Opinie o uczelniach

Stale poszerzana baza opinii o kierunkach studiów i uczelniach z całej Polski. Znajdziecie tu m.in. opinie z uczelni medycznych, technicznych i humanistycznych.
Baza zawiera subiektywne, anonimowe opinie. Jeżeli nie zgadzasz się z opinią na temat swojej uczelni - napisz własną.

Znalezionych opinii - 228

Weterynaria, Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego - opinia studenta V roku studiów niestacjonarnych

0

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Wiadomo, że jest dużo nauki, takie już są te studia. Ale nie powiem żeby nie było czasu na imprezowanie ;)

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Zajęcia pozwalają na zgłębienie tematu, prowadzący chętnie odpowiadają na pytania. Uczelnia daje duże możliwości rozwoju, jednak trzeba chcieć się rozwijać i być ciekawskim. Oczywiście, że można się również prześlizgnąć przez każdy rok na minimalnym oporze i później narzekać, że uczelnia niczego nas nie nauczyła. Trzeba pamiętać jednak, że wybór należy przecież do studenta.
Uczelnia daje możliwość rozwoju w każdym aspekcie weterynarii - zwierzęta duże czy małe. Zajęcia odbywają się z pacjentami reprezentującymi różnorodne gatunki, co jest naprawdę dużym plusem.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera jest różnorodna. Są prowadzący, którzy traktują studentów jak śmieci, ale jest również wielu z podejściem prostudenckim.

Jak jest z mieszkaniem?

Akademik około 350 zł za pokój 2-osobowy, standard całkiem niezły. Mieszkania na Ursynowie drogie, pokój 800-900 zł, kawalerka 1500-2000 zł

Życie w mieście

Komunikacja miejska nie zawodzi, metro to wielkie udogodnienie. Miasto przyjazne dla studentów, dużo możliwości spędzania wolnego czasu.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Nigdy nie będę żałować pójścia na te studia na tej uczelni. Gdybym miała możliwość cofnięcia czasu zapewne niczego bym nie zmieniła. Polecam wszystkim tym, którzy chcą iść na weterynarię, z pasji czy też z innych powodów. Nie jest to łatwy kierunek, ale też nie ma co narzekać, trzeba się spinać i uczyć i chcieć rozwijać, bo bez tego każde studia będą bezsensowną stratą czasu.

Farmacja, Warszawski Uniwersytet Medyczny (WUM) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

0

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Dużo nauki, sporo kartkówek od początku. W większości jednak ze skryptu, więc nie trzeba wertować 10000 stron. Jednakże wymaga się dużo szczegółów i pierdół, a w związku z tym trzeba się sporo uczyć. Studia zdecydowanie dla tych lubiących chemię, biologi jest mało, więcej botaniki i na botanikę jest większy nacisk.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Poziom zajęć zależy od asystenta, niektórzy podnoszą bardzo poprzeczkę, drudzy bywają „normalni”... koła naukowe są, zrzeszają wszystkich studentów, w moim odczuci jednak lepiej na pierwszym roku przywyknąć do uczelni, a potem się angażować. Dróg kariery wiele, w zależności od ambicji.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera na uczelni dobra, ale trzeba przyznać ze jest po prostu nacisk na naukę i nikt tego nie ukrywa. Relacje między studentami bardzo nieśmiałe, duże grono jest tutaj bo plan A nie wypalił... ale z reguły nie dotrwają do 2 roku, zrezygnują albo dostaną się gdzie indziej.

Jak jest z mieszkaniem?

Z mieszkaniem trzeba dobrze trafić, po prostu.

Życie w mieście

Życie w mieście jest wspaniałe, Warszawa ma do zaoferowania tyle, ze w ciągu 6 lat nie dam rady jej poznać.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Jeżeli nie chcesz iść na farmacje, nie idź. To nie jest kierunek poboczny, wymaga od studenta tyle samo czasu co anatomia, tylko ze inne rzeczy się wkuwa. Jeżeli myślisz ze poprawisz dzięki niej maturę to się mylisz, nie dasz rady z materiałem na studia i na maturę, ponieważ pokrywają się tylko w niewielkim stopniu. Nie żałuje wyboru kierunku, chciałam iść na farmacje i cieszę się każdym dniem na tej uczelni, ale przeszkadzają mi osoby, które narzekają ze zabrakło im jednego punktu na medycynę gdzieś w Polsce i MUSIELI przyjść tutaj... tym samym uniemożliwiając innym, którzy chcieli tu być dostanie się.

