Opinie o uczelniach

Stale poszerzana baza opinii o kierunkach studiów i uczelniach z całej Polski. Znajdziecie tu m.in. opinie z uczelni medycznych, technicznych i humanistycznych.
Baza zawiera subiektywne, anonimowe opinie. Jeżeli nie zgadzasz się z opinią na temat swojej uczelni - napisz własną.

Znalezionych opinii - 1817

Pedagogika specjalna, Uniwersytet Jana Długosza w Częstochowie (UJD) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Pierwszy rok właściwie zdałam na średnią 4,6 bez uczenia się w domu. Materiału jest dużo, lecz przedmioty na I roku, według mnie, są tak podobne i bardzo wiele informacji się powtarza, że na spokojnie można wszystko ogarnąć i przy tym mieć dużo czasu wolnego.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Mój rocznik był najliczniejszy ze wszystkich, tj. około 30 osób. Niestety uczelnia przydzielała nam za małe sale i krzesła musieliśmy wnosić z korytarza (z powodu, tak mi się wydaje, trwającego remontu). Również, jeśli chodzi o organizacje zajęć, UJD ma to do siebie, że potrafią zmienić zajęcia wieczór przed lub plan zajęć w USOS nie współgra z rzeczywistością. Jest to uciążliwe zwłaszcza dla moich znajomych z kierunku, którzy dojeżdżają np. z Katowic, wchodzą na uczelnię i od razu jadą do domu. Kilkugodzinne okienka pomiędzy zajęciami to norma niestety, lub rozłożenie zajęć w taki sposób, że przez 4 dni jest jeden blok półtora godzinnych zajęć, a jeden dzień upchany jest od 8 do nawet 20.
Jeśli chodzi o sam wydział: mamy bibliotekę, ksero, ogromne patio, kilka automatów z przekąskami i napojami, jedna strefa odpoczynku z kontaktami, kilka automatów z ciepłymi napojami. Patrząc na inne wydziały UJD, które mają stołówki i ciepłe obiady dość skromnie. Aktualnie trwa remont wydziału WNS, więc część budynku jest zamknięta.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Wykładowcy w większości są naprawdę w porządku, z pasją podchodzą do swoich przedmiotów i przede wszystkim są ludzcy, można bez problemu się dogadać, jeśli chodzi o nieobecności, terminy zaliczeń lub nawet same formy zaliczeń (wykładowczyni na pierwszych zajęciach pytała nas się w jaki sposób chcemy zaliczyć przedmiot - wszyscy jednogłośnie zaproponowaliśmy prezentację, koniec końców na ostatnich zajęciach poprosiła nas o wyjęcie karteczek, napisanie 2 pytań dotyczących przedmiotu, wymieniem się kartkami z osobą z ławki i odpowiedzenie na nie xdd). Na około 15 wykładowców, może z 2 jest naprawdę surowych i wymagających, którzy kurczowo trzymają się swoich własnych zasad.
Jeśli chodzi o studentów, mi trafiła się bardzo pomocna i życzliwa grupa, więc nie mam co narzekać. Na innych kierunkach studenci także są przemili.

Jak jest z mieszkaniem?

Miałam okazję przebywać w akademiku Skrzat - pokoje są bardzo czyste, łazienka dzielona jest na dwa pokoje dwuosobowe (nie wiem jak wygląda sprawa przy jedynkach), jest także dzielona kuchnia na jedno piętro, lecz rzadko można kogoś tam spotkać. W pokojach do dyspozycji jest lodówka. Cena za akademik wydaje mi się dość przystępna.

Życie w mieście

Częstochowa jest dość „wymarłym” miastem, na pewno nie ma tu takiego życia studenckiego jak np. w Krakowie. Jest dobrze skomunikowana, z dworca na wydział to 5 minut spacerkiem, na resztę wydziałów czy do samego akademika można dojechać szybko tramwajem lub autobusem. Mamy galerię, dwa kina, wiele sklepów i sklepików, kilka barów i dużo smacznych restauracji, kluby także tutaj są.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Jeżeli chcesz wybrać ten kierunek i następnie wybrać specjalność resocjalizacyjną, odradzam!!! U mnie w grupie 10 na 30 osób popełniło ten błąd niewiedząc, że UJD nigdy dotychczas nie otworzyło tej specjalności z powodu zbyt małej ilości osób chętnych (nasza Pani Dziekan wprost powiedziała nam, że jeżeli nie będzie około połowy grupy chętnej na te specjalność, to po prostu nie da rady jej otworzyć), i w tym roku musieli przepisywać się na inne uczelnie.

