Opinie o uczelniach

Stale aktualizowana i poszerzana baza opinii o kierunkach studiów i uczelniach z całej Polski. Znajdziecie tu m.in. opinie z uczelni medycznych, technicznych i humanistycznych.

Znalezionych opinii - 15

Dietetyka, Uniwersytet Medyczny w Lublinie - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

0

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki jest na pewno więcej niż w liceum, ale absolutnie nie ma się czego bać. Osobiście uważam, że matura, mimo iż z mniejszej partii materiału, jest dużo bardziej stresująca niż sesja na studiach. Jedynym minusem jest obowiązek obecności na wszystkich zajęciach i wykładach. Można mieć ewentualnie jedną nieobecność na semestr, ale musi być ona usprawiedliwiona zwolnieniem od lekarza specjalisty.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Na tym kierunku na pewno trzeba nastawić się bardziej na profil kliniczny dietetyki. Mamy dużo zajęć takich samych jak np. lekarski, więc anatomię, fizjologię, biochemię, propedeutykę medycyny. Zajęć związanych stricte z dietetyką jest jak na razie mało. Ogólnie uważam, że uniwersytet daje możliwość rozwoju, można wstąpić do koła dietetycznego, które umożliwia współpracę z profesorami i pisanie pracy naukowej już na pierwszym roku.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Nasz rocznik jest bardzo zgrany, absolutnie nie ma rywalizacji między studentami dietetyki. Niestety, kierunek lekarski jest wyraźnie faworyzowany.

Dietetyka, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

0

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Elastyczny plan, dużo wolnego, wiele biologii z LO sie powtarza, nie ma chemii na 1 roku, wiele fajnych medycznych zajęć.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Niektóre zajęcia są dość lekko traktowane, wszystkie przedmioty które nie są potrzebne są łatwe i wykładowcy nie wymagają z nich zbyt dużo. Dużo cisną na przedmioty typowo medyczne np. fizjologia Dla chętnych wiele zajęć i konferencji.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Super ludzie, wykładowcy wychodzą z założenia "wykładowca jest dla studenta, a nie student dla wykładowcy"

Jak jest z mieszkaniem?

Wynajmuje kawalerkę sama, do uczelni 8 km, ale tramwaj jadący prosto pod uczelnie. Płace ok. 1000 zł

Życie w mieście

Zajęcia są w Zabrzu i Bytomiu. Łatwo dojechać, wiele połączeń.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Dobry kierunek dla osób poprawiających maturę z biologii :)

Dietetyka, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych

0

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Na pierwszym roku nauki jest raczej mało, informacje proste. Dużo przedmiotów "zapychaczy", zupełnie zbędnych. Przedmioty, które teoretycznie mają zwiększać naszą wiedzę o przyszłym zawodzie nie zawsze są prowadzone dobrze. Ogromna ilość praktyk. Strata czasu! Na drugim roku dużo więcej nauki, dużo trudniejsze przedmioty. Spory przeskok pomiędzy I a II rokiem.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Możliwości są, ale należy się bardzo starać, nachodzić po dziekanatach itd. Wiele kół naukowych dopiero się rozwija, ale są co jest pozytywnym aspektem. Poza tym uważam, że należałoby odświeżyć metody nauczania tego kierunku.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Relacja między studentami tragiczna.

Jak jest z mieszkaniem?

Wydział znajduje się w Bytomiu i Zabrzu, zdarzają się zajęcia na Ligocie. Trzeba nastawić się na duuuuuuuużo jeżdżenia.

Życie w mieście

Bytom i Zabrze - ohyda.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Nie ma innego wyboru na Śląsku jeśli chodzi o bezpłatną naukę dietetyki

Dietetyka, Uniwersytet Medyczny w Łodzi - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

0

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Ilość nauki jest porównywalna z tą z liceum. Osobiście poświęcam mało czasu na naukę, a i tak zdaję wszystko w pierwszym terminie, mam dużo wolnego czasu. Posiadam jedynie dwie książki do angielskiego i do anatomii. Nie orientuję się jak to się zmienia w kolejnych latach, ale podejrzewam, że się nie zmienia.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Poziom zajęć jest niekiedy żenujący. Chociaż bywają i takie których słucha się z zapartym tchem i które faktycznie wnoszą nowe ciekawe informacje. Dużo jest przedmiotów tak zwanych "zapychaczy", które tworzyć mają iluzję, że coś studiujemy.Tak naprawdę wszystkie przydatne zajęcia można zliczyć na palcach jednej ręki. Nie wiem jak jest zaopatrzona biblioteka, ponieważ nie miałam potrzeby z niej korzystać. Jeśli chodzi o warsztaty i konferencje to jest ich całkiem sporo tak jak i kół naukowych.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Podejście wykładowców jest w większości powiedzmy profesjonalne. Zdarzają się tacy (jak na każdej uczelni) którzy chcą maksymalnie nas pognębić i pozbawić godności, ale da się przeżyć :). Relacje między studentami są poprawne. Studenci ze starszych lat chętnie udzielają porad i udostępniają materiały. Nie ma "wyścigu szczurów".

