Opinie o uczelniach

Stale aktualizowana i poszerzana baza opinii o kierunkach studiów i uczelniach z całej Polski. Znajdziecie tu m.in. opinie z uczelni medycznych, technicznych i humanistycznych.

Znalezionych opinii - 648

Weterynaria, Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu - opinia studenta III roku studiów stacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

I ROK jest trudny, najcięższym przedmiotem jest anatomia zdarzają się osoby, które mają też problemy z histologią. Na tych przedmiotach trzeba skupić się najbardziej.
Od początku zaczyna się pewna niesprawiedliwość związana z wymaganiami, u jednego prowadzącego trzeba umieć więcej u drugiego wystarczy dużo mniej, a ocena ta sama. Tak będzie też na innych przedmiotach. Standardowo np. na mikrobiologii, u niektórych ocena max 4 i to tylko dla nielicznych, reszta 3, u innych max 5 i taką ocenę mają prawie wszyscy. Jasne może komuś to nie przeszkadza, bo nie stara się o stypendium naukowe. Ale czy siedząc ciągle w książkach, mając pecha do prowadzących chciałbyś zobaczyć na dyplomie podsumowującym studia ocenę 3, no chyba nie.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Trudno rozmawiać o poziomie zajęć, bo nie mam żadnego porównania z inną uczelnią. Wydaje mi się że jest ok. Słyszy się jakieś narzekania studentów wyższych lat o tym, że za duże grupy. Moja rada wyjdź przed szereg, jak prowadzący pyta kto chce zrobić coś to się wychyl. Konferencje są, ale dostać się na nie jest takie proste, pchają się osoby z innych uczelni. Da się dostać, ale trzeba pilnować godzin zapisów przez Internet. Biblioteka w miarę wyposażona, fajnie założyć konto we wrocławskiej uniwersyteckiej i korzystać z tego czego nie ma u nas.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Tak wyścig szczurów jest. Stypendia naukowe są wysokie. Chętnych jest dużo. Lepiej traktować ludzi z dystansem, nie każdy ma dobre intencje. Materiałów jest dużo na chomikuj, dysk też jest udostępniany.
Niektórzy prowadzący pozwalają ściągać, inni udają że nie widzą, u jeszcze innych wylecisz jak spojrzysz poza kartkę.
Większość prowadzących płeć męska. Dzielą się na 2 podgrupy: jedni nie lubią kobiet na weterynarii, dążą żeby zrobić przesiew, drugim krótka spódnica i dekolt przesłania rażącą niewiedzę.

Jak jest z mieszkaniem?

Ceny wysokie, nie opłaca się wynajmować mieszkania. Akademik trzeba dobrze trafić.

Pielęgniarstwo, Uniwersytet Medyczny w Poznaniu - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Co do pierwszego roku, to trzeba przygotować się na dużo zmian w stosunku do liceum. Nauki przybywa, ponieważ mamy dużo przedmiotów, które są istotne. W pierwszym semestrze najtrudniejsze są anatomia i biofizyka, natomiast w drugim jest to fizjologia, patofizjologia i farmakologia. Z racji tego, że plan jest przeładowany i zajęcia są nawet od 8 do 20, kiedy następnego dnia też ma się na 7:30 (co roku ma tak któraś grupa z środy na czwartek), ciężko jest znaleźć czas na naukę. Owszem pozostają okienka, ale są one tak nieracjonalnie rozłożone, że ciężko wrócić do domu i się pouczyć w spokoju.
Co do czasu wolnego to może być z tym ciężko, ale jeżeli się chce, to na pewno znajdzie się sposób. Znam parę osób, które potrafiło pogodzić studiowanie z pracą.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Uczelnia przede wszystkim stawia na wydział lekarski, przez co nasz WNoZ jest trochę do tyłu z informacjami i często mamy pewne rzeczy pod górkę. Brakuje również konferencji stricte pielęgniarskich, ale jest dużo takich, które są dla każdego, kto jest zainteresowany tematem.
W tym roku powstało również koło studenckie, więc pozostaje mieć nadzieje, że coś się w tym kierunku zmieni.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Uczelnia jest bardzo prostudencka, ale jak już wcześniej wspomniałam zdecydowanie faworyzowany jest lekarski, co czasami widać w zachowaniu niektórych wykładowców. Takie przypadki są jednak nieliczne i większość z wykładowców jest przemiła i można się z nimi dogadać.
Wyścigu szczurów nie ma, ale oczywiście to wszystko zależy od osób, które wylądują z wami na roku. Czasami zdarzy się ktoś, kto gra na siebie, ale szybko coś takiego wychodzi.