Kierunek lekarski, Uniwersytet Zielonogórski (UZ) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Uczyłam się sporo, ale bałam się, że będzie gorzej. Przyszłam na studia w 2 tygodniu października i wszystko ogarnęłam.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Nie skorzystałam jeszcze za bardzo z kół naukowych (istnieją), w bibliotece da się dostać podręczniki. Wypowiem się jeszcze na pewno na późniejszych latach. Na pewno działa IFMSA i wciągali też do działania pierwszaków.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Nie ma wyścigu szczurów, choć jakiś ewenement próbował skasować bazę z anatomii z dysku... :) ale są osoby chętne do pomocy, raczej się wspieramy.

Jak jest z mieszkaniem?

Tragedia, ale może dlatego, że przyszłam późno na studia... akademika się nie dało dostać (w późniejszych miesiącach były rotacje i już się podobno dało dostać). Przez resztę października dojeżdżałam 2h dziennie w jedną stronę, bo nie można było nic sensownego znaleźć. Pękłam i wzięłam co było, bo byłam wykończona jeżdżeniem.
Ofert niestety jest wyjątkowo mało, często mieszkania są bez mebli, są drogie. Być może jak ktoś się dostanie w lipcu to będzie miał więcej szczęścia (w sierpniu jest przerwa w rekrutacji, a we wrześniu galopuje, przez co jeszcze w październiku dobierają).

Życie w mieście

Studenci mają tu klub pod jednym z akademików, stare miasto jest urokliwe, dookoła miasta lasy i wzgórza. Są centra handlowe, fajne kawiarnie i restauracje. Nie jest to wielkie miasto, ale żyje się przyjemnie. Można wszędzie dotrzeć do 30 minut.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Daję 5 gwiazdek, mimo, że idealnie nie jest. Jestem zadowolona, jestem świadoma, że każda uczelnia ma swoje bolączki. Jest prostudencko, nie ma problemu zazwyczaj dogadać się, by odrobić zajęcia z inną grupą.

Październik jest chaotyczny, bo ludzie przychodzą i odchodzą, jest ciągła rotacja. Wykładowcy są wyrozumiali i pozwalają nadgonić zaległości później (ale przed świętami). Dzięki temu uniknęłam wielkiego szoku i wyczołgałam się do grudnia z zaległych wejściówek.

W pierwszym semestrze ludzi pozmiatała biochemia, która jest u nas prowadzona tylko przez jeden semestr, więc było co robić. Do tego zbieranie punktów z wejściówek i kolokwiów z histologii (nie poprawia się nic, jak nie zbierzesz punktów to piszesz tzw wyjście). W piątki moja grupa miała dzień online wykładów.

W drugim semestrze nakumulowało się wszystkiego. Nie rozumiem dlaczego socjologia, historia medycyny, informatyka i etyka muszą być wszystkie w 2 semestrze... do tego wielka biologia molekularna, parazyty, cytofizjologia i kontynuacja histologii i anatomii.

Niestety dużo gorzej trafiłam z planem, po 7h okienka jednego dnia, anatomia do 20... Poranki wolne, by siedzieć do wieczora... niektóre grupy miały lepiej (ale 1 semestr miały gorzej ułożony).

Największy postrach zazwyczaj to anatomia, choć u nas raczej była przeprowadzana w miłej atmosferze. Jak wybaczycie Pani Profesor, że nie dotrzymuje czasem terminów, to zaoszczędzicie sobie frustracji. Generalnie katedra anatomii uwalić Was nie chce. W 2 semestrze nie rozumiem decyzji połączenia grup, więc mieliśmy zajęcia po 40 osób jednocześnie, co nikomu nie służyło.

