Opinie o uczelniach

Stale poszerzana baza opinii o kierunkach studiów i uczelniach z całej Polski. Znajdziecie tu m.in. opinie z uczelni medycznych, technicznych i humanistycznych.
Baza zawiera subiektywne, anonimowe opinie. Jeżeli nie zgadzasz się z opinią na temat swojej uczelni - napisz własną.

Znalezionych opinii - 1812

Kierunek lekarski, Uniwersytet Jana Długosza w Częstochowie (UJD) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki jest na pewno więcej niż w liceum. Najważniejszymi przedmiotami jest anatomia i histologia z embriologią.
Anatomię bardzo sobie chwalę. Prowadzący posiadają ogromną wiedzę, którą również w genialny sposób przekazują na zajęciach,
histologia i embriologia - w zależności od tego jak są rozłożone godziny, różnie bywa ale da się usystematyzować naukę.
Jednak mimo nawału nauki w przypadku trudności z czymkolwiek, prowadzący są gotowi odpowiedzieć na każde nurtujące pytanie, także nie ma czegoś takiego jak " głupie pytanie" 😉. Zostanie trochę dłużej po zajęciach to też nie problem. W przypadku nieobecności również nie problemu się dogadać, zapytać o termin odrobienia zajęć.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Dzięki IMFSA, który niedawno utworzono, studenci mają możliwość wyjazdów, uczestnictwa w warsztatach, dołączanie do kół naukowych. Są organizowane również konferencje naukowe. Coś co również bardzo doceniłam, to że student zostaje wysłuchany, mamy realny wpływ na to kto nas uczy, jak wyglądają zajęcia, co chcemy zmienić itp.
Jeśli zaś chodzi o poziom zajęć, uważam, że są na wysokim poziomie a wiedza nie przekazywana w nudny sposób - wiedza sama chce wchodzić do głowy na zajęciach 😌

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Przede wszystkim jest mało stresu i brak wyścigu szczurów. Grupy zajęciowe są małe i wszyscy się znają, nawet z wyższych roczników, a dla prowadzących nie jesteś numerkiem indeksu tylko studentem, który ma imię. Po prostu jesteśmy jedną wielką rodziną 😊
Względem nauki - jest dużo miejsc gdzie można posiedzieć, pouczyć się (strefa studenta, piętro z mięciutkimi fotelami czy czytelnia)

Jak jest z mieszkaniem?

Da się znaleźć fajne oferty ale trzeba być bardzo czujnym - najlepsze są w granicach 800-1200 zł, myślę, że bez sensu szukać wyżej cenowo.

Życie w mieście

Ja osobiście nie wychodzę za bardzo ale jest dużo sklepów, restauracji, barów, kręgielnia i słynna wierzba XD. Z transportem też nie ma żadnego problemu - są zarówno przystanki autobusowe i tramwajowe.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Papierek to papierek a zdrowia psychicznego nie da się zastąpić, tak więc z całego serca polecam💖

Kierunek lekarski, Uniwersytet w Siedlcach - opinia studenta IV roku studiów stacjonarnych

3

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki jest nieporównywalnie więcej niż w liceum, zostaje mało wolnego, ale każdy musi znaleźć swój własny sposób, dlatego warto zbierać informacje ze wszystkich dostępnych źródeł. Ważna jest umiejętna selekcja materiału. Ilość wymaganych podręczników zależy od prowadzących. Drugi rok tak samo ciężki jak pierwszy, natomiast trzeci jakby trochę lżej. Kadra akademicka jest w porządku. Trzeba uważać, żeby nie nazbierać zbyt wielu poprawek, gdyż zacznie brakować czasu na sen.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Poziom zajęć i zorganizowania na uczelni adekwatne dla nowo tworzonego kierunku. Liczebność grup minimalna, co stanowi na plus. Przejrzystość warunków zaliczeń zależy od prowadzących, czyli bywa z tym różnie. O ile zaopatrzenie biblioteki wymaga jeszcze uzupełnień, to uczelnia dużo zainwestowała na starcie otwartego kierunku i chyba nie odstajemy mocno od innych uczelni. Na konferencje naukowe trzeba jeździć do innych uczelni, ale każdy ma taką możliwość. Warsztaty najlepiej realizować w ramach udziału w kołach naukowych korzystając z dobrego wyposażenia, które zapewnia uczelnia. Wraz z kolejnymi rocznikami wzrasta ilość kół naukowych, ale są one na razie zbyt ogólne.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Wydział jest mały, co przekłada się na pozytywną atmosferę, w małych grupach łatwiej o współpracę, nawiązywanie kontaktów i dobry kontakt z prowadzącymi, którym jednak brakuje nieraz czasu ze względu na godzenie obowiązków pomiędzy pracą na innych uczelniach, w szpitalach a naszymi zajęciami.

