Opinie o uczelniach

Stale poszerzana baza opinii o kierunkach studiów i uczelniach z całej Polski. Znajdziecie tu m.in. opinie z uczelni medycznych, technicznych i humanistycznych.
Baza zawiera subiektywne, anonimowe opinie. Jeżeli nie zgadzasz się z opinią na temat swojej uczelni - napisz własną.

Znalezionych opinii - 1845

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych

1

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Jeśli chodzi o anatomię na kierunku lekarskim na Uniwersytecie Medycznym we Wrocławiu, moje doświadczenia niestety nie były pozytywne. Nauka tego przedmiotu w około 95% polegała na nauczeniu się na pamięć podręcznika Gworysa. Preparatów było stosunkowo mało, a na kolokwiach zdarzały się preparaty, których wcześniej na zajęciach w ogóle nie widzieliśmy.

Same preparaty nie były dokładnie omawiane. Zajęcia często wyglądały tak, że przez około 40 minut prowadzący przedstawiał teorię, która w dużej mierze przypominała cytowanie Gworysa, a później każdy miał samodzielnie oglądać preparaty i próbować odnajdywać na nich poszczególne struktury. Dodatkowo dużym problemem było to, że preparaty na zajęciach były często “stare i wysuszone”, przez co w praktyce trudno było cokolwiek na nich zobaczyć i normalnie się ich nauczyć. Brakowało praktycznego pokazania, na co zwracać uwagę i jak rozpoznawać struktury, których później wymagano podczas kolokwiów.

Bardzo źle oceniam również organizację egzaminu i całego harmonogramu przedmiotu. Przed egzaminem z anatomii siedzieliśmy około 3,5 godziny w sali, czekając na jego rozpoczęcie. Było bardzo gorąco, a po tak długim oczekiwaniu trudno było zachować koncentrację. Człowiek był już zmęczony, a głowa po prostu nie pracowała tak, jak powinna podczas tak ważnego egzaminu.
Również sam harmonogram był moim zdaniem bardzo źle ułożony. Jeszcze dzień przed egzaminem z anatomii mieliśmy normalnie zaplanowane zajęcia z innych przedmiotów, a następnego dnia trzeba było już przystąpić do egzaminu z całej anatomii. Przy tak ogromnej ilości materiału praktycznie nie było czasu na spokojne powtórzenie i uporządkowanie wiedzy przed egzaminem.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera między studentami również nie była najlepsza. Zamiast współpracy czuło się dużą rywalizację i podejście „każdy sobie”. Studenci niechętnie dzielili się materiałami i informacjami., Nawet starosta grupy niechętnie dzieliła się tym, co mogło pomóc innym. Brakowało mi wzajemnego wsparcia i poczucia, że jesteśmy jedną grupą.

Jak jest z mieszkaniem?

Sam Wrocław oceniam natomiast bardzo pozytywnie. To piękne, duże i przyjazne studentom miasto, w którym dobrze się mieszka. Jest duży wybór mieszkań i pokoi, dlatego znalezienie zakwaterowania nie stanowiło dla mnie większego problemu.

Biomedycyna, Śląski Uniwersytet Medyczny (ŚUM) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Na początku trzeba się przestawić na większą ilość materiału i bardziej regularną naukę niż w liceum. Da się znaleźć czas dla siebie, ale raczej pod warunkiem, że nie zostawia się wszystkiego na ostatnią chwilę.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

ŚUM daje sporo możliwości osobom, które chcą działać dodatkowo poza samymi zajęciami. Przy kierunku związanym z naukami medycznymi dużym plusem jest samo zaplecze uczelni i możliwość kontaktu ze środowiskiem medycznym i naukowym.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Dużo zależy od prowadzącego i grupy. Można trafić na naprawdę fajnych ludzi i wykładowców, ale uczelnia jest wymagająca, więc w bardziej intensywnych momentach stresu też nie brakuje.