Jak jest z mieszkaniem?

Co do cen mieszkań są one zróżnicowanie w zależności od umiejscowienia w mieście. Oczywiście ceny rosną w miarę zbliżania się do centrum, skąd oczywiście dojazd jest najlepszy.

Życie w mieście

Poznań jest świetnym miastem, które oferuje naprawdę szeroki wachlarz możliwości. Mamy Termy Maltańskie, Stary Rynek, Teatr, mnóstwo kin i galerii (szczególnie tych drugich). Co roku są również organizowane studenckie czwartki.
Poznań jest dobrze skomunikowany, ale często zdarzają się różne remonty, jak w każdym większym mieście. Mimo tego dość łatwo jest dojechać wszędzie czy to tramwajem, czy to autobusem.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Po pierwszym roku studiów nie mogę wiele powiedzieć. Owszem bywały dni (szczególnie środy, kiedy zajęcia były najdłużej), gdy zastanawiałam się, co ja właściwie robię, ale wszystko da się przeżyć. Naprawdę wiele można wyciągnąć i studia są bardzo rozwijające, a wiedza przyda się ze stuprocentową pewnością.
Uczelnię polecam bardzo, ponieważ jest przyjazna dla studentów. Moją radą jest to, abyście uważnie obserwowali osoby prowadzące zajęcia. Każdy jest charakterystyczny i ma swoje metody, czasami bardzo specyficzne, do których lepiej się dostosować.

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny w Białymstoku (UMB) - opinia absolwenta studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Pierwszy rok pamiętam jak przez mgłę, ale pamiętam że nie lubiłam uczyć się anatomii, chociaż zakład był bardzo prostudencki. Asystenci straszne słodziaki i trzeba się było postarać żeby nie zdać. Histo była bajka, zajęcia z biochemii też, tylko tu egzamin był trudniejszy, ale do zdania. Wiele osób miało problem z biofizyką zwaną biopałą, bo trzeba było chodzić po kilka razy zaliczać wejściówki, ale egzamin zdali wszyscy w pierwszym terminie. Ogólnie po pierwszym roku odpadło może 5-8 osób i to tych niezbyt wytrwałych :p
Drugi rok oprócz immunów lajcik, trzeci trochę gorszy bo jest farma, diagno które akurat na tej uczelni ma swoje humory, patofizjo i patomorfa ale wszyscy przez to przebrnęli, były może 2 waruny z patofizu ale dlatego, że dziewczyny się poddały, a zakład chciał im zorganizować 5 termin poporawkowy
Pozostałe lata bardzo przyjemnie, tzn najmniej nauczyłam się na chirurgii, ale podobno na innych uczelniach te zajęcia w ogóle się nie odbywają. Na internie, pedach, rodzinnej czy psychiatrii na prawdę można coś zrobić/zobaczyć/nauczyć się.
No i najważniejsze że jest sesja ciągła na 6stym roku i chyba dzięki temu całkiem ładnie piszemy LEKi. Wiem że np we Wrocku wszystkie najgorsze egzaminy-kobyły były na raz i nie było szans się nauczyć.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Ogólnie to chodziłam na doszkalania z pierwszej pomocy, nauczyłam się migowego, pisałam prace z kardiologii na różne konferencje, budowałam endoskop do symulacji dla studentów, centrum symulacji wymiata, na większości oddziałów znajdzie się jakiś lekarz z misją nauczania, który przygarnie na dyżur najbardziej zainteresowanych. Bibliotek wygodna i z klimatem, nie kupiłam 1 książkę na 6 lat. A jak nie było można wypożyczyć, to w akademiku zawsze można odkserować, mają na stanie większość klasyków żeby sobie tam odbić. Byłam na Białorusi na darmowych praktykach i to było dla mnie jak wyjazd do dzikiej dżungli :D uczelnia daje dużo możliwości wyjazdów za darmo, co raz jakieś praktyki za granicą/w Polsce, za które można zgarnąć hajs. Ja licząc te praktyki i stypendia naukowe za 3 z 6 lat studiów naciągnęłam uczelnie na 30000 zł i jeszcze po studiach kupiłam sobie autko na staż :D

