Opinie o uczelniach

Stale aktualizowana i poszerzana baza opinii o kierunkach studiów i uczelniach z całej Polski. Znajdziecie tu m.in. opinie z uczelni medycznych, technicznych i humanistycznych.

Znalezionych opinii - 29

Pielęgniarstwo, Pomorski Uniwersytet Medyczny (PUM) - opinia studenta III roku studiów stacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Idzie umrzeć, kierat niewyobrażalny. Zajęcia ileś razy w tygodniu od 8 do 21, z czego przedmioty trudniejsze są w późnych godzinach. Oczywiście, są okienka, ale z uwagi na to, że zajęcia potrafią się odbywać w 3-4 miejscach oddalonych od siebie o 0.5-1 h drogi, wiele one nie dają. Większość studentów rezygnuje na 1. Roku. Wykładowcy mają gdzieś pracę, rodzinę, problemy studentów. Masz być, masz umieć. Niejednokrotnie widziałam jak wykładowcy (zwłaszcza na ćwiczeniach) potrafią się na kimś uwziąć, robić problemy bo ktoś był chory (chociaż ma zwolnienie), był w pracy czy gdziekolwiek. Nikogo nie interesuje co kto ma do powiedzenia, czy coś jest prawdą czy nie. Są niebotycznie niewyrozumiali, studenci są przemęczeni, nie jedzą, nie śpią. A najgorsze, że nie ma osoby do której mogliby pójść na skargę, bo jest to obraza majestatu a przez pocztę pantoflową można zniszczyć tam sobie życie. Sama byłam ofiarą takiej sytuacji i po latach ciesze się, że więcej nie zobaczę tych ludzi. Na 2. I 3. Roku co prawda było lżej, ale Nasz zachwyt, że mamy "tylko" od 8.00 do 19.00 był dla innych studentów szokujący.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Skrajnie różnie, w zależności od prowadzących. Zdarzają się "perełki", którym student boi się zadać jakiekolwiek pytanie, co trochę rzutuje na poziom zajęć. Biblioteka fajna, choć w kwestii książek, często na zasadzie "kto pierwszy ten lepszy", co utrudniają wykładowcy często nie spiesząc się z podaniem literatury.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Między studentami relacje są różne. Miedzy kierunkami o jakieś trudno, a między wydziałami nie istnieją one. Lekarze to szlachta najwyższa, później stomatologia (choć już też są oczywiście "gorsi") a na końcu "plebs" z wydziału nauk o zdrowiu.
O podejściu wykładowców, możnaby pisać książki. W większości (bo zdarzyły się wyjątki, nie powiem) to zapatrzeni w siebie egoiści, mający gdzieś studentów i ich problemy. Najlepiej tak naprawdę siedzieć cicho ze spuszczoną głową, bo jeśli komuś podpadniesz to zniszczą Cię psychicznie (jakby tempo nauki jeszcze tego nie zrobiło). Nie zadawaj pytań, przychodź nawet z 40°C gorączki i anginą, nadrabiaj każdą jedną nieobecność niezależnie od powodu. Masz wtedy zajęcia i nie możesz przyjść? Twój problem. Depresja, przemęczenie, brak wsparcia, pomocy, możliwości powiedzenia co się dzieje, a myślę że na niejedno skrajne zachowanie wykładowców znajdzie się paragraf.

Jak jest z mieszkaniem?

Poza lekarskim, wszyscy inni czekają na decyzje akademika do późna i nie jedna osoba kończy na bruku.