Jak jest z mieszkaniem?

Do wyboru mieszkanie lub akademik w cenach małego miasta, czyli pozytywnie dla budżetu studenta. Akademiki średnie, ale najważniejsze, że dostępne.

Życie w mieście

Do spokojnego studiowania miasteczko idealne, rozrywkowego życia studenckiego tu nie znajdziesz, chyba że sam sobie je zorganizujesz, ale nie martw się i tak brakuje czasu. Jeśli ktoś lubi spacery między wydziałami to komunikacja miejska jest zbędna, bo odległości są niewielkie.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Jeśli chcesz uniknąć medycznego molocha, to z pewnością dobrze się tu poczujesz, jeżeli dodatkowo nie kręcą cię duże miasta, to tym bardziej. Najważniejsze nie daj sobie wmówić na początku, że sobie nie poradzisz, bo z każdym kolejnym rokiem przekonasz się, że to nie prawda.

Kierunek lekarski, Akademia Śląska (dawne WST) - opinia studenta I roku studiów niestacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Ilość nauki w porównaniu do liceum oczywiście znacznie większa, ale wszyscy jadą na tym samym wózku więc wspólne narzekanie motywuje do nauki i pozwala na ogarnięcie dużej ilości materiału z tygodnia na tydzień. Wejściówki standardowo jak na kierunkach medycznych prawie w każdym tygodniu chyba że wypada jakieś święto etc. Z zajęć na zajęcia do nauki kilkanaście-kilkadziesiąt stron - można próbować zdać fartem/ściągnąć ale wiadomo może się to potem zemścić jak na egzamin nie robimy powtórki tylko naukę od zera. Książki standardowe, dużo dostępnych w pdfie na internecie albo od ludzi z wyższych lat więc nie trzeba tak w sumie ich kupować. Dla mnie to drugie studia więc wiedziałem czego się spodziewać, ale dla kogoś kto przychodzi świeżo po liceum adaptacja do zmiany warunków to pewnie kilka miesięcy - jak są spoko ludzie to wszystko się da ogarnąć.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Na tym etapie ciężko to ocenić - na papierze istnieją koła naukowe, ale potrzebna jest wiedza z wyższych lat żeby na nie uczęszczać.
Warunki zaliczeń są przejrzyste, w bibliotece są wszystkie potrzebne książki.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera jest w większości luźna, przy czym dużo osób myli luźną atmosferę przez którą można sobie na spokojnie porozmawiać z prowadzącymi czy spodziewać się od nich przystępnego podejścia do studenta z przyzwoleniem na pokazywanie braku szacunku przez chociażby niereagowanie na upomnienia i głośne rozmowy na wykładach - które tak, są obowiązkowe, ale można się na nich utkać i przeboleć 2-3h w ciszy na telefonie.

Jak jest z mieszkaniem?

Śląsk ogólnie drożeje w ostatnich latach - Zabrze i Bytom raczej spoko cenowo, Katowice gorzej jeśli ktoś planuje - zbliża się niepokojąco do cen Krakowa.

Życie w mieście

nw

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Uczelnie wydaje się być okej - dalej uważam że poziomem dydaktyki odstaje od ŚUM i pewnie będzie tak jeszcze długo chociażby przez ostatnią dramę z lojalkami na ŚUMie. Poziom studentów wyraźnie niższy przez nieistniejące wymogi przyjęć - wiadomo trzeba zdać żeby przejść dalej, nie zapłaci się za zaliczenie. Koniec końców każdy pisze ten sam egz końcowy i życzę każdemu powodzenia jeśli się zdecyduje! Daje 5 gwiazdek, bo uważam że każda placówka która kształci personel medyczny na to zasługuje dopóki spełnia standardy.