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Poznałam kilku z najfajniejszych ludzi w moim życiu, wróciłabym chętnie na parę tygodni. Asystenci w większości do rany przyłóż. Część była jak dobrotliwe ciocie, część jak koleżanki i koledzy, nawet mówili bądź nalegali na zwracanie się po imieniu :)

Jak jest z mieszkaniem?

Mieszkałam za 420 zł najtaniej i to w ścisłym centrum pokój nieprzechodni. Za 600 zł pokój w bloku za uczelnią a za 700 zł to już luksusowy 20 m z balkonem. W akademiku nie mieszkałam,bo jedynka nie wiele tańsza od pokoju w mieszkaniu ;)

Życie w mieście

Wszystko co potrzeba, kilka fajnych siłowni, rezerwat zwierzyniecki, Astoria i Hortex z naleśnikami po 3 ziko, wszystko skumulowane i skomunikowane tak, że jak mieszkasz blisko uczelni to nie zaznasz komunikacji miejskiej aż do 5tego roku na dojazdy na psychiatrię do Choroszczy.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Kiedyś chciałam iść do Gdańska, ale polecono mi UMB. Kiedy koledzy z WUM kurwili się nad przedmiotami z dupy ja mogłam sobie trochę pożyć, a jak teraz pracujemy razem to do mnie mówią "Pani Ordynator" a nie do smutasów z Wawy. I super i nie żałuje, polecam każdemu UCZELNIĘ bo robota w Polsce przewalona. Z fartem

