Opinie o uczelniach

Stale poszerzana baza opinii o kierunkach studiów i uczelniach z całej Polski. Znajdziecie tu m.in. opinie z uczelni medycznych, technicznych i humanistycznych.
Baza zawiera subiektywne, anonimowe opinie. Jeżeli nie zgadzasz się z opinią na temat swojej uczelni - napisz własną.

Znalezionych opinii - 1812

Kierunek lekarski, Uniwersytet Warmińsko-Mazurski w Olsztynie - opinia studenta IV roku studiów stacjonarnych

2

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Nie ma możliwości w braniu udziału w kółkach na pewno przez pierwsze 5 lat, zajęcia trwające nawet do 20:30
Kółka odbywają się w czasie zajęć
Część warsztatów laparaskopicznych także, można opuścić 1 zajęcie przy usprawiedliwieniu. Fizycznie nie jest możliwe być w 2 miejscach na raz
Cześć warsztatów może być dodatkowo płatnych
Przy próbie zapisania się na kółko nikt nie odezwał się do mnie.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Studenci mogli swobodnie zmieniać zajęcia dopasowując pod swoje prywatne plany np. wyjazd na koncert Eurowizji przy tym nie licząc się, że inni studenci też mają prawo na prywatne życie, czasami tego typu zmiany nie były dyskutowane z innymi studentami, a raczej stawianie przed faktem dokonanym
Po jakimś czasie jednak mniej swobodnie zmieniają zajęcia, ale i tak można tego typu "akcje" bądź próby zaobserwować.

Życie w mieście

Jest kortowiada, słyszałam że inni studenci na innych kierunkach korzystali.
U mnie nie było takiej możliwości, często bezpośrednio po kortowiadzie miałam już naznaczone zaliczenia bądź testy.
Bardzo mnie zdziwiło, że kiedyś wykładowca, który dłużej mnie zatrzymał zrobiła uwagę, że widziała mnie na mieście z kimś i jak student takiego a takiego roku ma czas na życie socjalne.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Można się spotkać z uwaga, niezbyt tolerancyjna, jak pomylono mnie z Ukraińcem choć jestem polka, że jestem z niecywilizowanego kraju
Świetnie zajęcia były prowadzone na dermatologii, seminaria wyczerpywały temat na nefrologii, na patoanatomii zostaliśmy wzięci na sekcje w celach dydaktycznych
Na zajęciach klinicznych można przestać nawet 1h-1,5h pod ścianą bądź na tzw. przerwie
Czasami też wykładowca może się spóźnić nawet o 1h, szczególnie na zajęciach klinicznych

Kierunek lekarski (Wojskowy w ramach MON), Uniwersytet Medyczny w Łodzi - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki zdecydowanie więcej niż w liceum, jeśli ktoś uważa, że jak zda matury na tyle dobrze żeby się dostać na ten mityczny kierunek lekarski i to mu wystarczy żeby utrzymać się na tych studiach to może się srogo rozczarować. Odsiew jest straszny, a w nauce najbardziej przeszkadzają przełożeni, którzy idiotycznymi obowiązkami i zadaniami zapewniają, że czasu na naukę będziesz miał po prostu za mało.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Co by nie mówić praca dobra perspektywiczna ciekawa. Jedyną kulą u nogi jest kontrakt, który wiąże cię z WP na długi czas.

Jak jest z mieszkaniem?