Życie w mieście

Każdy coś znajdzie dla siebie w wolnym czasie, choć na tej uczelni wolny czas w zasadzie nie istnieje.
Komunikacja całkiem ok.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Unikajcie tego miejsca. Najgorsze lata mojego życia. Depresja, przemęczenie, nerwica, anemia przez zły styl życia, choć inaczej się nie da.
Wykładowcy nie idą na rękę, wymagają i wymagają, uważając odgórnie studenta za lenia i nieuka.
Opuszczenie jakichkolwiek zajęć wiąże się z pisaniem masy prac, odrabianiem itp. Niezależnie od powodu.
Totalny brak organizacji i możliwości załatwienia czegokolwiek.
Dział planowania tworzący plany to żart, dający np. 15 minut studentowi choć nawet autem byłoby to niemożliwe, ustawiający kilka zajęć w tych samych godzinach. Jeśli rok sam nie postara się czegoś poprzekładać, może mieć zajęcia codziennie od 8 do 21.
Faworyzowanie niektórych kierunków (choć nawet ich ukochany lekarski nie ma lekko)
Traktowanie ludzi poniżej wszelkiej normy, mobbing, poniżanie, faworyzowanie pojedynczych jednostek (rzadkie, ale zdarza się na ćwiczeniach to zauważyć), i gnojenie pojedynczych jednostek w stopniu większym.
Gdyby nie mój upór i mieszkanie w Szczecinie, uciekłabym po 1. Semestrze.
Miejsce uczące o zdrowiu na którym stracisz swoje.

Pielęgniarstwo, Uniwersytet Medyczny w Poznaniu - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Co do pierwszego roku, to trzeba przygotować się na dużo zmian w stosunku do liceum. Nauki przybywa, ponieważ mamy dużo przedmiotów, które są istotne. W pierwszym semestrze najtrudniejsze są anatomia i biofizyka, natomiast w drugim jest to fizjologia, patofizjologia i farmakologia. Z racji tego, że plan jest przeładowany i zajęcia są nawet od 8 do 20, kiedy następnego dnia też ma się na 7:30 (co roku ma tak któraś grupa z środy na czwartek), ciężko jest znaleźć czas na naukę. Owszem pozostają okienka, ale są one tak nieracjonalnie rozłożone, że ciężko wrócić do domu i się pouczyć w spokoju.
Co do czasu wolnego to może być z tym ciężko, ale jeżeli się chce, to na pewno znajdzie się sposób. Znam parę osób, które potrafiło pogodzić studiowanie z pracą.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Uczelnia przede wszystkim stawia na wydział lekarski, przez co nasz WNoZ jest trochę do tyłu z informacjami i często mamy pewne rzeczy pod górkę. Brakuje również konferencji stricte pielęgniarskich, ale jest dużo takich, które są dla każdego, kto jest zainteresowany tematem.
W tym roku powstało również koło studenckie, więc pozostaje mieć nadzieje, że coś się w tym kierunku zmieni.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Uczelnia jest bardzo prostudencka, ale jak już wcześniej wspomniałam zdecydowanie faworyzowany jest lekarski, co czasami widać w zachowaniu niektórych wykładowców. Takie przypadki są jednak nieliczne i większość z wykładowców jest przemiła i można się z nimi dogadać.
Wyścigu szczurów nie ma, ale oczywiście to wszystko zależy od osób, które wylądują z wami na roku. Czasami zdarzy się ktoś, kto gra na siebie, ale szybko coś takiego wychodzi.

Jak jest z mieszkaniem?

Co do cen mieszkań są one zróżnicowanie w zależności od umiejscowienia w mieście. Oczywiście ceny rosną w miarę zbliżania się do centrum, skąd oczywiście dojazd jest najlepszy.

Życie w mieście

Poznań jest świetnym miastem, które oferuje naprawdę szeroki wachlarz możliwości. Mamy Termy Maltańskie, Stary Rynek, Teatr, mnóstwo kin i galerii (szczególnie tych drugich). Co roku są również organizowane studenckie czwartki.
Poznań jest dobrze skomunikowany, ale często zdarzają się różne remonty, jak w każdym większym mieście. Mimo tego dość łatwo jest dojechać wszędzie czy to tramwajem, czy to autobusem.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Po pierwszym roku studiów nie mogę wiele powiedzieć. Owszem bywały dni (szczególnie środy, kiedy zajęcia były najdłużej), gdy zastanawiałam się, co ja właściwie robię, ale wszystko da się przeżyć. Naprawdę wiele można wyciągnąć i studia są bardzo rozwijające, a wiedza przyda się ze stuprocentową pewnością.
Uczelnię polecam bardzo, ponieważ jest przyjazna dla studentów. Moją radą jest to, abyście uważnie obserwowali osoby prowadzące zajęcia. Każdy jest charakterystyczny i ma swoje metody, czasami bardzo specyficzne, do których lepiej się dostosować.