Pielęgniarstwo, Warszawski Uniwersytet Medyczny (WUM) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

0

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki jest dosyć sporo, anatomia tylko przez pierwszy semestr więc trzeba szybko wszystko ogarnąć. Nie ma sesji zimowej tak więc wszystko narzucone w letniej. Dużo niepotrzebnych zajęć np. filozofia czy socjologia, które po prostu zapychają czas.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Możliwości jest bardzo dużo to fakt. W 2 semestrze dwutygodniowe praktyki, wiele kół naukowych.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Relację między studentami są różne. Jedni patrzą tylko na siebie, ale znajdą się tacy, którzy nawet podzielą się notatkami.

Jak jest z mieszkaniem?

Mieszkania drogie i to bardzo. Najlepiej szukać co najmniej w 3 osoby.

Życie w mieście

Zajęcia są porozrzucane, trzeba dojeżdżać z jednego punktu do drugiego. Zajęcia od rana do wieczora.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Idąc na WUM na początku się cieszyłam, teraz mam mieszane uczucia. Po kierunku możliwości pracy pełno, szkoda tylko, że za grosze. Studia jak i sama praca ciężka, a zarobki do tego nieadekwatne.

Kierunek lekarsko-dentystyczny, Warszawski Uniwersytet Medyczny (WUM) - opinia studenta IV roku studiów stacjonarnych

0

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Na początku nauki jest mnóstwo. Pamiętam, jak przed rozpoczęciem studiów czytałam opinie, że jest ciężko i twierdziłam, że nie może być tak źle, skoro ludzie jakoś sobie radzą, a w pierwszym tygodniu przeraziłam się ilością nauki... w porównaniu z liceum - znacznie więcej. Ale dało się to przeżyć. Najważniejsze to nie narobić sobie zaległości zaraz na początku. Im dłużej trwa rok, tym bardziej się człowiek przyzwyczaja i jest lepiej. Najgorszy był w moim odczuciu pierwszy rok. Oprócz nauki, dużo czasu się spędzało na uczelni, było dużo zajęć i przez to mniej czasu na naukę w domu. Ale im dłużej trwają studia, tym jest lepiej, choć zajęć jest dużo, szczególnie przez pierwsze dwa lata. Myślę jednak, że jeżeli zdecydowałeś się na ten kierunek to warto. Na początku pierwszego roku wątpiłam w swoje możliwości, a ostatecznie okazało się, że zdałam egzaminy na dobre oceny :) i z moich obserwacji wynika, że nie wylatuje się z tego kierunku tak łatwo. Najważniejsze to przejść przez ten pierwszy rok, później jest lepiej :) czyli polecam się przygotować psychicznie na ciężki okres i mało czasu wolnego oraz nabyć książki przed rozpoczęciem roku, bo na pierwszych zajęciach już wymagali wiedzy (z anatomii i histologii). Z drugiej strony rożne osoby z różną szybkością przyswajają wiedzę. Mam w grupie osoby, które uczą się bardzo szybko i dla nich ten pierwszy rok nie był tak ciężki, mieli też czas wolny. Ważna też jest współpraca w grupie dziekańskiej i dzielenie się materiałami. Ogólnie uważam, że warto studiować ten kierunek :)

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Poziom zajęć zależy od prowadzących, na których się trafi. Jednak jeśli chodzi o przedmioty stomatologiczne, to jest wielu bardzo pozytywnie nastawionych i chętnych by pomagać studentom. Zawsze pod koniec roku akademickiego wypełniamy ankiety, w których możemy zgłosić swoje zażalenia odnośnie zajęć czy asystentów. Na uczelni działają koła naukowe, w których myślę, że warto uczestniczyć, jeśli się znajdzie czas. Biblioteka jest dość dobrze wyposażona, ale książki najlepiej wypożyczać wcześniej, bo ich ilość jest ograniczona.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Jeśli chodzi o atmosferę w grupie, to zależy od grupy. Jednak większość osób jest nastawiona na wzajemną współpracę, co pomaga w nauce. Wyścig szczurów da się odczuć w ostatnich latach, choć nie jest bardzo nasilony.