Położnictwo, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki na pierwszym roku jest dużo, ale spokojnie da się tego nauczyć i zaliczyć wszystkie egzaminy teoretyczne. Trzeba po prostu przestawić się z trybu nauki jaki jest w szkole średniej na studencki. U mnie było z tym ciężko. Już na pierwszych ćwiczeniach na pracowni z POP-u dostałam pałę. Ja na pierwszym roku uczyłam się baaardzo dużo zjadając sobie przy tym bardzo dużo nerwów. Czasem nie miałam w ogóle motywacji do nauki, bo jak słyszysz na każdych zajęciach tekst "Wy się nic nie uczycie !" a dzień wcześniej siedziała/eś nad książkami cały dzień i dosłownie ryła/eś książkę na pamięć to zaczynasz zastanawiać się: "czy to ze mną jest coś nie tak ?". Jeszcze gorzej z egzaminem praktycznym po pierwszym roku studiów (OSCE z Podstaw Opieki Położniczej). Na tym egzaminie często to czy zdasz zależy od humoru osoby siedzącej w komisji. Na terminie poprawkowym we wrześniu była ponad połowa roku. Na pierwsze ćwiczenia z POP-u trzeba już być w mundurku (bluzka medyczna, spodnie/spódnica medyczna i buty medyczne WSZYSTKO BIAŁE!!!) + związane włosy + obcięte do opuszka, niepomalowane paznokcie . Wykładowcy zdecydowanie nie traktują nas poważnie, według nich jesteśmy podludźmi. Nie liczą się ze zdaniem i opinią studentów. Na tej uczelni nie istnieje słowo KOMPROMIS. To my zawsze musimy iść im na rękę. Oczywiście są wyjątki, wykładowczynie ,którym naprawdę widać, że zależy na studentach i starają się przekazać nam jak najwięcej wiedzy, ale tak jak mówię to jedynie nieliczne wyjątki! Nie ma czegoś takiego jak zwolnienie lekarskie. Jeżeli je masz to ci to nic nie daje, i tak musisz odrobić zajęcia nawet jeżeli naprawdę nie było możliwości być na zajęciach, bo np. leżała/eś w szpitalu. Problem zaczyna się wtedy kiedy jesteś z ostatniej grupy, która miała te zajęcia i już nie masz możliwości ich odrobić z inną grupą. Zajęcia praktyczne na szpitalu to była najgorszy czas na pierwszym roku. Ile ja sobie nerwów zjadłam, ile łez wylałam. Przez 7,5 g człowiek ma tak ściśnięty żołądek, że nie potrafi nic przełknąć. Prywatne praktyki zawodowe są już w pierwszym semestrze pierwszego roku (nie wiem po co skoro potrafimy wtedy jedynie ścielić łóżko i higienicznie myć ręce). A później przychodzi się na praktyki do szpitala a położne pytają się "Po co wy tu jesteście skoro wy jeszcze nic nie potraficie zrobić?". Załatwianie praktyk na 1 roku - ISTNY DRAMAT ! Na szczęście od tego roku załatwia się to już przez dziekanat. Nie wspominam dobrze pierwszego roku. Już pod koniec tego roku zaczęłam zastanawiać się czy chcę być nadal na tym kierunku. Szczerze mówiąc uczelnia i cała ta otoczka obrzydziła mi ten kierunek. Wydaje mi się, że położnymi czynnymi zawodowo po tym uniwersytecie zostaną jedynie te, które są położnymi z powołania albo myślą że jak już wybrały sobie ten zawód i poszły na te studia to nie ma odwrotu i muszą nimi zostać.
Na drugim roku jest dużo wolnego czasu, mało zajęć na uczelni, więcej na szpitalu. Wyglądają już troszkę inaczej, może jest to spowodowane tym, że wykładowczynie już się troszkę do nas przyzwyczaiły, bo jednak przetrwałyśmy tą rzeź na pierwszym roku. Na drugim roku nauczyłam się już niemiłe komentarze "wpuszczać jednym uchem a wypuszczać drugim". A poza tym sobie już odpuściłam. Robię ten licencjat i na tym kończę moją przygodę z położnictwem.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Z zajęciami różnie, zależy jaki wykładowca. W niektórych przypadkach bardzo fajnie (pół godziny i do domu) a inne horror (wszystko co powiesz jest źle, "nie uczysz się", "nic nie rozumiesz", "jakimi wy położnymi będziecie jak wy nie wiecie takich podstawowych rzeczy?" i tak w kółko). Sale na ćwiczenia są dobrze zaopatrzone, to akurat muszę przyznać. Jest STN - można się zapisać jak ktoś ma większe ambicje. Nie widzę siebie w tym zawodzie. Zarobki są nieadekwatne do ilości obowiązków i pracy jakie wykonują położne. Naprawdę współczuję tym kobietom. Mają zazwyczaj dwa etaty albo nawet i więcej i jak tu mieć czas wolny dla siebie, rodziny jak kończą dyżur dzienny w jednym szpitalu i jadą prosto na dyżur nocny do drugiego szpitala. Większą miesięczną pensję dostają osoby pracujące w supermarkecie. Często słychać teksty "Może to się zmieni, może podwyższą wynagrodzenia". Nie wierzę w to, będzie dalej tak samo.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Można wywnioskować z tego co wcześniej napisałam jaka atmosfera panuje na uczelni. Ja mam na roku same dziewczyny, dogadujemy się dobrze, pomagamy sobie nawzajem. Jakoś trzeba sobie radzić w tak trudnych warunkach jakie narzuca nasz wydział. Wyścigu szczurów nie zauważyłam jak na razie.