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu - opinia studenta V roku studiów stacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Pierwszy rok wspominam bardzo dobrze

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Niestety poszłam tutaj za namową starszych znajomych i nie zauważyłam wtedy niepokojącego kierunku w jakim zmierza uczelnia. Polecam sprawdzić sobie plany studiów - w porównaniu do starszych roczników zmniejszono ilość ćwiczeń na seminaria. Z resztą wiele z ćwiczeń się nie odbywa. Do końca 5 roku nie byłam ani razu na oddziale ginekologii, na sali operacyjnej nigdy nie dano nam okazji do asysty. Ćwiczenia to zawsze jeden pacjent na 6 osób więc nawet zbadać się nie da. Jak mam porównanie ze znajomymi na innych uczelniach to pod kątem praktyki Wrocław wypada wyjątkowo źle - seminarioza, prowadzący widmo, centrum symulacji, które niby ma zastąpić kontakt z żywym pacjentem, ale jest raczej marną namiastką.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Pod kątem atmosfery między studentami jest bardzo fajnie

Jak jest z mieszkaniem?

Jedno z najdroższych miast w Polsce, ale da się znaleźć perełki cenowe

Życie w mieście

Duże miasto więc wiadomo, że zawsze można coś robić

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Nie żałuję miasta, żałuję uczelni. Gdybym miała jeszcze raz wybierać to nie skupiałabym się na opiniach o tym czy da się zdać anatomię (bo na prawdę wszędzie się ją da zdać), a na tym jak jest z nauczaniem na wyższych latach. Bo w perspektywie całych studiów i przygotowania do zawodu anatomia aż takiego znaczenia nie ma.

Kierunek lekarski, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Z nauką sytuacją wygląda tak, że kluczowa jest umiejętność nauczenia się jak najwięcej w bardzo krótkim czasie szczególnie na anatomię. Na anatomii każdego tygodnia jest wejściówka zwykle z dwóch ostatnich ćwiczeń, ale to nie była sztywna reguła i często pytania były też wstecz (na każde ćwiczenie obowiązuje mniej więcej 40 stron podręcznika A4 czystego druku bez ilustracji). Problem jest w tym, że na każdej wejściówce są tylko 3 pytania, żeby zaliczyć trzeba mieć 2/3 punkty. Według mnie jest to dość niesprawiedliwe, ponieważ możesz naprawdę dobrze się przygotować a pytania są 3 i zwykle dość szczegółowe. Często z większych bloków tematycznych gdzie trzeba na przykład przeanalizować materiały z dwóch książek albo kiedy wejściówka jest z większej ilości ćwiczeń jedyną nadzieją jest to, że prowadzący coś podpowie. Bardzo stresujące doświadczenie połączone zwykle ze zbiorową paniką całej grupy. Wejściówki trzeba było mieć zdane absolutnie każdą, aby uchronić się przed wejściówka poprawkową z całego danego bloku tematycznego obejmującego kilka ćwiczeń gdzie oczywiście też były tylko trzy pytania. Jak się jej nie zdało nie było się dopuszczonym do szpilek z danego bloku. Taką sytuacje zwykle miało bardzo dużo osób nieraz nawet większość roku, że przez wejściówki była niedopuszczona do szpilek.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Na pierwszym roku trzeba skupić się żeby wszystko zaliczyć nie ma sensu próbować żadnych kół naukowych, dlatego że większość wymaga zdanego egzaminu z danego przedmiotu

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Prowadzący poszczególne zajęcia są w większości przyjaźnie nastawieni do studentów. Jednakże nie ma to dużego znaczenia, ponieważ kierownicy katedr są zwykle przeciwnie do prowadzących źle nastawieni. manipulują regulaminami, aby zwiększać progi zaliczeń, układają niekorzystne klucze odpowiedzi nie chcąc uznawać kontrowersyjnych rzeczy, nie respektują głosu studentów, są bardzo niechętni w uznawaniu odwołań i próśb, przychodzą ubrani w dresy na wasz egzamin nie okazując szacunku.