Dla mnie najgorsza była cytofizjologia (tez zbieranie punktów jak na histo - ta sama ekipa prowadziła te przedmioty), stresujące było to, że jest 5 zajęć i w sumie każde trzeba było zaliczyć. Egzamin z histologii też zmiótł wiele osób.
Umęczyłam się też organizacją praktyk, czekałam na spotkanie organizacyjne, które nic mi nie wyjaśniło (było na koniec kwietnia, gdzie miejsca poza ZG były już pozaklepywane przez studentów innych uczelni). Uczelnia nie chciała mi podpisać porozumienia zanim szpital nie podpisze, szpital nie chciał zanim uczelnia nie podpisze, najeździłam się w dwie strony bez sensu... Za rok już będę mądrzejsza.

Nasz rocznik przeżył zmiany praktycznie połowy prowadzących, więc rady od starszych się nam nie przydały w większości, bo i tak mieliśmy inaczej i nic nam nie wchodziło.

Dietetyka, Uniwersytet Medyczny w Poznaniu - opinia studenta V roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Bardzo dużo zajęć stacjonarnych na pierwszym roku. Nauki też sporo, ale wszystko jest na spokojnie do zdania :D

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Sama dietetyka nie jest zbyt perspektywiczna jeśli nie planuje się zakładania własnej działalności i bycia influencerem. Ale samo przygotowanie na UMP świetne, dużo możliwości rozwoju w kołach naukowych, poprzez pisanie publikacji naukowych.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Bardzo prostudenccy wykładowcy, ze wszystkimi można się dogadać.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Sama dietetyka na ump jest świetnie poprowadzona, ale nie polecam ogólnie tych studiów ze względu na brak pracy po nich.

Kierunek lekarski, Uniwersytet Radomski im. Kazimierza Pułaskiego (dawny UTH) - opinia studenta III roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Poprzednio pisałem opinie o pierwszym roku teraz pora na drugi :)

Najważniejsze przedmioty na roku to biochemia, fizjologia, immunologia, biofizyka i angielski.

Biofizyka - przedmiot na semestrze zimowym. By go zaliczyć trzeba zdać 2 kolokwia obliczeniowe (każde po 5 zadań podobnych, ale nie identycznych do tych co robiliśmy na zajęciach) i potem napisać egzamin z teorii (wykłady + część pytań bazuje na tych zawartych w książce biofizyka 500 pytań testowych). Jest możliwość napisania egzaminu w terminie zerowym, jeśli ktoś miał 80% z obliczeniowej. Jest to fajna opcja, bo zaliczenie jest łatwiejsze niż 1 termin + można mieć dłuższe ferie. Uważam, że przedmiot nie jest taki zły, mimo że słyszałem wcześniej dość mieszane opinie na jego temat. Dla mnie najgorsze były obliczeniówki i polecam do nich przysiąść wcześniej a nie na ostatnia chwile.

Angielski - przedmiot bardzo chillowy zaliczenie końcowe bez problemu (mimo że przedmiot trwa 2 lata i obowiązuje całość materiału z tego okresu). Jeśli ktoś dobrze ogarnia angielski to na luzie można zdać na dobrą ocenę.

Immunologia - przedmiot trwa cały rok, mamy z różnymi osobami laboratoria a seminaria i wykłady wszyscy mamy z tym samym wykładowcą. Dzięki wykładowcy przedmiot bardzo przypadł mi do gustu - ma on talent do przekazywania wiedzy i potrafi nim zainteresować i przekazać wiedze w ciekawy sposób. Zaliczenia zarówno z labów jak i egzamin końcowy i semestralny są dość przyjemne do zdania.

Fizjologia - przedmiot trwa cały rok, składa się z części z wykładów i laboratoriów na których w pierwszym semestrze osłuchiwaliśmy się, badaliśmy wszystkie zmysły oraz robiliśmy wyznaczaliśmy próg mleczanowy (polecam zakupić papier milimetrowy, bo profesor każe rysować wiele wykresów które potem ocenia :/). Na drugim semestrze królowało EKG (niemal połowa zajęć polegała na analizach zarówno zrobionych przez nas swoich EKG jak i nie naszych), badania i próby wysiłkowe, EMG oraz USG. Zaliczenia semestralne i końcowe bez problemów.