Jak jest z mieszkaniem?

Mieszkanie można wynająć od około 600 zł wzwyż. Czasem taniej ale to już raczej pokoje dwuosobowe/trzyosobowe.
Akademik ŚUM o wiele wiele taniej ceny zaczynają się od 330 zł w niższym standardzie do 500 zł w wyższym standardzie.

Życie w mieście

Autobus nr 12 jeździ z centrum Katowic na Ligotę co 10/15 minut. W godzinach szczytu dostać się na Ligotę jest bardzo ciężko. Trzeba wyjeżdżać o wiele wcześniej żeby nie spóźnić się na zajęcia. Na Katowice nie mogę narzekać, świetne miasto, można naprawdę w ciekawy sposób spędzać wolny czas.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Żałuję, że wybrałam ten kierunek. Gdybym mogła cofnąć się w czasie na pewno nie poszłabym na położnictwo i w ogóle na ŚUM. Na szczęście nic straconego, jeszcze całe życie przede mną. Życzę osobom, które wybiorą ten kierunek dużo cierpliwości, spokoju i dystansu. Zastanówcie się dobrze przy wyborze tego kierunku.

Kierunek lekarsko-dentystyczny, Gdański Uniwersytet Medyczny (GUMED) - opinia studenta II roku studiów niestacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Ilość czasu poświęcona na naukę na pierwszy roku znacznie większa niż w liceum, oczywiście wszystko zależy od organizacji czasu, dla mnie jedno wyjście na siłownie w ciągu pierwszego roku było maximum jeśli chodzi o czas wolny (wiem, że pojedyncze jednostki wychodziły częściej). Jeśli chodzi o imprezki to już totalnie kwestia indywidualna, ale raz w miesiącu spokojnie ;)

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Budynki stomatologii pozostawiają wiele do życzenia, bardziej wyglądają jak magazyny. Biblioteka jest super-nowoczesna, aczkolwiek troszkę za mała jak na tak dużą uczelnie. Jeśli chodzi o możliwości rozwoju to są bardzo duże, przynależąc do PTSS można brać udział w wielu wartościowych kursach i konferencjach, często za darmo.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera na uczelni jest raczej przyjazna, chociaż dużo też zależy od własnego podejścia :) Asystenci potrafią robić pod górkę, potrafią też mieć braki w kulturze osobistej, ale myślę, że to nie jest kwestia uczelni, a "szczęścia" na kogo się trafi. "Wyścigu szczurów" nie zauważyłam.

Jak jest z mieszkaniem?

Tutaj niestety duży minus dla Gdańska, ceny mieszkań bardzo wysokie, z roku na rok coraz wyższe, chcąc mieszkać w pokoju jednoosobowym trzeba się szykować na koszt 800-1200 zł (mam na myśli lokalizacje max. 20 min tramwajem).

Życie w mieście

Miasto, a raczej Trójmiasto jest cudowne, typowo studenckie/turystyczne, w samym Gdańsku dużo miejsc na piwko/jedzonko, a Sopot jedna wielka imprezowania ;) Komunikacja miejska niestety potrafi srogo zawodzić.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Do tej pory największy minus to bardzo ciężka anatomia (w porównaniu do większości miast), resztę minusów przykrywają walory estetyczne miasta :) Zdecydowanie drugi raz wybrałabym Gdańsk i z całego serca polecam!