Jako żołnierze jesteście skoszarowani żyjecie w 2 osobowych pokojach
- brak możliwości personalizacji i jakiejkolwiek ingerencji w pokój

Życie w mieście

Łódź jest brzydka, ale zawsze można znaleźć jakieś fajne miejsca

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Gdybym mógł cofnąć czas to na pewno wybrałbym inną uczelnię, wszystko tylko nie MON w Łodzi

Kierunek lekarski, Uniwersytet Kaliski - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Moje doświadczenia z pierwszego roku były dużym rozczarowaniem. Idąc na lekarski spodziewałam się poziomu studiów wyraźnie wyższego niż w liceum na biol chemie, a momentami miałam wrażenie że niewiele się to różni. W mojej opinii poziom nauczania jest niższy niż można by oczekiwać od studiów medycznych. Wymagania są niespójne. Z jednej strony kolokwia potrafią być trudne a z drugiej uczelnia w praktyce robi bardzo dużo żeby studenci i tak przechodzili dalej. Sprawia to wrażenie że realna selekcja praktycznie nie istnieje i bardzo trudno odpaść. Mam poczucie że jeśli ktoś się dostanie to niezależnie od zaangażowania i tak zostaje, chyba że sam zrezygnuje.

Egzaminy w mojej ocenie też nie spełniają standardów jakich oczekiwałabym na kierunku lekarskim. Zdarza się że prowadzący daje pytania identyczne jak w poprzednich latach na uczelniach z których sam pochodzi, co sprawia wrażenie że egzamin staje się formalnością a nie realnym sprawdzianem wiedzy. Uważam to za przykre, zwłaszcza że widziałam sytuację w której uczelnia przyjęła studentów z zamkniętego kierunku lekarskiego z innej uczelni decyzją ministerstwa i dodatkowo uznała im cały rok studiów. Szczęka wtedy mi opadła. Wygląda to tak jakby najważniejsze było po prostu to żeby ktoś tu studiował, szczególnie że wiele osób rezygnuje i często bezskutecznie próbuje przenosić się na inne uczelnie.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Możliwości rozwoju oceniam raczej na podstawowy. Poziom zajęć bywa nierówny, a organizacja często chaotyczna i mało przejrzysta jeśli chodzi o zasady. Grupy nie są bardzo duże, ale nie zawsze przekłada się to na jakość pracy. Biblioteka i zaplecze są ok, chociaż bez szału.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Wykładowcy sprawiali wrażenie jakby byli tutaj tylko na gościnnych występach, byle zrealizować program za który zapłacono i wrócić do swojego macierzystego ośrodka (Poznań i reszta Polski żeby było śmieszniej). Między studentami natomiast było spoko, wspieranie się, wszyscy sobie pomagali, ogólnie dobra relacja.

Jak jest z mieszkaniem?

Jeśli chodzi o wynajem mieszkań (z tego korzystałam), kawalerki zwykle kosztują ok. 1500-1700 zł miesięcznie w zależności od standardu i lokalizacji. Pokój w mieszkaniu wychodzi taniej, więc wiele osób wybiera wynajem ze znajomymi. Ogólnie znalezienie mieszkania nie jest dużym problemem, rynek jest sporo mniej konkurencyjny niż w większych miastach.

Życie w mieście

Życie w mieście jest raczej spokojne i bez większych problemów z dojazdami. Komunikacja miejska działa, ale wiele osób i tak porusza się pieszo, bo większość miejsc jest blisko. Miasto jest niewielkie, więc nie ma ogromnej liczby atrakcji, ale są restauracje, galerie handlowe, siłownie i miejsca żeby wyjść ze znajomymi. To raczej spokojne miejsce do studiowania niż typowo studenckie miasto z intensywnym życiem nocnym.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Na początku pozdrawiam wszystkich studentów, bo relacje między studentami to zdecydowanie najlepsza część tego miejsca. Wzajemna pomoc, dzielenie się materiałami i ogólne wsparcie naprawdę robiły różnicę.

Jeśli jednak chodzi o samą uczelnię i kierunek, moja ocena jest niestety bardzo.... Spodziewałam się znacznie wyższego poziomu nauczania, lepszej organizacji i większego nacisku na realne wymagania. W praktyce miałam poczucie chaosu.

Najbardziej uderzające było dla mnie to, że znajomi studiujący na dużych uczelniach medycznych, a także niektórzy lekarze, z którymi miałam kontakt, reagowali na nazwę uczelni raczej z pobłażaniem lub żartami. To niestety mocno podkopywało poczucie, że studiuje się w miejscu traktowanym poważnie w środowisku.