Jak jest z mieszkaniem?

W Warszawie niestety jest drogo. Ceny pokoju rozpoczynają się od ok. 600 zł. Trzeba "polować" na dobre oferty.

Życie w mieście

Na 1, 2, 3 roku niestety zajęcia następujące po sobie są często w różnych częściach miasta, przez co trochę czasu też się poświęca na przejazdy. Komunikacja miejska jednak jest dobra pomiędzy tymi miejscami, więc nie jest tak źle.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Polecam ten kierunek ze względu na to, że daje dobre perspektywy na przyszłość. Trzeba się przygotować na to, że w czasie studiów będzie się miało mniej czasu na przyjemności i dla znajomych, szczególnie na pierwszym roku. Ale z biegiem czasu jest coraz lepiej i na 4-5 roku są już prawie same stomatologiczne przedmioty. Jest lepiej. Trzeba też pamiętać, że praca w tym zawodzie będzie odpowiedzialna. Jeśli miałabym dać jakieś rady przyszłym studentom - jeżeli nawet się przerazicie na pierwszym roku, to pamiętajcie, że da się przez to przejść i można się do wszystkiego przyzwyczaić. :)

Kierunek lekarski, Warszawski Uniwersytet Medyczny (WUM) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

0

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

To będzie długa wypowiedź, ale pamiętam, jak sama miałam wiele pytań, więc może ten monolog okaże się dla kogoś pomocny :D Nauki nawet nie porównywałabym z liceum, ja przeżyłam gorzkie rozczarowanie po zderzeniu z ilością nauki na pamięć. Chodziłam do naprawdę dobrego liceum, gdzie kładziono nacisk na myślenie, wszechstronny rozwój, matematykę... Zresztą żeby dostać się na WUM trzeba świetnie napisać te matury, które przecież wymagają jakiegoś myślenia, jest sporo osób dla których WUM był "wybawieniem", bo nie dostaliby się na inne uczelnie, ale mieli korzystne przeliczniki z matmy/fizyki. Myślę, że dla takich pół-matfizów ;) to szczególnie bolesne zderzenie. W każdym razie nie myślcie sobie, że będziecie drugimi doktorami House`ami, że będziecie rozwiązywać jakieś medyczne zagadki na 1 roku niczym w serialach (choć może trafi Wam się asystent pobudzający do myślenia), generalnie na 1 roku WSZYSTKO jest nauką na pamięć. Pomyśleć można trochę na biofizyce, ale i tak trzeba kuć skrypt na pamięć i wchodzą pytania z zeszłych lat, więc są osoby które po prostu kuły te odpowiedzi i wyniki na pamięć :). Właśnie, nauka odpowiedzi na pamięć - często jest tak, że można mieć ogromną wiedzę, ale nie zrobi się tzw. "bazy" z pytaniami z zeszłych lat i ma się gorszy wynik od osób które nic nie robiły prócz bazy właśnie. Baza jest zatem z jednej strony wybawieniem, bo niestety gdy asystenci postanowią wymyślić już nowe pytania, to często pytają o największe pierdoły tzw. "pytania z d**" ;). Z drugiej strony jest jakiś niedosyt, że człowiek się uczy, a baza... Sami zobaczycie zresztą :D Największym stresem jest na pewno anatomia, choć dużo zależy od asystenta. Na każdych zajęciach mamy wejściówkę, co z jednej strony jest dobre, bo zmusza do systematycznej nauki, z drugiej w tym roku wprowadzono wejściówki abcde które często były za trudne, zawierały jakieś niepotrzebne szczegóły z Bochenka i generowały stres (trzeba mieć zaliczone 60% wejściówek w każdym semestrze by być dopuszczonym do egzaminu). Dużo zależy też od asystenta na jakiego się trafi - są porządni, są kochani, są tacy, że utrudniają życie wbijając szpilki na kolokwiach w jakieś dziwne struktury których nigdy nie pokazywali. Mamy też, w porównaniu z innymi uczelniami, dość trudny egzamin praktyczny z anatomii. I znowu - z jednej strony może to i dobrze, z drugiej niektóre szpilki, które się na nim pojawiły były przesadą. Histologia też wymaga oczywiście nauki na pamięć (ach ten Sawicki), ale koniec końców nie jest taka straszna. Jednak lepiej spinać się do kolokwiów, żeby nie pakować się w 2 i 3 terminy. Reszta przedmiotów, część zapychacze, część przyjemne, generalnie niestraszne :) Co do ilości wolnego czasu - ja miałam go bardzo mało, ale czasem udało się gdzieś wyjść, generalnie dużo zależy od osobistych predyspozycji, jedni uczą się szybko na pamięć, potrafią usiąść i się nie rozpraszać, zrobić co trzeba i mieć wolne. Inni, tak jak ja, łatwo się rozpraszają, nie lubią kucia i muszą się trochę więcej pomęczyć.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Jak wszędzie wszystko zależy od asystenta, ja akurat miałam szczęście i trafiłam na świetnych i nieutrudniających życia, ale różnie to bywa. Biblioteka jest świetna, nowa, wyposażona, dużo książek, klimatyzacja, komputery, sympatyczna obsługa. Niestety przez ilość studentów nie starcza dla wszystkich, więc lepiej wypożyczyć szybciutko po otrzymaniu legitymacji. Koła, warsztaty, konferencje - to jest WUM, zatem jest tego tutaj pełno, samych kół ponad 100, co weekend jakaś konferencja, jeśli ktoś chce, naprawdę można się zaangażować, ale przez ilość studentów trudno być zauważonym, naprawdę trzeba się wykazać.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera lepsza niż myślałam, moja grupa kochana, nie zauważyłam jakiegoś wyścigu szczurów, jest dobry przepływ informacji, zdarzają się oczywiście jakieś kwiatki które skarżą, ale wśród ponad 600 osób na roku statystycznie kilka będzie takich :) Brakuje mi też trochę kameralnej atmosfery, bo mimo dużej ilości osób, tak naprawdę nie zna się wielu i człowiek się czuje tylko kolejnym numerkiem.

