Kierunek lekarski, Akademia Mazowiecka w Płocku - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych
Jak wygląda nauka na pierwszym roku?
Na pierwszym roku - nauki jest bardzo dużo. Bieżąca nauka to podstawa, bo nadrabianie w sesji to klęska. Jak wiadomo anatomia to kobyła, ale wszystko jest do ogarnięcia. Na początku ogrom materiału przeraża i przytłacza. Trzeba znaleźć swój sposób na nią. Pierwsze szpilki to pogrom, ale jak już ogarnie się na czym to polega i jak się do nich uczyć, są do przejścia. Histologia, fizjologia - kolejne kobyły, ale jak się coś lubi to sama przyjemność ;-). Biochemia, biofizyka - do ogarnięcia. Dużo dodatkowych przedmiotów, które wypełniają czas, ale nie ma problemu z ich zaliczaniem. Baza istnieje, ale nie zawsze wchodzi. Książki, atlasy itp. - bardzo drogie, ale dostępne w bibliotece, jeśli nie chcesz mieć na wyłączność. Wolny czas - ciężko go wygospodarować. Ale warto o to zadbać, żeby nie oszaleć ;-).
Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?
Mała liczba studentów na roku = mało liczebne grupy = indywidualne podejście do studenta. To na plus. Niestety organizacja pozostawia wiele do życzenia, wszystko na ostatni moment, na zasadzie gaszenia pożarów. Plus, że prawie zawsze można się dogadać. Trochę to nerwów i niepewności jednak kosztuje. Przejrzystość zaliczeń - niby sylabusy są, ale szczegóły zaliczeń to wiedza tajemna. Regulaminy istnieją, ale doprosić się ich nie da, a potem zdziwienie, czasami rozczarowanie. Koła naukowe tylko dwa, działają dopiero niecały rok.
Jaka atmosfera panuje na uczelni?
Kontakty międzyludzkie jak wszędzie - wszystko zależy od ludzi, generalnie nie ma wyścigu szczurów. Wykładowcy - '"prawie" z każdym można się dogadać. Nie ma mobinggu. Przynajmniej mnie nie dotknął. To zaleta niewielkiego wydziału. Nie ma anonimowości, polecam żyć w zgodzie z kadrą dydaktyczną ;-)).
Jak jest z mieszkaniem?
Ceny mieszkań w mieście - zależy od stanu, lokalizacji, wielkości. Nie jest tanio. Kawalerkę można wynająć za 1600,00 ale są oferty za 3000,00. Opcja budżetowa to akademiki. W Płocku są dwa, miejsce dostępne od ręki. Pokoje klaustrofobiczne, szczególnie dwuosobowe z łóżkami piętrowymi. Ale do wyboru są również pokoje jednoosobowe lub wypasione apartamenty. Cena czyni cuda.
Życie w mieście
Miasto małe, raczej nie akademickie. Jeśli zależy Ci na "szalonym "życiu studenta to nie tu :-). Z resztą na lekarskim o to trudno. Warto zadbać o najbliższą grupę wsparcia i pomagać sobie. To podstawa gdy panuje chaos organizacyjny a ogrom nauki Cię przerasta.
Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki
Ludzie są tu z całej Polski, bo nie ma co ukrywać, progi punktowe są na poziomie niższym niż np. w Gdańsku czy Wrocławiu. Moim założeniem było przeniesienie się po roku, ale nie żałuję, że nie doszło ono do skutku. Akademia, a raczej Wydział Lekarski jest młody, uczy się niestety na żywym organizmie czyli na Nas. Oby był pojętny i jak najszybciej się ogarnął. Czytając opinie, co dzieje się na tzw. prestiżowych uczelniach cieszę się, że tu jestem.