Zrezygnowałam dość szybko i poprawiłam maturę, co prawda obecnie jestem na niestacjonarnych (zależało mi na "markowej" uczelni) ale bardzo cieszę się ze swojego wyboru.

Kierunek lekarski, Akademia Śląska (dawne WST) - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych

3

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Jest dużo - warto przyłożyć się do anatomii, bo niektórzy prowadzący są bardzo odsiewowi. Na 2 semestrze pojawia się histologia - i znowu, dużo tutaj zależy od prowadzących, bo są tacy co przepuszczają, a są też tacy, którzy potrafią cię wysłać za 0.5 pkt na warunek.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Liczebność grup - 12 osób, poziom zajęć jest ok - ale wejściówki potrafią być strasznie wymagające, szczególnie na 2 roku, kiedy nie ma tygodnia bez wejściówek (średnio 2-3 wejściówki dziennie).

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera jest ok, ale zdarzają się bardzo trudni ludzie na roku, którzy robią pod górkę - warto skupić się na sobie i mocno się pilnować z nauką.

Życie w mieście

Generalnie średnio jest co robić - jest kilka barów i pojedyncze kawiarnie, ale lepiej jechać do Katowic lub Gliwic.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Polecam, ale naprawdę radzę zakuwać od początku ostro - odsiew jest duży, co roku odpada ok. 30-40% roku :/

Kierunek lekarsko-dentystyczny, Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu - opinia absolwenta studiów stacjonarnych

3

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Piszę zainspirowana ostatnią opinią lekarza dentysty.
Pierwszy rok to brutalne zderzenie z rzeczywistością. Ilość nauki w porównaniu z liceum jest nieporównywalna, ale co można również spostrzec ze strony kadry od nauk podstawowych to poczucie bycia „medykiem drugiej kategorii”. Na przedmiotach ogólnolekarskich traktowano nas często jak ciekawostkę. Wielokrotnie słyszeliśmy, że „wam, stomatologom, to niepotrzebne”, co sprawiało, że trudno było poczuć etos prawdziwego lekarza. Wybór kierunku był u mnie czysto pragmatyczny, ale ta atmosfera „gorszego sortu” względem kierunku lekarskiego zostaje w głowie na długo, nawet, jeśli koledzy lekarze często wypominają, że gdyby mieli się cofnąć, to by poszli na stomatologię.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Możliwości są, ale mocno ukierunkowane na bycie przedsiębiorcą, a nie naukowcem. Nie znam niemal żadnego dentysty-naukowca poza kadrą z uczelni. Nauka w stomatologii nie rozwija się tak prężnie jak w medycynie; środowisko jest głównie nastawione na zysk. Po studiach rynek we Wrocławiu okazał się rozczarowaniem, gdyż panuje tu spory wyzysk i zamykanie młodych w „szufladkach”. Zmuszano mnie do pedodoncji pod przykrywką „rozwoju”, choć kompletnie tego nie chciałam. Dopiero wyjazd na powiat otworzył mi realne możliwości godnego zarobku i pracy na własnych zasadach.
W środowisku dentystów panuje też specyficzne parcie na „kombinowanie”, co widać później w pracy zawodowej. Wielu z nich ucieka w medycynę estetyczną, żeby „zarobić, a się nie narobić”, mimo, że ten rynek estetyki już dawno się przesycił.
Trudno jest założyć własny prywatny gabinet, bo nikt wam sprzętu nie dofinansuje, a koszty są coraz droższe, więc niestety zwykle to tak wygląda, że pracujesz na kogoś.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Relacje między studentami są w porządku, ale relacja asystent-student bywa trudna, zwłaszcza gdy czuć wspomniane wcześniej lekceważenie stomatologii przez katedry teoretyczne. Trudno o poczucie wspólnoty medycznej, gdy od progu formatują cię na właściciela gabinetu, a nie klinicystę.