Jak jest z mieszkaniem?

Ceny mieszkań jak i pokoi w akademiku wahają się od 250 zł do 900 zł. W zależności od odległości od uczelni czy tez liczby współlokatorów. Na pierwszym roku nie ma szans dostać pojedynczego pokoju w akademiku co osoby nie lubiące towarzystwa powinny brać pod uwagę w wyborze miejsca zamieszkania.Z akademików najlepszym wyborem jest DS4 z powodu niedawnego remontu oraz niewielkiej odległości od uczelni, sklepów i centrum miasta. Osobiście jednak polecam wynajęcie pokoju w pobliżu placu Hallera ze względu na to że w akademikach nie rzadko są problemy z dostępem do pralki, kuchni czy też najzwyczajniej w świecie z ciszą :)

Życie w mieście

Komunikacja jest różna. Bywają dni, że tramwaje jadą jeden za drugim i w stosunkowo krótkim czasie dowożą na miejsce, a bywają dni kiedy z niewiadomych przyczyn nie przyjeżdżają albo przemieszczają się w "żółwim" tempie. (Bez względu w jakiej części miasta wynajmiemy pokój i tak do pewnych budynków uczelni będziemy musieli jechać co najmniej 30 min). Jeśli chodzi o samo miasto jest tu wiele atrakcji i różnych możliwości spędzania wolnego czasu. Wbrew pozorom miasto jest bezpieczne i nie jest jedynie "miastem meneli" :)

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Nie żałuję wyboru uczelni, bo jest dobra. Żałuję wyboru kierunku. Bo jest on zdecydowanie dla osób zdeterminowanych do wykonywania tego zawodu. Interesujących się zdrowym odżywianiem, uprawiających sport, kochającym gotować i tworzyć nowe zdrowe przepisy. Zdecydowanie nie jest to kierunek dla ludzi, którzy chcą robić coś "z braku laku". Bo najzwyczajniej w świecie się tu nie odnajdą.

Dietetyka, Uniwersytet Medyczny w Łodzi - opinia studenta III roku studiów stacjonarnych

0

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Książek użyłem chyba 2 z tego jedną niepotrzebnie, nie jest ciężko na pierwszym roku, w liceum było więcej nauki, był to początek drogi do lenistwa.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Biblioteka to jest jeden wielki, żart piszę pracę licencjacką, a książki popakowane w kartony bo remont robią, nie da się nic wypożyczyć - "może na wiosnę będzie" żart, nie uczęszczam na konferencje, ale zauważyłem, że tego akurat nie brakuje. Jeżeli chodzi o samą w sobie dietetykę na tej uczelni to jeżeli przychodzisz się czegoś nauczyć, a do tej pory Twoja wiedza z tego zakresu była marna odradzam tą uczelnie, niczego się nie nauczysz, przychodzisz tylko po "papier".

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Zależy od przedmiotu i na kogo się trafi, ciężko to ocenić ogólnie, jeden wykładowca potrafi zainteresować, inny przeszkadza tylko w spaniu bo coś gada, u innych idzie zasnąć, na ćwiczeniach tak samo, jeden asystent poprowadzi ciekawie inny zaś usypiająco. Jedni traktują nasz z szacunkiem inni chcą zapytać "po co przyszedłem".

Życie w mieście

Komunikacja miejska rozbudowana, raczej swobodny dojazd, zdarzają się problemy, ale to chyba jak wszędzie. W zeszłym roku skończyli remonty drogowe więc jest ok, wcześniej był tutaj koszmar.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Nie wiem jak odnieść się do samej uczelni, ale mój kierunek i dziekanat opiekujący się moim kierunkiem omijałbym szerokim łukiem. Kończę licencjat i uciekam stąd, magistra robię na innej uczelni. Przychodziłem tutaj z wielką pasją do dietetyki, a po tych studiach nabrałem niechęci, gdyby nie fakt, że rozwijam swoją wiedzę indywidualnie miałbym tylko papier i żadnych możliwości pracy z wiedzą wyniesioną bezpośrednio z uczelni. Odradzam dietetykę na tej uczelni chyba że chcesz mieć mgr, a wiedzę nabędziesz sam/sama.

Strony