Kierunek lekarski, Gdański Uniwersytet Medyczny (GUMED) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Pierwszy rok jest bardzo wymagający pod względem ilości materiału. Nauki jest naprawdę dużo, a zakres materiału do opanowania często sprawia, że trudno znaleźć czas na odpoczynek czy życie prywatne. Sam poziom trudności nie byłby dla mnie największym problemem, gdyby organizacja zajęć i wymagania były bardziej uporządkowane i przewidywalne. W moim odczuciu ilość nauki nie zawsze przekłada się na jakość zdobywanej wiedzy.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Teoretycznie możliwości rozwoju jest sporo, jednak w praktyce trudno z nich korzystać przy dużej ilości obowiązków związanych z podstawowym tokiem studiów. Organizacja zajęć i duża liczba zaliczeń powodują, że na dodatkową działalność czy rozwijanie własnych zainteresowań zostaje niewiele czasu. Przed rozpoczęciem studiów warto mieć świadomość, że samo studiowanie potrafi być bardzo absorbujące.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosferę oceniam raczej negatywnie. Duża ilość nauki, zaliczeń i presja związana z wynikami sprzyjają rywalizacji zamiast wzajemnemu wsparciu. Zdarza się odczuwać „wyścig szczurów”, co może być szczególnie obciążające psychicznie na początku studiów.

Jak jest z mieszkaniem?

Koszty mieszkania w Gdańsku są dość wysokie, dlatego warto dobrze przygotować się finansowo przed rozpoczęciem studiów. Przy wynajmie trzeba liczyć się nie tylko z czynszem, ale również z dodatkowymi opłatami. Akademik może być rozwiązaniem bardziej ekonomicznym, jednak komfort i warunki niekoniecznie odpowiadają każdemu.

Życie w mieście

Komunikacja miejska daje możliwość dojazdu na uczelnię, chociaż w zależności od miejsca zamieszkania dojazdy mogą zajmować sporo czasu. Problemem są przede wszystkim wysokie koszty życia, szczególnie przy jednoczesnym dużym obciążeniu nauką.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Moje doświadczenia są zdecydowanie mniej pozytywne. Największym problemem jest dla mnie połączenie bardzo dużej ilości nauki z nie zawsze dobrą organizacją zajęć, licznymi kolokwiami oraz różnym podejściem prowadzących do studentów. Kontakt z uczelnią i prowadzącymi również nie zawsze jest tak sprawny, jak można by oczekiwać.
Uważam, że przyszli studenci powinni mieć świadomość, że studiowanie medycyny na tej uczelni wymaga nie tylko dużej ilości pracy, ale również dużej odporności na stres i umiejętności radzenia sobie z chaosem organizacyjnym.

Analityka weterynaryjna, Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie - opinia studenta II roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Pierwszy rok jest trochę przeskokiem po liceum. Materiału jest więcej i trzeba się nauczyć ogarniać naukę na bieżąco. Przed sesją raczej nie da się wszystkiego nadrobić. Nie siedziałam codziennie po kilka godzin, ale przed kolokwiami było trochę intensywniej. Książek jest sporo, chociaż większość osób korzysta z prezentacji i notatek. Na drugim roku jest już trochę łatwiej się odnaleźć, bo wiadomo mniej więcej czego się spodziewać.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Na kierunku jest sporo zajęć praktycznych i to jest na plus. Grupy nie są bardzo liczne, więc da się coś zrobić samemu na laboratoriach. Zaliczenia są raczej jasno opisane, chociaż czasami prowadzący mają swoje zasady. Biblioteka jest dobrze wyposażona. Są koła naukowe, jak ktoś chce się bardziej zaangażować. Wydaje mi się, że po kierunku można znaleźć pracę w laboratoriach weterynaryjnych albo diagnostycznych.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera jest raczej okej. Większość prowadzących normalnie podchodzi do studentów, wiadomo że trafiają się bardziej wymagające osoby. Między studentami raczej sobie pomagamy i udostępniamy materiały. Nie czułam jakiegoś wyścigu szczurów.

Jak jest z mieszkaniem?

Wynajmuję pokój i ceny są podobne jak w innych większych miastach. Akademik wychodzi taniej, ale trzeba liczyć się z tym, że nie zawsze jest dużo prywatności. Z dojazdem na uczelnię nie miałam problemów

Życie w mieście

Miasto jest całkiem wygodne do studiowania. Jest gdzie wyjść po zajęciach, są kawiarnie, siłownie i trochę wydarzeń studenckich.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Myślę, że warto iść na ten kierunek, jeśli ktoś faktycznie lubi przedmioty biologiczne i pracę laboratoryjną. Nie jest to kierunek, na którym nic nie trzeba robić, ale też nie mam poczucia, że cały czas siedzę nad książkami. Dobrze od początku robić notatki i nie zostawiać wszystkiego na ostatnią chwilę.

