Kierunek lekarski, Uniwersytet Radomski im. Kazimierza Pułaskiego (dawny UTH) - opinia studenta III roku studiów stacjonarnych
Jak wygląda nauka na pierwszym roku?
Poprzednio pisałem opinie o pierwszym roku teraz pora na drugi :)
Najważniejsze przedmioty na roku to biochemia, fizjologia, immunologia, biofizyka i angielski.
Biofizyka - przedmiot na semestrze zimowym. By go zaliczyć trzeba zdać 2 kolokwia obliczeniowe (każde po 5 zadań podobnych, ale nie identycznych do tych co robiliśmy na zajęciach) i potem napisać egzamin z teorii (wykłady + część pytań bazuje na tych zawartych w książce biofizyka 500 pytań testowych). Jest możliwość napisania egzaminu w terminie zerowym, jeśli ktoś miał 80% z obliczeniowej. Jest to fajna opcja, bo zaliczenie jest łatwiejsze niż 1 termin + można mieć dłuższe ferie. Uważam, że przedmiot nie jest taki zły, mimo że słyszałem wcześniej dość mieszane opinie na jego temat. Dla mnie najgorsze były obliczeniówki i polecam do nich przysiąść wcześniej a nie na ostatnia chwile.
Angielski - przedmiot bardzo chillowy zaliczenie końcowe bez problemu (mimo że przedmiot trwa 2 lata i obowiązuje całość materiału z tego okresu). Jeśli ktoś dobrze ogarnia angielski to na luzie można zdać na dobrą ocenę.
Immunologia - przedmiot trwa cały rok, mamy z różnymi osobami laboratoria a seminaria i wykłady wszyscy mamy z tym samym wykładowcą. Dzięki wykładowcy przedmiot bardzo przypadł mi do gustu - ma on talent do przekazywania wiedzy i potrafi nim zainteresować i przekazać wiedze w ciekawy sposób. Zaliczenia zarówno z labów jak i egzamin końcowy i semestralny są dość przyjemne do zdania.
Fizjologia - przedmiot trwa cały rok, składa się z części z wykładów i laboratoriów na których w pierwszym semestrze osłuchiwaliśmy się, badaliśmy wszystkie zmysły oraz robiliśmy wyznaczaliśmy próg mleczanowy (polecam zakupić papier milimetrowy, bo profesor każe rysować wiele wykresów które potem ocenia :/). Na drugim semestrze królowało EKG (niemal połowa zajęć polegała na analizach zarówno zrobionych przez nas swoich EKG jak i nie naszych), badania i próby wysiłkowe, EMG oraz USG. Zaliczenia semestralne i końcowe bez problemów.
Biochemia czyli największa zmora drugiego roku. Przedmiot trwa 3 semestry (2 semestr pierwszego roku i cały 2 rok) i kończy się egzaminem końcowym. Największą trudnością były kolokwia. Na 2 roku co semestr pisaliśmy 3 (2 zwykle z danej części materiału plus 3 kolokwium podsumowujące cały semestr czyli materiał z 2 poprzednich plus nowy). Największym problemem były pytania z kilkoma prawidłowymi odpowiedziami (jedna odpowiedź za mało zaznaczona spośród 5 = 0 punktów za zadanie), a szczególnie te, które jak się potem okazywało były błędnie ułożone lub z materiału który miał nie obowiązywać (oczywiście zostały one anulowane) jednak znacząca większość zdała semestr bez pisania rozbójnika (kolokwium karnego dla tych co nie zdobyli wymaganych 14/30 pkt z 3 kolosów) a nawet on był prosty. Plusem wysokiego poziomu było to że egzamin był stosunkowo nietrudny (jeśli pracowało się regularnie cały rok) - taki w sam raz wyważony do powagi przedmiotu.
Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?
Są koła z przedmiotów przedklinicznych (głównie anatomii) jak i klinicznych. Jest możliwość pisania prac naukowych a nawet z tego co słyszałem prowadzenia własnych badań. Są fajne warsztaty organizowane przez IFEMSA. Jednym słowem jest okej.
Jaka atmosfera panuje na uczelni?
Wyścigu szczurów nie ma. U mnie na roku poza paroma dramami jest spokojnie, wiadomo są grupki ale uważam że każdy może znaleźć paczkę z którą można fajnie spędzać czas
Jak jest z mieszkaniem?
Dość tanie miasto, akademiki blisko uczelni.
Życie w mieście
Radom to małe miasteczko więc wszędzie tu busem blisko. Niestety odbija się to na ilości lokalów, poza jakimiś domówkami itp. nie ma tutaj dużych możliwości do poimprezowania.
Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki
Ogólnie drugi rok bardziej mi się podobał niż pierwszy. W porównaniu z pierwszym rokiem jest też więcej zajęć praktycznych (EKG, EMG, USG czy badania fizjologiczne), dzięki czemu nauka staje się ciekawsza i bardziej zbliżona do przyszłej pracy lekarza. Przy systematycznej nauce wszystkie przedmioty są jak najbardziej do zaliczenia. Co do poziomu, uczciwie muszę przyznać, że nie odbiegamy od innych „starych” uczelni. Biochemia zdecydowanie na wyższym poziomie w porównaniu z większością uczelni w Polsce (patrząc na trudność pytań i szczegółowość wymaganej wiedzy na kolokwia i egzamin). Póki co moja opinia jest pozytywna i jestem zadowolony. Na razie nie żałuję wyboru tej uczelni.