Pielęgniarstwo, Uniwersytet Medyczny w Łodzi - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

3

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Bardzo dużo godzin nieraz 3 razy w tygodniu siedzi się na uczelni od 8-20. Również wykańczające są przerwy między zajęciami które trwają 4h lub 2h i często nie wiadomo co ze sobą zrobić bo do domu nie zdąży się wrócić. Zajęcia odbywają się w kilku miejscach więc nie będziesz spędzić tylko w jednym budynku;)

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Zajęć jest dużo i można się dowiedzieć dużo fajnych rzeczy. Są zajęcia dodatkowe z pielęgniarstwa.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Zależy na jakich ludzi się natrafi. U mnie nie ma aż tak dużej współpracy między studentami.

Życie w mieście

Jako że nie ma zbyt dużo czasu wolnego to nie będziesz mógł zbytnio wychodzić "na miasto" Ale jak już znajdziesz czas to nie będziesz się nudzić.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Nieraz zastanawiam się czy to na pewno dobry wybór. Praca po tym będzie bo pielęgniarek jest mało Ale jeżeli chodzi o stosunek poświęconego czasu na naukę, spędzonego czasu na uczelni, do zarobków hm. Jednakże ten zawód jest niesamowity. Gdy widzisz pacjenta który wraca do zdrowia. Coś pięknego.

Pielęgniarstwo, Gdański Uniwersytet Medyczny (GUMED) - opinia studenta III roku studiów stacjonarnych

3

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Cóż widząc plan, który dostaliśmy kilka dni przed rozpoczęciem zajęć, zagięły mi się nogi patrząc, że wykłady mogą trwać od 8 od 18, a później jeszcze zajęcia z angielskiego. Trzeba niestety się przygotować na to, że tak wygląda większość dni na pierwszym roku .. na drugim z resztą też :p Przedmiotem wiodącym są podstawy pielęgniarstwa, zwieńczone egzaminem praktycznym OSCE - tutaj niestety nie każdy prowadzący został nauczycielem akademickim z powołania. Trzeba liczyć się z tym, że te zajęcia trzeba po prostu przebimbać - dużo się tam nauczysz, ale czasami w kiepskiej atmosferze. Nauki jest raczej średnio dużo, wystarczy posiedzieć kilka wieczorów nad trudniejszym przedmiotem, a się zaliczy. Z minusów - na drugim i trzecim roku dwa różne plany zajęć, ciągle jakieś aktualizacje, nie każda grupa ma tak samo prowadzone zajęcia przez tego samego nauczyciela, prowadząca przedmiot - Badania naukowe w pielęgniarstwie, chyba za dużo naczytała się książek o manipulacji, jej konstruktywna krytyka to po prostu wyzwiska. Farmakologia zmorą całych studiów - tu trzeba naprawdę porządnie przysiąść aby zaliczyć kolokwia i egzamin. Podsumowując, czasami niemiła atmosfera, ciągłe zmiany planu zajęć, wykłady po 12 godzin, ale ujdzie hahaha.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Średnio, umiejętności manualne lepiej rozwiniesz na praktykach zawodowych - wakacyjnych, niż na tych uczelnianych - tam jesteś od zmiany pampersów.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Rok raczej miły, chociaż podzielony na grupki, są pewne ofiary losu, które się obgaduje. Plotki niezgodne z prawdą. Czasami problem aby ktoś kogoś wpisał na listę. Trzeba po prostu znaleźć swoich ludzi. Uczelnia już nie panuje nad tym kto się dostaje na studia.

Jak jest z mieszkaniem?

Bardziej opłaca się mieszkanie niż akademik.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Na podstawach pielęgniarstwa najlepiej żebyś miał własne rękawiczki, igły, strzykawki, sole fizjo, preparaty do dezynfekcji .. ED ma wszystko. A niby publiczna darmowa uczelnia.