Biochemia czyli największa zmora drugiego roku. Przedmiot trwa 3 semestry (2 semestr pierwszego roku i cały 2 rok) i kończy się egzaminem końcowym. Największą trudnością były kolokwia. Na 2 roku co semestr pisaliśmy 3 (2 zwykle z danej części materiału plus 3 kolokwium podsumowujące cały semestr czyli materiał z 2 poprzednich plus nowy). Największym problemem były pytania z kilkoma prawidłowymi odpowiedziami (jedna odpowiedź za mało zaznaczona spośród 5 = 0 punktów za zadanie), a szczególnie te, które jak się potem okazywało były błędnie ułożone lub z materiału który miał nie obowiązywać (oczywiście zostały one anulowane) jednak znacząca większość zdała semestr bez pisania rozbójnika (kolokwium karnego dla tych co nie zdobyli wymaganych 14/30 pkt z 3 kolosów) a nawet on był prosty. Plusem wysokiego poziomu było to że egzamin był stosunkowo nietrudny (jeśli pracowało się regularnie cały rok) - taki w sam raz wyważony do powagi przedmiotu.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Są koła z przedmiotów przedklinicznych (głównie anatomii) jak i klinicznych. Jest możliwość pisania prac naukowych a nawet z tego co słyszałem prowadzenia własnych badań. Są fajne warsztaty organizowane przez IFEMSA. Jednym słowem jest okej.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Wyścigu szczurów nie ma. U mnie na roku poza paroma dramami jest spokojnie, wiadomo są grupki ale uważam że każdy może znaleźć paczkę z którą można fajnie spędzać czas

Jak jest z mieszkaniem?

Dość tanie miasto, akademiki blisko uczelni.

Życie w mieście

Radom to małe miasteczko więc wszędzie tu busem blisko. Niestety odbija się to na ilości lokalów, poza jakimiś domówkami itp. nie ma tutaj dużych możliwości do poimprezowania.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Ogólnie drugi rok bardziej mi się podobał niż pierwszy. W porównaniu z pierwszym rokiem jest też więcej zajęć praktycznych (EKG, EMG, USG czy badania fizjologiczne), dzięki czemu nauka staje się ciekawsza i bardziej zbliżona do przyszłej pracy lekarza. Przy systematycznej nauce wszystkie przedmioty są jak najbardziej do zaliczenia. Co do poziomu, uczciwie muszę przyznać, że nie odbiegamy od innych „starych” uczelni. Biochemia zdecydowanie na wyższym poziomie w porównaniu z większością uczelni w Polsce (patrząc na trudność pytań i szczegółowość wymaganej wiedzy na kolokwia i egzamin). Póki co moja opinia jest pozytywna i jestem zadowolony. Na razie nie żałuję wyboru tej uczelni.

Kierunek lekarsko-dentystyczny, Uniwersytet Medyczny w Lublinie - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Właśnie skończyłam 1 rok na lek dencie więc mogę się podzielić doświadczeniami :) ten rok był trudny pod względem tego że wszystko było nowe i trzeba było się przyzwyczaić. Nauka na studiach wygląda inaczej w liceum to znaczy jest jej więcej ale testy praktycznie zawsze z odpowiedziami do zaznaczenia a nie tak jak w liceum, że trzeba pisać jakieś długie skomplikowane odpowiedzi tak jak na przykład na maturze z biologii gdzie ważne było każde słowo. No wiadomo, że tej nauki jest więcej jest to oczywiste ale nie jest to jakaś ogromna ilość nie do ogarnięcia. Ja na przykład praktycznie zawsze w weekendy znajdowałam czas żeby pojechać do rodziny, wyjść ze znajomymi i tak dalej chyba że był bardzo zawalony tydzień to wtedy wiadomo że trzeba więcej czasu poświęcić na tą naukę. Najmniej czasu jest podczas sesji wiadomo ale poza sesją to jest czas na życie spokojnie XD Ogólnie bardzo polecam zaopatrzyć się w tablet (jakikolwiek), bo mega wygodnie jest mieć książki w pdf a nie fizycznie ;)