Życie w mieście

Sama komunikacja miejska nie jest zła, są częste połączenia jednakże problemem jest często zakorkowane miasto.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Warto wspomnieć o szpilkach z anatomii gdzie problemem jest to, że odpowiedzi są wpisywane na tabletach nie na kartkach i nie da się wrócić do poprzedniej odpowiedzi jeśli o czymś zapomnisz, ponieważ musisz kliknąć dalej, żeby wyświetliło Ci się miejsce na kolejną odpowiedź(kolejna szpilkę) a nigdy nie ma przycisku wróć. Jest to dość frustrujące kiedy przypomnisz sobie na przykład pisząc odpowiedź do 10 szpilki, że w pierwszej jednak coś źle zapisałeś, ale już nie możesz do tego wrócić bo system pozwala iść tylko do 11. Dodatkowo zdarzały się sytuację gdzie ktoś dostawał wadliwy tablet z niedziałającym jakimś przyciskiem przez co mógł nie zdać, kiedy jedna osoba zgłosiła taki problem usłyszała, że to jest medycyna i nikt tutaj nie będzie się przejmował

Weterynaria, Uniwersytet Warmińsko-Mazurski w Olsztynie - opinia absolwenta studiów stacjonarnych

3

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Kolosalna ilość nauki, trzeba uważać i dobrze planować naukę, bo jedno niezdane kolokwium może rozpocząć reakcję łańcuchową i polecą 2 i 3cie terminy z innych a później ciężko się z tego wygrzebać. Ferii brak, wolne jak jest na święta to szczątkowe w porównaniu do innych uczelni. Jedyne wytchnienie to przekozacka Kortowiada-Olsztyńskie juwenalia z paradą wydziałów - czas kiedy możesz odreagować wszystko. Zaskoczeniem też jest coroczny piknik weterynaryjny, gdzie można napić się piwa z prowadzącymi, haha. Książki dla dociekliwych, lepiej bazować na materiałach od prowadzących i dyskach z notatkami od innych roczników. Przykładać się na prosektorium. Za moich czasów, zawsze było otwarte dla wszystkich w piątki i można było się samemu uczyć.
Biblioteka jest duża, zawsze jest miejsce do nauki. Wszystkie zajęcia, oprócz języka są na Kortowie, ale Olsztyn to małe miasto więc bez problemu dojedzie się na lektorat.
To są moje wspomnienia z 2017r. więc jeszcze przedpandemiczne i sporo mogło się od tego czasu zmienić.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Jak ktoś chce iść w zwierzęta gospodarskie to dobrze trafił. Są dostępne kozy, owce, lamy, konie, krowy etc. Jeśli chcesz się rozwijać w towarzyszących to średnio. Poliklinika nie jest wzorem współczesnej kliniki.
Na wyższych latach można się zakręcić do koła naukowego, szczególnie polecam koło Obrazowania, przyda się w pracy.
Poziom zajęć zależy od prowadzącego ale najbardziej razi program studiów. Nie jest to raczej wina uczelni a odgórny problem. Program jest przeładowany zajęciami z mięsa, mleka, hodowli zwierząt, prewencji etc. gdzie w inspekcji będzie pracować garstka ludzi z desperacji.
Z chorób psów i kotów jest jedynie 1 semestr na wszystko i to tylko na 5 roku. To śmiesznie mało. Nie przygotowuje to do realnej pracy w zawodzie. Za to prowadzący na wyższych latach są spoko.
Możliwości po kierunku weterynaria:
-przebranżowienie XD (co doradzał nam prof. na 3 roku...) i to najlepiej na coś w ludzkiej medycynie
-inspekcja wet.=stabilna, nudna urzędowa posadka
-praca z gospodarskimi na wielkich fermach przemysłowych=hajs (zwłaszcza z drobiu)
-praca jako wyrobnik na początku w pso-kotach czy innych futerkowych towarzyszących z kiepską perspektywą na zarobki, które zagwarantują godne życie i możliwość rozwoju w dziedzinie, która Cię interesuje.
Więc wpada się w błędne koło jak się nie ma kasy.
Podsumowując, niesatysfakcjonujące zarobki. Nieproporcjonalne po takich ciężkich studiach i wszędzie JANUSZOvety.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Ludzie idący na wetę to specyficzny, wrażliwy typ człowieka. Najlepsi jakich spotkałam w życiu. Przyjaźnie na zawsze, wspólne imprezy i nauka. Dzielenie się notatkami bez wyścigu szczurów.
Najgorszy na studiach był profesor od biochemii, z wielką nienawiścią do studentów i beznadziejnym poziomem nauczania.
Większość, jak nie wszyscy, prowadzący to lekarze weterynarii, więc nie znęcają się nad studentami. Są bardziej i mniej wymagający. Panie z dziekanatu pomocne. Więc poza pojedynczymi kwiatkami to nie ma się do czego przyczepić.