Pielęgniarstwo, Gdański Uniwersytet Medyczny (GUMED) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Po długich pomaturalnych wakacjach człowiek doznaje ogromnego szoku widząc ilość czekających go zajęć i czasu spędzonego na uczelni. Wykłady trwające po 3/4h, 15 min przerwy pomiędzy zajęciami i bieg w pośpiechu w poszukiwaniu właściwego budynku, pozwalają na utrzymanie bardzo dobrej kondycji. Przedmiotem wiodącym podczas pierwszego roku są Podstawy Pielęgniarstwa, na które składają się wykłady, ćwiczenia i seminaria (większość przedmiotów ma właśnie taki podział). Podczas ćwiczeń w specjalnie dostosowanych pracowaniach zostajemy wprowadzeni w świat pielęgniarstwa m.in. najbardziej ekscytujący moment czyli pierwsze iniekcje (wykonywane między członkami danej grupy), niewiele kierunków tak szybko dostaje możliwość rozwijania umiejętności praktycznych. Zmorą I semestru jest anatomia, ale przy SYSTEMATYCZNEJ nauce na każde ćwiczenia w prosektorium nie powinna sprawiać problemów. Przedmioty I semestru prezentują się w następujący sposób: podstawy pielęgniarstwa, anatomia, fizjologia, biochemia, genetyka, pedagogika, psychologia, j.angielski. Nauki nieporównywalnie więcej niż w liceum jednak tematyka o wiele ciekawsza i bardziej przydatna, trzeba się pogodzić z brakiem wolnego czasu jeżeli chce się dotrwać do kolejnego semestru. Co do książek to niezbędnikiem jest atlas anatomiczny Nettera, a z reszty przedmiotów wykłady są jak najbardziej wyczerpujące.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Pielęgniarstwo jest dziedziną w której możliwość rozwoju jest ogromna; poczynając od wyboru specjalizacji, możliwości pracy w różnych sektorach chociażby w administracji publicznej czy nawet w inspektoracie wojskowym. Znalezienie pracy po zakończeniu studiów powinno być bezproblemowe ze względu na ogromny deficyt pielęgniarek i pielęgniarzy. Zazwyczaj każda specjalizacja pielęgniarska ma swoje koło naukowe jednak bardzo ciężko znaleźć czas na uczestnictwo w jednym z nich z powodu ilości zajęć.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Co do studentów pielęgniarstwa to jestem pozytywnie zaskoczona, tak kochanych i wrażliwych ludzi jeszcze nie spotkałam, większość jest bardzo pomocna, wszyscy wspieramy się nawzajem jak tylko możemy. Pielęgniarstwo jest kierunkiem bardzo niedocenianym, ale nie ma sensu się tym przejmować, bo jesteśmy bardzo ważną częścią zespołu terapeutycznego więc wszelkie szydercze uwagi są bezpodstawne.

Życie w mieście

Dojazd bardzo dobry, od centrum Gdańska jedynie 3 przystanki tramwajowe. W obrębie uczelni dużo ilość miejsc z jedzeniem.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Na ten moment nie żałuję wyboru, bywa momentami ciężko ale cieszę się przeogromnie, że będę częścią tak pięknej profesji. Czuję się bezpiecznie dzięki takim trybie zajęć bo wiem, że będę dobrze przygotowana do pracy. Jeżeli interesujesz się tematyką związaną z medycznymi aspektami człowieka, jesteś empatyczny i masz w sobie chęć ciągłego rozwoju to ten kierunek jest zdecydowanie dla Ciebie!

Pielęgniarstwo, Collegium Medicum Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu (CM UMK) - opinia studenta III roku studiów stacjonarnych