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

No jeśli chodzi o możliwości pracy po studiach to nie mogę się wypowiedzieć, bo jestem dopiero po 1 roku ale jeśli chodzi np. o poziom zajęć to uważam że jest bardzo dobry. Mamy zajęcia praktyczne właściwie prawie od początku co mnie szczerze zdziwiło. Uczymy się o narzędziach stomatologicznych, materiałach a na 2 semestrze już sami pracujemy na fantomach i opracowujemy ubytki więc można sprawdzić czy w ogóle się wam to podoba ale nie martwcie się jak wam nie wychodzi coś, bo to jest dopiero początek. Zaliczenia tak jak wspomniałam są w formie testów z odpowiedziami do zaznaczenia, prowadzący mówią z jakich książek się uczyć i raczej te zaliczenia nie wykraczają poziomem poza te książki. Koła naukowe funkcjonują wiadomo ale na 1 roku raczej lepiej sobie je odpuścić i skupić się na tym żeby się nauczyć jak w ogóle wygląda studiowanie. Na umlub ten 1 rok i tak jest już dość ciężki bo mamy biochemię, histologie, anatomię i na 2 semestrze fizjologię więc jest co robić. W bibliotece jest dużo książek także można śmiało korzystać

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera jest naprawdę bardzo dobra. Wszyscy sobie pomagają, nie ma żadnego wyścigu szczurów czy czegoś podobnego. Ludzie są naprawdę mili. Jeśli chodzi o podejście wykładowców do studentów to jest naprawdę super i prostudencko. Nikt wam nie będzie tutaj robił na złość i utrudniał życia. Wiadomo poziom jest wysoki bo musi taki być ale nikt was tutaj nie skrzywdzi i nie będzie chciał was za wszelką cenę oblać także na spokojnie. Zobaczymy jak będzie dalej XD

Jak jest z mieszkaniem?

Ceny pokoi w mieszkaniu to mniej więcej 1000 zł razem z opłatami. Pewnie da się znaleźć taniej ale w pobliżu uczelni to ceny są właśnie w tych okolicach. Nie wiem jak jest z akademikami bo część jest w remoncie. Ogólnie polecam szukać mieszkania jak najbliżej uczelni ze względu na to że plan jest czasami taki że macie np. 2 godziny okienka i jak mieszkacie daleko to nie opłaca wam się wracać i musicie siedzieć gdzieś te 2 godziny np. w czytelni czy na stołówce a jak mieszkacie blisko to możecie sobie skoczyć do mieszkania

Życie w mieście

Lublin jest spoko miastem. Nie jest to Warszawa ani Kraków wiadomo ale na luzie jest gdzie wyjść wieczorem, jest kilka fajnych barów, klubów, restauracji. Na pewno nie będziecie się tu nudzić ;)

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Bardzo polecam zarówno kierunek jak i uczelnię. Był to zdecydowanie dobry wybór. Nie bójcie się że nie dacie sobie rady. Ja też jak myślałam a zdałam wszystko w 1 terminie. Jeśli wam na tym zależy to ogarniecie wszystko na pewno <3

Kierunek lekarski, Uniwersytet Jana Długosza w Częstochowie (UJD) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki jest na pewno więcej niż w liceum. Najważniejszymi przedmiotami jest anatomia i histologia z embriologią.
Anatomię bardzo sobie chwalę. Prowadzący posiadają ogromną wiedzę, którą również w genialny sposób przekazują na zajęciach,
histologia i embriologia - w zależności od tego jak są rozłożone godziny, różnie bywa ale da się usystematyzować naukę.
Jednak mimo nawału nauki w przypadku trudności z czymkolwiek, prowadzący są gotowi odpowiedzieć na każde nurtujące pytanie, także nie ma czegoś takiego jak " głupie pytanie" 😉. Zostanie trochę dłużej po zajęciach to też nie problem. W przypadku nieobecności również nie problemu się dogadać, zapytać o termin odrobienia zajęć.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Dzięki IMFSA, który niedawno utworzono, studenci mają możliwość wyjazdów, uczestnictwa w warsztatach, dołączanie do kół naukowych. Są organizowane również konferencje naukowe. Coś co również bardzo doceniłam, to że student zostaje wysłuchany, mamy realny wpływ na to kto nas uczy, jak wyglądają zajęcia, co chcemy zmienić itp.
Jeśli zaś chodzi o poziom zajęć, uważam, że są na wysokim poziomie a wiedza nie przekazywana w nudny sposób - wiedza sama chce wchodzić do głowy na zajęciach 😌