Kierunek lekarski, Collegium Medicum Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu (CM UMK) - opinia absolwenta studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Anatomia wymaga czasu, trzeba się przygotowywać regularnie żeby nie narobić sobie braków. Ja trafiłam w grupie na bardzo fajne osoby wiec wszyscy od początku sobie pomagaliśmy. Egzamin był bardzo trudny, wiele osób go nie zdało, ale koniec końców liczba studentów jakoś diametralnie się nie zmieniła z początkiem 2 roku. Czy to coś dziwnego, że anatomia jest ciężkim przedmiotem? Nie wydaje mi się. Przynajmniej po 6 latach wciąż całkiem dużo z niej pamiętam.
Jeśli chodzi o histologię to jest to przedmiot raczej luźny, egzamin nie był łatwy, ale do zdania. Jeśli jednak będziesz zainteresowany/a praca z mikroskopem i ogólnie histologia to naprawdę znajdziesz tam super ludzi, którzy pomogą Ci zgłębić temat. Wiem, że teraz jest inny program i przedmioty, które ja miałam na 2 roku są na pierwszym. Na pewno nie jest to nic łatwego, ale jak odnajdzie się w sobie chęć i motywacje to nauki to wszystko da się zrobić.
Im dalej w las tym... lepiej. Zajęcia kliniczne to już zupełnie inna bajka. Ogólnie pierwsze 2-3 lata były ciężkie, ale później było coraz ciekawiej i tym samym łatwiej.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Jeśli chcesz się rozwijać to będziesz mieć taka możliwość. Musisz jednak sam dać coś od siebie. Kół naukowych jest mnóstwo, opcji wyjazdów zagranicznych tak samo. Wystarczy wykazać zainteresowanie. Pod tym względem naprawdę nie ma na co narzekać.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Grupę, jak już wspomniałam, miałam wybitnie dobra. Ludzie mili, mądrzy, pomocni. Myślę, że pozostaniemy w kontakcie przez wiele lat po skończeniu studiów. Atmosfera ogólnie wśród ludzi z mojego roku również była po prostu koleżeńska i przyjemna. Dużo śmiechu, imprezy dla całego roku gdzie można było się poznać. Wszędzie znajdą się osoby, które coś odwalają i utrudniają, ale na pewno nie był to u mnie na roku powszechny problem.
Asystenci w większości byli bardzo pomocni. Na zajęciach klinicznych można było bardzo dużo się nauczyć. Oczywiście, bywały dni kiedy praktykowaliśmy medycynę podpierania ścian i nikt na nas nie zwracał uwagi, ale było to naprawdę sporadyczne. Nigdy tez nie zostałam źle potraktowana przez asystenta bądź wykładowcę.

Jak jest z mieszkaniem?

Wynajem 1-osobowego pokoju w centrum miasta to koszt 400-900 zł miesięcznie. Ja osobiście maksymalnie płaciłam 650 zł za pokój o bardzo wysokim standardzie.

Życie w mieście

Początki studiów były ciężkie, Bydgoszcz była totalnie nudnym, szarym miastem. Na szczęście teraz jest tu znacznie lepiej. Miasto bardzo się rozwinęło i jest mnóstwo możliwości do zagospodarowania sobie wolnego czasu.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Minusem uczelni był chaos. Nieraz kluczowe informacje były podawane za późno, co powodowało dużo niepotrzebnego stresu i potęgowało irytację.
Studia same w sobie są wymagające wiec nie było to 6 lat luzu i imprez. Bywały ciężkie chwile, ale to raczej nic zaskakującego. Czy polecam? Jak najbardziej! Z roku na rok było tylko lepiej więc myślę, że uczelni zależy na rozwoju i dobrej atmosferze. No i jeszcze raz podkreślę, że ludzie których tu poznałam to skarb, a przecież różnie mogło być :)

Położnictwo, Collegium Medicum Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu (CM UMK) - opinia absolwenta studiów stacjonarnych