Jak jest z mieszkaniem?

Tanio, ale chyba już nie. Akademiki paradoksalnie mogą być droższe od pokoju na Podgrodziu XD
Plus, że można wbić do akademika i zawsze zakręcisz się na jakiejś imprezie.

Życie w mieście

XD życie nocne, cooo?
Nie jest to imprezowe miasto. Domówki od czasu do czasu albo jak ciepło to plener w Kortowie.
Na duży plus jeziorko i las na kampusie, naprawdę jest gdzie odpoczywać. Poza tym są inne jeziora w mieście gdzie można pojechać i popływać w czystej wodzie.
Autobusy lubią się spóźniać więc jak mieszka się blisko lepiej chodzić pieszo lub rowerem.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Repeta nie rujnuje życia, to nie koniec świata a weterynaria to nie wszystko i trzeba dać sobie przestrzeń na życie i znaleźć work(study)-life balance. Bo można przypłacić te studia wypaleniem, nerwicą, depresją, stanami lękowymi, wrzodami żołądka etc.
Nie wybrałbym wety drugi raz, chociaż to była szkoła życia. Jak masz dobry mózg do nauki lepiej iść w ludzi ew. w pracę naukowo-badawczą.
Bywa, że praca kliniczna daje satysfakcję ale pasek wypłaty już nie xD
Czy po innej uczelni byłoby inaczej? Nie sądzę, to kwestia archaicznego programu studiów.

Administracja, Uniwersytet Jagielloński (UJ) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Ilość nauki w porównaniu do liceum, szczerze mówiąc chyba porównywalna? To pewnie kwestia indywidualna, ale ja planuję dobrać drugi kierunek z powodu zbalansowanej ilości nauki. Więc serio git. Nie byłam na kierunku humanistycznym w liceum a nie mam problemu z nadrabianiem. Jest dużo wolnego czasu, ponieważ piątki na całym wydziale WPiA są wolne, a w czwartki zazwyczaj mamy na przykład jeden wykład tylko. Plusem jest układanie planu samodzielnie, więc każdy może pod siebie podstosować zajęcia. Podręczniki są dostępne na platformie internetowej dla studentów, ale można też je wypożyczać w bibliotekach albo kupić od wyższych roczników/przez internet. Podręczników chyba mieliśmy 3 na cały rok, ale realnie korzystałam tylko z jednego (Prawo Konstytucyjne), a na inne przedmioty uczyłam się z materii wykładowej i swoich notatek lub prezentacji.
Ogólnie czasami są jakieś małe problemy z organizacją czy coś czasami ale dla mnie to serio drobiazgi i nie wpływają na ogólne przemyślenia, bo jeden mail do wykładowcy i wszystko jest załatwione. Zaliczenie zawsze jest opisane na pierwszych zajęciach, cały rok wiesz jak ma wyglądać egzamin, więc tu też bez stresu.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Bardzo dużo możliwości, serio. Jest pełno kół naukowych, dużo wyjazdów, też jest erasmus. Można samemu założyć koło naukowe, angażować się, pisać prace naukowe do zeszytów naukowych UJ. Prowadzący (nie wszyscy, ale jest sporo takich osób, które nawet same o tym mówią) nawet są otwarci, żeby ewentualnie pomagać w takich pracach, odpowiadać na pytania dotyczące rozwoju itp. a nawet są otwarci, by pomóc w wyborze ścieżki kariery (pozdrawiam najlepszych prowadzących ćwiczeń z Instytucji Europejskich, Nauki Administracji i Socjologii, nie wiem, czy mogę po nazwisku)!!