Jak jest z mieszkaniem?

Ciężko mi się wypowiedzieć, bo jestem z Wrocławia. Ale jeśli nie masz wsparcia finansowego i pochodzisz z innego rejonu Polski, studia dzienne przy tej ilości nauki i kosztach życia w mieście są ogromnym wyzwaniem. Większość z moich znajomych dorabiała na boku, często kosztem przygotowania do egzaminów i kolokwiów.

Życie w mieście

Wrocław jako miasto jest przyzwoity, komunikacja działa nieźle, jest gdzie wyjść. Również tu ciężko mi się wypowiedzieć, bo wybór dla mnie był oczywisty z faktu pochodzenia z Wrocławia, a nie np. dlatego, że to miasto mnie czymś szczególnym przyciągnęło. Mam porównanie do wielu miast różnej wielkości Polski i tutaj dla studenta jest dużo możliwości do zaoferowania pod kątem rozrywki, imprez.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Stomatologia to często wybór dla pragmatyków. Nie żałuję, bo dzięki ciężkiej pracy doszłam do spokojnego życia, ale droga przez UMW i wrocławski rynek pracy była wyboista. Nie dajcie się zamknąć w szufladkach i robić coś, czego nie czujecie, i bądźcie gotowi na to, że prawdziwe pieniądze często leżą poza granicami dużych miast.

Kierunek lekarski, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia absolwenta studiów stacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Ogromny przeskok względem liceum - zarówno pod kątem ilości nauki, jak i trudności materiału. Nocy nie zliczę.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Poziom zajęć różny, od totalnego dna do świetnych zajęć - dużo zależało od tego na jakiego wykładowcę się trafiło. Grupy bardzo liczne co utrudnia naukę.
Poziom organizacyjny to dno - od wymogów teleportacji między zajęciami, po błędy w planie.
Co do zaliczeń nie mam zastrzeżeń, poza kilkoma wyjątkami jasno było określone co i kiedy.
Zaopatrzenie - naprawdę dobre, ale często bardzo słabo wykorzystywane.
Koła naukowe i inne możliwości rozwoju - ogromne różnice jakościowe pomiędzy nimi, od prężnie działających po istniejące tylko na papierze. Wszystko zależy od zainteresowań na co się trafi.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Moim zdaniem zła. Wykładowcy często przemęczeni, nie ogarniający tak dużych grup, widać ewidentnie że pierwszeństwo mają pacjenci i praca naukowa, a studenci często schodzą na dalszy plan. Relacje między studentami bardzo różne, zależy na kogo się trafi - ale nie mam dobrych doświadczeń.

Jak jest z mieszkaniem?

Zabrze jest stosunkowo tanie, kawalerkę można znaleźć za 1500 zł, pokój za 800 zł. Akademiki nie są bardzo oblegane, niski standard.

Życie w mieście

Komunikacja miejska przyzwoita, koniec pozytywów. Życie studenckie i kluby praktycznie nie istnieją.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Po rozmowach z absolwentami innych uczelni myślę że SUM nie odstaje od innych - każda ma swoje problemy i sumarycznie wychodzi na to samo. Przeciążenie kadry jest nagminne w całej Polsce. Plusem uczelni jest to, że jak się uczysz to nie odpadniesz, bo nie ma ciśnienia na „zmniejszenie rocznika” jak na wielu uczelniach.

Farmacja, Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu - opinia studenta VI roku studiów stacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Jest trudniej niż w liceum, ale da się przeżyć. Problem zaczyna się od II roku.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Daje dużo możliwości rozwoju, natomiast poziom organizacji na tej uczelni jest krytycznie zły. Nikt nic nie wie, plan zmienia się ~30 razy w ciągu roku.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Studenci pomagają sobie, żeby jakoś dać radę przetrwać. Nie ma tu wyścigu szczurów, jest natomiast wyścig w domyślaniu się jak jeszcze władze uczelni mogą skomplikować życie zarówno sobie jak i studentom. Jedynie o części prowadzących mogę wypowiedzieć się w sposób pozytywny, co patrząc na ilość zatrudnionej kadry - nie jest dobrym wynikiem.