3

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki jest bardzo dużo, anatomia i fizjologia trwają cały rok, dodatkowo 33 innych przedmiotów, z którego każdy coś wymaga, na 1 semestrze w sesji zimowej 11 egzaminów w trakcie 14 dni sesji , na drugiej nieco mniej, ale także prawie codziennie coś. Niedosypianie, latanie między wykładami a szpitalem, jak na osobę świeżo po liceum, gdzie zajęcia trwały max do 15 a jedynym obowiązkiem było odrobionko zadania domowego na kolanie to skok na głęboką wodę. Uczelnia pochłania 3/4 czasu młodego człowieka, ale jeśli to pocieszy to przy dobrej organizacji czasu znalazło się miejsce na imprezę, spotkania ze znajomymi, wyjazdy, ferie i wakacje nie mając przy tym kampanii wrześniowej ;)

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Pomimo dużej ilości godzin na uczelni i w szpitalu. Dopiero praca zawodowa kształtuje twoje możliwości i umiejętności.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Niektórzy wykładowcy mało życiowi, narzucają swoje spojrzenie jeśli chodzi o ten zawód. Praca położnej to dla niektórych, jedynie na sali porodowej. Podcinanie skrzydeł, upokarzanie, mieszanie z przysłowiowym błotem także się zdarzało. W niektórych szpitalach zachowania bliskie mobbingu.

Jak jest z mieszkaniem?

Mieszkanie w okolicach 600 zł. To taka norma. Najlepiej szukać pokojów w okolicach kapuścisk, placu poznanskim, najmniej radziłabym na Fordonie.

Życie w mieście

Sama bydgoszcz mała prostudencka, szara i smutna. Budynki uczelni porozrzucane po całym mieście włącznie z Fordonem. Oprócz starówki dużo do oglądania nie ma 😄

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

- Wystarczy z 3-4 miesiące aby poznać całe miasto i uczelnie.
- najgorszy pierwszy rok studiów, potem już jest łatwiej.
Pomimo wszystko jeden z lepszych etapów w życiu :)

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny w Łodzi - opinia studenta III roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauka na pierwszym roku w głównej mierze zależy od asystentów na jakich się trafi. Nie jest źle. Jest czas na wyjście ze znajomymi czy rozwijanie sowich zainteresowań. Na anatomię polecam uczyć się ze Skawin - wszystko co jest potrzebne. Wielu osobom na pierwszym roku sprawia problem przedmiot jakim jest chemia. Dość wymagająca pani profesor. Polecam systematyczną naukę z zajęć na zajęcia a powinno być dobrze :) Histologia to bardzo przyjemny przedmiot na UMEDzie, nie ma większy problemów żeby to zdać. Oczywiście systematyczna nauka w tym pomaga. Biofizyka- przedmiot nie uciążliwy, łatwy do zdania. Biologia medyczna - polecam uczyć się na każde zajęcia lub przynajmniej coś przeczytać, dzięki temu są większe szanse na to że zdacie ten przedmiot w pierwszym terminie. Reasumując na pierwszym roku kluczem do sukcesu jest systematyczna nauka. Wszystko jest do opanowanie, także spokojnie dacie radę ;) Drugi rok jest duuuuużo przyjemniejszy, więcej czasu na relaks niż naukę xD jednak sesja letnia jest dość męcząca (według mnie bardziej niż ta na pierwszym roku), dlatego polecam zacząć się uczyć do niej wcześniej.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

UMED daje duże możliwości rozwoju. Na uczelni działa mnóstwo kół naukowych, a także prężnie działa organizacja IFMAS (polecam się zapoznać, duże możliwości rozwoju). Organizowane jest mnóstwo konferencji naukowych, a także warsztatów. Generalnie każdy znajdzie coś dla siebie :)

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Uczelnia jest bardzo prostudencka. W większości, zarówno asystenci jaki i profesorowie są bardzo w porządku. Relacje między studentami są zdrowe, każdy sobie pomaga, można liczyć na wsparcie radą od starszych roczników. Jednak gdzieniegdzie da się zauważyć tzw. "Wyścig szczurów". Możliwe że na wyższych latach będzie gorzej z tym zjawiskiem :(

Jak jest z mieszkaniem?