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Przede wszystkim jest mało stresu i brak wyścigu szczurów. Grupy zajęciowe są małe i wszyscy się znają, nawet z wyższych roczników, a dla prowadzących nie jesteś numerkiem indeksu tylko studentem, który ma imię. Po prostu jesteśmy jedną wielką rodziną 😊
Względem nauki - jest dużo miejsc gdzie można posiedzieć, pouczyć się (strefa studenta, piętro z mięciutkimi fotelami czy czytelnia)

Jak jest z mieszkaniem?

Da się znaleźć fajne oferty ale trzeba być bardzo czujnym - najlepsze są w granicach 800-1200 zł, myślę, że bez sensu szukać wyżej cenowo.

Życie w mieście

Ja osobiście nie wychodzę za bardzo ale jest dużo sklepów, restauracji, barów, kręgielnia i słynna wierzba XD. Z transportem też nie ma żadnego problemu - są zarówno przystanki autobusowe i tramwajowe.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Papierek to papierek a zdrowia psychicznego nie da się zastąpić, tak więc z całego serca polecam💖

Kierunek lekarski, Uniwersytet w Siedlcach - opinia studenta IV roku studiów stacjonarnych

3

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki jest nieporównywalnie więcej niż w liceum, zostaje mało wolnego, ale każdy musi znaleźć swój własny sposób, dlatego warto zbierać informacje ze wszystkich dostępnych źródeł. Ważna jest umiejętna selekcja materiału. Ilość wymaganych podręczników zależy od prowadzących. Drugi rok tak samo ciężki jak pierwszy, natomiast trzeci jakby trochę lżej. Kadra akademicka jest w porządku. Trzeba uważać, żeby nie nazbierać zbyt wielu poprawek, gdyż zacznie brakować czasu na sen.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Poziom zajęć i zorganizowania na uczelni adekwatne dla nowo tworzonego kierunku. Liczebność grup minimalna, co stanowi na plus. Przejrzystość warunków zaliczeń zależy od prowadzących, czyli bywa z tym różnie. O ile zaopatrzenie biblioteki wymaga jeszcze uzupełnień, to uczelnia dużo zainwestowała na starcie otwartego kierunku i chyba nie odstajemy mocno od innych uczelni. Na konferencje naukowe trzeba jeździć do innych uczelni, ale każdy ma taką możliwość. Warsztaty najlepiej realizować w ramach udziału w kołach naukowych korzystając z dobrego wyposażenia, które zapewnia uczelnia. Wraz z kolejnymi rocznikami wzrasta ilość kół naukowych, ale są one na razie zbyt ogólne.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Wydział jest mały, co przekłada się na pozytywną atmosferę, w małych grupach łatwiej o współpracę, nawiązywanie kontaktów i dobry kontakt z prowadzącymi, którym jednak brakuje nieraz czasu ze względu na godzenie obowiązków pomiędzy pracą na innych uczelniach, w szpitalach a naszymi zajęciami.

Jak jest z mieszkaniem?

Do wyboru mieszkanie lub akademik w cenach małego miasta, czyli pozytywnie dla budżetu studenta. Akademiki średnie, ale najważniejsze, że dostępne.

Życie w mieście

Do spokojnego studiowania miasteczko idealne, rozrywkowego życia studenckiego tu nie znajdziesz, chyba że sam sobie je zorganizujesz, ale nie martw się i tak brakuje czasu. Jeśli ktoś lubi spacery między wydziałami to komunikacja miejska jest zbędna, bo odległości są niewielkie.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Jeśli chcesz uniknąć medycznego molocha, to z pewnością dobrze się tu poczujesz, jeżeli dodatkowo nie kręcą cię duże miasta, to tym bardziej. Najważniejsze nie daj sobie wmówić na początku, że sobie nie poradzisz, bo z każdym kolejnym rokiem przekonasz się, że to nie prawda.

