Opinie o uczelniach

Stale poszerzana baza opinii o kierunkach studiów i uczelniach z całej Polski. Znajdziecie tu m.in. opinie z uczelni medycznych, technicznych i humanistycznych.
Baza zawiera subiektywne, anonimowe opinie. Jeżeli nie zgadzasz się z opinią na temat swojej uczelni - napisz własną.

Znalezionych opinii - 1805

Prawo, Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie (UKSW) - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Pierwszy semestr prawa jest stosunkowo trudny. Bardzo dużo nauki historii i dwa bardzo trudne egzaminy, które w pierwszym terminie są oblewane przez większość studentów. Zdanie tych egzaminów jest możliwe, nawet na ocenę większą niż 3, ale trzeba poświęcić bardzo dużo czasu na naukę. Zajęcia ze wstępu do prawoznawstwa bardzo ciekawe, mili prowadzący, egzamin wymagający, ale przy odpowiednim przygotowaniu można zaliczyć na bardzo dobrą ocenę bez problemu. Prawo rzymskie to najlepszy przedmiot na I roku, przemili prowadzący, zarówno ćwiczenia i wykład, treści przedstawiane w bardzo ciekawy sposób. Ćwiczenia z logiki też są trudne, dużo zadań do rozwiązywania, zaliczenie egzaminu jest łatwiejsze.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Wiadomo na I roku jest mało praktycznych i użytecznych treści, ale na wyższych latach studiów jest coraz więcej praktycznej i przydatnej wiedzy.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera na uczelni jest bardzo przyjazna. Większość prowadzących zajęcia jest bardzo pomocnych, ale wiadomo zdarzają się wyjątki.

Jak jest z mieszkaniem?

Akademiki są dość daleko od kampusu Wóycickiego, gdzie odbywają się zajęcia. Dojazd głównie autobusem 114, który dowozi studentów do Metra Młociny.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Jeżeli chcesz studiować prawo w przyjemnej atmosferze to polecam. Radzę się nie zniechęcać po I semestrze, który jest wyjątkowo trudny. II semestr o wiele łatwiejszy i ciekawszy, pierwsze przedmioty stricte prawnicze np. prawo konstytucyjne.

Kierunek lekarsko-dentystyczny, Uniwersytet Medyczny w Białymstoku (UMB) - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Dużo nauki, mało czasu, zakład propedeutyki bez litości totalnie, na zajęciach praktycznych drą się na was jak coś źle zrobicie, zawsze się też znajdzie jakiś kozioł ofiarny, który będzie gnębiony, zakład anatomii jedyny normalny, zakładu biofizyki to nawet nie skomentuję.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Jakieś tam są, ale i tak nie ma czasu żeby coś robić poza tym że 10 raz uczycie się tego samego.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

zależy od zakładu

Jak jest z mieszkaniem?

Całkiem spoko, bo za cenę pokoju w warszawie, znajdziecie kawalerkę.

Życie w mieście

No są jakieś kluby, bary itd. jest gdzie iść, ale trzeba mieć na uwadze, że Warszawa to to nie jest.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Nie wiem kto układa harmonogram i plan studiów, ale zrobienie na 1 roku przedmiotu przedklinicznego, na którym wierci się w zębach, robi kanałowe itd. a potem na drugim roku nie ma absolutnie nic praktycznego poza dłubaniem zębów w wosku jest totalnie nieprzemyślane i głupie, tak samo jak to, że na 1 sem na 2 roku nie robi się praktycznie nic, a na 2 sem na 2 roku nie wiecie w co ręce włożyć. Nie idźcie tu.

Kierunek lekarski, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Wszystko dosłownie wszystko zależy od zestawu prowadzących na których traficie były grupy które miały samych wyrozumiałych i "lajtowych" prowadzących i takie które miały przez cały rok pod górkę.
Jeżeli trafi się na chociaż jedno "sławne" nazwisko np. z anatomii (k) :) to cały rok automatycznie robi się dwa razy trudniejszy już nie mówiąc co w przypadku podobnych przygód z innymi przedmiotami
A więc rok może minąć naprawdę przyjemnie i nauki będzie oczywiście dużo ale będzie się dało żyć natomiast w najgorszym przypadku 90% z was pod koniec roku będzie już miało dosyć życia i będzie się zastanawiać co tu robi
Największym problemem nie jest ilość materiału, ale jak jest rozłożony i że zaliczenia są praktycznie co dwa dni co jak słyszałem jest głównie domena śumu