3

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Kierunek jest bardzo wymagający ze względu na ilość zajęć rozplanowanych prawie codziennie od rana do wieczora; do południa zajęcia ćwiczeniowe i praktyki w szpitalu, po południu i wieczorem wykłady (nawet do 21:00). Studia są interesujące ale ciężko połączyć je z pracą czy dodatkowymi zajęciami (chociaż nie jest to niemożliwe). Zdecydowanie nie polecam tego kierunku na naukę do poprawy matury.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Plan zajęć jest źle zorganizowany, zajęcia nie zawsze są wartościowe i przydatne dla tego kierunku, kładzie się nacisk na mniej potrzebne przedmioty, podczas gdy takie najważniejsze nie są realizowane na wysokim poziomie.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Wykładowcy i asystenci często nie są pozytywnie nastawieni do studentów. Na zajęciach praktycznych w szpitalu nie każdy opiekun praktyk ma chęć realizować z nami ciekawe zagadnienia i nie zawsze ma dla nas w ogóle czas, w związku z czym na większości praktyk wykonujemy jedynie toalety pacjentów i inne czynności higieniczne, chociaż zdarzają się wyjątki, na których mamy możliwość przygotowywania leków, pobierania krwi i zakładania wkłuć, wykonywania EKG, EEG. Dużo zależy też od nastawienia studenta :)

Życie w mieście

Między zajęciami często są wielogodzinne okienka, podczas których wiele mieszkających dalej osób nie wraca do domu, bo się to nie opłaca i nie ma co ze sobą zrobić przez kilka godzin. Bydgoszcz nie jest miastem typowo studenckim, nie ma tu tyłu atrakcji co w innych dużych miastach. Sama uczelnia organizuje różne akcje i imprezy, nie jest to jednak aż tak popularne.

Pielęgniarstwo, Uniwersytet Zielonogórski (UZ) - opinia studenta III roku studiów stacjonarnych

3

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Bardzo dużo zajęć teoretycznych na pierwszym roku. Z czasem jest ich coraz mniej, za to przybywa zajęć praktycznych. Uczelnia i zajęcia w szpitalu zajmują całe dnie. Na naukę pozostają tak naprawdę noce i weekendy. Problemem na pierwszym roku jest rozkład zajęć - często między wykładami są długie przerwy, przez co pobyt na uczelni wydłuża się. Dużo nauki, często wiedzę trzeba przyswoić samemu, bo wykładowcy nie mają czasu albo nie chcą jej omówić. Studia wymagają też pisania dużej ilości prac. Jest to tak zwane samokształcenie. Z każdego przedmiotu jest określona liczba godzin samokształcenia(zwykle 15 lub 30). Również na zajęcia praktyczne do szpitala trzeba pisać prace. Plusem tych studiów jest to że większość zaliczeń/egzaminów odbywa się na bieżąco, dzięki czemu sesja egzaminacyjna jest czasem nie wytężonej nauki a odpoczynku. Jeśli chodzi o literaturę to prowadzący podają jaka jest najbardziej przydatna. Nie warto uczyć się z Internetu, bo informacje w nim zawarte często różnią się od tego co jest w książkach. Trzeba przyswoić dużo teorii, by móc nauczyć się czynności praktycznych.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Prowadzący bardzo różni. Od tych pracujących z powołania po tych, którzy robią to tylko dla pieniędzy i często odwołują zajęcia lub na nie przychodzą, ale studentami w ogóle się nie zajmują. Zajęcia praktyczne w szpitalu stresujące z uwagi na wymagających lub po prostu wrednych instruktorów, którzy nic nie pokażą/ nie nauczą, a wymagają żeby wiedzieć i potrafić zrobić. Ale są też instruktorzy fachowi, od których można dużo się nauczyć i którzy nie puszczają studentów samopas na oddział. Na niektórych oddziałach robi się bardzo mało, z innych wychodzi się zmęczonym fizycznie i psychicznie. Na przykład na roomingu jest zwykle mało pracy i czas spędza się tam na siedzeniu w telefonie, ale jest na przykład neurologia, na której nie wiadomo w co ręce włożyć. Ale to też dlatego, że studenci pielęgniarstwa często są wykorzystywani do czarnej roboty. Z drugiej strony gdyby nie to to byśmy się nie nauczyli pewnych rzeczy. Czasem ma się okazję zobaczyć ciekawy zabieg. Poważniejsze czynności jak na przykład zakładanie wenflonów czy cewników robi się dopiero na 4 semestrze lub 3. Szpital raczej ubogi, często nie da się czegoś zrobić ze względu na brak narzędzi do tego. Ale studiując pielęgniarstwo w tym mieście na pewno wejdzie ci w krew samodzielność. Na 3 roku robisz już wszystko praktycznie sam.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Wyścig szczurów dotyczy członków koła naukowego. Poza tym wszyscy są dla siebie pomocni - dzielimy się materiałami do nauki, tuszujemy czyjąś nieobecność ma zajęciach. Praktyki w szpitalu często przynoszą dużo śmiechu z uwagi na naszą niepewność czy dziwne zachowania pacjentów. Jest to wspominać.