Kierunek lekarski, Akademia Śląska (dawne WST) - opinia studenta I roku studiów niestacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Ilość nauki w porównaniu do liceum oczywiście znacznie większa, ale wszyscy jadą na tym samym wózku więc wspólne narzekanie motywuje do nauki i pozwala na ogarnięcie dużej ilości materiału z tygodnia na tydzień. Wejściówki standardowo jak na kierunkach medycznych prawie w każdym tygodniu chyba że wypada jakieś święto etc. Z zajęć na zajęcia do nauki kilkanaście-kilkadziesiąt stron - można próbować zdać fartem/ściągnąć ale wiadomo może się to potem zemścić jak na egzamin nie robimy powtórki tylko naukę od zera. Książki standardowe, dużo dostępnych w pdfie na internecie albo od ludzi z wyższych lat więc nie trzeba tak w sumie ich kupować. Dla mnie to drugie studia więc wiedziałem czego się spodziewać, ale dla kogoś kto przychodzi świeżo po liceum adaptacja do zmiany warunków to pewnie kilka miesięcy - jak są spoko ludzie to wszystko się da ogarnąć.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Na tym etapie ciężko to ocenić - na papierze istnieją koła naukowe, ale potrzebna jest wiedza z wyższych lat żeby na nie uczęszczać.
Warunki zaliczeń są przejrzyste, w bibliotece są wszystkie potrzebne książki.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera jest w większości luźna, przy czym dużo osób myli luźną atmosferę przez którą można sobie na spokojnie porozmawiać z prowadzącymi czy spodziewać się od nich przystępnego podejścia do studenta z przyzwoleniem na pokazywanie braku szacunku przez chociażby niereagowanie na upomnienia i głośne rozmowy na wykładach - które tak, są obowiązkowe, ale można się na nich utkać i przeboleć 2-3h w ciszy na telefonie.

Jak jest z mieszkaniem?

Śląsk ogólnie drożeje w ostatnich latach - Zabrze i Bytom raczej spoko cenowo, Katowice gorzej jeśli ktoś planuje - zbliża się niepokojąco do cen Krakowa.

Życie w mieście

nw

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Uczelnie wydaje się być okej - dalej uważam że poziomem dydaktyki odstaje od ŚUM i pewnie będzie tak jeszcze długo chociażby przez ostatnią dramę z lojalkami na ŚUMie. Poziom studentów wyraźnie niższy przez nieistniejące wymogi przyjęć - wiadomo trzeba zdać żeby przejść dalej, nie zapłaci się za zaliczenie. Koniec końców każdy pisze ten sam egz końcowy i życzę każdemu powodzenia jeśli się zdecyduje! Daje 5 gwiazdek, bo uważam że każda placówka która kształci personel medyczny na to zasługuje dopóki spełnia standardy.

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu - opinia studenta V roku studiów stacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Pierwszy rok wspominam bardzo dobrze

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Niestety poszłam tutaj za namową starszych znajomych i nie zauważyłam wtedy niepokojącego kierunku w jakim zmierza uczelnia. Polecam sprawdzić sobie plany studiów - w porównaniu do starszych roczników zmniejszono ilość ćwiczeń na seminaria. Z resztą wiele z ćwiczeń się nie odbywa. Do końca 5 roku nie byłam ani razu na oddziale ginekologii, na sali operacyjnej nigdy nie dano nam okazji do asysty. Ćwiczenia to zawsze jeden pacjent na 6 osób więc nawet zbadać się nie da. Jak mam porównanie ze znajomymi na innych uczelniach to pod kątem praktyki Wrocław wypada wyjątkowo źle - seminarioza, prowadzący widmo, centrum symulacji, które niby ma zastąpić kontakt z żywym pacjentem, ale jest raczej marną namiastką.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Pod kątem atmosfery między studentami jest bardzo fajnie

Jak jest z mieszkaniem?