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Możliwości dla chętnych są samorząd organizuje warsztaty oraz inne wydarzenia tylko ciężko znaleźć na nie czas pomiędzy 4 kolosami tygodniowo (nawet jak nie śpicie w nocy)

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Studenci raczej są wobec siebie mili i pomocni jeżeli poprosicie o notatki to je dostaniecie można razem ponarzekać i wspierać się bo wszyscy przeżywacie to samo, oczywiście zdarzają się wyjątki pielęgnujące zasadę konkurencji na rynku pracy ale jest to na pewno mniejsza część

Jak jest z mieszkaniem?

Mieszkanie 1500-2000 za lepszy standard nie ma żadnego problemu

Życie w mieście

Komunikacji miejskiej nie używam więc nie wiem samo Zabrze szare bure i nudne, nie dzieje się tu nic i nawet jak macie już jeden piątek na miesiąc spokoju to trzeba się nieźle nagimnastykować żeby móc coś porobić (jeżeli nie traficie na znajomych z grupy którzy będą chcieli wychodzić i robić domówki to powodzenia bo nikogo innego tu nie ma)

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Zabrze i tak cieszy się lepszą reputacją niż Katowice chociaż według mnie niezasłużenie (może kwestia moich trafów)
W Katowicach bywa ciężej ale też łatwiej jednocześnie poza tym łatwiej oderwać się od tego wszystkiego i nie dostać na głowę, naprawdę jeżeli macie możliwość pójść gdziekolwiek indziej to tam idźcie, nie czeka was tu nic dobrego.

Kierunek lekarski, Uniwersytet Warmińsko-Mazurski w Olsztynie - opinia studenta IV roku studiów stacjonarnych

2

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Nie ma możliwości w braniu udziału w kółkach na pewno przez pierwsze 5 lat, zajęcia trwające nawet do 20:30
Kółka odbywają się w czasie zajęć
Część warsztatów laparaskopicznych także, można opuścić 1 zajęcie przy usprawiedliwieniu. Fizycznie nie jest możliwe być w 2 miejscach na raz
Cześć warsztatów może być dodatkowo płatnych
Przy próbie zapisania się na kółko nikt nie odezwał się do mnie.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Studenci mogli swobodnie zmieniać zajęcia dopasowując pod swoje prywatne plany np. wyjazd na koncert Eurowizji przy tym nie licząc się, że inni studenci też mają prawo na prywatne życie, czasami tego typu zmiany nie były dyskutowane z innymi studentami, a raczej stawianie przed faktem dokonanym
Po jakimś czasie jednak mniej swobodnie zmieniają zajęcia, ale i tak można tego typu "akcje" bądź próby zaobserwować.

Życie w mieście

Jest kortowiada, słyszałam że inni studenci na innych kierunkach korzystali.
U mnie nie było takiej możliwości, często bezpośrednio po kortowiadzie miałam już naznaczone zaliczenia bądź testy.
Bardzo mnie zdziwiło, że kiedyś wykładowca, który dłużej mnie zatrzymał zrobiła uwagę, że widziała mnie na mieście z kimś i jak student takiego a takiego roku ma czas na życie socjalne.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Można się spotkać z uwaga, niezbyt tolerancyjna, jak pomylono mnie z Ukraińcem choć jestem polka, że jestem z niecywilizowanego kraju
Świetnie zajęcia były prowadzone na dermatologii, seminaria wyczerpywały temat na nefrologii, na patoanatomii zostaliśmy wzięci na sekcje w celach dydaktycznych
Na zajęciach klinicznych można przestać nawet 1h-1,5h pod ścianą bądź na tzw. przerwie
Czasami też wykładowca może się spóźnić nawet o 1h, szczególnie na zajęciach klinicznych

Kierunek lekarski (Wojskowy w ramach MON), Uniwersytet Medyczny w Łodzi - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki zdecydowanie więcej niż w liceum, jeśli ktoś uważa, że jak zda matury na tyle dobrze żeby się dostać na ten mityczny kierunek lekarski i to mu wystarczy żeby utrzymać się na tych studiach to może się srogo rozczarować. Odsiew jest straszny, a w nauce najbardziej przeszkadzają przełożeni, którzy idiotycznymi obowiązkami i zadaniami zapewniają, że czasu na naukę będziesz miał po prostu za mało.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Co by nie mówić praca dobra perspektywiczna ciekawa. Jedyną kulą u nogi jest kontrakt, który wiąże cię z WP na długi czas.