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Jejciu wspaniała, serio, ja uwielbiam ten wydział i jak widzę plotki o wyścigu szczurów albo mobbingu na UJ to mnie to zawsze bardzo dziwi. Oczywiście zależy pewnie od wydziału, kierunku, no ale na administracji nie słyszałam o takich problemach. To dopiero pierwszy rok, ale wszyscy prowadzący są super! Niektórzy trochę bardziej surowi, wiadomo, zawsze się zdarzy, ale zdecydowana większość wspaniała haha. Wszyscy są bardzo pomocni, wyższe roczniki są pomoce, zawsze odpowiadają na nasze pytania.

Jak jest z mieszkaniem?

Akademiki są ale najlepiej to sprawdzić na stronce samemu, mieszkania też się da znaleźć, szczególnie w mieszkaniu 3+ osobowym

Życie w mieście

No komunikacja super, większość zajęć na Krupniczej/Brackiej?Olszewskiego, a tam wszędzie jest świetny dojazd, warto sprawdzic sobie przystanki przed wynajem albo wybraniem akademika

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Jeśli jesteście pewni, że chcecie wybrać administracje i tylko zastanawiacie się nad uczelnią -> GO FOR UJ !!!

Dietetyka, Krakowska Wyższa Szkoła Promocji Zdrowia - opinia studenta III roku studiów niestacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Na I roku kilka ogólnych przedmiotów typu chemia, psychologia, ale już zaczynają się technologia żywności itp., nauki dość sporo, z trudniejszych żeby przysiąść to chemia zdecydowanie

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Grupy nie są duże, bo ogólnie uczelnia jest mała wiec dość komfortowo, wyposażenie chyba jak wszędzie nic szczególnego laboratoria biblioteka, na plus ze są już teraz wagi medyczne cały sprzęt ala gabinet dietetyki, nie ma koła naukowego szkoda trochę, rok temu była na uczelni konferencja duża więc można było wystawić swoja prezentację albo poster bez opłat

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Z kimś się zawsze zgada jakaś grupka osób, ale głownie skupienie na sobie bo większość osób albo pracuje albo ma rodziny

Jak jest z mieszkaniem?

Z tego co wiem to nie ma własnych akademików ale zajęcia są prawie w centrum wiec dobry dojazd, ja dojeżdżałam spod Krakowa

Życie w mieście

Dobry dojazd i komunikacja, autobusy tramwaje, busy pociągi, zostawienie auta w samym centrum płatne, ale w niedziele za darmo

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Nie mam większych zastrzeżeń, plan przejrzysty dużo wcześniej wiadomo kiedy będziemy mieć zjazdy więc mega plus, bo można ustawić sobie prace, niektórzy prowadzący trochę wiekowi,
jak chcesz tylko studiować i tyle to państwowa uczelnia wystarczy (chociaż nie wiem jak tam poziom wygląda), jak chcesz pracować cos więcej robić albo dojeżdżać bez mieszkania w Krk to polecam kwspz, z rekrutacja nie było problemu łatwo się dostać, dietetyka nie jest jakaś oblegana