Jak jest z mieszkaniem?

Warszawa jest drogim miastem jeśli chodzi o mieszkania. Kawalerka minimum 1500 zł, te lepsze na Ochocie to około 1700 zł, pokoje 1-osobowe w mieszkaniach z innymi ludźmi około 900 zł, akademik na Karolkowej ponoć super i ceny niższe, ale trudno się dostać z uwagi na wymagany niski dochód. Da się znaleźć taniej, ale wtedy zazwyczaj mieszkamy gdzieś dalej i długo dojeżdżamy albo godzimy się na niższy standard.

Życie w mieście

Warszawa to Warszawa ;) Jak ktoś chce, to ciągle może gdzieś chodzić, choć ja naprawdę momentami nie czułam, że mieszkam w stolicy, bo moje życie to było kursowanie miedzy uczelnią a pokojem. Komunikacja świetna, ale droga, jednak jak się kupi 3-miesięczny to jakoś mniej boli. Jak się mieszka daleko, to dojazd jest utrapieniem, często są też korki, ale wykładowcy nie czepiają się spóźnień (w przeciwieństwie do nieobecności).

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Wiele osób odradzało mi lekarski, ale wiem, że jak człowiek jest zafiksowany, to nikt mu do rozsądku nie przemówi, liczy się tylko ta "wymarzona" medycyna. Jeśli spodziewacie się przyjemnej pracy i góry pieniędzy zaraz po studiach, to polecam iść na kierunki przyszłości, typu informatyka, jakieś IT, tam już na studiach zarabiają więcej niż my na rezydenturze. Jestem teraz na praktykach pielęgniarskich i obserwuję pracę w szpitalu - z jednej strony to naprawdę fajny zawód, może dawać satysfakcję, z drugiej strony bardzo depresyjny, stresujący, a zarobki marne. Dla wciąż niedowierzających polecam poczytać jakieś portale o sytuacji rezydentów i kandydatów na rezydentów w Polsce. Ja sama planuję zapisać się na jakiś kurs językowy, by w razie czego wyjechać, choć bardzo nie chcę, to należę do osób pesymistycznie nastawionych ;) a sytuacja nie przedstawia się ciekawie, szczególnie w obliczu cudownego pomysłu zwiększania liczby studentów medycyny i zmniejszania liczby rezydentur. Nie wiem też, czy wybrałabym ponownie WUM. Niby "przeżyłam" rok, zdałam wszystko, ale nie wiem, czy było to wszystko warte, czy to zaprocentuje, szczególnie, że z opowieści znajomych da się przyjemniej i mniej stresowo np. we Wrocławiu.