Kierunek lekarski, Uniwersytet Medyczny w Lublinie - opinia studenta V roku studiów stacjonarnych

2

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Już na pierwszym roku trzeba poświęcać na naukę znacznie więcej czasu – wiele osób uczy się codziennie od kilku do nawet kilkunastu godzin, szczególnie przed kolokwiami i egzaminami. Systematyczność jest tu kluczowa, ponieważ materiału jest bardzo dużo i trudno nadrobić większe zaległości.
Na kolejnych latach charakter nauki stopniowo się zmienia. Na 4 roku jest już luuuzzzik.
Moim zdaniem najważniejsze jest wypracowanie dobrego systemu nauki od początku studiów. Regularne powtarzanie materiału jest znacznie skuteczniejsze niż intensywna nauka tuż przed egzaminami.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Organizacja studiów jest na ogół przejrzysta, a wymagania dotyczące zaliczeń są jasno określone. Biblioteka oraz dostęp do materiałów dydaktycznych pozwalają na skuteczne przygotowanie się do zajęć i egzaminów. Koła naukowe sa, ale mało kto na nie chodzi.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Na kierunku lekarskim jest duży poziom rywalizacji, zwłaszcza w okresach zaliczeń i egzaminów, potem w odbywaniu staży, nikt nikomu nic nie powie, wiekszość informacji ludzie zachowują dla siebie, czuć ze jesteś konkurencja o miejsce rezydenckie itp. Asystenci są zaganiani, ciągle w pośpiechu, mało korzysta się z zajęć na klinikach, dużo niestety przepada - myślę, że to wynik pracy na 2 etaty, raz nam asystent wprost powiedział, że musi skończyc po 10 min, bo ma gabinet.
Ludzie są w głównej mierze z lubelskiego, w wiekszości z małych miejscowości. 3 lata udawadniają Ci, że nic nie umiesz, a 3 kolejne olewają. Tylko ładnie to wygląda na papierze i mediach. Całe szczęście na początku jest baza pytań i jak dobrze kombinujesz to możesz prześliznąć się bez większej nauki przez te studia - mam takie osoby w grupie, które otwarcie zawsze ściągaja i sie nie uczą, uchodzi im to na sucho niestety ...myślę, że tu uczelnia powinna jednak wymagac więcej w tym temacie.

Jak jest z mieszkaniem?

Lublin to nie jest drogie miasto, akademik jest tani, najem pokoi też, poza tym od 4 roku, gdy jest już na prawde luźno można pracować.

Życie w mieście

Imprezy w akademikach są na prawde git, gorzej jak nie pijesz ...

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Nie jest to uczelnia marzeń, ostatnie afery trochę nadszarpnęły dobre imię uczelni i jej wizerunek , która szczycie sie tym, że jest renomowana :) :) :) motto jest proste " jak się nie nauczysz sam, nie będziesz umiał ". Generalnie jeśli macie alternatywę, to bym sie sto razy zastanowił ....a już na pewno nie szedł bym na płatne na UMLUB.

Kierunek lekarski, Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II (KUL) - opinia studenta III roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Ilość nauki na 1 roku może przytłoczyć, z czasem wiedzę przyswajasz szybciej i efektowniej.
Niemal cały czas wolny wypełniony jest nauką po brzegi, na 1 roku trudno o wyjścia czy życie towarzyskie poza uczelnią.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Kierunek jest młody, ale ma świetne zaplecze dydaktyczne, jest to uczelnia która jako jedyna z nowootwartych od razu otrzymała akredytację na cały proces kształcenia. Kadra jest profesjonalna, część osób z UMLuB część z innych uczelni z Polski.
Są koła naukowe oraz konferencje. Kierunek powstaje i jest duża chęć tworzenia czegoś nowego.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera jest życzliwa i sprzyjająca rozwojowi. Każdy ma poczucie, że jest ważny.

Jak jest z mieszkaniem?

Stancji szukać trzeba w okolicach uczelni na Konstantynowie, ceny w porównaniu z innymi miastami są umiarkowane.