Jak jest z mieszkaniem?

Jako żołnierze jesteście skoszarowani żyjecie w 2 osobowych pokojach
- brak możliwości personalizacji i jakiejkolwiek ingerencji w pokój

Życie w mieście

Łódź jest brzydka, ale zawsze można znaleźć jakieś fajne miejsca

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Gdybym mógł cofnąć czas to na pewno wybrałbym inną uczelnię, wszystko tylko nie MON w Łodzi

Kierunek lekarski, Uniwersytet Kaliski - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Moje doświadczenia z pierwszego roku były dużym rozczarowaniem. Idąc na lekarski spodziewałam się poziomu studiów wyraźnie wyższego niż w liceum na biol chemie, a momentami miałam wrażenie że niewiele się to różni. W mojej opinii poziom nauczania jest niższy niż można by oczekiwać od studiów medycznych. Wymagania są niespójne. Z jednej strony kolokwia potrafią być trudne a z drugiej uczelnia w praktyce robi bardzo dużo żeby studenci i tak przechodzili dalej. Sprawia to wrażenie że realna selekcja praktycznie nie istnieje i bardzo trudno odpaść. Mam poczucie że jeśli ktoś się dostanie to niezależnie od zaangażowania i tak zostaje, chyba że sam zrezygnuje.

Egzaminy w mojej ocenie też nie spełniają standardów jakich oczekiwałabym na kierunku lekarskim. Zdarza się że prowadzący daje pytania identyczne jak w poprzednich latach na uczelniach z których sam pochodzi, co sprawia wrażenie że egzamin staje się formalnością a nie realnym sprawdzianem wiedzy. Uważam to za przykre, zwłaszcza że widziałam sytuację w której uczelnia przyjęła studentów z zamkniętego kierunku lekarskiego z innej uczelni decyzją ministerstwa i dodatkowo uznała im cały rok studiów. Szczęka wtedy mi opadła. Wygląda to tak jakby najważniejsze było po prostu to żeby ktoś tu studiował, szczególnie że wiele osób rezygnuje i często bezskutecznie próbuje przenosić się na inne uczelnie.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Możliwości rozwoju oceniam raczej na podstawowy. Poziom zajęć bywa nierówny, a organizacja często chaotyczna i mało przejrzysta jeśli chodzi o zasady. Grupy nie są bardzo duże, ale nie zawsze przekłada się to na jakość pracy. Biblioteka i zaplecze są ok, chociaż bez szału.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Wykładowcy sprawiali wrażenie jakby byli tutaj tylko na gościnnych występach, byle zrealizować program za który zapłacono i wrócić do swojego macierzystego ośrodka (Poznań i reszta Polski żeby było śmieszniej). Między studentami natomiast było spoko, wspieranie się, wszyscy sobie pomagali, ogólnie dobra relacja.

Jak jest z mieszkaniem?

Jeśli chodzi o wynajem mieszkań (z tego korzystałam), kawalerki zwykle kosztują ok. 1500-1700 zł miesięcznie w zależności od standardu i lokalizacji. Pokój w mieszkaniu wychodzi taniej, więc wiele osób wybiera wynajem ze znajomymi. Ogólnie znalezienie mieszkania nie jest dużym problemem, rynek jest sporo mniej konkurencyjny niż w większych miastach.

Życie w mieście

Życie w mieście jest raczej spokojne i bez większych problemów z dojazdami. Komunikacja miejska działa, ale wiele osób i tak porusza się pieszo, bo większość miejsc jest blisko. Miasto jest niewielkie, więc nie ma ogromnej liczby atrakcji, ale są restauracje, galerie handlowe, siłownie i miejsca żeby wyjść ze znajomymi. To raczej spokojne miejsce do studiowania niż typowo studenckie miasto z intensywnym życiem nocnym.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Na początku pozdrawiam wszystkich studentów, bo relacje między studentami to zdecydowanie najlepsza część tego miejsca. Wzajemna pomoc, dzielenie się materiałami i ogólne wsparcie naprawdę robiły różnicę.

Jeśli jednak chodzi o samą uczelnię i kierunek, moja ocena jest niestety bardzo.... Spodziewałam się znacznie wyższego poziomu nauczania, lepszej organizacji i większego nacisku na realne wymagania. W praktyce miałam poczucie chaosu.