Kierunek lekarski, Warszawski Uniwersytet Medyczny (WUM) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

0

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Na studiach w przeciwieństwie do liceum na zajęciach musimy być przygotowani. Przed każdymi zajęciami z anatomii i histologii jest wejściówka z materiału przewidzianego na dane zajęcia. Czasu wolnego jest sporo, zwłaszcza jeżeli nie chodzi się na wykłady. Zajęć jest dużo mniej niż w liceum. Warto się uczyć regularnie, żeby nie musieć przerabiać 1000 stron na tydzień przed egzaminem.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Poziom zajęć zależy od osoby prowadzącej. Dobry asystent może ułatwić naukę, ale należy pamiętać, że nie napisze za nas egzaminu czy kolokwium.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Studenci są pozytywnie nastawieni do ludzi i pomagają sobie nawzajem. Nie zauważyłem "wyścigu szczurów".

Życie w mieście

Warszawa to Warszawa. Mamy tu wszystko, włącznie z korkami...

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Wszystkim polecam wybór tej uczelni, ponieważ ma ogromne zaplecze dydaktyczne i oferuje wiele możliwości rozwoju.

Pielęgniarstwo, Warszawski Uniwersytet Medyczny (WUM) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

0

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Jak się dobrze zorganizujesz to zostanie jakiś czas wolny, ja swojego na naukę wiele nie poświęcałam,ale zaliczyłam do tej pory wszystko bez większych problemów. Niestety praktycznie wszystkie zajęcia są obowiązkowe, więc mnóstwo czasu traci się na jeżdżeniu po Warszawie między zajęciami, bo są w różnych miejscach, a WUM słynie z tego, że plan układa tak, byśmy bili rekordy w przedostawaniu się w godzinach szczytu z jednej dzielnicy na drugą. Drugi semestr pod względem godzin zajęć jest duuużo lżejszy, jest czas na oddech,ale później przychodzi trudny psychicznie i fizycznie czas praktyk, na których jesteśmy wykorzystywani do najmniej przyjemnych czynności pielęgnacyjnych u pacjentów.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Poziom zajęć jest bardzo zróżnicowany. Są zajęcia prowadzone z sensem, wiadomo co masz z nich wyciągnąć i do czego Ci się przyda zdobyta wiedza czy umiejętności. Jednak sporo jest zapychaczy, które bałamucą nasz czas, a właśnie prowadzący tych zajęć są najbardziej wymagający i nieugodowi. Koła naukowe, owszem istnieją, ale to co robią jest słabo widoczne dla przeciętnego studenta. Możliwości rozwoju jest mnóstwo, bez wątpienia, specjalizacje, kursy kwalifikacyjne, itd. Pytanie tylko czy warto, biorąc pod uwagę obserwacje co się dzieje w tym zawodzie: jak pielęgniarstwo jest odbierane przez społeczeństwo, przez pozostały personel, jak wyglądają zarobki, a jaka ciąży nad nami odpowiedzialność i ciężka psychiczna i fizyczna praca. Przekonać się o tym można już na pierwszym roku. Empatią i powołaniem rachunków w przyszłości nie opłacimy, niestety.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Relacje są różne, jak wszędzie. Są wykładowcy, z którymi bez problemu można się dogadać, ale są też tacy, których nigdy nie zrozumiesz. Tych drugich zdaje się być więcej na tej uczelni. Między studentami, jak w życiu, z jednym się dogadasz, a innych wolisz unikać. Z reguły ludzie z naszego kierunku są otwarci i komunikatywni, no i ta chęć niesienia pomocy jest zauważalna. Ogólnie ludzie są świetni, tylko przyszłość nietęga i to martwi.

Jak jest z mieszkaniem?

Mieszkania są drogie, żeby uzyskać akademik czeka masa papierkowej roboty, poprawek itd,itp, a Panie z administracji zwykle mają problem, by Ci pomóc. Mieszkania najlepiej zacząć szukać wcześniej, najlepiej w więcej niż dwie osoby, korzystniej cenowo można znaleźć wtedy. Dobrą opcją jest też szukanie samego pokoju, jeśli nie ma się jeszcze współlokatorów, ewentualnie dogadać się przez jakiś portal społecznościowy z kimś kto też zaczyna naukę na tej uczelni.