Jedno z najdroższych miast w Polsce, ale da się znaleźć perełki cenowe

Życie w mieście

Duże miasto więc wiadomo, że zawsze można coś robić

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Nie żałuję miasta, żałuję uczelni. Gdybym miała jeszcze raz wybierać to nie skupiałabym się na opiniach o tym czy da się zdać anatomię (bo na prawdę wszędzie się ją da zdać), a na tym jak jest z nauczaniem na wyższych latach. Bo w perspektywie całych studiów i przygotowania do zawodu anatomia aż takiego znaczenia nie ma.

Kierunek lekarski, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Z nauką sytuacją wygląda tak, że kluczowa jest umiejętność nauczenia się jak najwięcej w bardzo krótkim czasie szczególnie na anatomię. Na anatomii każdego tygodnia jest wejściówka zwykle z dwóch ostatnich ćwiczeń, ale to nie była sztywna reguła i często pytania były też wstecz (na każde ćwiczenie obowiązuje mniej więcej 40 stron podręcznika A4 czystego druku bez ilustracji). Problem jest w tym, że na każdej wejściówce są tylko 3 pytania, żeby zaliczyć trzeba mieć 2/3 punkty. Według mnie jest to dość niesprawiedliwe, ponieważ możesz naprawdę dobrze się przygotować a pytania są 3 i zwykle dość szczegółowe. Często z większych bloków tematycznych gdzie trzeba na przykład przeanalizować materiały z dwóch książek albo kiedy wejściówka jest z większej ilości ćwiczeń jedyną nadzieją jest to, że prowadzący coś podpowie. Bardzo stresujące doświadczenie połączone zwykle ze zbiorową paniką całej grupy. Wejściówki trzeba było mieć zdane absolutnie każdą, aby uchronić się przed wejściówka poprawkową z całego danego bloku tematycznego obejmującego kilka ćwiczeń gdzie oczywiście też były tylko trzy pytania. Jak się jej nie zdało nie było się dopuszczonym do szpilek z danego bloku. Taką sytuacje zwykle miało bardzo dużo osób nieraz nawet większość roku, że przez wejściówki była niedopuszczona do szpilek.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Na pierwszym roku trzeba skupić się żeby wszystko zaliczyć nie ma sensu próbować żadnych kół naukowych, dlatego że większość wymaga zdanego egzaminu z danego przedmiotu

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Prowadzący poszczególne zajęcia są w większości przyjaźnie nastawieni do studentów. Jednakże nie ma to dużego znaczenia, ponieważ kierownicy katedr są zwykle przeciwnie do prowadzących źle nastawieni. manipulują regulaminami, aby zwiększać progi zaliczeń, układają niekorzystne klucze odpowiedzi nie chcąc uznawać kontrowersyjnych rzeczy, nie respektują głosu studentów, są bardzo niechętni w uznawaniu odwołań i próśb, przychodzą ubrani w dresy na wasz egzamin nie okazując szacunku.

Życie w mieście

Sama komunikacja miejska nie jest zła, są częste połączenia jednakże problemem jest często zakorkowane miasto.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Warto wspomnieć o szpilkach z anatomii gdzie problemem jest to, że odpowiedzi są wpisywane na tabletach nie na kartkach i nie da się wrócić do poprzedniej odpowiedzi jeśli o czymś zapomnisz, ponieważ musisz kliknąć dalej, żeby wyświetliło Ci się miejsce na kolejną odpowiedź(kolejna szpilkę) a nigdy nie ma przycisku wróć. Jest to dość frustrujące kiedy przypomnisz sobie na przykład pisząc odpowiedź do 10 szpilki, że w pierwszej jednak coś źle zapisałeś, ale już nie możesz do tego wrócić bo system pozwala iść tylko do 11. Dodatkowo zdarzały się sytuację gdzie ktoś dostawał wadliwy tablet z niedziałającym jakimś przyciskiem przez co mógł nie zdać, kiedy jedna osoba zgłosiła taki problem usłyszała, że to jest medycyna i nikt tutaj nie będzie się przejmował

Strony