Życie w mieście

Miasto jest bardzo rozrywkowe, na uczelni też ciągle coś się dzieje, a że uczelnia wielokierunkowa jest możliwość poznać ludzi z innych wydziałów.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Jestem bardzo zadowolony z wyboru, studiuje w fajnej, wspierającej atmosferze, asystenci znają nas z imienia, myślę że kierunek będzie się dalej rozwijał intensywnie i kierunek lekarski dogoni w rankingach inne uczelnie.

Filologia polska, Uniwersytet Jagielloński (UJ) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Moim zdaniem nauki jest tyle samo, jednak jest to inna nauka. Lektury musisz czytać sam bo na zajęciach omawiana jest może garstka z nich.
Najtrudniejsze przedmioty- literatura staropolska i gramatyka opisowa. W mojej opinii jeśli będziesz uczyć się regularnie gramatyki i powtórzysz przed egzaminem to bardzo łatwo zdać.
Wszyscy wykładowcy i ćwiczeniowcy sa przemili i pomocni, nie trafiłam jeszcze na nikogo złego.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Bardzo dobrze, są przeróżne koła naukowe.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Bardzo dobra, wszyscy sobie pomagają.

Życie w mieście

Kraków oferuje wiele atrakcji, dość dobrą komunikację miejską, łatwo dotrzeć na uczelnię.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

W mojej ocenie sesja letnia i zimowa były dość łatwe. Większość egzaminów jest ustna, musicie przyzwyczaić się do tego typu odpowiedzi. Jeśli macie gadanie i umiecie cokolwiek raczej wyciągniecie zawsze na 3.

Kierunek lekarski, Gdański Uniwersytet Medyczny (GUMED) - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

4

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Ja na pierwszym roku uczyłam się podobną ilość godzin co w klasie maturalnej, jednak ze względu na mniejszą dyscyplinę związaną z rozpoczęciem nowego życia w obcym mieście dni bez nauki musiałam nadrabiać maratonami weekendowymi w bibliotece. Do grudnia ilość materiału do opanowania była przerażająca ale potem na wiosnę jak głowa się przyzwyczaiła do specyfiki tego kierunku zaczęłam bardziej łapać luz. Wolny czas trzeba sobie wygospodarować jego sumiennym planowaniem z czym miałam ogromny problem ale jakoś poszło. Najtrudniejszy przedmiot aktualnie to na pewno histologia, zaliczenie z embrio też było wymagające, anatomię z kolei wspominam bardzo dobrze. Super prowadzący, dopuszczenie z egzaminu macie po zdaniu 2 z 8 kolokwiów w ciągu roku, jak zdacie te pierwsze 2 w listopadzie (kończyny) to potem macie większy komfort psychiczny w ciągu roku.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Z możliwości rozwoju na uczelni nie korzystałam jakoś bardzo bo priorytetem było zdanie pierwszego roku, wyprowadzka na drugi koniec polski też trochę mnie wybiła z rytmu więc ostatnie o czym myślałam po powrocie z zajęć to
spotkanie koła naukowego. Wiem że jest ich mnóstwo, prężnie działają, podobno nawet na 1 roku możecie chodzić na dyżury do szpitala. Uczelnia organizuje też wiele dodatkowych eventów, możecie brać udział w badaniach naukowych jako uczestnicy typu szycie chirurgiczne, było tego mnóstwo, min raz w tygodniu przychodził mi mejl od uczelni że jest jakieś nowe wydarzenie tylko wiadomo że czasu nie było. Są wykłady otwarte na przeróżne tematy, zapraszają naukowców z innych krajów itp można pójść posłuchać, to mi się udało pare razy. Możecie dołączyć do IFMSY już na 1 roku, ERASMUS też jest itp

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera na uczelni super, studenci w mojej grupie to akurat świetni, wspierający ludzie. Nie doświadczyłam wyścigu szczurów. Nie spotkałam się z jakimiś ultra niemiłymi komentarzami od prowadzących, wiadomo zdarzają się bardziej zrzędliwi ale trzeba przymknąć oko. Nie unikniecie wrażenia, że wszyscy są mądrzejsi od was a wy zostajecie w tyle - to całkowicie normalne. Przeszło mi chyba jak zdałam semestr zimowy. Jak macie wrażenie że 24h nauki dziennie to za mało żeby opanować materiał - zróbcie cokolwiek, nawet 2h. Jakikolwiek progres jest lepszy niż całkowita prokrastynacja.