Jak jest z mieszkaniem?

Ceny mieszkań są okej, z tym nie było problemu.

Życie w mieście

Wrocław jest cudownym miastem, z wieloma możliwościami rozwoju jak i zabicia nudy.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Żałuję. Te studia wykończyły mnie psychicznie i fizycznie.

Informatyka, Politechnika Gdańska - opinia absolwenta studiów stacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Pierwszy semestr organizacyjnie mega w porządku, mam wrażenie że uczelnia specjalnie zaprezentowała się od tej "dobrej" strony żeby przekonać do siebie studentów. XD Niestety, im dalszy semestr tym przeważnie gorzej. 2,3,4 semestr wygląda tak, ze roboty jest naprawdę DUŻO, organizacyjnie coraz gorzej, a czasu MAŁO. Jesteście zalani projektami i odklejonymi przedmiotami z każdej strony. Da się to wszystko ogarnąć, tylko ucierpi na tym trochę wasze życie społeczne. Ogólnie to semestry 1-4 były najbardziej wartościowe pod względem treści i dało się z nich dużo wynieść, zwłaszcza jak przed studiami nie umieliście programować. Po tym poziom trudności spada, ale niestety wraz z nim poziom jakości. Wlatuje dużo jakiegoś pisania dokumentów, nauki o metodykach korporacji itp. No i też po 2 roku już raczej macie pracę w zawodzie, wiec studia to będzie już tym bardziej tylko upierdliwość, którą trzeba będzie odhaczyć i która przeszkadza w robocie. Ja się skusiłem na mgr ostatecznie, bo *podobno* patrzą na to jak chcecie iść w managerska ścieżkę. I jak z inżynierki dało się cos jeszcze wynieść, tak przedmioty które były spoko na mgr mogę policzyć na palcach jednej ręki. A organizacyjnie II stopień studiów to już do reszty jeden wielki, nieśmieszny żart i nie chce mi się o tym nawet pisać.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Żeby nie było w 100% negatywnie, to powiem, ze są przedmioty z których da się dużo wynieść nawet jeśli jest to tylko 1/10 wszystkich. Z takich przykładów mogę wymienić AISD z drugiego semu czy AKo z 3, ciężkie tematy, ale ich znajomość bardzo korzystna. Ogólnie do 4 semestru trochę takich perełek jest, potem tematy coraz nudniejsze i mniej sensowne.

Jeżeli chodzi o same treści przedmiotów to tu jest rożnie. Mega rożnie. Macie trochę rzeczy typowo naukowych, jak jakieś zagadnienia z AI czy algorytmów, macie przedmioty które opierają się na xxx-letniej giga przestarzałej bibliotece która działa tylko na linuxie i ktorej nikt już nie używa ale profesor se zrobił z tego doktorat i musi coś z tym robić XD Albo nawet całe języki programowania o których nigdy nie słyszeliście, bo zostały zapomniane z dobre 30 lat lat temu. ALE. Macie tez praktyczne przedmioty, np. takie gdzie tworzycie prosty serwis internetowy od podstaw. Ogólnie giga misz masz ale biorąc pod uwagę ile czasu zajmują przedmioty które są mało ciekawe i bezużyteczne - nie jestem w stanie wystawić pozytywnej opinii XD

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Z plusów to panuje tutaj naprawdę spoko atmosfera wśród studentów, wszyscy są mega pomocni, zawsze znalazł się ktoś, kto potrafił wytłumaczyć reszcie jakieś cięższe zagadnienia, sam również się mega w to angażowałem i polecam każdemu. A jeżeli chodzi o prowadzących to jest mega rożnie, albo traficie na luźnego zioma co wszystko dobrze wytłumaczy na praktycznych przykładach przygotowując was na to co znajdziecie w pracy, albo traficie na typa co wylicza czas jaki wam daje na kolosa uśredniając ilość czasu potrzebna do jego rozwiązania przez swoich kolegów z katedry i dodając 5 minut. XD Pamiętam tylko jego słowa w stylu "dobry student zrobi w 15 minut" efekt? średnia z kolosów na roczniku: 4/15

Jak jest z mieszkaniem?