Jak jest z mieszkaniem?

Średniej wielkości pokój w dobrej lokalizacji blisko szpitala kosztują około 600-700 zł. Minusem dużym jest odbywanie się zajęć w miejscu bardzo oddalonym od szpitala. Często rano są wykłady a po południu praktyki. Na nasz kampus nawet nie ma za bardzo autobusów.

Życie w mieście

Komunikacja dobra do szpitala i na kampus a i b. Ale niestety pielęgniarstwo ma zajęcia na ulicy Energetyków, gdzie dojazd jest słaby, a dojście na piechotę czasochłonne.

Pielęgniarstwo, Uniwersytet Zielonogórski (UZ) - opinia studenta III roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

W porównaniu do liceum nauki nie ma prawie wcale. Teoria jest do ogarnięcia bez problemu. Kierunek opiera się głównie na praktyce, która jeśli komuś zależy i się stara jest łatwa w przyswojeniu.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Na uczelni jest duża biblioteka, na terenie uniwersytetu znajduje się także biblioteka lekarska, przy kierunku pielęgniarstwa działają dwa koła naukowe co pozwala na rozwój naukowy i publikacje.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera bardzo dobra, ze względu na to, że uniwersytet jest mały, każdy zna każdego co ułatwia kontakt z wykładowcami, kontakt między studentami wygląda różnie, ale zapewne na każdym roku sytuacja wygląda inaczej.

Jak jest z mieszkaniem?

W Zielonej Górze jest 6 akademików, cena za pojedynczy pokój w jednym z nich to 390 zł, zależnie od akademika cena może być inna, warunki są dobre, życie w akademiku wygląda różnie, ale jak wiadomo życie studentów jest szalone.

Życie w mieście

Łatwe dojazdy ze względu na komunikację miejską.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Polecam kierunek, w tym roku planowane jest otwarcie studiów drugiego stopnia :)

Pielęgniarstwo, Powiślańska Szkoła Wyższa - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Na pierwszym roku sporo nauki - przedmioty głównie teoretyczne; jest trochę czasu wolnego.. starcza na pracę zawodową; liczba książek/literatury do przeżycia; na drugim roku więcej praktycznych zajęć, więc dla mnie dużo więcej wiedzy, jaką mogę zdobyć. Ogólnie czuję, że się uczę i zdobywam nowe kwalifikacje.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Poziom zajęć dobry, zajęć praktycznych super; biblioteka ok; koła naukowe są, niestety pracuję zawodowo, więc nie bardzo się włączam, ale koleżanki jak najbardziej - jest tu szansa na stypendium Rektora - warto się udzielać; wiele inicjatyw dla społeczeństwa, można się na prawdę rozwijać. Dla mnie na pewno bardzo ważny i duży krok życiowy, zresztą zaraz po licencjacie będę kontynuować studia na magisterce.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera na uczelni jest ok, dużo się dzieje ciekawych rzeczy - a tu otrzęsiny, a tu wośp, szlachetna paczka, konferencje, nawet wigilia dla studentów; jest w porządku. Nie ma żadnych wyścigów, a wykładowcy są fajni, pomocni przede wszystkim, ogólnie sympatycznie.

Jak jest z mieszkaniem?

Uczelnia nie ma akademika, ale z tego co wiem to podjęła kroki aby od przyszłego roku była taka możliwość.