Jak jest z mieszkaniem?

Gdańsk jest drogi. Ja wynajmuję pokój w 5-osobowym mieszkaniu 20 min tramwajem od uczelni. Koszt 1500-1800 ze wszystkim. No drogo. Dzielnice dla studentów Aniołki, Suchanino, Wrzeszcz najlepiej górny, ale są też ludzie co dojeżdżają ze Śródmieścia czy bardziej znad morza.

Życie w mieście

Na tę chwilę to nie wiem czy uda mi się ogarnąć zwiedzanie Trójmiasta przez całe 6 lat studiów. Masa barów, muzeów, kawiarni, parków, galerii sztuki, klubów, darmowych koncertów, ulica elektryków jakieś melanże, morze, kina plenerowe, biblioteki. Dosłownie KAŻDY znajdzie coś dla siebie. Najlepiej w sumie wspominam spacerki po plaży po zajęciach.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Cieszę się, że wybrałam Gumed, ale moja opinia jest opinią o stricte 1 roku. Nie wiem jak wyglądają np zajęcia kliniczne itp. Jestem bardzo zadowolona z wyboru bo pokochałam to miasto, wyprowadziłam się bardzo daleko ale nie żałuję i z czystym sumieniem mogę polecić. Rada dla początkujących studentów to na pewno: wierzcie w siebie, spełniajcie marzenia, ryzykujcie, im dalej tym weselej. Po pierwszym wykładzie z anatomii się popłakałam że nie dam rady, a teraz proszę - idę na drugi rok i to z masą dobrych wspomnień. Dacie radę!

Weterynaria, Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie - opinia studenta I roku studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Skończyłem właśnie pierwszy rok weterynarii na UP w Lublinie i jest intensywnie xd.
Na początku najbardziej uderza ilość materiału. W liceum człowiek miał sprawdzian, nauczył się konkretnego działu i tyle. Tutaj masz kilka przedmiotów naraz, każde ma swoje wejściówki, kolokwia, zaliczenia. Trzeba dość szybko ogarnąć, że nie da się wszystkiego robić idealnie, bo inaczej można się zajechać psychicznie.

Czasu wolnego trochę jest, ale zależy kiedy. Są tygodnie, gdzie spokojnie da się wyjść, spotkać ze znajomymi, pójść na miasto czy po prostu nic nie robić.
Książek nie trzeba od razu kupować, dużo można wziąć z biblioteki albo są na dysku .

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Po pierwszym roku trudno mi jeszcze stwierdzić
Jeśli chodzi o uczelnię, to są koła naukowe, wydarzenia, jakieś warsztaty, konferencje, czasem można pogadać ze starszymi studentami albo prowadzącymi. Nie jest tak, że ktoś będzie cię ciągnął za rękę ale jak się zapytasz, poszukasz i wykażesz trochę inicjatywy, to coś się znajdzie.
Zajęcia są różne. Plan potrafi się zmienić, informacje czasem pojawiają się późno, czasem trzeba dopytywać kilka razy. Na początku mnie to stresowało, teraz już trochę mniej, bo człowiek widzi, że ostatecznie większość rzeczy jakoś się wyjaśnia. Trzeba po prostu pilnować maili, grup, prowadzących i najlepiej mieć kogoś w grupie, kto pamięta o wszystkim

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Nie powiedziałbym, że atmosfera jest idealna, bo stresu jest dużo i czasem ludzie są zmęczeni, ale ogólnie nie mam poczucia, że trafiłem w jakieś toksyczne miejsce. Raczej jest normalnie

Jak jest z mieszkaniem?

Ja wynajmuję pokój, więc mogę powiedzieć z tej perspektywy. Lublin cenowo jest jeszcze do przeżycia, chociaż wiadomo, tanio jak kiedyś to już chyba nigdzie nie jest. W porównaniu z Warszawą czy Krakowem nadal jest lepiej, ale trzeba szukać z głową

Życie w mieście

Lublin jako miasto studenckie jest fajny. Nie jest za duży, więc nie przytłacza, ale też nie jest tak, że nic się nie dzieje. Są kawiarnie, jedzenie, bary, stare miasto, wydarzenia, koncerty, jakieś miejsca do spacerów. Jak ktoś chce odpocząć po zajęciach, to da się coś znaleźć.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Ogólnie po pierwszym roku oceniam UP w Lublinie pozytywnie. Nie jest idealnie, są rzeczy organizacyjnie do poprawy, czasem człowiek się irytuje, czasem nie wie, co się dzieje, ale całościowo jest dobrze. Da się tu uczyć, da się poznać fajnych ludzi i da się poczuć, że faktycznie idzie się w stronę zawodu lekarza weterynarii. Pierwszy rok przeżyty, więc chyba jest nadzieja

Ogrodnictwo, Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie - opinia absolwenta studiów stacjonarnych

5

Jak wygląda nauka na pierwszym roku?

