lesie. Więc na kampusie nic się nie znajduje:( jedynie czasem mamy zajęcia w budynku dziekanatu czy csm które są w centrum, wtedy jest dostęp do wszystkiego! Jednak Zabrze swoją wielkość ma.

Kierunek lekarski, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Dużo więcej niż w liceum, a nawet ja już byłem na takim elitarnym kierunku jak biol-chem-mat-ang w najlepszym liceum w mieście. Znaleźć dzień wolny to graniczy z cudem. Przed każdą wejściówką (są one praktycznie codziennie, co zajęcia) stres, że jeśli nie zdam to wylecę. Często kwestionuję słuszność mojego wyboru, może lepiej byłoby pójść na jakieś inne studia i skończyć je w 3 lata niż tutaj gnić i uczyć się przynajmniej do 30, podczas gdy inni mają już pozakładane rodziny. Co z tego, że jako 40 latek będę zarabiał dużo, jak to już połowa mojego życia (niektórzy mają już w tym czasie emerytury). Cóż, pozostaje mi siedzieć w wynajętej ciasnej kawalerce i się uczyć.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Uczelnia sama w sobie jest w porządku, ale wszystko zależy na jakich prowadzących trafisz. Możesz mieć piekło, albo trafić na wyrozumiałych. Grupy są około 30 osobowe. Jak zdałeś to zdałeś, nigdy już tej kartki nie zobaczysz na oczy. Książki w bibliotece szybko się rozchodzą, a jak jesteś zapominalski i nie wypożyczysz lub nie oddasz książki na czas to miej gruby portfel. Na razie się nie interesuję czy znajdę pracę bo najpierw muszę przetrwać do końca.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Wszystko zależy jaką masz pierwszą literę w nazwisku, bo na jej podstawie przydzielą cię do grupy i to z nią do końca będziesz mieć głównie kontakt.

Jak jest z mieszkaniem?

Jak się nie zaśpi to można coś znaleźć.

Życie w mieście

Nie ma życia na tych studiach, ale na mieście polecam kebab.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Przemyśl 2 razy wybór tych studiów, bo wciąż tak mało wiesz, mało wiesz…

Strony