Życie w mieście

Jak to w stolicy. Korki,lorki, wypadki,korki. Ale do przeżycia, można się przyzwyczaić i nauczyć wychodzić wcześniej niż pokazuje aplikacja "jak dojade", bez której ani rusz, przynajmniej na początku. Miejsc do imprezowania z pewnością nie zabraknie, gorzej z czasem na to.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Uczelnia jest trudna w obsłudze na początku, ale idzie się przyzwyczaić. Jednak kierunek studiów jest naprawdę ciężki, jeśli ktoś myśli o przyszłości, a nie o samym momencie studiowania, który też nie jest łatwy. Czeka tu dużo nauki, dużo siły, nerwów ze stali, odporności na brak szacunku itd. Na pewno warto uczyć się języków, jeśli już postanowicie kończyć te studia z myślą o pracy w zawodzie i raz, raz za granicę.

Biotechnologia, Uniwersytet Warszawski - opinia studenta IV roku studiów stacjonarnych

0

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Jeśli chodzi o zajęcia bieżące, to nie wymagały wiele nauki w domu, jednak czasami trzeba było się zmierzyć z kolokwiami i pracami domowymi. Sesja egzaminacyjna była trudna i czasochłonna, ale spokojnie do zdania za pierwszym podejściem. O ile semestr zimowy był dość intensywny, semestr letni był dla mnie znacznie łatwiejszy od poprzedniego. Książek nie trzeba kupować, jednak warto wypożyczać z biblioteki wydziałowej, żeby uzupełniać swoją wiedzę.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Pracownia licencjacka i magisterska dają dostęp do nowoczesnych technik laboratoryjnych, kół naukowych jest dużo - więc każdy znajdzie coś dla siebie. Mamy dużo ćwiczeń, więc jesteśmy zaznajomieni z pracą laboratoryjną. Widzę następujące możliwości po studiach: firma kosmetyczna, spożywcza, farmaceutyczna, biotechnologiczna, rolnicza. Można też iść na doktorat.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera przyjazna, wyścigu szczurów nie ma.

Jak jest z mieszkaniem?

Ceny mieszkań są dość wysokie, akademiki są tańsze, więc polecam tę opcję.

Życie w mieście

Uczelnia znajduje się w spokojnej dzielnicy Stara Ochota, stąd jest blisko do centrum - komunikacją miejską ok. 12 minut do Dworca Centralnego, ok. 20 min do kampusu głównego. Jak mam wolny czas i pogoda jest ładna, to często idę na piechotę do centrum. Możliwości spędzania czasu jest naprawdę wiele, prężnie działa Couchsurfing, liczne koncerty, chóry amatorskie - spędzam wolny czas także na próbach chóru.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Najtrudniejsza jest sesja po semestrze zimowym na II roku studiów licencjackich. Zdałem ją w pierwszym terminie, jednak wysiłek był tak wielki, że pod koniec sesji rozchorowałem się na kilka dni. Warto wziąć pracę licencjacką/magisterską praktyczną, gdyż daje to cenne kompetencje w przyszłym zawodzie.

Kierunek lekarski, Warszawski Uniwersytet Medyczny (WUM) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

0

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Nauki jest więcej niż na pierwszym roku, ale jest też czas na wyjście ze znajomymi, imprezę czy odpoczynek. Jak się ma szczęście to można mieć dwa dni w tygodniu wolne. Zajęć nie ma zbyt dużo, na wykłady raczej mało osób chodzi i są nieobowiązkowe, za to więcej nauki w domu w porównaniu do liceum. No i na każde zajęcia anatomii, histo i biofizyki trzeba być przygotowanym z tego co będzie na danych zajęciach omawiane, gdyż są wejściowki (z anatomii są trudne).

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Poziom zajęć z anatomii i histologii jest raczej wysoki, za to z mniej ważnych przedmiotów zazwyczaj odpuszczają i mało się robi. Biblioteka jest bardzo dobrze zaopatrzona, jest dużo kół naukowych.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

W każdej grupie jest część osób bardzo fajnych, z którymi można iść na imprezę, zintegrować się i ogólnie pogadać, a część która głównie się uczy i integrować z nami się nie chce. Wyścigu szczurów raczej nie ma i wymieniamy się materiałami, chociaż są też osoby, które czasami coś podkablują do zakładu.