Tu akurat się nie wypowiem, bo jestem z trójmiasta.

Życie w mieście

3city spoko, ale będziecie tak zawaleni projektami ze wolnego czasu za dużo nie będzie. Plus taki ze SKMki działają nawet dobrze i można w miarę bezproblemowo dojechać np. z GDA do Gdyni.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Powiem tak, obecne realia IT wyglądają w następujący sposób: idziesz sobie na informatykę na PG, poświęcasz 3,5 albo 5 roku na dość ciężkie studia zajmujące giga dużo czasu, a ostatecznie kończysz w tej samej branży, co np. ludzie którzy zrobili mniej ambitne studia i się przebranżowili ucząc się na własną rękę albo kończąc jakiś bootcamp. W dodatku z roku na rok rośnie zagrożenie wyparcia zawodu przez AI. Kończysz ostatecznie może i z dobra pracą, ale zadajesz sobie pytanie: po co ci to było? Mi osobiście brakuje właśnie takiego poczucia "większego sensu". Czy uważam ze to był dobry wybór? Nie wiem. Czy uważałem ze to był dobry wybór jak szedłem na te studia: uważałem, że był najmniejszym złem. Czy poszedłbym tam jeszcze raz? Nie, wybrałbym inna branżę.

Ogólnie to najcięższe na tych studiach jest się na nie dostać, potem już jakoś idzie, co prawda momentami mega ciężko, ale wszystko ostatecznie jest do zdania.

Jeżeli interesuje was IT od bardziej naukowej strony i nie przeszkadza wam GIGANTYCZNA ilość useless zapychaczy, to jest to kierunek dla was, włącznie z magisterka. Jeśli jesteście nastawieni na cos bardziej praktycznego to zróbcie se inne studia żeby mieć czas dla siebie i ciśnijcie projekty na własną rękę. Chat GPT to giga dobry nauczyciel programowania.

Kierunek lekarski, Collegium Medicum Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu (CM UMK) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Anatomia najcięższy przedmiot wieczne poprawki, żeby zdać trzeba umieć bochenka na pamięć testy z najdokładniejszymi szczegółami ale za 2-3 podejściem do zdania.
Biochemia enzymy wzory wszystko na pamięć ale ogólnie sympatyczna katedra do zdania przedmiot
Biologia molekularna niby legenda na uczelni ale bardzo sympatyczna katedra w porządku wobec studentów przedmiot ciężki bo wszystkie szczegóły musimy umieć ale przyjemne zajęcia (nie stresują studentów)!
Embriologia w porządku katedra.
Chemia miło i sympatycznie
Biologia komórki również miło i sympatycznie
Pierwsza pomoc 30 min czasami studenci czekają na zajęcia. Przedmiot chyba najbardziej stresujący że wszystkich. Specyficzna katedra.
Ogólnie odradzam wybór tej uczelni lepiej wybrać inną która nauczy najważniejszych rzeczy do zawodu niż szczególiki z podręczników i rycie ich na pamięć.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Na 1 roku nie mamy na to czasu.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Wykładowcy za małymi wyjątkami są niemili,
Zajęcia są stresujące, uwalanie, uczymy się rzeczy kompletnie niepotrzebnych na pamięć
Nieważne jaki to przedmiot wszystko jest najważniejsze.
Studenci wzajemnie sobie pomagają, jakaś część też zrezygnowała .