Najbardziej uderzające było dla mnie to, że znajomi studiujący na dużych uczelniach medycznych, a także niektórzy lekarze, z którymi miałam kontakt, reagowali na nazwę uczelni raczej z pobłażaniem lub żartami. To niestety mocno podkopywało poczucie, że studiuje się w miejscu traktowanym poważnie w środowisku.

Zrezygnowałam dość szybko i poprawiłam maturę, co prawda obecnie jestem na niestacjonarnych (zależało mi na "markowej" uczelni) ale bardzo cieszę się ze swojego wyboru.

Kierunek lekarski, Akademia Śląska (dawne WST) - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych

3

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Jest dużo - warto przyłożyć się do anatomii, bo niektórzy prowadzący są bardzo odsiewowi. Na 2 semestrze pojawia się histologia - i znowu, dużo tutaj zależy od prowadzących, bo są tacy co przepuszczają, a są też tacy, którzy potrafią cię wysłać za 0.5 pkt na warunek.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Liczebność grup - 12 osób, poziom zajęć jest ok - ale wejściówki potrafią być strasznie wymagające, szczególnie na 2 roku, kiedy nie ma tygodnia bez wejściówek (średnio 2-3 wejściówki dziennie).

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera jest ok, ale zdarzają się bardzo trudni ludzie na roku, którzy robią pod górkę - warto skupić się na sobie i mocno się pilnować z nauką.

Życie w mieście

Generalnie średnio jest co robić - jest kilka barów i pojedyncze kawiarnie, ale lepiej jechać do Katowic lub Gliwic.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Polecam, ale naprawdę radzę zakuwać od początku ostro - odsiew jest duży, co roku odpada ok. 30-40% roku :/

Kierunek lekarsko-dentystyczny, Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu - opinia absolwenta studiów stacjonarnych

3

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Piszę zainspirowana ostatnią opinią lekarza dentysty.
Pierwszy rok to brutalne zderzenie z rzeczywistością. Ilość nauki w porównaniu z liceum jest nieporównywalna, ale co można również spostrzec ze strony kadry od nauk podstawowych to poczucie bycia „medykiem drugiej kategorii”. Na przedmiotach ogólnolekarskich traktowano nas często jak ciekawostkę. Wielokrotnie słyszeliśmy, że „wam, stomatologom, to niepotrzebne”, co sprawiało, że trudno było poczuć etos prawdziwego lekarza. Wybór kierunku był u mnie czysto pragmatyczny, ale ta atmosfera „gorszego sortu” względem kierunku lekarskiego zostaje w głowie na długo, nawet, jeśli koledzy lekarze często wypominają, że gdyby mieli się cofnąć, to by poszli na stomatologię.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Możliwości są, ale mocno ukierunkowane na bycie przedsiębiorcą, a nie naukowcem. Nie znam niemal żadnego dentysty-naukowca poza kadrą z uczelni. Nauka w stomatologii nie rozwija się tak prężnie jak w medycynie; środowisko jest głównie nastawione na zysk. Po studiach rynek we Wrocławiu okazał się rozczarowaniem, gdyż panuje tu spory wyzysk i zamykanie młodych w „szufladkach”. Zmuszano mnie do pedodoncji pod przykrywką „rozwoju”, choć kompletnie tego nie chciałam. Dopiero wyjazd na powiat otworzył mi realne możliwości godnego zarobku i pracy na własnych zasadach.
W środowisku dentystów panuje też specyficzne parcie na „kombinowanie”, co widać później w pracy zawodowej. Wielu z nich ucieka w medycynę estetyczną, żeby „zarobić, a się nie narobić”, mimo, że ten rynek estetyki już dawno się przesycił.
Trudno jest założyć własny prywatny gabinet, bo nikt wam sprzętu nie dofinansuje, a koszty są coraz droższe, więc niestety zwykle to tak wygląda, że pracujesz na kogoś.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Relacje między studentami są w porządku, ale relacja asystent-student bywa trudna, zwłaszcza gdy czuć wspomniane wcześniej lekceważenie stomatologii przez katedry teoretyczne. Trudno o poczucie wspólnoty medycznej, gdy od progu formatują cię na właściciela gabinetu, a nie klinicystę.

Jak jest z mieszkaniem?