Pierwszy rok to trochę przeskok po szkole średniej. Nie oznacza to jednak, że cały czas siedzi się nad książkami – jeśli jest się na bieżąco, spokojnie zostaje czas na życie studenckie.

Z każdym kolejnym rokiem pojawia się coraz więcej przedmiotów kierunkowych i przede wszystkim zajęć praktycznych. Dużym plusem są ćwiczenia w laboratoriach, szklarniach i w terenie, dzięki którym można od razu zobaczyć, jak teoria wygląda w praktyce. To właśnie ten praktyczny charakter studiów najbardziej mi się podobał i sprawił, że łatwiej było zdobyć umiejętności przydatne później w pracy.

Jak oceniasz możliwości rozwoju jakie daje uczelnia i/lub wybrany przez Ciebie kierunek?

Moim zdaniem kierunek daje naprawdę sporo możliwości rozwoju. Grupy na ćwiczeniach nie są zbyt liczne, dzięki czemu prowadzący mają czas, żeby wszystko dokładnie wyjaśnić. Warunki zaliczeń są zazwyczaj jasno określone, a organizacja zajęć nie sprawiała większych problemów. Dużym plusem są dobrze wyposażone laboratoria, zajęcia praktyczne oraz możliwość udziału w kołach naukowych, warsztatach i konferencjach, jeśli ktoś chce rozwijać się bardziej. Po ukończeniu ogrodnictwa można znaleźć pracę m.in. w firmach związanych z produkcją ogrodniczą, ochroną roślin, doradztwem, hodowlą czy prowadzić własną działalność. To kierunek, który daje sporo różnych ścieżek rozwoju.

Jaka atmosfera panuje na uczelni?

Atmosfera na uczelni jest naprawdę w porządku. Prowadzący są zazwyczaj życzliwi i bez problemu można do nich podejść z pytaniem czy poprosić o wyjaśnienie trudniejszych zagadnień. Między studentami też nie ma niepotrzebnej rywalizacji – raczej pomagamy sobie nawzajem, wymieniamy materiałami i wspólnie przygotowujemy się do zaliczeń. Dzięki temu studiuje się po prostu przyjemniej i bez zbędnego stresu.

Jak jest z mieszkaniem?

W Lublinie bez większego problemu można znaleźć zarówno pokój, jak i mieszkanie do wynajęcia. Ceny zależą od lokalizacji i standardu, ale są niższe niż w wielu większych miastach. Dobrą opcją jest też akademik – to tańsze rozwiązanie i świetna okazja do poznania nowych osób oraz aktywnego życia studenckiego. Warto zacząć szukać miejsca z wyprzedzeniem, szczególnie przed rozpoczęciem roku akademickiego.

Życie w mieście

Lublin to miasto przyjazne studentom – nie jest bardzo duże, dzięki czemu dojazdy na uczelnię są szybkie i bezproblemowe. W wiele miejsc można dojechać rowerem. Po zajęciach nie brakuje miejsc, gdzie można spędzić wolny czas – od kawiarni i restauracji, przez wydarzenia kulturalne, po tereny zielone i ścieżki spacerowe. To miasto, w którym dobrze się studiuje i po prostu wygodnie żyje.

Własne uwagi, spostrzeżenia, wskazówki

Gdybym jeszcze raz wybierał studia, ponownie zdecydowałbym się na ten kierunek. To dobry wybór dla osób, które interesują się roślinami i chcą zdobyć nie tylko wiedzę teoretyczną, ale też praktyczne umiejętności. Warto od początku korzystać z możliwości, jakie daje uczelnia – brać udział w warsztatach, kołach naukowych czy praktykach, bo to naprawdę pozwala zdobyć cenne doświadczenie i ułatwia start po studiach.

Strony