Jak jest z mieszkaniem?

Wszędzie łatwo znaleźć pokój, kawalerkę.

Życie w mieście

Miasto bardzo spokojne przyjazne.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Polecam przemyśleć wybór uczelni.

Turystyka i rekreacja, Akademia Wychowania Fizycznego w Warszawie (AWF Warszawa) - opinia absolwenta studiów stacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Absolwent 2021

Pierwszy rok był lekkim rozczarowaniem. Zderzenie oczekiwań z rzeczywistością. Przekazywana wiedza była miszmaszem przeróżnych dziedzin, nijak niesklejających się ze sobą w obrębie kierunku. Chyba nie ma spójnego pomysłu na to, co chcą przekazać. Jedne zajęcia były ciekawsze inne, były bezsensowne w swojej formie. Gastronomia jest dobrym przykładem. Oczekiwania: gastronomia w kontekście usług turystycznych – restauracje w hotelach i w punktach usługowych dla turystów, cateringi eventowe itd. Rzeczywistość: Wartości odżywcze produktów, zdrowe diety itd. Tego przedmiotu już chyba nie ma, ale moim zdaniem wyraźnie pokazuje rozstrzał tego, co człowiek oczekuje od przedmiotu na kierunku turystycznym, a tym co dostawał. Moim zdaniem wiedza na studiach kierunkowych powinna być przekazywana w kontekście tego kierunku. Tu w przypadku dużej ilości przedmiotów tak nie było.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Było słabo. Uczelnia jest jakieś 20-30 lat za realiami rynku, a właściwie to w toku nauki w ogóle nie biorą pod uwagę oczekiwań rynku. Spędziłam tam 5 lat i od kolejnych 5 pracuje w sektorze turystycznym i MICE. Na studiach nie uzyskałam żadnej realnej wiedzy, która przydała mi się w zawodzie. Papierek studiów wyższych to niemal jedyna wartość dodana. Jeśli ktoś potrzebuje jakichkolwiek studiów wyższych to polecam. Trzeba naprawdę olać naukę, żeby nie zdawać z semestru na semestr. Jest kilka wyjątków które zarabiają na remonty uczelni (statystyka, przedsiębiorczość, filozofia itd.). Pozdrawiam wszystkich których uwalił Łuczak. To człowiek dziwny, jeśli mu podpadniesz to masz gwarantowany warunek. Natomiast jeśli jesteś systematyczny i masz odwagę z nim dyskutować, to nie będziesz musiał podchodzić do egzaminu.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Miedzy studentami było super. Jeśli jesteś pasjonatem sportu to znajdziesz tu mnóstwo znajomych dzielących twoje zainteresowania. Mnóstwo okazji do spotkań i integracji. Szarlotka w Qultura relaksx porównywalna z tą u babci :)

Co do wykładowców to bardzo różnie. Było kilku wykładowców z którymi mam kontakt do tej pory. Pasjonaci z pomysłem na zajęcia. Samą charyzmą zapełniali sale wykładowe np. prof Jolanta Mogiła-Lisowska. Czy też Agnieszka Muszyńska której po prostu chciało się działać ze studentami i wiedziała jak wygląda rynek.
Na drugim końcu byli wykładowcy żyjący w swojej małej wąskiej bańce i nie lubiący jak się im przeszkadzało niepotrzebnymi pytaniami. Praktyka uwalania części roczników, żeby były warunki i kasa na inwestycje to norma. Na roku przyjemniej jeden taki przedmiot, który ma zarobić na uczelnie.

Z dziekanatem na szczęście miałam mało do czynienia.

Jak jest z mieszkaniem?

Nie korzystałam z akademików. Mieszkałam poza uczelnią. Natomiast znajomi szczególnie nie narzekali. Byłam kilka razy jako gość. Nieco stare wnętrza ale akceptowalne.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Obozy mimo spartańskich warunków to jedna z najlepszych rzeczy na tych studiach.

Strony