Ciężko mi się wypowiedzieć, bo jestem z Wrocławia. Ale jeśli nie masz wsparcia finansowego i pochodzisz z innego rejonu Polski, studia dzienne przy tej ilości nauki i kosztach życia w mieście są ogromnym wyzwaniem. Większość z moich znajomych dorabiała na boku, często kosztem przygotowania do egzaminów i kolokwiów.

Życie w mieście

Wrocław jako miasto jest przyzwoity, komunikacja działa nieźle, jest gdzie wyjść. Również tu ciężko mi się wypowiedzieć, bo wybór dla mnie był oczywisty z faktu pochodzenia z Wrocławia, a nie np. dlatego, że to miasto mnie czymś szczególnym przyciągnęło. Mam porównanie do wielu miast różnej wielkości Polski i tutaj dla studenta jest dużo możliwości do zaoferowania pod kątem rozrywki, imprez.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Stomatologia to często wybór dla pragmatyków. Nie żałuję, bo dzięki ciężkiej pracy doszłam do spokojnego życia, ale droga przez UMW i wrocławski rynek pracy była wyboista. Nie dajcie się zamknąć w szufladkach i robić coś, czego nie czujecie, i bądźcie gotowi na to, że prawdziwe pieniądze często leżą poza granicami dużych miast.

Kierunek lekarski, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia absolwenta studiów stacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Ogromny przeskok względem liceum - zarówno pod kątem ilości nauki, jak i trudności materiału. Nocy nie zliczę.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Poziom zajęć różny, od totalnego dna do świetnych zajęć - dużo zależało od tego na jakiego wykładowcę się trafiło. Grupy bardzo liczne co utrudnia naukę.
Poziom organizacyjny to dno - od wymogów teleportacji między zajęciami, po błędy w planie.
Co do zaliczeń nie mam zastrzeżeń, poza kilkoma wyjątkami jasno było określone co i kiedy.
Zaopatrzenie - naprawdę dobre, ale często bardzo słabo wykorzystywane.
Koła naukowe i inne możliwości rozwoju - ogromne różnice jakościowe pomiędzy nimi, od prężnie działających po istniejące tylko na papierze. Wszystko zależy od zainteresowań na co się trafi.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Moim zdaniem zła. Wykładowcy często przemęczeni, nie ogarniający tak dużych grup, widać ewidentnie że pierwszeństwo mają pacjenci i praca naukowa, a studenci często schodzą na dalszy plan. Relacje między studentami bardzo różne, zależy na kogo się trafi - ale nie mam dobrych doświadczeń.

Jak jest z mieszkaniem?

Zabrze jest stosunkowo tanie, kawalerkę można znaleźć za 1500 zł, pokój za 800 zł. Akademiki nie są bardzo oblegane, niski standard.

Życie w mieście

Komunikacja miejska przyzwoita, koniec pozytywów. Życie studenckie i kluby praktycznie nie istnieją.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Po rozmowach z absolwentami innych uczelni myślę że SUM nie odstaje od innych - każda ma swoje problemy i sumarycznie wychodzi na to samo. Przeciążenie kadry jest nagminne w całej Polsce. Plusem uczelni jest to, że jak się uczysz to nie odpadniesz, bo nie ma ciśnienia na „zmniejszenie rocznika” jak na wielu uczelniach.

Farmacja, Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu - opinia studenta VI roku studiów stacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Jest trudniej niż w liceum, ale da się przeżyć. Problem zaczyna się od II roku.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Daje dużo możliwości rozwoju, natomiast poziom organizacji na tej uczelni jest krytycznie zły. Nikt nic nie wie, plan zmienia się ~30 razy w ciągu roku.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Studenci pomagają sobie, żeby jakoś dać radę przetrwać. Nie ma tu wyścigu szczurów, jest natomiast wyścig w domyślaniu się jak jeszcze władze uczelni mogą skomplikować życie zarówno sobie jak i studentom. Jedynie o części prowadzących mogę wypowiedzieć się w sposób pozytywny, co patrząc na ilość zatrudnionej kadry - nie jest dobrym wynikiem.

Jak jest z mieszkaniem?

Ceny mieszkań są okej, z tym nie było problemu.

Życie w mieście

Wrocław jest cudownym miastem, z wieloma możliwościami rozwoju jak i zabicia nudy.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Żałuję. Te studia wykończyły mnie psychicznie i fizycznie.

Strony