Jak jest z mieszkaniem?

Pokój w mieszkaniu można już od 700 zł znaleźć i to blisko uczelni, całkiem niezłe warunki, ale trzeba dobrze trafić, niektórzy płacą i ponad 1000. W akademiku z tego co słyszałam to cena ok. 500, ale słaba lokalizacja i dosyć spokojnie jest jak na akademik.

Życie w mieście

Komunikacja miejska jest bardzo dobra, dojazd na uczelnie też jest ok, chyba że ktoś mieszka na drugim końcu miasta, zazwyczaj wystarcza czasu na przejechanie między zajęciami. Jest dużo możliwości spędzania wolnego czasu, mnóstwo imprez, jest gdzie wyjść na piwo, jest sporo parków do spacerowania itp.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Ogólnie to bardzo polecam, jest na prawdę fajnie. Polecam także jechać na obóz integracyjny, bo można poznać super ludzi!

Kierunek lekarski, Warszawski Uniwersytet Medyczny (WUM) - opinia studenta III roku studiów niestacjonarnych

0

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Pierwszy rok jest dosyć ciężki. Na pewno rośnie ilość materiału do opanowania w dosyć krótkim czasie, trzeba być bardzo systematycznym i dobrze zorganizowanym żeby ze wszystkim się uporać bez poprawek i bez stresu. Poza tym jest ogromna ilość przedmiotów zapychaczy takich jak historia medycyny, biofizyka itd. Które niewiele wnoszą ale czas zajmują i przygotować się do nich niestety trzeba, a do tego jeszcze anatomia i histologia - dwie naprawdę ciężkie do przebrnięcia kobyły. Mimo to na medycynie panuje takie przekonanie ze jak zdasz już anatomię to wiesz ze będziesz lekarzem, a jak zdasz farmakologię (na 4 roku) to już wiesz nawet kiedy. Także później jest już trochę łatwiej. Nie chodzi o to ze jest dużo mniej nauki ale człowiek już jest przestawiony na inny tryb, nielicealny, lepiej umie się zorganizować i radzić ze stresem.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Na pewno jest bardzo wiele fajnych kół naukowych, w których jak ktoś się zakręci może się wiele nauczyć. Zajęcia same w sobie czasem wnoszą dużo, a czasem nic. To zależy co to za przedmiot, od prowadzącego i przede wszystkim od samego studenta czy go to interesuje, czy chce wiedzieć coś więcej czy absolutne minimum.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Dużo zależy od asystenta i ludzi w grupie. Są tacy którzy pomogą, wytłumaczą, wesprą a są i tacy którzy reprezentują sobą zupełnie odmienne stanowisko. W mojej grupie akurat relacje są całkiem przyzwoite ale słyszałam o takich gdzie głupio jest coś nie zaliczyć, bo wszyscy od razu o tym wiedzą i się wyśmiewają. Asystenci też są różni, niektórzy niekompetentni z mniejszą wiedzą niż studenci, inni świetni, którym zależy żeby coś przekazać.

Jak jest z mieszkaniem?

Osobiście nie mieszkam w akademiku ale mam znajomych którzy są bardzo zadowoleni z takiego trybu. Mieszkając w akademiku ma się dużo znajomych, a co za tym idzie testów i pomocnych materiałów od wyższych roczników ale też na pewno ciężej jest się skupić na nauce i znaleźć dla siebie cichy kąt.

Życie w mieście

Warszawa jest miastem w którym jest mnóstwo atrakcji dla studentów, jedyna przeszkoda jest ogromna ilość nauki która czasami ogranicza możliwość relaksu. Co do komunikacji działa różnie, ale wykładowcy są raczej wyrozumiali i nie reagują bardzo agresywnie na spóźnienia jeśli komuś nie przyjechał lub uciekł autobus.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Myślę ze jeśli ktoś marzył o medycynie i naprawdę chce się w tym kierunku rozwijać, nie dla kasy czy przyszłej pracy, a dla zamiłowania, pasji i jest zdecydowany na ciężka prace to Warszawa jest świetnym miejscem do rozwoju i otwierająca szerokie horyzonty.

Strony