Ceny za pokój jednoosobowy to tak od ok. 750 zł w górę. Na pierwszym roku zajęcia są głównie w budynku przy Żeligowskiego oraz na placu Hallera, dlatego to idealna lokalizacja na pierwszy rok. Następne lata lepiej poszukać czegoś w okolicach CKD oraz z dobrym dojazdem do szpitali: Barlickiego i na Spornej. Ogólnie okolica Radiostacji, Narutowicza, Pomorskiej, rondo Solidarności, Lumbumby jest super dla studentów medycyny :)

Życie w mieście

Łódź jest specyficznym miastem. Na początku można się jej bać, ale idzie się przyzwyczaić. Jest gdzie wyjść - liczne bary, puby, restauracje czy kluby przy ulicy Piotrkowskiej, a także słynna Manufaktura. W Łodzi jest dużo parków, gdzie można wyjść na spacer czy na rower. Ogólnie każdy znajdzie coś dla siebie.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Wyboru uczelni nie żałuję. Na prawdę dobry poziom, duże możliwości rozwoju oraz duża nowoczesność uczelni. Jednak co do samego miasta to już trochę gorzej. Dość przytłacza swoją szarością. Jeżeli miasto dla kogoś też jest ważnym aspektem proponuję wziąć to pod uwagę i najpierw odwiedzić to miasto zanim podejmie się decyzję.

Kierunek lekarski, Collegium Medicum Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu (CM UMK) - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Na pierwszym roku odsiew ok 100 osób, katedra anatomii nie daje rady z taka ilością studentów, koło na 6 rano, zmienianie decyzji jeżeli chodzi o ilość popraw - oczywiście na niekorzyść (2 zamiast 3) do tego dochodzą trudne przedmioty jak histologia, biochemia czy fizjologia.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Raczej marne, każdy się skupia żeby zdać i nie skończyć u psychologa/psychiatry.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Z uwagi na presje jaka narzuca uczelnia eliminując ok 1/3 roku wyścig szczurów jest straszny.

Jak jest z mieszkaniem?

Ceny ok, ale trzeba zwrócić uwagę ze miasto jest smutne więc to wydaje się logiczne.

Życie w mieście

Brak atrakcji, każdy spędza wolne dni w gdańsku/poznaniu albo domu.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Odradzam serdecznie tę uczelnie, największy błąd życia, 2 gwiazdki z uwagi na tanie pokoje.

Kierunek lekarski, Collegium Medicum Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu (CM UMK) - opinia studenta III roku studiów stacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Pierwszy rok najgorszy, ale potem wcale nie jest łatwo, u nas z uwagi na system blokowy były takie kobyły jak biochemia, fizjologia, histologia, parazytologia, biologia medyczna i oczywiście słynna anatomie z której nie zdało ok 60 osób. Generalnie jest bardzo ciężko zdać dalej, niestety potem jest równie ciężko

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Mało czasu na chodzenie do ifmsa, kół czy azs, raczej na pozajęciowe spotkanie mają czas inne kierunki u nas na uczelni.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Raczej zła, po pierwszym roku odpadły najbardziej "kontaktowe" osoby z roku, przez co zaczął się wyścig szczurów. Bardzo źle się czuje na studiach.

Jak jest z mieszkaniem?

Ceny to ok 800 zł za pokój, akademiki raczej dla English division.

Życie w mieście

Raczej bez szału, w porze jesienno/ziomowej bardziej depresyjnie niż w innych miastach.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Nie wybrałbym tej uczelni jeszcze raz, jeżeli i tak musisz wybrać uczelnie "byle był lekarski" to lepiej wybrać bardziej prostudencka niż cm umk.

Strony