Życie w mieście

Miasto Kwidzyn jest niewielkie, bezpieczne i spokojne; życie towarzyskie jest, całkiem sporo klubów i innych kawiarni, nie narzekałyśmy nigdy na brak rozrywek, jeśli miałyśmy na to czas i ochotę. Wszędzie można dojść na piechotę :) dla zdrowia :)

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Ja polecam uczelnię na 100%, mam porównanie - to nie moja pierwsza próba zdobycia wyższego wykształcenia, wiem więc o czym mówię. Uczyć się trzeba, to normalne, ale nie ma jakiś dziwactw, niezdrowego podejścia czy innych nieprzyjemności, wręcz odwrotnie, wszyscy od początku - rekrutacja/dziekanat/kwestura przykładają dużą wagę do tego aby student był zadowolony. To jest ważne; mało tego tutaj nie jestem numerem w indeksie - czuję się ważna a moje potrzeby czy problemy też nie są jak w wielu przypadkach na uczelniach olewane, tylko rzeczywiście rozwiązywane. Doceniam to bardzo.

Pielęgniarstwo, Pomorski Uniwersytet Medyczny (PUM) - opinia studenta III roku studiów stacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Na pierwszym roku pielęgniarstwa (zresztą na 2 i 3 też) nauki jest bardzo dużo. 4 dni w tygodniu zajęcia zaczynały się o 8 a kończyły o 21, oczywiście sa jakieś okienka ale są tak nieprzemyślane że jest np. 1,5 h przerwy i nawet nie zdąży się wrócić do domu. Zajęcia są w 4
3 oddalonych od siebie miejscach czasami ciężko dojechać komunikacja miejska bo jest godzina przerwy między zajęciami a dojazd zajmuje 50 minut (jeżeli są korki to można się nie wyrobić). Dla zobrazowania; kierunek lekarski ma na 1 roku ok. 850 h zajęć a pielęgniarstwo 1654 h ;) na drugim roku jest lepiej mniej siedzenia na uczelni więcej praktyk i godziny nie są tak dramatyczne, chociaż jak inne kierunki słyszą że cieszymy się że kończymy ,, już" o 19 to robią wielkie oczy.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Uczelnia jest nastawiona zdecydowanie na kierunek lekarski, a inne kierunki ma trochę w nosie. Możliwości rozwoju w zawodzie na pewno są, ale raczej nie dzieje się to dzięki uczelni, można to robić we własnym zakresie. Na tę uczelnię - PUM - raczej nie ma co liczyć.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Na kierunku pielęgniarskim jak można się spodziewać przeważają kobiety, więc jest wiele niepotrzebnych spięć i kłótni, ale po pierwszym roku trochę się to unormowało.

Jak jest z mieszkaniem?

Osobiście mieszkam w akademiku innej uczelni, bo moja nie przyznała mi miejsca. Kierunek lekarski i stomatologia mają nabór na akademiki w lipcu /sierpniu i zgarniają jakieś 75% miejsc. Dla pozostałych kierunków ogłoszenie wyników jest około 27 września więc do ostatniej chwili nie wiadomo czy dostanie się miejsce. Ja na szczęście dostałam miejsce w innym akademiku i bardzo sobie chwalę. Cisza spokój (na prawdę), lepsze warunki niż na pumie, cena taka sama. Łazienka na 4 osoby a nie np na 8 lub 12 a ten sam przedział cenowy.

Życie w mieście

Na pierwszym roku zajęcia w 3 różnych miejscach ok 45 minut drogi pomiędzy nimi (komunikacją). Ale dojazd jest całkiem w porządku, przystanki blisko uczelni. Wolnego czasu jest bardzo mało często nawet człowiek nie ma siły żeby gdzieś wieczorem wyjść, bo zajęcia prawie codziennie na 8. Szczecin nie jest aż tak studenckim miastem jak np. Wrocław, Poznań, Warszawa, więc atrakcji dla studentów też jest mniej.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Szczerze mówiąc bardzo żałuję wyboru PUMu. Jest to tak słabo zorganizowana uczelnia że aż się płakać chce. Plan zmieniał się w pierwszym semestrze jakieś 7 razy, załatwienie czegokolwiek jest trudne i uczelnia robi wiele problemów z błahymi rzeczami. Dostałam się również do Poznania i żałuję że tam nie poszłam, bo znajomi którzy tam studiują nie mają takich problemów. Jeżeli chcesz studiować na PUMie coś innego niż medycynę stanowczo odradzam!

Strony