Farmacja, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia absolwenta studiów stacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Pierwszy rok to bajka w porównaniu do wyższych lat. Na pierwszym roku za moich czasów postrach siała tylko biologia i genetyka a reszta była do przejścia. Piekło zaczyna się od drugiego roku połączenie chemii leków, biochemii i chemii organicznej na semestrze 4 jest wykańczające psychicznie. Plan zajęć jest ułożony beznadziejnie są długie okienka, w których nie opłaca się wrócić na mieszkanie, ale również na uczelni nie ma gdzie posiedzieć więc się siedzi często na podłodze XD Najgorsze jest to, że jednego dnia kończysz o 21 a na drugi dzień masz na 8:00 nie ma czasu na naukę więc uczysz się po nocach i chodzisz po uczelni jak wrak człowieka. Drugi rok jest o tyle stresujący, że masz trzy kobyły a z reguły na śumie jest tak, że pierwszy termin jest spoko a dalsze są na uwalenie. Warunki są bardzo drogie osobiście znam osoby co zapłaciły po 10 tysięcy by powtarzać chemię leków i biochemie. Na trzecim roku jest trochę lepiej. Bardzo ciężki jest 4 rok, ponieważ jak zwykle brakuje czasu na naukę. Jesteś od rana do wieczora na uczelni a plan jest często zrobiony bardzo nieustawnie ani rana ani wieczora. Farmakologia to królowa 4 roku i co mogę powiedzieć trzeba poświecić ogrom czasu by opanować ten przedmiot . Nie liczcie też, że Was przepuszczą z tego przedmiotu bez wiedzy znam osobiście osobę, która go powtarza (koszt +/- 5 tysięcy) . Przedmioty typu biotransformacja, biofarmacja, tpl również dają w kość i człowiek nie wie jak się nazywa. Miesiące maj- czerwiec są wyjęte z życiorysu. A jak coś uwalisz to wakacje również. Piąty rok jest w miarę luźny dlaczego "w miarę" ? a dlatego, że uczelnia dba byś się nie nudził dając ci jakieś obowiązkowe targi pracy, wykłady z metodologii niby zdalne no ale zalogować się trzeba :)), pierwsze pomoce i inne gówna nikomu nie potrzebne :) Źle również wspominam moje pisanie pracy magisterskiej. Niestety nie mogę tutaj napisać z imienia i z nazwiska, ale pisanie pracy magisterskiej u pewnej Pani Profesor doprowadziło mnie do załamania nerwowego. Brak kontaktu z promotorem, zero pomocy, jeszcze Pani promotor zrobiła sobie wakacje dwa tygodnie przed moim terminem oddania pracy :). Oddałam tą pracę w ostatni możliwy dzień, ale po dziś dzień nie wiem jakim cudem :)

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Szczerze żadne. Koła naukowe bardzo często są z nazwy. Będziesz w kole ale i tak nie napiszesz żadnej pracy naukowej ani nic. Każdą dodatkową aktywność trzeba odrabiać co nie jest dobrze widziane przez prowadzących

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Prowadzący traktują Cię jak zło koniecznie i nie są chętni do pomocy. Jeżeli chodzi o relacje między studentami to akurat ja trafiłam na beznadziejną grupę i nie udało mi się z nikim nawiązać znajomości. Na porządku dziennym było brak dzielenia się materiałami, wyścig szczurów oraz wszechobecna rywalizacja

Jak jest z mieszkaniem?

Akademik jest straszny, ale do przeżycia. Wynajem pokoju to koszt około 1000-1500 zł a mieszkania to około 2,5tyś

Życie w mieście

No jest to Sosnowiec więc warto łapać autobus do Katowic :) Polecam mieć auto inaczej biednie z jeżdżeniem między zajęciami :)))

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

W sumie to nie wiem, obecnie mam dobrą pracę w badaniach klinicznych, ale co nacierpiałam to moje :))

Biotechnologia, Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu - opinia studenta III roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Choć jest dużo nauki bez problemu można znaleźć czas na rozwijanie własnych pasji i zainteresowań. Mimo iż pierwszy semestr wymaga trochę systematycznej pracy, to później w sesji jest dzięki temu łatwiej. W kolejnych semestrach jest coraz mniej nauki i więcej czasu dla siebie.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Uczelnia nie zmusza studentów do angażowania się, jednak jeśli ktoś chce to zawsze coś się znajdzie. Koło naukowe przyrodników i konferencje to największa szansa na rozwój.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera jest niesamowita. Chodź na 1 roku prowadzący podchodzą z rezerwą, to później można się z nimi świetnie dogadać, pożartować.

Życie w mieście

Wydział Biologii znajduje się daleko od centrum, jednak dojazd tramwajem jest bardzo dogodny. Otoczenie zieleni bardzo na plus.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Polecam, drugi raz wybrałabym te same studia.

Strony